Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomysł na klimatyzacje w aucie na LPG

marcin459 18 Cze 2007 23:34 10209 40
  • #1
    marcin459
    Poziom 11  
    Witam wszystkich zainteresowanych. Mianowicie wpadł mi do głowy pomysł na zrobienie klimatyzacji w aucie. Ostatnio tak sie zgrzałem na postoju ze szok dlatego dalo mi to do myslenia. Zamontowanie prawdziwej klimatyzacji troche kosztuje a mysle ze moj pomysl jest o wiele prostrzy i tańszy. Otóż gaz jest zimny myślałem aby podłączyc wężyk ten co idzie do filterka pod nagrzewnice ale zeby nie przerabiac starej włożyc drugą w miejsce wlotu powietrza mam golfa 2 wlot jest po maska myślałem aby ta nagrzewnice podłożyć pod ten wlot a przez nią puścić gaz i dalej poprowadzić normalnie do filterka gazu. Podczas jazdy autem gaz będzie krążyc i nagrzewnica będzie zimna po włączeniu wentylatora powinno lecieć zimne powietrze. Co o tym sądzicie?

    Dodano po 3 [minuty]:

    mniej więcej tak
    Pomysł na klimatyzacje w aucie na LPG
  • #2
    mateusz Kubański
    Poziom 18  
    moim zdaniem to nie zabardzo zadziala a przyjrzal sie kolega budowie fabrycznej klimatyzacji lub chodziarki ?! , chlodzic moze i bedzie bo sie rozprezy w tej *chlodnicy* ale jak z pozniejsza praca silnika ?!

    szczeze ?! podejrzewam ze gdyby sie dalo to byly by juz produkowane takie "przelotki, urzadzenia...
    Cytat:

    i nagrzewnica będzie zimna po włączeniu wentylatora powinno lecieć zimne powietrze. Co o tym sądzicie?


    - zimne ?! moim zdaniem lodowka moze nastapic na tej chlodnicy jak i w calym aucie a gdzie jakas regulacja ??
    Cytat:

    mam golfa 2 wlot jest po maska myślałem aby ta nagrzewnice podłożyć pod ten wlot


    nie wiem moze sie myle ale jesli nawet podlozyc chlodnice pod wlot powietrza ten pod maska po lewej stronie patrzac od przodu auta to czy czasem to czy czesc tego zimna nie bedzie sie poprostu wytracala sie pod maska na skutek rozprezania gazu pod wplywem temp zewnetrznej -gorąc !??
    a co z zima ? wieksze trudnosci z odpaleniem auta ?
    moze sie myle ale to raczej nie zda egzaminu
    .... ale to tylko moje zdanie
  • #3
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Pomysł jest z typu pobożnych życzeń. Gaz w przewodzie miedzianym wcale nie jest ,,zimny". On robi się zimny gdy go rozprężamy i zmienia się jego stan skupienia z ciekłego na gazowy. Podstawy fizyki i ciepło parowania. W instalacji LPG gaz rozpręża sie w podgrzewanym parowniku. Jeśli tutaj miał by się rozprężać w nagrewnicy to trudno będzie kontrolować ten proces.
  • #4
    pivvo
    Poziom 22  
    Wtrącę swoje przemyślenia jaki jest rząd energii tak uwalnianej normalna klima pobiera i oddaje około 2 kW
  • #5
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #6
    dasko
    Poziom 20  
    Tez juz o tym myslalem ale jak zrobisz zeby parownik studzil plyn w nagrzewnicy to gaz bardzo malo bedzie sie ogrzewal a co za tym idzie klopoty z jazda.
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    dasko
    Poziom 20  
    No wiec wlasnie jak bedzie puszczane cieplo na parownik to co bedzie studzic?
  • #9
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #10
    gromleon
    Poziom 33  
    a moja koncepcja na pomysle kolegi wyglada tak
    Pomysł na klimatyzacje w aucie na LPG
    prawie ten sam obieg co klima ale otwarty tzn środek chłodzący nie krąży w koło ale sie zuzywa w silniku
    co o tym myślicie
    dodam że sprężarka razem z chłodnicą jest po to by dostarczyć ciekły gaz do parownika , a zawór ustala cisnienie takie jakie wystepuje w butli gazu czyli nie musi miec dużej dokładności regulacji
    oczywiscie do schematu należy jeszcze dodać zawory elektromagnetyczne odcinjace gaz przed pierwszym parownikiem tym który ma ochładzać nasz samochód
  • #11
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Jaki czynnik miała by sprężać ta sprężarka? Gaz????
    Jakiego typu to ma być sprężarka? Jak dla mnie bez sensu...
    Jesli już chłodzić gazem to zastąpić pierwszy stopień parownika rozprężaniem w nagrzewnicy wentylacji. W pierwszym stopniu gaz rozpręża się do ciśnienia rzędu 0,8 bara (trzeba by znaleźć dane dla tego konktretnego parownika, 0,8 bara jest np w LandiRenzo). Do tego ciśnienia rozprężać w ,,klimie", a dalej puścić gaz bezpośrednio do wnętrza parownika grubym przewodem z pominięciem zaworu pierwszego stopnia w parowniku.

    Pomysł z podwójnym obiegiem grzejącym reduktor też jest bez sensu. Przecież ta klima ma chłodzić, więc parownik powinien wtedy mieć ujemną temperaturę (lub okolice zera stopni). W takiej temperaturze parownik już nie pracuje tak jak powinien.
  • #12
    bodzio18
    Poziom 15  
    według mnie to nie zda egzaminu ponieważ za mało tego gazu będzie przepływać przez nagrzewnice i skutek chłodzenia będzie mizerny a tylko trzeba będzie dołożyć do tego trochę pieniędzy
  • #13
    picador
    Poziom 33  
    Witam to o czym myślicie będzie dawało chłodu 1% mocy zwykłej klimy w aucie , czyli chory pomysł ...

    Tak jak kolega wyżej napisał moc klimy jest bardzo duża , a przepływający gaz mógłby kapke chłodzić ale zimno powinno byc pobierane z parownika czyli wewnątrz parownika powinna być węćownica która by odbierała ten chłód i tyle w tej , sami sobie odpowiedzcie jaka bedzie sprawność takiego wynalazku :?:
  • #14
    bodzio18
    Poziom 15  
    koledzy mają racje klimatyzator pobiera i oddaje dużo energii a przepływy gazu nie wydziela takiej energii więc pomysł jest poroniony
  • #15
    ice4fun
    Poziom 10  
    Panowie proszę się nie śmiać mam pomysł: gdyby połączyć dwie nagrzewnice, 1 z nich zamontować z przodu(za grillem obok chłodnicy) samochodu tak aby chłodziło ja powietrze(+ opcjonalnie wentylator aby chłodzić w czasie postoju) druga np za oryginalna nagrzewnica(oryginalna nie działa cały czas?) połączyć wężykami i wypełnić płynem np takim jak w chłodziarkach turystycznych (w nich ten płyn szybko się chłodzi ). NO I TERAZ wymyślona prze zemnie zasada działania powietrze chłodzi płyn w nagrzewnicy 1 wężykiem płyn leci do nagrzewnicy 2 i powietrze brane przez włączony wentylator jest zimne przy zachowaniu zasady ze ogrzany płyn po nagrzewnicy 2 popłynie jakimś cudem do nagrzewnicy 1 może temperatura go poniesie np wężyk z zimnym płynem na dole a z ciepłym na górze różnica ciśnień zadziała?? rozważcie to panowie czy moje wypociny mogą zadziałać???
  • #16
    bodzio18
    Poziom 15  
    według mnie ten pomysł też będzie miał mizerny skutek, ponieważ pęd powietrza nie schłodzi bardziej tej 1 nagrzewnicy niż to powietrze które puszczasz sobie wentylatorem do środka samochodu
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #18
    gromleon
    Poziom 33  
    panowie to tylko taki pomysł
    pomyslcie sami gaz sie rozpręża i pobiera energie z otoczenia w postaci ciepła potem sprężarka znowu ten gaz spręża w skraplaczu ochładza sie i trafia do parownika instalacji gazowej samochodu (bez sensu ?)
    Tylko oczywiśie nie ma to sensu a to ze wzgledu na mała wydajność i wnetrza samochodu tym nie ochłodzimy choć by nie wiem co
    gondoljerzy twój pomysł uwarzasz za lepszy ale mi sie wydaje ze mój jest lepszy a to dlatego ze gaz rozprężał by sie do niższego ciśnienia niż w twoim przypadku i byłaby większa wydajnośc takiego układu i nawet nie wiem czy twój pomysł by zadziałał bo gaz w tym wypadku musi zmienic stan skupienia a czy przy 0,8 bara tak się dzieje?
    a najlepszy efekt bedziemy mieli jak to napisał kolega llabor jak otworzymy okna hehee to tak jak z tymi ostatnio modnymi na elektrodzie tzw klimatyzorami z puszek po piwie itd na lód teraz nawet takie konstrukcje w chłodniach stosują bo naprawde działa :D
  • #19
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    W sumie racja z tą zmianą stanu skupienia. W parowniku mamy temperaturę 80-90 stopni, a w tej klimie potrzebujemy dużo mniej. Przy nadciśnieniu 0,8bara i niskiej temperaturze mogło by jeszcze nie dojść do istotnej zmiany stanu skupienia. Twój pomysł ze sprężarką jest o tyle ,,nie z tej ziemi" , że trzeba by sprężyć gaz o nie do końca wiadomym stanie skupienia. Część gazu mogła by być w stanie ciekłym. Poza tym LPG w stanie ciekłym nie ma właściwości smarnych, a sam wypłukuje smary. Dlatego pytałem się o sprężarkę, bo to nie takie hop siup sprężać LPG. Spójrz ile kosztują pompki do ciekłego wtrysku LPG.
  • #21
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    Poroniony może nie do końca, ale nie taki prosty jakby się wydawało. Tak jak ogrzewanie w aucie wykorzystuje ciepło ,,odpadowe" z silnika tak samo można by wykorzystać ,,odpadowe zimno" gazu. Nie da to takich efektów jak klima, ale zawsze coś. Klimę trzeba napędzać i tracić na nią moc. Tu mamy darmochę. Gdyby napęd LPG był od podstaw projektowany bezpośrednio w fabryce samochodów to może wymyślono by taki spec-wymiennik ciepła czyli parownik LPG zintegrowany z klimo-nagrzewnicą w układzie wentylacji.
  • #22
    shg
    Specjalista techniki cyfrowej
    http://www.baltykgaz.pl/index.php?n=20

