Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzony wzmacniacz samochodowy JBL DA 3504

Kłosiol 03 Cze 2007 17:12 6395 11
  • #1 03 Cze 2007 17:12
    Kłosiol
    Poziom 29  

    Witam

    Wczoraj podczas podlaczania uszkodzil mi sie 4 kanalowy wzmacniacz samochodowy JBL DA 3504 :cry: wzmacniacz jeszcze gra ale uszkodzil sie tnanzystor przy przetwornicy i rezystor obok niego (to akurat widac golym okiem bo sa spalone)

    Wzmacniacz gra ale tak jakby co chwile sie wylacza, tzn gra ok 3 sek i na chwile przerwa i potem znowu chwilke gra i zas przerwa.
    Sa problemy z zasilaniem :!::!:

    Nie swieci sie dioda podswietlajaca logo JBL.

    Jutro jade kupic te elementy ale nie wiem jak sprawdzic i co jeszcze moglo sie uszkodzic bo ten tranzystor i opornik widac golym okiem.

    Tranzystor to IRF Z44 a opornik jeszcze nie wiem bo caly sie skopcil ale wylutuje ktoregos obok tego, bo sa takie same i po paskach dojde albo zmierze miernikiem.

    Co jeszcze moglo sie zepsuc :?::?:

    Nie chce tego wymienic a tu sie okaze,ze jeszcze cos zostalo spalonego i jeszce bardziej sie popsuje:|:!:

    -1 11
  • #2 03 Cze 2007 17:26
    elektroziom
    Poziom 20  

    Przyczyną wywalenia tranzysora w przetwornicy musiało być uszkodzenie którejś z końcówek mocy (zwarcie na wyjściu wzmacniacza) sprawdź końcówke czy tranzystory nie mają przebicia i wymień elementy z przetwornicy (sprawdź też reszte elementów przetwornicy) pozdrawiam;)

    0
  • #3 03 Cze 2007 18:02
    Kłosiol
    Poziom 29  

    a jest taka mozliwosc, ze przy podlaczaniu zasilania +, - i zwarly sie styki przez przypadek albo cos i to jest przyczyna????

    Bo laczylem Remote z + zeby wlaczyc wzmak.

    Piszesz sprawdz to ale problem w tym, ze nie wiem jak :?::?::?:
    poczytam cos fachowego i sie za to wezme.
    Mam miernik itp ale nie robilem tego nigdy :|

    0
  • Pomocny post
    #4 04 Cze 2007 09:36
    elektroziom
    Poziom 20  

    Zazwyczaj gdy tranzystor ma przebicie to miedzy jego końcówkami jest zwarcie. Weź miernik uniwersalny i ustaw go na zwarcia (piszczyk) i sprawdź wszystkie tranzystory przykładając sondy miernika w różnych kombinacjach do tranzystora (baza-emiter, emiter kolektor, kolektor-baza)
    jak w którejś z możliwości miernik "zapiszczy"
    oznacza to uszkodzenie tranzystora. Zrób tak ze wszystkimi tranzystorami nawet tymi w przetwornicy. Nie musisz znać oznaczeń poszczególnych końcówek tylko poprostu sprawdź miedzy którymi może być zwarcie.
    Przy tym sprawdzaniu "piszczykiem" musisz wiedzieć o jednym a mianowicie gdy do końcówek jest podłaczony jakiś kondensator to miernik zapiszczy tylko przez chwilke a potem zacznie ładować ten kondensator nie daj sie temu zwieźć(zazwyczaj tam gdzie do tranzystorów jest doprowadzone zasilanie jest taki efekt ze względu na kondensatory filtrujące). Dlatego przytrzymaj troche dłuzej sądy jak będzie "piszczeć" przez cały czas to na pewno jest tranzystor uszkodzony.
    Ostatnio naprawiałem podobny wzmacniacz i możesz sie jeszcze spotkać z jedną rzeczą, w przetwornicy koło 4 MOSFETÓW IRFZ44 sa jeszcze dwa elementy są to diody które razem tworzą mostek Gretze'a. Przy ich sprawdzaniu może sie okazać że miernik zapiszczy, może to być spowodowane podłączenie do ich wyprowadzeń podłączona jest cewka transformatorka impulsowego dlatego podczas sprawdzania tych elementów poprostu je wylutuj i sprawdź osobno. A co do zwarcia miedzy + a - jest to mało prawdopodobne bo wywaliło by bezpiecznik..ale wszystko jest możliwe..pozdrawiam:)

