Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

"Od przedszkola do Opola"

Zmacio 08 Cze 2007 22:37 1910 12
  • #1 08 Cze 2007 22:37
    Zmacio
    Specjalista - Alarmy Stacjonarne

    Proponuję coś lżejszego po dyskusjach o poziomie tego forum.
    Może napiszmy laikom jakiego sprzętu należy używać w celu weryfikacji i poszukiwania przewodów w instalacji elektrycznej samochodu.
    Są mianowicie sytuacje gdzie "monter" dostaje schemat podłączenia alarmu do danego modelu auta i bez wcześniejszego sprawdzenia przewodów wpina się w "kolory przewodów", a kiedy nie chce działać mówi, że podłączył zgodnie ze schematem i jest zdziwiony.
    Ja np. używam dwóch kontrolek. Diodowej i z żarówką która ma pobór prądu rzędu 100 mA. Może warto uświadomić, że miernik w naszym fachu się nie sprawdza. Sygnał z kierunków jest na mierniku cyfrowym słabo rozpoznawalny (mam na myśli mierniki do 100 zl).

  • #2 08 Cze 2007 23:10
    tzok
    Moderator Samochody

    Zmacio napisał:
    Może warto uświadomić, że miernik w naszym fachu się nie sprawdza. Sygnał z kierunków jest na mierniku cyfrowym słabo rozpoznawalny (mam na myśli mierniki do 100 zl).
    Proponuję zakup najprostszego miernika analogowego, choćby Sunwa YX-1000A za 6PLN.

  • #3 08 Cze 2007 23:15
    renqien
    Poziom 32  

    A montowałeś kiedyś alarm samochodowy przy użyciu miernika?

  • #4 08 Cze 2007 23:25
    tzok
    Moderator Samochody

    Ja? Tak, znaczy w sensie, że miernikiem szukałem przewodów w które się mam wpiąć.

  • #5 08 Cze 2007 23:41
    renqien
    Poziom 32  

    To podziwiam, mi jakoś zawsze miernik zawsze wskazuje głupoty, szczątkowe napięcia, cofający się plus z żarówek i inne śmieci. Fazer też potrafi dziwnie się zachowywać, dlatego używam próbówki. Zwykłej, złotej (ale nie ze złota) z gwoździkiem na końcu.
    Moja jest po "tjuningu" i gwoździk zamieniłem na dłuższy i bardziej zaostrzony, łatwiej sprawdza się piny w drobnych kostkach.
    Dodatkowo okleiłem ją rurką termokurczliwą, bo już parę razy wkłuwając się w plus obudowa dotknęła masy i zaśmierdziało ;)

    Tak swoją drogą jak dziabnę się w palec zamiast w przewód to słownictwo nieco mi się zmienia i już nie jestem taki milutki :D

  • #6 09 Cze 2007 00:29
    xwit
    Poziom 33  

    To może przy komputerach miernik jest bardzo pomocny ale do samochodów to tak średnio.Zgadzam sie renqien'em co do probóweczki.Przyjaciółka każdego montażysty alarmów :D

  • #7 09 Cze 2007 01:04
    solecki.m
    Poziom 26  

    renqien napisał:
    .......................

    Tak swoją drogą jak dziabnę się w palec zamiast w przewód to słownictwo nieco mi się zmienia i już nie jestem taki milutki :D


    Też taką mam....
    I muszę uważać, co by sobie paluchów nie pokłóć, a że z racji wieku i ilości założonych systemów antykradzieżowych, już ślepnę, to wtedy też się sypią słowa na K...., Ch..... i inne takie, jak nie trafię w przewód. :D
    A jeśli chodzi o miernik, to używam go tylko do sprawdzania ciągłości obwodu, lub jako amperomierza.
    Kontrolka rulez.

  • #9 09 Cze 2007 09:43
    kortyleski
    Poziom 40  

    ja czesto posiłkuję się taką probówką z żarówki 21w
    oprócz oczywiście klasycznej złotej...nieraz ta mała żaróweczka pokazuje bzdury właśnie jak sie prąd cofnie przez większe urządzenie...