    -- edit
    Źle policzyłem, prawidłowa wartość zużycia gazu dwa posty niżej. Dziękuję kol. gondoljerzy za zwrócenie uwagi.
    -- edit
    Ciepło parowania propanu i butanu rzędu 0.1kWh/kg. Przy założeniu że samochód spala 10l/100km przy prędkości 60km/h daje nam to 16.7l/h, czyli około 8kg skroplonego gazu na godzinę, czyli z odparowania takiej ilości dostaniemy około 0.8kWh, a że nastąpi to w godzinę, to wychodzi że moc takeigo wynalazku to 0.8kW.

    Inna sprawa, że skuteczna wymiana ciepła (zwłaszcza w fazie gazowej) wymaga dużej różnicy temperatur między mediami. Latem, gdy mieszanka LPG jest uboższa w propan, mogło by się okazać, że otrzymana różnica temperatur będzie rzędu 20-30K, niewiele... Zimą z kolei raczej chłodzenie nikomu nie potrzebne.
  • #23
    bodzio18
    Poziom 15  
    ale czy takie przeróbki się opłacają ?? według mnie nie. Ja myśle że najprostszym sposobem na "klime" to założyć sprężarkę prawdziwą klime
  • #24
    gondoljerzy
    Poziom 23  
    10l/100km przy 60km/h da tylko 6l/h więc moc będzie rzędu 300W.
  • #25
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #26
    picador
    Poziom 33  
    llabor napisał:

    dobra klima ma 3kW i trzeba ją po max 5minutach wyłączyć bo zaczyna być niemiło... :D


    Co miałeś na myśli , że za zimno czy co :?:
    Klima jest po to by było miło :D

    Tylko trzeba umieć z niej kożystać :idea:
  • #27
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #28
    picador
    Poziom 33  
    To w takim razie nie wiesz jak pracuje czy to klima czy klimatronic ...

    Nie ma tu czegoś takiego jak za zimno , można narzekać jak się nie ma klimy i jest stanowczo za gorąco :idea:

    W przypadku gdy mamy odpaloną klimę , sprężarka pracuje cały czas z pełną mocą a regulacja polega na zmianie prędkości dmuchawy , czy może się mylę :?:

    Jeżeli masz manual to niestety musisz sam sobie regulować pracę dmuchawy a tym samym temperaturę wewnątrz , w przypadku automatycznej nic Cię nie obchodzi - tylko zadana temp .
  • #29
    darzur
    Poziom 11  
    picador napisał:
    To w takim razie nie wiesz jak pracuje czy to klima czy klimatronic ...

    Nie ma tu czegoś takiego jak za zimno , można narzekać jak się nie ma klimy i jest stanowczo za gorąco :idea:

    W przypadku gdy mamy odpaloną klimę , sprężarka pracuje cały czas z pełną mocą a regulacja polega na zmianie prędkości dmuchawy , czy może się mylę :?:

    Jeżeli masz manual to niestety musisz sam sobie regulować pracę dmuchawy a tym samym temperaturę wewnątrz , w przypadku automatycznej nic Cię nie obchodzi - tylko zadana temp .


    Masz rację - sprężarka pracuje cały czas, a temp wewnątrz regulowana jest szybkością wentylatora i stopniem otwarcia zaworu nagrzewnicy.
  • #30
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto