Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Trzaski przy wyłączaniu wzmacniacza.

25 Paź 2003 09:27 5127 20
  • Poziom 36  
    Jak wyeliminować trzaski we wzmacniaczu własnej roboty, pojawiają się przy wyłączaniu i z różną intensywnością ? Pewnie jak trafia na moment kiedy jest 0 V w sieci, to nie ma trzasków. Dobrze rozumuję ? Ale nie chciałbym robić "wykrywacza przejścia przez zero", tylko jakiś prostszy sposób, żeby chociaż te trzaski zmniejszyć. Może wyłącznik jest kiepski ?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 20  
    Sprawdź potencjometr głośności i czy na niego nie idzie jakieś napięcie stałe. Ewentulanie kondenstory w zasilaczu. Kiedys też mnie to spotkało ale juz zapomniałem co z tym zrobiłem..
  • Poziom 27  
    Witam
    Ja bym odłączał głośniki od wyjścia wzmacniacza (za pomocą przekaźnika) w chwili jego wyłączenia
  • Poziom 36  
    No nie wiem czy przkaźnik zdąży odłączyć głośniki, zanim trzaśnie :? Poza tym w tej obudowie jest już tylke tego upchane że się przekażnik nie zmieści :D Może jakieś kondensatory przy tym przełączniku dać ?
    Potencjometr głośności nie ma tu chyba znaczenia. Kondensatory są dobre.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 27  
    Możesz spróbować dodać te kondensatory do wyłącznika,chociaż nie wiem czy to da jakiś efekt.A co do tego przekaźnika to zdąży ,ale musi być zasilany niewyfiltrowanym napięciem(tak żeby styki odbiły od razu po wyłączeniu zasilania).
  • Poziom 29  
    Ja bym zalecał wcześniej odłączać głośniki niż zasilanie wzmacniacza.
    Jak dasz przekaźnik czasowy na wyjście (do opóźnionego załączania głośników) to zasilaj go z użyciem małego kondensatora filtrującego. To da ci pewność, że głośniki będą odłączone wcześniej niż zasilanie wzmacniacza.
  • Poziom 43  
    No jesli by Ci się chciało to uprościć możesz zrobić manualne odłączenie głośników - wykorzystać przełącznik głośnikowy z jakiejś starej WS-ki taki co ma możliwość ustawienia A, B, A+B i 0 .

    Czy to jest jakiś standardowy układ scalony czy jakaś kompletnie własna konstrukcja. Ja miałem tak w tda 2030, nie wiem także czy to ma związek z nierównością kondensatorów elektrolitycznych w zasilaczu symetrycznym... ewentualnie jesli to układ pojedyńczego zasilania to coś masz nie tak z kondensatorem separującym głośnik - jest ciut za mały...

    Reasumując na czym oparty jest układ? Jakiś schemat albo link b się przydał.
  • Poziom 27  
    Witam.
    Wszystko jest w pożądku TAK MA BYĆ.
    Są to stany nieustalone podczas włączania i wyłączania wzmacniacza, gdy napięcie zasilania zmienia się w sposób przypadkowy i sprzężenie próbuje coś z tym zrobić.Nie ma to nic wspólnego z napięciem w sieci.
    Najczęściej jest stosowane właśnie opóżnione załączanie i szybkie odłączanie głośników.
    Wojtek
  • Poziom 36  
    Wzmacniacz jest zasilany niesymetrycznie, to jest TDA2009A. Schemat jeszcze opracuję :) bo nawet nie narysowałem schematu :)
    Manualny przełącznik odpada, już wolę jak są trzaski :)
    Kondensatory separujące głośniki mają 2200uF/16V. Nie wiem od czego to jest, ale te trzaski są takie jak od lutownicy, tylko dużo głośniejsze. I tylko przy wyłączaniu.
    Ten trzask występuje w momencie pstryknięcia wyłącznika sieciowego po stronie pierwotnej trafa. Opóźnione załączanie nic tu nie da, bo musiałoby odłączać zasilanie zanim wyłącze wzmacniacz (zasilanie trafa).
  • Poziom 36  
    Mam już schemat tego wzmacniacza, ale nie uwzględniłem wyjścia słuchawkowego i niektórych kondensatorów filtrujących. Niektóre rzeczy są bez sensu ale ciągle nad nim pracuję :).
    Trzask jes słyszalny w momencie wyłączenia tego włącznika przed trafem. I chodzi mi o to żeby właśnie ten dźwięk wyeliminować.
  • Poziom 16  
    Prostym rozwiązaniem i niewielkim objętościowo jest zastosowanie wyłącznika sieciowego z dodatkową sekcją do załączania głośników.
  • Poziom 27  
    Hi
    To są chyba zakłócenia przenoszone zasilaniem.
    Sprawdż czy jest identycznie jak odłączysz napiecie stałe od samej końcówki mocy.
    Thomson proponuje do tego scalaka układ mutingu(może Ci się przyda).
  • Poziom 36  
    Dzięki za odpowiedź! Szczerze mówiąc, to od czasu gdy ostatnio widziałem ten wątek, zdążyłem skończyć gimnazjum, liceum, studia i jeszcze potem sporo się nauczyć :) Wzmacniacz już dawno nie istnieje i nie mam jak sprawdzić, ale wydaje mi się, że to jest najbardziej trafna odpowiedź w wątku. Nie wiem tylko czy w tej sytuacji klikać "pomógł" czy nie, skoro nie mam wzmacniacza :|
  • Poziom 43  
    Pierwsza sprawa to układ opóźnionego załączania głośników. Można znaleźć proste układy w sieci. Do tego - ponieważ zasilanie jest niesymetryczne i kondensator wyjściowy musi się "przeładować" proponuję dodać zaraz za nim do masy rezystor 1k.
  • Poziom 15  
    Cytat:
    Pierwsza sprawa to układ opóźnionego załączania głośników. Można znaleźć proste układy w sieci. Do tego - ponieważ zasilanie jest niesymetryczne i kondensator wyjściowy musi się "przeładować" proponuję dodać zaraz za nim do masy rezystor 1k.


    Owszem to rozwiązuje problem przy włączeniu (z rezystorem wstępnie rozładowującym kondensator na wyjściu głośnikowym). Przy wyłączeniu nie - temat przerabiałem przy amplitunerze Amator 2 stereo.

    Zakłócenie spowodowane drganiem styków podczas wyłączania jest jeszcze zanim układ odłączy kolumny dlatego trzeba zlikwidować przyczynę przy wyłączniku.
  • Poziom 43  
    mtx32 napisał:
    Owszem to rozwiązuje problem przy włączeniu (z rezystorem wstępnie rozładowującym kondensator na wyjściu głośnikowym). Przy wyłączeniu nie
    To akurat zależy od układu opóźnionego załączania głośników. Jeśli dobierze się stałą czasową podtrzymania styków przy zaniku napięcia tak, by była mniejsza niż rozładowanie (i w konsekwencji "strzał" w głośnikach) kondensatorów zasilacza głównego - będzie ok.
    mtx32 napisał:
    Zakłócenie spowodowane drganiem styków podczas wyłączania jest jeszcze zanim układ odłączy kolumny dlatego trzeba zlikwidować przyczynę przy wyłączniku.

    Jesteś pewien, że to przyczyna trzasków? A nawet jeśli - może wystarczy wymienić sam wyłącznik?
    Pytam, bo kilka wzmacniaczy robiłem i jakoś w żadnym z nich nie miałem problemu z wyłącznikiem sieciowym...
  • Poziom 15  
    W moim przypadku na pewno źródłem jest wyłącznik. Możliwe, że dzieje się tak bo np. jest zaśniedziały w środku ze starości. W każdym razie "strzał" następuje dokładnie w momencie puszczania przycisku wyłącznika (przekaźnik od odłączania kolumn jeszcze nie zdąży rozłączyć kolumn). U mnie to nie było "puknięcie" spowodowane rozładowaniem się kondensatorów w zasilaczu tylko nieprzyjemny trzask.

    Możliwe, że wymiana włącznika na nowy też by rozwiązała problem trzasków.
  • Poziom 43  
    No, tak - masz rację; nie wziąłem pod uwagę montażu uszkodzonego/zaśniedziałego/starego wyłącznika. Ale w takim wypadku nawet dodanie gasika jakiego schemat podałeś w poście 13 nie dałoby 100% poprawy.
    Może dla spokoju sumienia Autor podałby model, lub zdjęcie tego włącznika jaki ma?
  • Poziom 36  
    Jak już wspominałem, problem miałem 15 lat temu i ani wzmacniacza, ani przełącznika już nie mam ;) Ale pamiętam, że był to włącznik tego typu:
    Trzaski przy wyłączaniu wzmacniacza.
    Z tego co pamiętam, to trzask był słyszalny podobnie gdy np. włączałem/wyłączałem lutownicę transformatorową gdzieś w pobliżu, więc pewnie miałem kiepsko zabezpieczone (ekranowanie/filtrowanie) obwody wejściowe wzmacniacza.
  • Poziom 9  
    W moim przypadku pomogło zastosowanie kondensatora 100n - podłączony równolegle do włącznika.