  • #10 09 Cze 2007 10:27
    emel2
    Poziom 16  

    To ja tez pochwale sie swoja ,,probowka"-samodzielnie wykonana zreszta.Obudowa z grubego mazaka,w srodku mostek prostowniczy zasilajacy LED-a z rezystorkiem ograniczajacym plus MALY BUZEREK w srodku.Probowka ma chyba z 6 metrowy przewod (dedykowany do przewodow pomiarowych,silikonowa izolacja) z krokodylkiem-praktyczna rzecz do lapania +12V wprost z akumulatora.,,Koncowka pomiarowa" wykonana z normalnej grubej igly(twarde i idealne do przebijania izolacji).Patent z buzerkiem przydaje sie zwlaszcza przy sprawdzaniu krancowek drzwi - mniej trzeba sie nachodzic sprawdzajac czy podaja ta mase czy nie.Znany problem z przebiajniem palcow mam zamiar dopiero rozwiazac-chyba wytocze sobie jakis tekstolitowy naparstek....qrde.
    I jeszcze cos-mam juz troche archaiczny RUSKI miernik wskazowkowy.Ma bardzo przydatna funkcje zabezpieczenia przeciazeniowego-po przekroczeniu zakresu automatycznie rozlacza obwod amperomierza.Sprawdzam czasami tym jaki prad ,,szarpie" strerowanie centralnego zamka...Zawsze to mniej stresow..;)

    Pzdr.
    Mariusz

  • #11 09 Cze 2007 12:27
    Zmacio
    Specjalista - Alarmy Stacjonarne

    Jako, że czasami szarpię domówkę mam taki przyrząd http://www.atel.com.pl/produkt.php?hash=02309&pro=10
    Jest to idealna sprawa jeśli z tyłu jest oryginalna krańcówka i nie wiadomo czy kabelek od niej idzie do przodu. Niesamowicie skraca czas pracy. Wystarczy generatorek wpiąć między przewód od krańcówki, a masę. Sondą zaś przejechać po wiązkach z przodu. Jeśli tylko jest kabelek zawsze go znajduję w ciągu ok.1- 2 min. Zamiast szukać po kolorach i nakłuwać kilka kabli jeśli kolory są takie same przykładam sondę do kabelka i wszystko. Oczywiście sprawę weryfikuję później zwykłą kontrolką. To jest tylko przykład. Przyrządem tym wielokrotnie ułatwiłem sobie robotę w samochodach.
    Co do kontrolki diodowej to polecam rozłożyć szklany bezpiecznik np. 10A (taki duży jak kiedyś w Boxerach były). Idzie w niego idealnie wsadzić diodę dwukolorową dwunóżkową w szeregu z rezystorkiem 1kΩ. Kiedy żabkę przypinam do masy i szukam plusa to świeci na czerwono. Kiedy szukam masy i żabka przypięta jest do plusa świeci na zielono. Bardzo ładnie widać na niej szczątkowe napięcia, które cofają się z modułów na krańcówki. Od razu wiadomo, że należy ciąć kabelki i wstawiać diody.

  • #12 09 Cze 2007 21:43
    tzok
    Moderator Samochody

    Z probówkami z żarówką, nawet 5W - radzę ostrożnie, zwłaszcza w nowszych autach.

    Miernik analogowy o rezystancji 3kOhm/V nie będzie pokazywał śmieci, chyba że auto nie ma masy... trzeba tylko umieć interpretować co pokazuje.

  • #13 09 Cze 2007 21:56
    carrier
    Specjalista - Alarmy Samochodowe

    Z próbówka nie ma strachu i o ile się nie wbijasz w szyny i "żółte" kabelki (poduchy). Ja jeszcze dodatkowo w nowszych autach do sprawdzania kierunków używam żarówki 55W (działa jak swoisty bezpiecznik, jak będzie zwarcie to się najwyżej zaświeci) i przez nią podaje + na kolejne kierunkowskazy weryfikuje w ten sposób czy zaświeci się cała strona czy tylko jedna lampa

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME