Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Anteny UKF - różne kierunki, polaryzacje +zagranica (Śląsk)

jaces 12 Cze 2007 19:55 6935 19
  • #1 12 Cze 2007 19:55
    jaces
    Poziom 10  

    Proszę o poradę:

    Mieszkam w Zawierciu i stacje radiowe odbieram z rejonu Katowic około (30km). Mam antenę trzy elementową do odbioru ukf i działa dobrze albo do stacji nadających w polaryzacji pionowej, albo po obróceniu w polaryzacji poziomej.
    Czy to jest dobry pomysł, żeby kupić drugą antenę i sumator, anteny skierować w tym samym kierunku ale obrócone jedna do poziomu, druga do pionu i obie podłączyć do sumatora? Czy będę bez ewentualnych zakłóceń) wynikających z z sumowania dwóch sygnałów) mógł odbierać stacje w obu polaryzacjach.

    Z góry dziękuję za pomoc.

    0 19
  • Pomocny post
    #2 12 Cze 2007 20:34
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej

    Teoretycznie będzie to działać.
    Ale jest jeden problem (powiedzmy, że problem) praktyczny - odbicia. Może okazać się że sygnał odbity od płaszczyzny nachylonej względem anteny zmieni polaryzację.
    Gdy oba sygnały dotrą do anteny, jeden o właściwej polaryzacji, drugi o "przekręconej" i dodatkowo ten drugi będzie opóżniony (w najgorszym wypadku o wielokrotność połowy okresu), to na sumatorze sygnały te będą się (częściowo) wzajemnie znosić.
    W praktyce nie powinno to za bardzo przeszkadzać, bo odbity sygnał zawsze będzie słabszy, dzięki czemu całkowicie sygnały się nie zniosą. Zresztą najgorsze odbicie było by gdyby gdzieś w pobliżu znajdował się kawał płaskiej blachy, a o to raczej trudno. Najczęściej są to odbicia od budynków, często bardzo słabe.

    Gorzej trochę z montażem takiej anteny, albo wysięgnik z izolatora trzymający antenę w pobliżu środka ciężkości, albo rura metalowa od tyłu.

    0
  • #3 12 Cze 2007 20:38
    Rezyslaw
    Poziom 15  

    możesz podłączyć dipol kołowy w płaszczyźnie poziomej beędzie zbierał dookólnie a wpionie ustawić kierunkową

    0
  • Pomocny post
    #4 12 Cze 2007 22:19
    kondensator
    Poziom 36  

    Tylko przełączanie anten. Jeśli bardzo dużo przewodu koncentrycznego,
    to zdalne (przekaźnik w.cz, na 100MHz można zrobić z mini przekaźników
    odpowiednio ekranowanych), jeśli mało to taniej przełączać przy odbiorniku
    (przełącznik w.cz. lub przekaźnik w.cz.)
    Przy polaryzacji pionowej (V) antena na metalowym wysięgniku min. 1/4 fali
    (na UKF CCIR>80cm) od masztu, przewód prowadz. po wysięgniku i maszcie.
    Odległość między antenami >1.5m, najniższej anteny UKF CCIR>3m od
    dachu, TV >2m od dachu.
    Było więcej na elektrodzie...

    0
  • #5 12 Cze 2007 23:04
    jaces
    Poziom 10  

    Wielkie dzięki za odpowiedzi (porady)

    Cytat:
    Zresztą najgorsze odbicie było by gdyby gdzieś w pobliżu znajdował się kawał płaskiej blachy

    A ja niestety mam dach z błyszzącej blachy aluminiownej i mam problemy z odbiciami w TV

    0
  • #6 13 Cze 2007 16:28
    sp1loi
    Poziom 14  

    Poszperaj na temat anten krzyżowych[na jednym nośniku polaryzacja pionowa i pozioma-zasilanie jednym kablem za pomocą sprzęgacza].Krótkofalowcy stosują takie rozwiązania do łączności poprzez satelity.może gdzieś się natkniesz na przelicznik na daną częstotliwość.Temat masz na tej stronie. http://www.qsl.net/dk7zb/start1.htm Zapomniałem dodać-SKLEROZA!!Zakładka z lewej strony pod nazwą Cross yagi.

    0
  • #7 13 Cze 2007 17:52
    kondensator
    Poziom 36  

    Tak, ale... To się nie sprawdzi w przypadku Kol. Jaces'a
    Jest tam tyle sygnałów (Polska+Czechy+Słowacja, w obu polaryzacjach,
    że trzeba wydzielić pożądany sygnał z zakłócających, o tej samej lub
    podobnej częstotliwości, i z inną polaryzacją.
    Dlatego trzeba przełączać anteny o przeciwnych polaryzacjach
    (lub zdecydować się na jedną i mniej stacji...).
    Wskazana jest wymiana filtrów 10.7MHz w p.cz na węższe (B3 z 330kHz na
    ~180...130kHz) - zwykłe są za szerokie na obecną ilość nadajników.
    W środku Polski, >40km od stacji nadawczych można po prostu założyć
    antenę z polaryzacją ukośną - będzie odbierać obie polaryzacje ze spadkiem
    sygnału o połowę (-3dB). W tym przypadku wymiana filtrów w p.cz. na
    węższe może być w wielu lokalizacjach wręcz niezbędna.
    (w środku Polski odbiera się 20...30 stacji, przy granicy 90...140 stacji (!),
    zasięg zakłócający jest dużo większy od zasięgu odbioru (!) )
    Otwory do odkraplania wilgoci w puszce zaciskowej dipola muszą być w
    najniższym jej miejscu - zależnie od polaryzacji (H, V, ukośna).
    Instalacja zależy od tego co ma być odbierane i czy zbiorowa czy też
    indywidualna (max. 1 odbiornik) np. do dalekiego odbioru (wtedy możliwe
    przełączanie anten i lepsze osiągi)

    0
  • #8 13 Cze 2007 18:00
    sp1loi
    Poziom 14  

    Nie znam warunków lokalnych kolegi.Różnie sprawy antenowe mają się do terenu-notabene wcale nie jest to temat łatwy.Traktuję to jako jedną z alternatyw,z którą warto się zapoznać.Osobiście używałem tylko jedną antenę o polaryzacji kołowej-całkiem inne pasmo[f6ft 2x9el 145mhz]

    0
  • #9 13 Cze 2007 18:37
    jaces
    Poziom 10  

    To prawda już teraz na jednej polaryzacji odbieram stacje polskie czeskie i słowackie. Założyłem kiedyś dla próby przedwzmacniacz antenowy 18dB, to był poważny problem. W tunerze nie działało automatyczne wyszukiwanie, bo co chwilę albo znajdowało stację, albo dziwne przydzwięki, lub ponakładane stacje. Dlatego zrobiłem sobie antenę trzyelementową (przerobiłem ze starej OIRT na CCIR przy pomocy programu MMANA).

    Próbowałem przekrzywić antenę o 45st ale stacje w które mnie interesują w polaryzacji V są jeszcze trochę słabe (troszeczkę szumią). Dopiero dobrze jest jak antena jest całkowicie ponowo.

    Miałem też pomysł z tą drugą anteną, coby ją dać na drugim maszcie oddalonym około 3m w poziomie i 2 m w pionie,ale uświadomiliście mi, że moę mieć przy podłączeniu obu anten "echo) ze względu na opóżnienie.

    A tak przy okazji może ktoś mi wytłumaczy co ja mam za dipol. Normalna pętla dipola zamkniętego ma ok 1,4m mój dipol (zamknięty)ma natomiast z 40cm a reszta to wystają rurki i w sumie jest to ok. 1,4m

    PS mam osobną instalację antenową TV i osobną antenę z przewodem tylko do jednego tunera, bo chciałem (chcę) mieć jak najlepszą jakość odbioru, a co za tym idzie dzwięku

    0
  • Pomocny post
    #10 13 Cze 2007 19:21
    kondensator
    Poziom 36  

    jaces napisał:

    (1) Założyłem kiedyś dla próby przedwzmacniacz antenowy 18dB, to był
    poważny problem. W tunerze nie działało automatyczne wyszukiwanie, bo
    co chwilę albo znajdowało stację, albo dziwne przydzwięki, lub
    ponakładane stacje.
    (2)Dlatego zrobiłem sobie antenę trzyelementową (przerobiłem ze starej
    OIRT na CCIR przy pomocy programu MMANA).
    (3) Próbowałem przekrzywić antenę o 45st ale stacje w które mnie
    interesują w polaryzacji V są jeszcze trochę słabe (troszeczkę szumią).
    Dopiero dobrze jest jak antena jest całkowicie ponowo.
    (4)Miałem też pomysł z tą drugą anteną, coby ją dać na drugim maszcie
    oddalonym około 3m w poziomie i 2 m w pionie,ale uświadomiliście mi, że
    moę mieć przy podłączeniu obu anten "echo) ze względu na opóżnienie.
    (5)A tak przy okazji może ktoś mi wytłumaczy co ja mam za dipol.
    Normalna pętla dipola zamkniętego ma ok 1,4m mój dipol (zamknięty)ma
    natomiast z 40cm a reszta to wystają rurki i w sumie jest to ok. 1,4m


    (1) Wykluczony przedzmacniacz , a zwł. w puszcze antenowej bez dobrych
    filtrów wejściowych i ekranowania. Przedwzmacniacz to ostatnia rzecz,
    która jest potrzebna i to bardzo rzadko.
    (2) Cóż... Co innego obliczysz, co innego zrobisz, a co innnego wyjdzie.
    Zwłaszcza bez przyrządów pomiarowych.
    (3) Wysięgnik >1/4fali dla pol. V to nie wszystko. Wysokość od dachu
    dopiero >4 długości fali daje antenie (zwł. symetrycznej !) warunki pracy
    z grubsza udające wolną przestrzeń...
    (4) Opóźnienie pomijalne przy wąskej emisji jak radio FM, co innego TV !
    Ale lepiej na tych 2 masztach niech będą oddzielne przełączane anteny.
    (5) Prawdopodobnie dipol bocznikowy, spawany. Pierwotnie z UKF OIRT
    lub k. 2,3 TV. Nic nie pomoże skrócenie tylko ramion. Nie do użycia, nawet
    po zmianie pojemności na zaciskach (na k.2 było 22pF, na UKF OIRT 15pF,
    na k.3 12pF). Z założenia wąskie pasmo pracy i gorsze dopasowanie.
    Wymiarów bocznika nie zmienisz. Można z powrotem odtworzyć antenę na
    oryginalny zakres i polować na dalekie stacje (WNP).
    Lepiej dipol pętlowy.
    Antenę na cały zakres 87.5...108MHz aby miała dobre parametry w CAŁYM
    paśmie nie jest prosto zrobić (pisałem już o tym na Elektrodzie)

    0
  • #11 13 Cze 2007 19:27
    sp1loi
    Poziom 14  

    Jest to antena z tzw.spinką dopasowującą[podobna jest we wspomnianej f9ft].Jak napisał kondensator-samo skracanie ramion jest do luftu!!!

    0
  • #12 13 Cze 2007 20:08
    jaces
    Poziom 10  

    Ok. No to kupię nową gotową antenę UKF.
    Jeśli mogę prosić o jeszcze jedną poradę:
    Kupię antenę trzyelementową, i czy lepiej kupić antenę z firmy dipol "zwykłą"
    http://www.dipol.com.pl/sx/pl/katalog/Antena_radiowa_Dipol_3-RZ_B_A0312.htm
    czy antenę również firmy dipol ale "profesjonalną" (jeśli by ją się udało kupić)
    http://www.dipol.com.pl/sx/pl/katalog/Antena_...a_AR3-CCIR-UKF-FM_bez_symetryzatora_A8515.htm

    A więc mam dipol bocznikowy( nie wiedziałem dotąd jak się toto nazywa)
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Dipole.JPG
    Na tym zdjęciu jest to dipol c - ten który niestety mam :cry:

    0
  • #13 13 Cze 2007 20:27
    sp1loi
    Poziom 14  

    Zwróć uwagę,że pierwsza ma oporność 75 i polaryzację tylko poziomą,druga 300ohm i możliwość pracy pion i poziom.W przypadku 2 musisz zastosować symetryzator[kabel i odbiornik ma oporność 75ohm].Wzmocnienie jest na takim samym poziomie.Jeszcze raz nadmienię[może zanudzam!]sprawy antenowe wbrew pozorom nie są aż tak łatwe.Teoria teoriom[warto oczywiście ją znać-pomaga],jednak wiele spraw wychodzi w praktyce.

    0
  • #15 13 Cze 2007 23:21
    Rezyslaw
    Poziom 15  

    panowie wszystko zależy co kolega chce osiągnąć i tak w praktyce nie bedzie słuchał wszystkich stacj,przy 20 i tak juz jest problem, oczywiście propozycja kondensatora jest idealna, i jeśli kolega ma zacięcie radiowe to przełączanie anten przy tej lokalizcji da najlepsze efekty chociaż na początek można sprawdzić jedną pod kątem 45st. a dopiero później rozbudować układ a z tym kątem to tez można poeksperymentować w zależności o od mocy stacji

    0
  • #16 17 Cze 2007 21:34
    jaces
    Poziom 10  

    A wię.
    Wielkie dzięki za pomoc.
    Poprawiłem antenę tj. zamocowałem ją prawidłowo (odległości itp), przeczyściłem, poskręcałem od początku, dodałem kondensator 10 pF, ustawiłem całkowicie pionowo i.. się poprawiło. Stacja na której mi zależało jest teraz prawie bez szumów (właściwie to bez szumów):D, stacje takie jak zetka, RMF i PR ze względu na moce nadajników działają bardzo poprawnie pomimo, że nadawane są w polaryzacji H.

    0
  • #17 19 Cze 2007 20:13
    Jerzy Cieślański
    Poziom 18  

    ROTOR ANTENOWY

    Trochę ciekawych informacji, o możliwościach poprawy jakości odbioru programów radiowych UKF-FM 87.5-108 MHz, (napisanych językiem przystępnym dla nieprofesjonalistów) można też znaleźć na forum Radiopolska w temacie
    (link);
    Anteny UKF-FM, poprawa odbioru
    Dobrym rozwiązaniem dla odbioru wielu programów silnych i słabych, bliskich i dalekich, z różnych kierunków, -jest antena kierunkowa o możliwie największym zysku energetycznym, (lub układ synfazowy dwóch takich anten), zamocowana na rotorze antenowym.
    Z krajowych wyrobów, najsilniejsza jest antena 9-elementowa typu Yagi-Uda tzw."profesjonalna" do zakupienia w firmie "Dipol"
    (link)
    AR9/CCIR/UKF-FM
    Duży zysk energetyczny anteny pozwala zrezygnować w większości przypadków ze stosowania przedwzmacniacza antenowego.

    OBROTOWE MOCOWANIE ANTEN
    Z jedną, niezbyt wielką anteną, rotory antenowe mogą pracować jako "samonośne" dzięki wbudowanemu a odpowiednio solidnemu systemowi łożyskowania.
    W przypadku zamocowania na maszcie kilku dużych anten, rotor antenowy służy jedynie jako napęd dostarczający momentu obrotowego.
    Natomiast sam układ anten zamocowany jest do obrotowo ułożyskowanego przedłużenia masztu, które jest połączone z masztem głównym "na zakładkę" zapewniającą odpowiednią sztywność takiego systemu łożyskowania.
    Przykładowy opis takich popularnych rotorów antenowych oraz zdjęcia obrazujące zastosowanie dodatkowego łożyskowania obrotowej części masztu można obejrzeć np. na amerykańskiej stronie firmy;
    (link)
    STARKELKEKTRONIC

    Rozbudowane układy anten do dalekiego odbioru "DX" wyposażone są (niemal "obowiązkowo") w obrotnice antenowe (zwane "antenna rotor"), umożliwiające zmianę kierunku odbioru w płaszczyźnie horyzontalnej, w zakresie 0-360 stopni.
    Najdroższe rotory wyposażone są w sterowniki mikroprocesorowe zapewniające precyzję i powtarzalność ustawienia kątowego anteny, dzięki impulsowym licznikom obrotów mechanizmu napędowego rotora.
    Sterownik taki, podobnie jak w obrotnicach anten satelitarnych, umożliwia zapamiętanie i zaprogramowanie kilkuset pozycji kątowych, przypisanych do odpowiednich nazw stacji radiowych i ich częstotliwości.
    Niektóre ze sterowników mają możliwość automatycznego korygowania ustawienia anteny "na maksimum" odbieranego dla danej stacji sygnału.
    Najnowsze wersje sterowników, dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu, można sterować automatycznie za pomocą komputera domowego.

    PRECYZJA USTAWIENIA ROTORA




    W układach anten synfazowych oraz w układach dwóch anten z fazerem do eliminacji zakłóceń interferencyjnych, bardzo ważne jest aby "rotor w bezruchu" zapewniał odpowiednią stabilność położenia kątowego anteny.
    Innymi słowy system przekładni rotora powinien mieć właściwości "hamujące", czyli przeciwdziałające zmianie kierunku ustawienia przekładni pod wpływem sił dochodzących "od strony anteny", pod wpływem wiatru.
    Każda przekładnia zębata musi posiadać określone luzy między-zębowe w celu uzyskania niskich oporów tarcia przekładni oraz jej zwiększoną odporność na zużycie łożysk i zębów, gwarantującą jej długoletnią trwałość.
    "Dobry" rotor powinien charakteryzować się bardzo małymi luzami między-zębowymi przekładni, tak aby ograniczać zakres wychyleń kątowych wynikających z niezbędnych luzów i przeciwdziałać bezwładnym, oscylacyjnym (obrotowym), zmianom kątowego ustawienia (lewo-prawo) kierunku "odbioru anteny", pod wpływem podmuchów wiatru.
    Dla tego w większości rotorów profesjonalnych stosuje się przekładnie zębate ślimakowe o specjalnie dobranym kształcie uzębienia, niemal tak jak w przekładniach "cichobieżnych".
    W Polsce rotory dla krótkofalarstwa produkuje między innymi firma "SPID Elektronik" z Żyrardowa
    (link)
    Polskie rotory antenowe
    Dla radioamatorów, w "SPID" produkowane są również przełączniki sygnału antenowego (50 Ω) np ANT-8, umożliwiające zdalne, ręczne lub programowane i sterowane komputerem przełączanie sygnału nawet z ośmiu różnych anten, o dopuszczalnej mocy nadawania do 2kW.

    ZMIANA POLARYZACJI ANTEN (H i V)
    Rozbudowane synfazowe układy anten UKF-FM 87.5-108MHz, do "polowania" na dalekie sygnały "DX", najczęściej wykonuje się jako pracujące w polaryzacji poziomej.
    Niektórzy hobbyści odbioru "DX", wolą zamocować jedną antenę w polaryzacji poziomej H (Horyzontalnej) a drugą w pionowej V (Vertykalnej), co daje możliwości oddzielnego odbioru sygnałów docierających do miejsca odbioru, w obu polaryzacjach.

    W tym układzie dostępna jest nawet opcja elektronicznego zestrojenia obu anten (ustawionych ortogonalnie, czyli w przeciwnych polaryzacjach; H i V), tak aby zaistniała "pozorna funkcja skew".
    Można tego dokonać "na stałe" za pomocą dobrania odpowiednio wyliczonej różnicy długości przewodów antenowych doprowadzających sygnały z obu anten do odpowiedniego "układu sumującego" (np. sprzęgacz kierunkowy) przy odbiorniku radiowym.
    Znacznie bardziej elastycznym i uniwersalnym rozwiązaniem jest zastosowanie fazera umożliwiającego regulację i zmianę "fazy wzajemnego opóźnienia w czasie", sumowanych sygnałów z obu anten.
    Funkcja "Skew" daje wówczas możliwość najlepszego odbioru sygnałów "DX", których polaryzacja uległa skręceniu o kąt od 0*-90* do pozycji (ukośnej) pośredniej pomiędzy polaryzacją poziomą a polaryzacją pionową, w efekcie odbić od warstw atmosfery.

    Czasem spotyka się systemy dźwigniowo-wysięgnikowego mocowania do masztu, dwóch anten w układzie synfazowym, umożliwiające zdalne przestawianie anten do pracy w polaryzacji poziomej i pionowej.
    Ustawienie tych anten w pozycji pośredniej pomiędzy polaryzacją poziomą a pionową, pozwala polepszyć odbiór słabych sygnałów, które w efekcie odbić od warstw atmosfery uległy "skręceniu polaryzacji".

    UKŁAD Z FAZEREM
    Co ciekawe, (pomijając oczywiste korzyści ze zwiększenia zysku energetycznego o 2.5dB-3.0dB i kierunkowości), układ synfazowy dwóch anten na jednym maszcie, pozwala na zastosowanie fazera, który umożliwia obniżanie lub całkowite eliminowanie zakłóceń elektromagnetycznych interferencyjnych, czyli występujących na tej samej częstotliwości co sygnał pożądany.
    Aczkolwiek taki układ eliminacji zakłóceń interferencyjnych znacznie lepiej się sprawdza, jeśli obie anteny znajdują się na dwóch oddzielnych rotorach antenowych zamocowanych do dwóch oddzielnych masztów.
    Maszty powinny być wówczas oddalone od siebie na odległość minimum jednej długości fali elektromagnetycznej dla częstotliwości dolnej zakresu roboczego anten, czyli ok. 3.5metra dla zakresu UKF-FM 87.5-108MHz.
    Aby anteny wzajemnie nie zasłaniały się i nie oddziaływały w sposób szkodliwy -"elektromagnetycznie", (przy niektórych ustawieniach kierunkowych obu anten), -powinny być zawieszone na różnych wysokościach, różniących się o pół długości L/2=1.75m (a jeszcze lepiej o pełną długość L=3.5m) fali dla dolnej częstotliwości zakresu roboczego.
    Przy takim rozstawieniu anten w pionie, dolna antena powinna znajdować sie możliwie wysoko nad poziomem ziemi i być oddalona przynajmniej o 3.5m od najbliższych elementów dachu.
    Ponieważ najdłuższe anteny UKF-FM 87.5-108MHz, mocowane niesymetrycznie na maszcie antenowym mogą osiągać rozmiary do 5-6metrów długości, to maszty powinny być oddalone od siebie nawet na odległość 1.5-2.0 długości fali , (5.25m-7.0m) aby anteny nie zaczepiały o sąsiedni maszt podczas zmiany kierunku odbioru.
    Układ fazera daje możliwość regulowanych zmian wzajemnego "przesunięcia w czasie, faz" sumowanych sygnałów z dwóch anten, dzięki czemu zakłócający sygnał można znacząco stłumić poniżej poziomu sygnału pożądanego, a występującego na tej samej częstotliwości (nośnej) fali elektromagnetycznej.
    Ale o tym w innym artykule ;
    (link do artykułu w języku angielskim)
    Fazowa eliminacja zakłóceń interferencyjnych

    ROTOR DO ZMIANY POLARYZACJI
    Przestawienie układu synfazowego dwóch takich samych anten z polaryzacji poziomej do polaryzacji pionowej, wraz z możliwością ustawienia ich w różnych położeniach ukośnych-pośrednich, możliwe jest dzięki odpowiedniemu zamocowaniu do specjalnego rotora, np. typu RAEL, polskiej firmy "SPID -Elektronic" używanego za zwyczaj do zmiany kąta elewacji anteny (kąta podniesienia anteny względem poziomu).
    Anteny są w takim przypadku rozsunięte na odległość ok. 3.5m (trzy i pół metra) czyli zamocowane na końcach nośnika-wysięgnika o długości 3.5m.
    Nośnik-wysięgnik jest natomiast zamocowany do rotora typu RAEL, za pomocą przyspawanego do wysięgnika (w połowie jego długości), pod kątem prostym, uchwytu z krótkiej rurki, -zamocowanej w zaciskanym śrubami uchwycie rotora RAEL.
    Rotor ten również można zastosować do zmiany polaryzacji z H na V, pojedynczej anteny Yagi-Uda zamontowanej na wysięgniku bocznym, czyli na połówce nośnika-wysięgnika, o długości 1.75m, opisanego w poprzednim zdaniu.
    Dla uzyskania możliwości zarówno zmiany ustawienia kierunku odbioru anteny w poziomie jaki i polaryzacji anteny można zastosować połączenie rotora typu RAEL z rotorem poziomym typu; RAU lub RAK.
    Istnieje też możliwość wykorzystania w tym celu rotora kombinowanego, typu RAS, o dwóch osiach obrotu, (zasadniczo przeznaczonego do sterowania dużymi czaszami anten satelitarnych).
    Ze strony producenta SPID-Elektronic", jak i z zestawienia dystrybutorów jego wyrobów, oraz braku numeru krajowego telefonu, można przypuszczać, że na razie rotory tego typu nie są oferowane do sprzedaży na polskim rynku.
    Ale jak mawiał towarzysz Lenin; "Szukajcie a znajdziecie"
    Ze względu na geograficzne położenie Żyrardowa, może ewentualnym amatorom rotorów pomógłby co nieco, warszawski przedstawiciel firmy Dipol.
    PZDR, Jerzy Cieślański

    0
  • #18 20 Cze 2007 09:59
    irekr
    Moderator

    A ja bym polecił nieco prostsze rozwiązanie:
    1. Dipol pionowy dookólny z symetryzatorem i kablem,
    2. Obok dipol poziomy dookólny z symetryzatorem i kablem,
    3. Prosty mechaniczny (taka dżwignia góra/doł) przełacznik anten, o ile taki przełacznik nie wystepuje w odbiorniku - lepsze tunery maja najczesciej dwa wejscia antenowe.

    To na poczatek. Obrotnica to fajna sprawa, sam uzywam od kilkunastu lat obrotnice (nieco zabtkową) f-my Collins (amerykańską) co ma 360 stopni w poziomie i 180 stopni w pionie - można kręcic jak karuzelą - azymut i elewacja, ale wiem ze takich obrotnic jest tylko kilka w Polsce i nic podobnego w sprzedaży nie widziałem...

    Nie strzelajmy jednak do wróbla z armaty...