    0
  • #5 04 Cze 2007 12:57
    Wojtek.zse
    Poziom 31  

    elektroziom napisał:
    Weź miernik uniwersalny i ustaw go na zwarcia (piszczyk) i sprawdź wszystkie tranzystory przykładając sondy miernika w różnych kombinacjach do tranzystora (baza-emiter, emiter kolektor, kolektor-baza)
    jak w którejś z możliwości miernik "zapiszczy"
    oznacza to uszkodzenie tranzystora. Zrób tak ze wszystkimi tranzystorami nawet tymi w przetwornicy. Nie musisz znać oznaczeń poszczególnych końcówek tylko poprostu sprawdź miedzy którymi może być zwarcie.

    Takie rozumowanie jest błędne. Mierząc w ten sposób tranzystor bipolarny to nawet jeśli tranzystor będzie sprawny miernik może zapiszczeć. Złącze baza-emiter spolaryzowane w kierunku przewodzenia będzie piszczeć tak samo baza kolektor. Tranzystory powinno się badać sprawdzając ich Hfe. Można badać sprawdzając złącza ale trzeba pamiętać ze w jedną stronę zawsze może piszczeć. Jedynie C-E nie powinien piszczeć. Po drugie spotkałem się z przypadkiem, że sprawdzanie przebicia złączy nic nie pokazało ale tranzystor był uszkodzony bo test Hfe to wykazał. Tak samo MOSFET'y IRFZ44 trzeba sprawdzać przebicie bramki do innych złączy. Bramka powinna być całkowicie odizolowana od pozostałych złączy. Jeśli D-S przewodzi w dwie strony to też jest uszkodzony.

    No i elementy do sprawdzania powinno się wylutowywać.
    Pozdrawiam

    0
  • #6 04 Cze 2007 13:48
    arek2g
    Poziom 12  

    Popularne multimetry piszczą , jeśli rezystancja sprawdzanego obwodu jest mniejsza od ok. 30 Ohm.
    Na sprawnych tranzystorach nigdy mi nie zapiszczało.

    0
  • #7 04 Cze 2007 16:23
    elektroziom
    Poziom 20  

    arek2g napisał:
    Popularne multimetry piszczą , jeśli rezystancja sprawdzanego obwodu jest mniejsza od ok. 30 Ohm.
    Na sprawnych tranzystorach nigdy mi nie zapiszczało.


    ..to prawda, zawsze mierze tym sposobem i nie spotkałem sie z przypadkiem żeby dobry element czy to tranzystor czy dioda mierzona tym sposobem powodowała "zapiszczenie" multimetru. Złacza posiadaja rezystancje..w kierunku zaporowym jest ona nieskończenie wielka a w kierunku przewodzenia multimetr wskazuje pewna wartość.
    A w ustawieniu "piszczyka" przez badany element płynie prąd z miernika. Jeżeli oporność elementu jest mała (jak kolega wyżej napisał poniżej ok 30Ω) a nawet pomijalna (zwarcie) wtedy reaguje brzęczek piezo w mierniku.

