Witam wszystkich,
Mam taki sobie maly problem.
Nabylem ja sobie 8 szt akumulatorkow Energizer 2500mAh i mam dylemat czym je uformowac.
Do wyboru mam 2 ladowarki:
1. RAYOVAC PS4
2. ENERGIZER CMH4AA
Pierwsza z nich jest ladowarka 1h - ktorej specyfikacji (pradow ladowania, zabezpieczen itp ) nie znam. Moze wy znacie jej specyfikacje - bo poza instrukcja nie mam nic.
Druga z kolei jest ladowarka 15h gdzie w instrukcji jest napisane - prad ladowania dla AA 150mAh. Instrukcja tutaj: http://data.energizer.com/PDFs/chm4aa.pdf
Ktora polecacie - czy rayovaca czy energizera ?
Z energizerem sprawa wydaje mi sie tez nie taka prosta. Niby powinno byc , ze t=(C/10) = 2500/150 = 17, ale wg. wzoru znalezionego tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic559865.html
wychodzi, ze t=(C/10I)*14 = (2500/1500)*14 = 23.3.
Wiec w koncu ile powinno sie je ladowac - 17h czy 23.3h? W tym wszystkim jest jeszcze jeden szkopol. Jest to ladowarka z wylacznikiem czasowym 15h. Czyli po 15h sie wylaczy. Czy mozna dalej doladowac te aku poprzez wyjecie i ponowne wlozenie czy zostawic juz po tych 15h ?
Gdzies tutaj na forum czytalem, ze powinno sie ladowac "ogniem ciaglym" to jest bez przerw.
Co do rayovaca to obawiam sie ze ma ona taki prad ladowania, ze te akumulatorki pojda w sina dal i tyle je zobacze i do formowania sie nie zabardzo nadaje.
A i jeszcze jedno. Ladowarki sa z USA (110V) i zasilane beda taka kobyla 1000W (TST-1000), rowniez przywiezionej z USA. Jest to kawal skrzynki metalowej w srodku ktorej jest okragly transformator. Wszystko to wazy circa 5kg moze wiecej.
Ponizej podaje tabliczki znamionowe z ladowarek:
RAYOVAC (tabliczka z zasilacza)
ENERGIZER (tabliczka z ladowarki)
Prosze pomozcie - nie usmiecha mi sie wcale stracic tych akumulatorkow.
Pozdrawiam
Piotr Swebodzinski
Mam taki sobie maly problem.
Nabylem ja sobie 8 szt akumulatorkow Energizer 2500mAh i mam dylemat czym je uformowac.
Do wyboru mam 2 ladowarki:
1. RAYOVAC PS4
2. ENERGIZER CMH4AA
Pierwsza z nich jest ladowarka 1h - ktorej specyfikacji (pradow ladowania, zabezpieczen itp ) nie znam. Moze wy znacie jej specyfikacje - bo poza instrukcja nie mam nic.
Druga z kolei jest ladowarka 15h gdzie w instrukcji jest napisane - prad ladowania dla AA 150mAh. Instrukcja tutaj: http://data.energizer.com/PDFs/chm4aa.pdf
Ktora polecacie - czy rayovaca czy energizera ?
Z energizerem sprawa wydaje mi sie tez nie taka prosta. Niby powinno byc , ze t=(C/10) = 2500/150 = 17, ale wg. wzoru znalezionego tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic559865.html
wychodzi, ze t=(C/10I)*14 = (2500/1500)*14 = 23.3.
Wiec w koncu ile powinno sie je ladowac - 17h czy 23.3h? W tym wszystkim jest jeszcze jeden szkopol. Jest to ladowarka z wylacznikiem czasowym 15h. Czyli po 15h sie wylaczy. Czy mozna dalej doladowac te aku poprzez wyjecie i ponowne wlozenie czy zostawic juz po tych 15h ?
Gdzies tutaj na forum czytalem, ze powinno sie ladowac "ogniem ciaglym" to jest bez przerw.
Co do rayovaca to obawiam sie ze ma ona taki prad ladowania, ze te akumulatorki pojda w sina dal i tyle je zobacze i do formowania sie nie zabardzo nadaje.
A i jeszcze jedno. Ladowarki sa z USA (110V) i zasilane beda taka kobyla 1000W (TST-1000), rowniez przywiezionej z USA. Jest to kawal skrzynki metalowej w srodku ktorej jest okragly transformator. Wszystko to wazy circa 5kg moze wiecej.
Ponizej podaje tabliczki znamionowe z ladowarek:
RAYOVAC (tabliczka z zasilacza)
ENERGIZER (tabliczka z ladowarki)
Prosze pomozcie - nie usmiecha mi sie wcale stracic tych akumulatorkow.
Pozdrawiam
Piotr Swebodzinski