Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilanie PHANTOM...

pawcio203 08 Jun 2007 11:24 7221 8
  • #1
    pawcio203
    Level 18  
    Witam
    Będę nagłaśniał kapelę na żywo, bębniarz ma jakieś markowe mikrofony. Wiadomo, że do pojemnościówek jest potrzebne zasilanie PHANTOM. I tutaj moje pytanie, czy po włączeniu tej funkcji mogą chodzić zwykłe mikrofony dynamiczne, bo przecież w mikserze nie ma funkcji przypisywania PHANTOM dla poszczególnych kanałów tylko jak się ją włączy to działa na całym mikserze.
    Nigdy nie miałem okazji używać tej funkcji bo nagłaśniałem bębny zwykłymi mikrofonami, ale jednak nadszedł ten dzień a ja nie jestem jakimś akustykiem z prawdziwego zdarzenia tylko amatorem. Proszę o jakieś rady kogoś kto już miał z tym do czynienia. POZDRAWIAM
  • #2
    Ropniak
    Level 15  
    Możesz włączyć Phantom. Mikrofon dynamiczny nie zostanie spolaryzowany...;)
  • #3
    fullsound
    Level 15  
    potwierdzam powyższe - mikrofony dynamiczne chodzą bez problemów - nie wiem do końca niestety jak, ale jest OK ;-)
  • #4
    pawcio203
    Level 18  
    Ok dzięki wielkie, czekam na dalsze odpowiedzi
  • #5
    William Bonawentura
    Level 33  
    pawcio203 wrote:
    Ok dzięki wielkie, czekam na dalsze odpowiedzi

    Jeżeli tylko nie masz gdzieś niesymetrycznych kabli mikrofonowych to wszystko będzie OK.
  • #6
    _eddie_
    Level 32  
    Dokladnie - tylko zauwazylem, ze po wlaczeniu PHANTOMA dynamiczne (pg) chodza ciuteczke ciszej. Ale moze to wina jakiegos spadku napiecia w mikserze.
  • #7
    izzy
    Level 22  
    Zalezy jeszcze jakie mikrofony dynamiczne
    czesc moze pojsc, bo zostala przewidziana na ewentualne dzialanie z phantomem.
    [np SM58 ma mozliwosc dzialania z nim]
    Ale jednak nie polecam dlugotrwalego dzialania tak.
    Phantom jest do tego do czego zostal zrobiony ;-)
    Mikrofonow wstegowych nie mozna stosowac z phantomem.

    Dodano po 1 [minuty]:

    dlatego bardzo szybko przestawilem sie na stol z grupowym phantomem bo mam czesc mikow na phantoma czesc zwyklych dynamicznych

    Dodano po 4 [minuty]:

    przypomnialo mi sie czesc stolow ma ograniczone napiecie phantoma [maly phantom - Yamachy]
  • #8
    miszkoo
    Level 28  
    A właśnie mam do was pytanie a co jeżeli jest jakiś instrument gitara syntezator albo odtwarzacz(instrumenty podłącza się kablem linowym) i musimy mieć też włączonego phatoma
    co w ten czas
  • #9
    Paweł.ko
    Electroacoustics specialist
    Phantom- zasilanie urządzeń z pozycji miksera. Standard wymyślony na przełomie lat 60-tych. Zasilanie wahać może się w granicach od 9 do 52V. Służy ono głównie do zasilania mikrofonów pojemnościowych i aktywnych Di-Box-ów choć to nie jedyne jego zastosowanie. Podstawą tego systemu jest symetryczne przesyłanie sygnałów audio. Jak wiadomo na pinie 1 mamy masę na pinach 2 i 3 sygnał. Aby znormalizować sposób zasilania i uniemożliwić powstanie jakichkolwiek problemów z kompatybilnością z różnego typu mikrofonami wymyślono to tak: na pinie 1 podawany jest minus a na piny 2 i 3 plus phantoma. Mikrofon dynamiczny cewkę ma podłączoną do pinów 2 i 3 czyli jeśli nawet pojawi się phantom na cewce po obu stronach będzie plus zasilania czyli potencjał wyniesie zero. Dzięki temu mikrofonowi dynamicznemu nic się nie stanie. Aby zapobiec szkodzie jaka powstać może podczas zwarcia (zwieramy piniy wszystkie razem) ustalono że prąd jaki może płynąć w tym standardzie powinien wynosić około 6 mA. Stoły mają wewnątrz układ z rezystorem gwarantującym taki prąd. Przy zwarciu całe napięcie odkłada się na tymże rezystorze i nic złego się nie dzieje (mowa była o tym : https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=2878506#2878506 ). Dlatego załączaj phantom-a bez kozery – nic złego się nie stanie. Co do sygnałów liniowych rzadko spotyka się by phantom pojawiał się na gniazdach Jack typu Line In. Tu prędzej stosujemy Di-Box-y. Nie wiem dlaczego ale temat powraca po raz enty. Nie mam już siły tłumaczyć... No cóż ale mimo wszystko Elektroda po to jest.