W czasie stabilizacji i obniżania napięcia największym problemem są
duże straty mocy na elementach aktywnych.Problem ten występuje zwłaszcza przy dużych różnicach napięcia wejściowego i wyjściowego np z 30V na 3.3V.
Opisywany układ omija ten problem i może być szeroko stosowany po wtórnej stronie transformatora sieciowego.
Układ daje napięcie regulowane od 0V (sic!) do praktycznie napięcia zasilania przy prądzie ok 3A.Przy niskich napięciach wyjściowych straty mocy są naprawdę małe i tranzystor T7 nie grzeje się bardzo.
Potencjometry montażowe służą do ustawienia skrajnych napięć.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie ,aby przystosować układ do jednego napięcia.
Po niewielkich przeróbkach można podnieść parametry prądowe układu.
Dioda D2 powinna być diodą "szybką" np BYT01.Rdzeń ferrytowy powinien być dobrany stosownie do pobieranego prądu i nie powinien się nasycać.
Ideę przetwornicy zaczerpnąłem ze starego Re.
Zainteresowanym mogę przesłać pliki PCB do Eagle'a.
Pozdrawiam.
duże straty mocy na elementach aktywnych.Problem ten występuje zwłaszcza przy dużych różnicach napięcia wejściowego i wyjściowego np z 30V na 3.3V.
Opisywany układ omija ten problem i może być szeroko stosowany po wtórnej stronie transformatora sieciowego.
Układ daje napięcie regulowane od 0V (sic!) do praktycznie napięcia zasilania przy prądzie ok 3A.Przy niskich napięciach wyjściowych straty mocy są naprawdę małe i tranzystor T7 nie grzeje się bardzo.
Potencjometry montażowe służą do ustawienia skrajnych napięć.
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie ,aby przystosować układ do jednego napięcia.
Po niewielkich przeróbkach można podnieść parametry prądowe układu.
Dioda D2 powinna być diodą "szybką" np BYT01.Rdzeń ferrytowy powinien być dobrany stosownie do pobieranego prądu i nie powinien się nasycać.
Ideę przetwornicy zaczerpnąłem ze starego Re.
Zainteresowanym mogę przesłać pliki PCB do Eagle'a.
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY
