Witam w pracy mam problem z falownikiem .Steruje on prędkością silnika trój fazowego. Silnik nie może startować od zera musi mieć obroty początkowe około 200 potrzebne do ustawienia maszyny . Podczas pracy bardzo często obroty są zwiększane lub zmniejszane . Wymaga tego specyficzny proces produkcji . Po załączeniu na wolne obroty falownik po kilku minutach wyłącza się i pokazuje błąd konieczny jest restart. Natomiast przyspieszając trochę maszynę nic się nie dzieje falownik chodzi bez zarzutu , utrudnione jest wtedy ustawienie maszyny a co się z tym wiąże duży odpad surowca.Po rozpięciu silnika od maszyny objawy są takie same( silnik bez obciążenia) Jaka może być przyczyna takiego stanu rzeczy. Czy wina leży po stronie falownika jeśli tak to słyszałem że można do zastąpić regulatorem obrotów silnika . Może to jest lepsze rozwiązanie niż zakup silnika o większej mocy (inni tak sugerują )Czy ktoś dysponuje schematem takiego regulatora dla silnika trójfazowego o mocy około 4kW który można by wpiąć zamiast falownika . Z tym że po każdorazowym wyłączeniu silnika musiał by on automatycznie wrócić do obrotów ustalonych czyli takich na których można ustawić maszynę bez zbędnego odpadu .Nie może być możliwości aby silnik ruszył na takich obrotach na których został zatrzymany .Będę wdzięczny za każdą odpowiedz i w miarę możliwości na każdą postaram się odpisać. Pozdrowienia
