Stoje przed problemem budowy łożyska magnetycznego i powoli zbieram na jego temat informacje. Pisze ten temat bo może ktoś z was już coś takiego konstruuował i ma jakieś większe doświadczenie którym mógłby się podzielić.
Chodzi mi głównie o to by w dwóch takich łożyskach umieścić wał, na który nie działały by jakieś konkretne siły poprzeczne (ewentualnie wzdłużne, ale i tak niewielkie). Ogólnie to poprostu ma się kręcić
Wiem, że będę musiał wykonać łożysko sterowane/aktywne (z tym akurat nie mam problemu). Wiadomo, że dwa pierścienie magnetyczne(najlepiej z neodymów) wsadzone jeden w drugi utrzymują między sobą osiowość. Takie coś by mi wystarczyło.
Czy ktoś z was budował takie łożyska??
Czy są jakieś haczyki które wychodzą w trakcie konstruowania i warto o nich wiedzieć??
Moje założenie jest mniej więcej takie:
Dwa magnesty pierścieniowe, zamontowane w pewnej odległości od końców wału. W obudowie dwa magnesy pierścieniowe-duże, tak by małe pierścienie wchodziły i centrowały się w osi dużych magnesów(idealnie w środku) i do tego mały magnes na jednym końcu wału na który oddziaływałaby cewka sterująca. Poosiowe wychylenie wału kontrolowałaby fotodioda.
Dąłączam poglądowy rysunek.
Czekam na komentarze.
Chodzi mi głównie o to by w dwóch takich łożyskach umieścić wał, na który nie działały by jakieś konkretne siły poprzeczne (ewentualnie wzdłużne, ale i tak niewielkie). Ogólnie to poprostu ma się kręcić
Wiem, że będę musiał wykonać łożysko sterowane/aktywne (z tym akurat nie mam problemu). Wiadomo, że dwa pierścienie magnetyczne(najlepiej z neodymów) wsadzone jeden w drugi utrzymują między sobą osiowość. Takie coś by mi wystarczyło.
Czy ktoś z was budował takie łożyska??
Czy są jakieś haczyki które wychodzą w trakcie konstruowania i warto o nich wiedzieć??
Moje założenie jest mniej więcej takie:
Dwa magnesty pierścieniowe, zamontowane w pewnej odległości od końców wału. W obudowie dwa magnesy pierścieniowe-duże, tak by małe pierścienie wchodziły i centrowały się w osi dużych magnesów(idealnie w środku) i do tego mały magnes na jednym końcu wału na który oddziaływałaby cewka sterująca. Poosiowe wychylenie wału kontrolowałaby fotodioda.
Dąłączam poglądowy rysunek.
Czekam na komentarze.