Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TestoTesto
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prądnica prądu stałego

kehn 19 Cze 2007 19:53 15264 41
  • #31
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • TestoTesto
  • #32
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Silnik od pralki napędzi - zależy od obciążenia - może mieć tylko problemy z rozruchem pod obciążeniem :D
    A prądnica była wg mnie używana do zasilania silnika DC o zmiennej prędkości - przecież kiedyś '50÷'60 nie było falowników - a silniki DC były znane i stosowane już przed wojną. Tylko ciekawi mnie jaka to była maszyna? Troszkę liznąłem stolarstwa i nie bardzo mam na to pomysł... może trak? Ale moc za mała... a może do posuwu? Tu chyba cieplej...
  • TestoTesto
  • #33
    cyruss
    Poziom 30  
    Silnik z pralki nie rozpędzi tej prądnicy, zbyt wielka różnica mas/momentów bezwładności wirników. Silnik po prostu nie wystartuje i się przegrzeje albo rozruch będzie na tyle długi że także silnik się przegrzeje. Może gdyby zastosować stary patent z pasem transmisyjnym luzowanym przy rozruchu silnika (takie prymitywne sprzęgło) a prądnicę rozkręcić ręcznie do jakichś 800-1000 obr/min, co jest raczej niewykonalne.
    Oryginalna opornica do regulacji wzbudzenia zawiera szereg spiral z drutu oporowego podłączonych do styków po których przesuwa się suwak/ślizgacz. Przy tej mocy będzie to pudło mniej więcej 40 x 40 x 40 cm z pokrętłem jak do drzwi w sejfie na górnej ściance. Prądnice prądu stałego zwykle były projektowane tak, że przy znamionowych obrotach i obciążeniu dodatkowa oporność w obwodzie wzbudzenia była zwarta. Do pierwszych eksperymentów można użyć jakiejś dużej żarówki - rzędu 150-300 W w szereg ze wzbudzeniem i nie obciążać obwodu twornika.
    I uważać bo indukcyjność wzbudzenia jest tak duża że potrafi nieźle pociągnąć łuk przy otwarciu obwodu. A poza tym porażenie prądem stałym jest bardzo niebezpieczne - elektroliza płynów ustrojowych może dawać skutki po jakimś czasie.
    Co do sprawności to prawda leży pośrodku. Ani 95% ani 50%. Samo wzbudzenie (własne) pobiera około 300 W czyli prawie 4% mocy znamionowej, strata mocy na szczotkach to około 150 W czyli następne 2%. A gdzie opory łożysk, straty w miedzi, żelazie...
    Szacuję jej sprawnośc na 75%. Czyli do pracy w warunkach znamionowych potrzebuje silnika 11-12 kW, przy tej mocy trzeba go załączać przez przełącznik gwiazda/trójkąt.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #36
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    I to jest właśnie grzejnik :D Po to właśnie są wentylatory i otwory wentylacyjne w obudowie aby to ciepło rozproszyć - czyli chłodzić :D Ale oczywiście można dyskutować co do wartości konkretnych mocy.

    Zauważmy, że są różne straty - część z nich jest stała i nie wzrasta dużo wraz ze wzrostem poboru mocy, część jednak rośnie w miarę proporcjonalnie z obciążeniem i dopiero suma tych strat to jest to co w danej chwili trzeba rozproszyć. Dlatego przy małym obciążeniu liczą się praktycznie tylko straty stałe - a nasze rozważania odnosimy do przypadku próby działania tej konkretnej prądnicy przy napędzaniu jej ze źródła energii mechanicznej dostępnego "pod ręką".

    Stąd przykładowo: 100-200W strat stałych na magnesowanie i opory mechaniczne daje 50% mocy silnika od "Frani" (400W) - ale już przy silniku 1,5kW (od piły do drewna czyli tzw "krajzegi") te 200W stałych strat + dodatkowe straty od większej mocy jakieś 5 czy 10W co razem daje ≈220W czyli tylko ≈15% mocy silnika.

    A co jeżeli jednak damy całe 8kW? To wtedy mamy nasze 200W + straty zależne od mocy jakieś powiedzmy drugie 100 czy 200W i razem daje to 400W i w rozliczeniu końcowym może nam wyjść że jest to tylko 5% mocy na wale :D.

    A swoją drogą to fakt, że im większa moc znamionowa maszyny elektrycznej tym straty mocy są coraz mniejsze (oczywiście mniejsze w sensie liczone proporcjonalnie do tej właśnie mocy znamionowej - bo liczbowo w [W] - są coraz większe...) - przykład powyżej.
  • #37
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #38
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    Mnie się coś kołatało po głowie 400W - mogłem się pomylić :( - aktualnie tego typu Światowid-y mają silniki 150 i 250W - ale mamy XXIw :D

    Właśnie spróbowałem zweryfikować swoją wiedzę o "Frani" - ale :cry: nie ma już tabliczki na silniku, a w necie rzeczywiście znalazłem te 180W - tak więc "mea culpa, mea maxima culpa" - "Frania" raczej nie pociągnie :cry:
  • #39
    kehn
    Poziom 12  
    panowie dziękuję wam za informacje na ten tema.

    zrobię to tak już kupiłem silnik od rometa. Myśle że będzie dobry ponieważ ma on Max moc wyjściowa 7,5 kW 8500 r/min.

    zamontuje go na jakimś sztywnym stelażu przykręcanym do stojana prądnicy. No i musze pomyśleć jak zrobić chłodzenie bo silniki te są chłodzone oczywiście powietrzem.
  • #40
    PIXOSTAT
    Poziom 24  
    A cóż to za potwór? 7,5kW? Romet? No, no... toż to ≈10KM czyli prawie pół "malucha"...
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    kehn
    Poziom 12  
    taką moc wyczytałem gdzieś w necie.
    też wydawało mi sie dużo!