    0
  • #19 21 Cze 2007 15:23
    Jerzy Cieślański
    Poziom 18  

    Racja, tylko zapewne taki przełącznik powinien mieć zachowane jakieś "godziwe" parametry WFS i impedancji wejściowej.
    Czy na taki przełącznik anten, nadają się najbardziej proste ( nie Disec), ręczne lub przełączane dowolnym pilotem, przełączniki używane w zestawach satelitarnych do przełączania konwerterów (polaryzacja, zakres pasma, lub kolejnego konwertera)?
    Kiedyś takie ręczne przełączniki na pasmo SAT oferowała firma Dipol, ale też "nie było w opisie podane", czy nadają się do zakresów niższych częstotliwości
    Czy takie przełączniki mają odpowiednio dobre "przepuszczanie" pasma UKF-FM lub TV III. IV, V ?
    Na ogół w sklepach internetowych brak tego typu danych technicznych, mogących rozwiać wątpliwości.
    Może ktoś z forumowiczów wie coś o tym?

    Jak ktoś ma zestaw plazma-TV za kilka tysięcy, albo drogi tuner FM, analogowy lub cyfrowy i chciałby łapać dalsze sygnały albo nawet DX, to dwa pojedyncze dipole wydają się rozwiązaniem nieco "skąpym".
    Rotor może pomóc przy sporadycznych zakłóceniach podczas zmian propagacji (czyli zmian warunków rozchodzenia się fal radiowych) związanych ze zmianami pogody.
    Również podczas konserwacji nadajnika, na ogół mamy możliwość, w wielu miejscach kraju znaleźć sygnały z nadajników trochę dalszych, ale wystarczająco dobrze "słyszanych i widzianych" w radiu i telewizorze.
    A rejony przygraniczne?
    Mam na myśli zarówno rejony w pobliżu granic kraju z możliwością dobrego odbioru zagranicznych stacji R iTV, jak również obszary w wewnątrz kraju leżące na granicy zasięgów "pomiędzy sąsiednimi nadajnikami RTCN zwanymi niegdyś "wojewódzkimi".
    Tam szczególnie w odbiorze TV przydaje się rotor pozwalający posługiwać się jednym, silnie kierunkowym zestawem np. dwóch synfazowych ATX-91, zamiast rozbudowanego zestawu antenowego, (kłopotliwego w sumowaniu sygnałów z użyciem zwrotnic antenowych i problematycznego w unikaniu "zakłóceń z różnych kierunków").
    Jedynym "utrudnieniem" w używaniu jednej anteny z rotorem jest kłopotliwe korzystanie przez kilku "niezależnych oglądaczy" z kilku różnych telewizorów.
    Po za tym, dobra antena kierunkowa, z dobrym tunerem analogowym "nokautuje" dwa pojedyncze dipole, pod względem dyskryminacji odbić i zakłóceń echowych zniekształcających jakość dźwięku, stereo HiFi, nawet z bliskiego i silnego RTCN (Radiowo Telewizyjnego Centrum Nadawczego).
    Ale dobra kierunkowa antena pozwalająca precyzyjniej likwidować szkodliwy wpływ sygnałów echowych, wymaga jej dokładnego ukierunkowania na nadajnik pożądanej w danym momencie stacji radiowej lub telewizyjnej.
    Rotor umożliwia wykonanie tej czynności ręcznie lub automatycznie, tuż przy odbiorniku, wraz z bezpośrednią obserwacją wyników przestawienia anteny, ("nauszną" lub "naoczną") bez włażenia na strych lub dach.
    Wydatek na rotor nie jest ekscesem, bo prawidłowo konserwowane urządzenie może pracować nawet 20-40 lat.

    0
  • #20 21 Cze 2007 21:20
    irekr
    Moderator

    Święte słowa. Tym nie mniej jak nie mamy kasy na takie wynalazki a nie zależy nam na topowej instalacji a tylko na takiej by odbierać obie polaryzacje w miarę dobrze to "cel uświęca środki".
    Jak kogoś stać na tka instalacje to "wolna droga".

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo