Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nie działa recyrkulacja w Chrysler Gand Voyager 00r.

15 Jun 2007 11:54 5911 17
  • Level 10  
    Witam
    Mam problem z załączeniem obiegu zamkniętego powietrza. Dioda na przycisku się zapala i nic poza tym. Co może być przyczyną i gdzie szukać usterki. Czy to elektronika siadła ? Proszę o jakieś sugestie.

    Pozdrawiam

    Temat poprawiłem. [MS]
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 10  
    Ale reszta działa tz. nadmuch sie przełącza na szybe i na nogi , klima też działa, obroty nadmuchu też, więc nie wiem. A może ktoś wie który przekaźnik tym steruje?
  • User removed account  
  • Level 43  
    Nie ma tam przekaznika,serwem steruje panel srodkowy.Wlacz zaplon bez odpalania i nasluchuj czy po nacisnieciu przycisku slychac ciche bzyczenie(pewnie bedzie slychac bo jak napisal elektrit przewaznie rozlatuje sie taki wpust osi klapy do serwa)
    Wponiedzialek zapodam ci fotke calego agregatu dla latwiejszej lokalizacji.Ciesz sie,ze to nie klapa cieple/zimne bo tam jest dostep przej.........
  • Helpful post
    Level 23  
    W tym modelu lubią rdzewieć silniczki od serwomotoru ,jak się położysz na podłodze pasażera to będziesz go miał pod schowkiem od spodu ,jest dość dobry dostęp.Jeszcze jedno, recyrkulacja nie działa w pozycji nadmuchu na szybę ale to chyba wiesz.
  • Level 10  
    Dzięki posprawdzam ale na 100% nie chodzi te serwo(silniczek). Musze go jakoś obejrzeć. Skoro jest dobry dostęp to myśle że sie uda i zobaczymy czy to bedzie to.

    Pozd.
    Grzegorz
  • Level 43  
    Do serwa dochodza 2przewody,podlacz kontrolke i naciskajac przycisk zobacz,czy sie zaswieci kontrolka
  • Level 10  
    Witam
    Dzięki za wszystkie sugestie i pomoc. Faktycznie po zdemontowaniu i wyjęciu silniczka okazało się że go złapało. Pomogło rozruszanie i nasmarowanie. Śmiga aż miło.
    Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

    Zamykam temat.
  • Level 26  
    Witam.
    Żeby nie zakładać nowego tematu to podłączę się tutaj.
    Mam podobny problemik. Jak wcisnę przycisk klimy, to zapala się, ale w ogóle jej nie załączy. Sprawdziłem przekaźnik i bezpiecznik jest OK. Wywaliłem przekaźnik i na krótko spiąłem. Klima zaskoczyła, ale nie "mrozi". Czy powodem może być brak gazu i czy coś kontroluje jego stan i nie włącza jeżeli jest jego brak?. Nie trzymałem na zwarciu dłużej niż minutę, bo bałem się, że może się coś uszkodzić.



    Jeszcze jedno pytanko. Czy taśmę kierowniczą można zregenerować?. Nie działa mi tempomat i kontrolka AirBag świeci cały czas. Czasem zgaśnie na moment, i wtedy chcę spróbować czy tempomat zmartwychwstał, ale kiedy zaczynam sie bawić przyciskami, to zaraz zaświeca się kontrolka airbag.
    Zauważyłem, że jak nacisnę na klakson, to czasami kontrolka zgaśnie na moment. Stąd moje poszlaki, że jest to ta taśma. Nie rozbierałem tego, bo szczerze powiem, że boję się, że dostanę w twarz poduchą -nie wiem co powinienem zrobić, żeby dostać się do taśmy i jakie środki ostrożności powinienem zachować.
    Dziękuję serdecznie za wszelkie sugestie.
  • Level 26  
    Dzięki Adam!
    Jutro przepatrzę to i dam znać co wyszło.
  • Level 26  
    Faktycznie brak gazu. Po nabiciu i tak uciekł, bo cymbały nie sprawdziły czy ucieka (małe rozszczelnienie przy chłodnicy). Ponowne nabicie +40zł.

    Co do taśmy, to regeneracja jest bajecznie prosta. Kupowanie nowej kiedy ma się dobry sprzęt do lutowania, to głupota. Odpinają się zgrzewy taśmy i trzeba nieco ją przykrócić z dwóch stron, oczyścić taśmę po to, żeby ją polutować i nie ma szans, żeby nie przeżyła auta.
    Wrzucam przy okazji link do servisówki: http://rapidshare.com/files/76088334/Sam_Naprawiam_CHRYSLER_VOYAGER_1998_ENG_up_by_dunaj2.rar
  • Level 25  
    Witaj
    Mam podobnie.
    U mnie świeci się (z przerwami) kontrolka poduchy i przestał działać klakson...

    1) A mógł byś raz jeszcze zamieścić książkę s. bo tej już tam gdzie wskazujesz nie ma....

    2) Odpinałeś akumulator czy nie? Trzeba klemy zdejmować... ?
    Boję się żeby alarm się nie zblokował... czy coś w tym rodzaju...

    Pozdrawiam
    "serwek: :)
  • Level 25  
    Witaj
    Dzięki :) za szybka odpowiedź, zassałem, zapisałem, przekażę potrzebującym !
    Pytanie następne...
    Czy to jest kodowane radio?
    Mam zamontowane w samochodzie radio: Pioneer DEH-P47DH CD
    Nie działa recyrkulacja w Chrysler Gand Voyager 00r.

    Czy to jest kodowane radio?
    Na razie gra i buczy, dmucham na zimne zanim odepnę zasilanie.... ;)
    Nawet nie wiem gdzie i czy w ogóle są gdzieś w szafie do niego jakieś dokumenty....
    Pozdrawiam
    "serwek" ;)



    P.S.
    A propos...
    Może ma ktoś instrukcję obsługi do tego radyjka?
    Zmienił się czas na letni a ja nie wiem jak przestawić godzinę...
  • Level 25  
    Witaj "Dulan"
    Zmotywowałeś mnie do zajęcia się problemem osobiście...
    Wziąłem się za to po objedzie i właśnie przed chwilą skończyłem.
    (2-3h roboty...)

    Przy krótkim odłączeniu akumulatora okazało się, że chyba nietypowy alarm ostro protestuje. Zaczynają się dziać sceny jak z "wesołego miasteczka..."
    "Cuda na kiju...", aż sąsiedzi wyszli...
    Świeci, miga, wyje, piszczy przeraźliwie coś w środku wyjątkowo wysokimi częstotliwościami których nie można za nic wytrzymać w kabinie...
    Poprzedni właściciel uprzedzał mnie że jest mocno nietypowy...
    Kiedyś przeżyłem niezłą jazdę pod supermarketem bo po ruszeniu z miejsca po 5 sekundach mój samochód stanął i zaczął prawie tańczyć na środku zjazdu parkingowego.
    Przezornie noszę dane poprzedniego właściciela, sam mi to rekomendował... Wiedział co mówi... Musiałem dzwonić do mechanika byłego właściciela żeby to uspokoić.
    Okazało się że źle przeprowadziłem procedurę odblokowania alarmu i odpalenia auta po otwarciu drzwi. Takie "cuś"... W zasadzie dobrze...
    Tak myślałem że będzie niespodzianka...
    Na szczęście po sekwencyjnym klikaniu pilotem i przestawieniu specjalnym kluczem alarm się uspokoił... Ufff.... ;)

    Ten dziwny alarm musi mieć gdzieś niezłe baterie zapasowe....
    Zrobić taki Meksyk...? ;)

    Mimo tak krótkiej przerwy w zasilaniu z akumulatora radio działa... !
    Czyli kodu nie ma :)

    Obyło się więc bez odłączania klem akumulatora na dłuższy czas... !
    Postępować trzeba bardzo ostrożnie...

    1) Taśma ułożona "spiralnie" w plastikowym pojemniku pod kierownicą jest pęknięta przy wewnętrznej (osi) części łączenia z przewodami do poduchy!

    Po naprawie tej taśmy, złożeniu wszystko działa, bez konieczności kasowania na urządzeniu diagnostycznym ("komputerze"). lampka poduszki gaśnie zaraz po rozruchu auta.



    Demontaż jest troszkę nieprzyjemny w momencie zdjęcia kierownicy.
    - odkręcić dwa wkręty (łeb gwiazdkowy nr.2) w obudowie kierownicy, od dołu
    - obudowa rozpoławia się na dwie części
    - odłączyć pod spodem dwie wtyczki kleszczone spinką od spodu obudowy, idące do czarnego modułu... ( tam gdzie żółta naklejka) Wtyki: szeroki płaski (biały) i wąski (żółty)
    - kluczem nasadowym (10) odkręcić w tylnej części atrapy kierownicy trzy śruby.
    ( dwie: lewa, prawa, jedna od spodu)
    - Poduszka powietrzna jest luzem. Podnieść lekko poduszkę, odłączyć przewody ( żółty/ po środku - ostrożnie podważając spinkę, masa na złączce stalowej w koszulce)
    - okręcić od przodu kierownicy trzy wkręty gwiazdkowe trzymające część tylną obudowy.
    - Kierownicę ustawiany na "0" (zero) (koła idealnie proste !)
    - Teraz trochę siłowania, z wyczuciem !!!
    Klucz nasadowy (22), z przedłużką i dużą, mocną dźwignią. Odkręcić nakrętkę kierownicy.
    - Kierownica osadzona na dość drobnym wieloklinie. Popsikać tłustym "szuwaksem"
    lub czymś w rodzaju "WD4". Po ok. 10 minutach kierownica powinna zejść. Delikatnie, ciągniemy do siebie, lekko ruszając na boki!!!
    - Na widoku właśnie ten czarny, plastikowy moduł, w którym siedzi pod pokrywką
    taśma ułożona spiralnie.
    - Moduł podczepiony pod spodem dwoma plastikowymi zaczepami (sprężynującymi) do zespołu kierunkowskazów. Lekko podważyć, zejdzie cały zespół ze spiralą.
    - Zespół (dekiel) przykręcony specjalnymi imbusowymi małymi i nietypowymi rozmiarem czarnymi wkrętami.
    W moim przypadku (na szczęście) nie były mocno wkręcone więc wykręciłem je po "partyzancku"... Wink
    - Po podważeniu (delikatnie) w trzech miejscach dekielek odchodzi do góry. No i mamy taśmę. Z jednej strony zauważycie taśmę połączoną do gniazda, z drugiej (przy osi) idącą do środka obudowy wewnętrznej.
    Reszta naprawy to kwestia miejsca pęknięcia taśmy...

    - Jeżeli taśma ułamała się w miejscu zewnętrznej to nie jest źle.
    Gorzej jak bliżej środka.
    Oczywiście można zeszlifować lekko izolację na dwóch połamanych końcach taśmy i polutować je precyzyjnie izolując od siebie jak najcieniej
    (... na pewno szybciej, ale czy lepiej...?)

    Ja miałem nieco trudniej (chyba operacja przeszła skuteczniej, trwalej)

    Tu mała niespodzianka...
    Chcąc dostać się do przejścia w obudowie przy tulei wewnętrznej użyć trzeba małego wiertła lub szlifierki precyzyjnej ( z małym kamyczkiem). Dlaczego? Dlatego bo elementy plastikowej obudowy są zespolone nitami aluminiowymi... które trzeba delikatnie rozwiercić (albo spiłować łepek)
    Ja zrobiłem to odpiłowując kamyczkiem łepek wewnętrzny nitów.
    (Oczywiście trzeba od razu wiedzieć co damy na miejsce spiłowanych....!)

    Po rozpięciu plastikowych tulei ze złączem końca taśmy ukazuje się czarna kostka w której zgrzane są [przewody do taśmy.
    - Ja obciąłem taśmę w miejscu "kątowego załamania" (90st.) ułożenia kierunkowego...
    - wolną, świeżo obciętą końcówkę taśmy oszlifowałem kamyczkiem (do złotych
    styków)
    - polutowałem odcięte od taśmy przewody do nowej strony oszlifowanej taśmy
    (taśmę skróciłem o ok. 3-4 cm) cieniutką izolacją odizolowałem miejsca lutowania
    - Teraz w drugą stronę...
    Po kolei, tak jak rozkładałem... Przy obchodzeniu się z poduszką ostrożnie... !

    Jeszce raz dziękuję Koledze Dulan !
    Nie widzę guziczka "pomógł" bo należy się takowy Szanownemu !

    Pozdrawiam
    "serwek: ' ;)[/i]
  • Level 26  
    No to fajnie, że udało się koledze usunąć usterkę.
    Co do denerwującego "wyjca", to zlokalizować go i trochę go wytłumić (styropian, pianka lub inne pomysły), ew. wymienić na mniej męczący.

    Ja przy tej robocie miałem sporo problemów ze zdjęciem kierownicy. W zdecydowanej większości przypadków kierownice ściągam bez dodatkowych narzędzi (nie licząc tylko jednego klucza, który potrzebny jest do popuszczenia nakrętki). W tym aucie jednak ściągnięcie kierownicy to istna katorga. Ściągacz pokrzywiony i naruszone gwinty. Rozwierciłem na większą średnicę i nagwintowałem. Dopiero wtedy wjechałem z "ciężkim sprzętem" i poszło :)

    Pozdrawiam!