Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie przeciwkradzieżowe

24 Paź 2003 01:01 4455 19
  • Poziom 14  
    Witam,
    pogrzebałem trochę w necie tu i tam i nie znalazłem niczego na ten temat. Chodzi mi o wynalazek jakiego opis znalazłem na allegro. Mam nadzieje że nie zostanie to uznane za reklame ale wrzucę tu link:
    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=16882099

    Zasada działania jak powyżej. Masz w kieszeni nadajnik z wysyłający kod to odpalasz auto lub utrzymujesz po prostu dopływ paliwa. Wysiadasz z autka to po określonym czasie dopływ jest odcinany. Na elektrodzie nic takiego nie znalazłem. A może coś z pastylkami Dallasa?
    Cokolwiek o takim typie zabezpieczenia?

    dzieki z góry i pozdrawiam
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 42  
    morghul napisał:
    A może coś z pastylkami Dallasa?
    Pastylki dallasa nie są bezstykowe.
  • Poziom 14  
    No właśnie wiem, tylko mówie ze coś w ten deseń. Było coś kiedyś podobnego. Chyba mi się to obiło o uszy w temacie wyciągów krzesełkowych i kart chipowych.
  • Poziom 42  
    emeryt napisał:
    Na dołączonej fotografii widzę, że moduł identyfikacyjny posiada zasilanie bateryjne (ta duża "tabletka" pod obejmą), nie zapomnij więc wozić ze sobą zapasowej baterii, bo nie chciałbym znaleźć się w szczerym polu, nocą, z "wykończoną" baterią.
    W EP był podobny projekt i oni to rozwiązali dodająć możliwość rozbrojenia systemu, tylko nie pamiętam czym.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 34  
    Może się mylę, ale aby działało w blaszanym samochodzie to moc musi być "średnia". Układ działa przez 24h, bo nie widzę przycisku, to raczej długo nie pociągnie na tej baterii, i koszt wyjdzie porównywalny z normalnym, nie cudownym alarmem
    Po drugie to jestem ciekawy co sieje ta pastylka w domu, jakie częstotliwości zakłóca
    Po trzecie, jak wszyscy zamówią ten cudowny alarm i będą mijać się na drodze to chyba zakłócą się wzajemnie, to dopiero będzie korek ;)

    Można łatwo rozbroić, inaczej pochwaliłby sie żę rozkodowanie zajmie milion lat ;) Gorzej jak nadajnik będzie w saszetce obok kierowcy i zostanie w samochodzie ;)

    Właśnie projektuję coś w tym stylu, tylko zasada troszeczkę inna, jak wsiadasz wpisujesz kod na klawiaturze, zwolnienie fotela kierowcy po 30 sek powoduje odłączenie zapłonu, paliwa itd. Ale to wycinek całości
  • Poziom 15  
    sam fakt odcięcia dopływu paliwa/zapłonu podczas jazdy jest również nie wskazany ,nie chodzi tylko o korki w ruchu ulicznym i przestoje....ale przede wszystkim o bezpieczeństwo....CO BĘDZIE GDY PODCZAS WYPRZEDZANIA URZĄDZONKO ZDECHNIE???LUB TYLKO ZOSTANIE ZAKŁÓCONE NP. PRZEZ TELEFON KOM.????????????????????
  • Poziom 32  
    Niestety bedzie BOOM, BAM i BRZDEK !!!
  • Poziom 42  
    xawer napisał:
    CO BĘDZIE GDY PODCZAS WYPRZEDZANIA URZĄDZONKO ZDECHNIE???LUB TYLKO ZOSTANIE ZAKŁÓCONE NP. PRZEZ TELEFON KOM.????????????????????
    Przecież urządzenie nie blokuje auta od razy jak straci sygnał (i przynajmniej to z EP wydawało dzwięki)
  • Poziom 15  
    elektryk napisał:
    Przecież urządzenie nie blokuje auta od razy jak straci sygnał (i przynajmniej to z EP wydawało dzwięki)


    wydawanie dzwięków nie zawsze uchroni nas od kraksy....
    a w sytuacji gdy urządzenie padnie!!!! -elektronika jest zawodna....-czy wtedy NATYCHMIASTOWE odcięcie paliwa/prądu nie będzie problemem???
    osobiście wychodzę z założenia, że jeśli ktoś chce ukraść to i tak ukradnie...tylko niepotrzebny ból gdy np. przestrzelą komuś kolano...
    i nie znam zabezpieczeń montowanych seryjnie aby była opcja identyfikowania podczas jazdy......
    są prostsze metody zabezpieczeń zwłaszcza pojazdów z fabrycznymi immo...
  • Poziom 14  
    elektryk napisał:
    (i przynajmniej to z EP wydawało dzwięki)