    0
  • #8 04 Cze 2007 22:23
    Kłosiol
    Poziom 29  

    Siemka,

    Wzmak juz dziala, rano pojechalem po IRFZ44 i po rezystor 100 Ohm bo tylko to bylo uszkodzone, wlutowalem i smiga:D:D

    Tzn nie bylo IRFZ44 tylko IRFZ44 N a on jest ciut slabszy ale wmontowalem i gra..... bo nie bylo nigdzie bez N :!::!:

    Jutro go porzadnie przetestuje Na Earthquake DBX 10 2-cewkowym i ocenie czy jest tak jak bylo. Bo dzis tak podlaczylem 2 glosniki i gral przez ok 1,5 godz ale cicho bo glosniki byly bez obudowy :!:

    Ten wzmak ma niby w mostku 2x100 W ale spokojnie ciagnie tego Earthquake,a w konfiguracji 2 x 4 Ohmy, duzo daje podbicie basu +6 dB

    Uzylem wlasnie miernika i tej "piszczalki" na omomierzu i tak sprawdzilem wszystkie tranzystory i nic nie piszczalo .
    Natomiast ten spalony mial zwarcie i piszczal.

    Zrobilem to zanim pojawily sie wasze posty, kumpel mi doradzil.


    W sumie to najprostsza metoda :D:D:D: i dobra

    :arrow:..... ta naprawa mnie wyszla 2 zeta, 1,90 za tranzystor i 10 gr za opornik :D:D:D Fajnie :D:D:D:

    Teraz tylko kupie nowe kondziory bo te co sa 2 x 4700 sa albo lekko spuchniete albo juz takie byly od poczatku!!!!!!! Maja plastikowa gore wiec nie wiem czy to spuchniete czy nie!!!!! Sa lekko wybrzuszone w gore!!!
    Ale widzialoem 10 000/35 V za 3,90 zł wiec kupuje je jutro i bedzie gralo na bank lepiej
    :D:D:D

    :arrow: Aha ten tranzystor IRFZ44 N nie jest chyba duzo gorszy niz ten bez N:?::?: Ten bez N jest cos tam na 150 Watt a ten z N na 110 W. Tak to inne parametry prawie takie same

    dzieki za pomoc wszystkim :D

    0
  • #9 06 Cze 2007 09:44
    Wojtek.zse
    Poziom 31  

    Koledzy nie będę się z Wami spierał. Mój miernik piszczy przy polaryzowaniu w kierunku przewodzenia dlatego wspomniałem o tym iż nie należy się trzymać tylko tej metody. Bo skoro mój piszczy to inne pewnie też mogą. A mój piszczy napewno przy rezystancjach większych od 30 Ohm.
    Pozdrawiam

    0
  • #10 13 Sty 2008 00:11
    Kłosiol
    Poziom 29  

    Witam,
    odnowie troche ten temat :D znow mam problem z tym wzmacniaczem :!:

    Chodzi o to, ze czasem przy zalaczaniu wzmak wlaczy sie na chwile po czym gra 2 sek, zas sie wylaczy na 2 sek, potem zas gra i tak az do momentu az sie zapali podswietlenie, czyli napis JBL na srodku i potem juz gra normalnie..... Czasami normalnie sie wlaczy i gra caly czas dobrze! Czasami zas gra normalnie ale nie zapala sie dioda z logo JBL a po kilku minutach juz sie podswietli :D

    Nie wiem c z tym jest ale podejrzewam jakies zimne luty lub cos sie stalo wtedy jak spalil mi sie ten tranzystor i rezystor ale wymienilem juz to dawno :!: Moze cos z przetwornica ????

    Jakie macie rady :?: Co moglo sie stac :?:

    0
  • #11 13 Sty 2008 13:36
    danielpoz
    Poziom 10  

    robilem taki piec i neistety to jest chinski badziew wiec zimne luty jak najbardziej moga sie tam zdarzyc.

    0
  • #12 10 Kwi 2008 00:19
    Kłosiol
    Poziom 29  

    Sprawa załatwiona juz dawno i zapomniałem napisac,
    poprawilem wszystkie luty i jest ok :D

    dzieki za pomoc... pozdro

    0