Witam,
Ucząc się syntezy chemicznej wpadłem na pewien pomysł. Jeżeli zminimalizować by tarcie powinno to działać. Zakładam, że w momencie gdy spotykają się magnesy jednoimiennymi biegunami powstaje siła wystarczając na poruszenie tego silniczka magnetycznego, jeżeli będę miał więcej czasu spróbuję zbudować działający model. Pomysł przedstawiam w celu wytknięcia mi ewentualnych błędów.
PR
Ucząc się syntezy chemicznej wpadłem na pewien pomysł. Jeżeli zminimalizować by tarcie powinno to działać. Zakładam, że w momencie gdy spotykają się magnesy jednoimiennymi biegunami powstaje siła wystarczając na poruszenie tego silniczka magnetycznego, jeżeli będę miał więcej czasu spróbuję zbudować działający model. Pomysł przedstawiam w celu wytknięcia mi ewentualnych błędów.
PR