Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt transformatora sieciowego

14 Cze 2007 15:07 3244 7
  • Poziom 10  
    Witam,

    Jestem na samym początku etapy nauki 'projektowania' wzmacniacza lampowego i mam lamerskie pytanie odnośnie projektu transformatora sieciowego.

    Aby się czegoś nauczyć doszedłem do wniosku, iż spróbuję policzyć taki transformator dla Mesy Dual Recto 3ch. I tutaj moje pytanie - rozumiem, iż prąd, który powinno dostarczać uzwojenie anodowe (wtórne) powinien z lekką górką być równy sumie prądów anodowych wszystkich lamp (prawo Ohma, jak mi się wydaje:-)). Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale w przypadku tej Mesy powinienem wziąć 4*EL34 (mają wyższe Ia do 6L6, a mogą być stosowane jako zamiennik) - czyli 400mA oraz 10*1/2*ECC83, czyli ok. 20mA (z górką) - czy dobrze liczę? Wychodzi mi zatem (zgodnie z informacjami z fonaru i triody), że moc tego uzwojenia (napięcie 2*350v - prąd 420 mA) to ok. 230W (wyliczenia w pliku xls). Dodając do tego moce uzwojeń żarzeń (dla prostowników i lamp) wychodzi, że po stronie pierwotnej moc będzie rzędu 430W - czy to ma sens?

    Pls o Wasze uwagi czy gdzieś popełniam błąd.

    Dzieki z góry,

    Tomek
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 20  
    Za dużo na to żarzenie liczysz, jedna EL34 to 6,3V i 1500mA, ECC83 przy 12V zasilania 150mA, uzwojenie biasu, Is2 około 15mA (siatki drugie lamp mocy), poza tym możesz sobie darować nawijanie 2x340V, możesz dać jedno uzwojenie 340V, ale to już Twoja sprawa jak wyprostujesz napięcie czy krzemem czy lampą, na żarzenie lamp dodaj tak mniej więcej 10W na żarzenie każdej lampy bo jest ich dwie.
    Podsumowanie:
    - żarzenie EL34 wychodzi 37,8W czyli w zaokrągleniu 40W
    - żarzenie ECC83 to równe 9W czyli 10W w zaokrągleniu
    - bias to jakieś miliwolty jak nie mikro, zaszaleje, niech będzie 5W na bias
    - Ps2 max około 12W razy 4 daje 48W (EL34)
    - Pa max = 27,5W razy 4 daje 110W (EL34)
    - Pa max dla ECC83 wynosi 1W dla 5 lamp 5W
    Dorzućmy jakiś przekaźnik i jakiś dodatkowy ewentualny układ to 10W,
    zapas na wszystko około 20W, po zaokrągleniu wychodzi 250W.

    Trafo 300W w zupełności powinno wystarczyć.

    Dlatego tak wyszło bo przypuszczam, ze dla rozwiązania z dwoma uzwojeniami 340V policzyłeś dwa razy moc. Zauważ, że raz pracuje jedno a raz drugie uzwojenie.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    Witam,

    Po pierwsze - dzięki za odpowiedź:-)

    synbmx napisał:
    za dużo na to żarzenie liczysz


    Racja, pomyliłem się w żarzeniu lampy prostowniczej (2 razy liczyłem natężenie...), ale i tak wychodzi 30W - karta katalogowa 5U4 (http://www.mif.pg.gda.pl/homepages/frank/sheets/137/5/5U4G.pdf - napięcie żarzenia - 5V, natężenie - 3A - razy 2 wychodzi 30W. Jeśli chodzi o moc uzwojenia żarzenia pozostałych lamp to moje wyliczenia mniej więcej pokrywają się z Twoimi. Przyznaję, że mocy uzwojenia biasu nie liczyłem w ogóle, ale jak sam zauwżasz, jest pomijalna...

    synbmx napisał:

    Ps2 max około 12W razy 4 daje 48W (EL34)
    Pa max = 27,5W razy 4 daje 110W (EL34)
    Pa max dla ECC83 wynosi 1W dla 5 lamp 5W
    dorzućmy jakiś przekaźnik i jakiś dodatkowy ewentualny układ to 10W
    zapas na wszystko około 20W, po zaokrągleniu wychodzi 250W

    trafo 300W w zupełności powinno wystarczyć


    Wydaje mi się, że w moich wyliczeniach brakuje jeszcze właśnie prądu siatki drugiej, więc jest za mało... Powinno być pewnie w okolicach 500mA... Więc jeszcze więcej... Teraz, po uwzględnieniu mniejszego prądu żarzenia dla lamp prostowniczych (wspomniany błąd) i uwzględnieniu prądu siatki drugiej (inne parametry status quo) - 350W po stronie wtórnej, po pierwotnej - ca. 450W.

    synbmx napisał:

    a to dlatego tak wyszło bo przypuszczam ze dla rozwiązania z dwoma uzwojeniami 340V policzyłeś dwa razy moc, zauważ że raz pracuje jedno a raz drugie uzwojenie


    Hm... chyba muszę doczytać o prostowniku dwupołówkowym. Wykonując moje obliczenia bazowałem konkretnie na stronie ->http://www.trioda.com/transf/flisak/2_1.htm część strony ->Układ dwupołówkowy z lampą próżniową. Mógłbyś trochę przybliżyć, jak Ty być to policzył?

    Dzięki z góry i pozdrawiam,

    Tomek
  • Poziom 20  
    Można to w prosty sposób przedstawić.
    Jeśli masz uzwojenie z odczepem na środku i ten odczep dasz na mase, a na dwa końce uzwojenia po jednej diodzie prostowniczej to raz prąd będzie płyną przez jedna raz przez drugą. Rdzeń będzie namagnesowany w jedną strone a raz w drugą, czyli raz prąd popłynie w jedną strone a innym razem w drugą.
    Wyobraź sobie taki układ, że masz jedno pojedyncze uzwojenie wtórne, jeden koniec dajesz na mase a do drugiego podłaczasz diodę. Na wykresie będzie widać tylko to napięcie różne od zera w góre, potem będzie przerwa bo wtedy będzie trwać druga połowa okresu czyli napięcie ujemne względem masy które nie jest przepuszczane przez diode bo dla napięcia ujemnego dioda jest w kierunku zaporowym.
    Może narysuje, będzie prościej

    Krótko mówiąc w tym z dwoma uzwojeniami działa to tak, ze prąd leci raz z jednej raz z drugiej i nigdy z dwoch na raz, dlatego tylko jedno uzwojenie pracuje w danej chwili czasu.
    Natomiast tam gdzie jest jedno uzwojenie najlepiej jest dac mostek pełnookresowy na 4 diodach, który na wyjściu da nam napięcie takie jak na wykresie zasilacza z podwójnym uzwojeniem z dwoma diodami.
    Trudno mi to troche tak wytłumaczyc bez praktycznego pokazania, ale mam nadzieje, że zrozumiesz.

    Pozdrawiam, jeśli coś pomyliłem to z góry przepraszam.
  • Poziom 10  
    synbmx napisał:
    Można to w prosty sposób przedstawić.
    Jeśli masz uzwojenie z odczepem na środku i ten odczep dasz na mase, a na dwa końce uzwojenia po jednej diodzie prostowniczej to raz prąd będzie płyną przez jedna raz przez drugą. Rdzeń będzie namagnesowany w jedną strone a raz w drugą, czyli raz prąd popłynie w jedną strone a innym razem w drugą.
    Wyobraź sobie taki układ, że masz jedno pojedyncze uzwojenie wtórne, jeden koniec dajesz na mase a do drugiego podłaczasz diodę. Na wykresie będzie widać tylko to napięcie różne od zera w góre, potem będzie przerwa bo wtedy będzie trwać druga połowa okresu czyli napięcie ujemne względem masy które nie jest przepuszczane przez diode bo dla napięcia ujemnego dioda jest w kierunku zaporowym.
    Może narysuje, będzie prościej

    Krótko mówiąc w tym z dwoma uzwojeniami działa to tak, ze prąd leci raz z jednej raz z drugiej i nigdy z dwoch na raz, dlatego tylko jedno uzwojenie pracuje w danej chwili czasu.
    Natomiast tam gdzie jest jedno uzwojenie najlepiej jest dac mostek pełnookresowy na 4 diodach, który na wyjściu da nam napięcie takie jak na wykresie zasilacza z podwójnym uzwojeniem z dwoma diodami.
    Trudno mi to troche tak wytłumaczyc bez praktycznego pokazania, ale mam nadzieje, że zrozumiesz.

    Pozdrawiam, jeśli coś pomyliłem to z góry przepraszam.


    Witam i dzięki za odpowiedź.

    Wygląda na to, że się nie pomyliłeś:-) ->http://www.edw.com.pl/ea/zasilacze.html#prostownik a i ja zrozumiałem;-)

    Zastanawia mnie jednak w dalszym ciągu jedna sprawa... Pozwolę sobie zacytować tutaj materiały ze stron, z których korzystałem podczas obliczeń:
    http://www.trioda.com/transf/flisak/2_1.htm napisał:
    Obliczenie elektryczne transformatora
    a) Układ dwupołówkowy z lampą próżniową.
    (...)
    Przykład
    Prostownik z lampą AZ1 zasila odbiornik. Napięcie wyprostowane na wejściu filtra U0=300V, prąd I0=60mA, żarzenie lampy AZ1-4V i 1,1A, żarzenie lamp odbiorczych 6,3V i 2,5A, napięcie sieci U1=220V.

    1. Napięcie wtórne wysokie

    U2=2.U0=2.300V=600V (z odgałęzieniem od środka)

    2. Prąd skuteczny w uzwojeniu

    I2=1,10.I0=1,10.60=66mA


    Stąd moje wyliczenia odzwierciedlały właśnie tą zależność - Napięcie skuteczne = 2 * U0, które w moim przypadku wynosi 350V...

    Jak powinienem to rozumieć? Zaznaczam, że nie jestem elektronikiem z wykształcenia ale jedynie hobbistą, stąd od razu przepraszam, iż może zadaję podstawowe pytania...

    Dzięki z góry i pozdrawiam,

    Tomek
  • Poziom 20  
    jeszcze w krótki sposób przedstawię działanie transformatora z podwójnym uzwojeniem, tak więc jeśli mamy urządzenie które pobiera 100W mocy i zasilamy go z transformatora o podwójnym uzwojeniu z odczepem na środku to trafo powinno mieć 100W czyli tyle ile pobiera urządzenie ale za to moc każdego z uzwojeń powinna być 100W, razem będą miały 200W ale z racji że w jednej chwili czasu tylko jedno jest czynne to trafo musi mieć tylko tyle ile urządzenie chce, nie zapomnij o tym licząc grubość drutu

    a co do ostatniego pytania to chodzi o to że między środkiem a końcem uzwojeń masz odpowiednio na każde po 350V, a łącznie między dwoma końcami 700V

    a czy oby dobrze obliczyłeś sobie że 350V uzwojenie? przecież 350V po wyprostowaniu i filtracji (350x√2 ) da około 490V, czy oby nie za dużo jak na lampy mocy, schematy z którymi się spotykam podają napięcia rzędu 440V, 450V, wprawdzie EL34 wytrzymują o wiele wyższe napięcie ale to nie zmienia faktu że jakoś za dużo tych voltów ;)
  • Poziom 10  
    Witam:-)

    Dzięki za odpowiedź. Rozumiem zatem, że powinienem zamiast 2*350V policzyć tylko 350V anodowego? Plus oczywiście dodatkowo ok. 100mA na prąd 2. siatki. Wtedy wygląda to podobnie do Twoich wyliczeń (300W transformator powinien być OK).

    synbmx napisał:
    (...) nie zapomnij o tym licząc grubość drutu


    Czyli, jeśli wezmę 550mA i założę 2A/mm2 to powinno być OK i takim drutem nawinąć oba uzwojenia? Daje to drut o średnicy (z izolacją) ok. 0.6mm. Wygląda na to, że teraz chyba jest dobrze - tak na logikę:-)

    synbmx napisał:
    a czy oby dobrze obliczyłeś sobie że 350V uzwojenie? przecież 350V po wyprostowaniu i filtracji (350x√2 ) da około 490V, czy oby nie za dużo jak na lampy mocy, schematy z którymi się spotykam podają napięcia rzędu 440V, 450V, wprawdzie EL34 wytrzymują o wiele wyższe napięcie ale to nie zmienia faktu że jakoś za dużo tych voltów


    Napięcia wziąłem ze schematu wspomnianej MESY (vide pierwszy post). Anodowe wynosi tam ok. 470, podobnie 2. siatka.:-)

    Dzieki za pomoc!

    Pozdrawiam,

    Tomek
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    wszystkie obliczenia są OK, dobry drut itd, tak więc powodzenia w nawijaniu, zobaczymy co z tego wyjdzie chociaż nie widze powodu aby cos mogło być nie tak, oblicz jeszcze dokładnie sobie przekrój rdzenia i uwzględnij zapas mocy

    oczywiście przydało by się jeszcze aby rzucił na to okiem ktoś inny

    pozdrawiam