    A z którego numeru?
  • Spec od car audio
    Powiem tylko tyle, że najlepsze zabezbieczenie to takie, które jest niepowtarzalne. Wtedy nie ma możliwości jego szybkiego szablonowego rozpracowania.
    A tak na marginesie odpalaliście kiedyś samochód z butelki z benzyną połączoną rurką do pompy paliwa? Bo wtedy wszelkie odcięcia dopływu paliwa jakoś nic nie dają.
  • Poziom 22  
    Wiem że profesjonalne autoalarmy wyższej klasy, posiadajace zabezpieczenie antyporwaniowe, wyłączają silnik w nastepującej sekwencji:
    - otwarcie drzwi od strony kierowcy
    - po ruszeniu z miejsca, odliczenie czasu pozwalającego na "bezpieczne" oddalenie sie od kierowcy (wysadzonego z auta poprzez wymuszenie)
    - sygnał dźwiękowy
    - wyłączenie silnika na 2 - 3 sekundy i ponowne włączenie
    - włączenie świateł awaryjnych
    - oczekiwanie na zmniejszenie prędkości do 30 km/h
    - wyłączenie silnika wraz z włączeniem sygnału alarmu
    Wyłączenie silnika na te kilka sekund powoduje, że kierujący pojazdem zaczyna domyslać sie, ze coś jest nie tak i nie "szarżuje" a wrecz zwalnia i trzyma się grzecznie prawej strony.. to normalne zachowanie sie każdego kierowcy. A tak na marginesie.. nie bardzo wiem jak mozna zasilić układ wtryskowy z butelki.. przecież tam wymagane jest odpowiednie ciśnienie paliwa na zasilaniu.. tak samo diesla nie da sie zasilić z butelki.. ale w zasadzie nie znam sie na układach zasilania silników paliwem.. wiec moze się mylę..
  • Poziom 13  
    takie karty to zbedny bajer,jak beda chcieli ukrasc to zabiora na lince i po zabezpieczeniu karta zostaje na otarcie łez.ja osobiscie stosuje całkowite odciecie zasilania pozostawiam tylko połączenie przez bezpiecznik 5A dzieki temu działa centralny zamek,oswietlenie kabiny jakis tam alarm i dioda migająca,jedyne straty w wypadku próby kradziezy to wyłamany zamek i stacyjka,złodziej po przekreceniu stacyjki bedzie miał efekt jakby odpaliła klema ,na pierwszą jego wizyte skutecznosc moim zdaniem 100% a za drugim razem kto to wie ? moze przyjedzie lawetą :cry:
  • Poziom 17  
    Witam.
    Ja raczej jestem za odcięciem napięcia pompy paliwa. Ale poprzez układ czasowy i z założeniem, że przekaźnik w stanie zasadniczym łączy obwód. Układ działa w ten sposób : po włączeniu stacyjki ładuje się kondensator. Po czasie zadziałaniu układu czasowego - ile ukrytym przełącznikiem nie przerwiemy obwodu – wzbudza się przekaźnik przerywając obwód pompy. Po wyłączeniu stacyjki układ nadal kondensator przez jakiś czas pozostaje naładowany. Szybkie włączenie powoduje natychmiastowe wzbudzenie się przekaźnika. Symuluje to uszkodzenie samochodu. Prawdopodobnie złodziej da sobie spokój z takim pojazdem. Ma to jeszcze ten plus, że po włączeniu zasilania słychać charakterystyczny odgłos pracy pompy przez chwilę.
  • Poziom 13  
    wszystko sie zgadza, Twoje rozwiązanie mozna zastosowac prawie wyłącznie do silników benzynowych,wyjątek diesle na coman reyli,a co z odcholowaniem samochodu przez złodzieja na lince ? W Twoim rozwiązaniu ma swiatła , kierunki , klakson itp.
  • Poziom 17  
    Faktycznie - chyba tylko do samochodów benzynowych. Mam (i miałem) tylko taki . Co do odholowania – to chyba na to nic nie pomoże. Nawet blokada koła. Ten układ oprócz normalnego standardowego alarmu ma wmówić złodziejowi, że samochód jest uszkodzony. No i utrudnia a wręcz uniemożliwia jazdę tym samochodem. Ze statystyk wynika, że w takich przypadkach złodzieje porzucają samochód – chyba że faktycznie chce go holować lub brać na lawetę. Zresztą – jak się złodziej uprze na samochód to nic nie pomoże.
  • Poziom 10  
    xsetaszi twój pomysl jest ciekawy, nie mam wielkiego pojecia z elektronka, czegos takiego szukalem do zabezpieczenia autka, czy mozecie mi powiedziec jak wykonac taki obwod prawidlowo?
  • Poziom 39  
    Panowie pomijacie aspekt zabezpieczeń mechanicznych które są problematyczne jeśśli chodzi o odcholowanie.
  • Poziom 14  
    setaszi napisał:
    ja osobiscie stosuje całkowite odciecie zasilania pozostawiam tylko połączenie przez bezpiecznik 5A dzieki temu działa centralny zamek,oswietlenie kabiny jakis tam alarm i dioda migająca,jedyne straty w wypadku próby kradziezy to wyłamany zamek i stacyjka,złodziej po przekreceniu stacyjki bedzie miał efekt jakby odpaliła klema ,na pierwszą jego wizyte skutecznosc moim zdaniem 100% a za drugim razem kto to wie ? moze przyjedzie lawetą :cry:
    Całkowite odcięcie elektryki jest do kitu. Złodziej poda napięcie z klemy akumulatora na instalacje pod maską i jedzie jak gość. Lepsze są odcięcia w kilku miejscach (np. pompy paliwa, zapłon, elektrozawór). Niech nikt się nie łudzi, że złodziej po przekręceniu stacyjki pomyśli, że auto jest zepsute. Oni nie są tacy głupi i wiedzą, że jeżeli coś nie gra to napewno właściciel coś założył. I albo zrezygnują, albo pomajstrują i odjadą.
    Jeżeli chodzi o urządzenia to takie(http://www.proxima.pl/pdf/pen.pdf) montowałem i naprawdę jest super.
    Pozdrawiam