Słuchaj popacz jest coś takiego jak prądnica (niewiem czy w skuterkach to sie tak zwie ale jest coś takiego) dzięki temu łąduje ci sie akum w skutereczku i jeżeli mieżysz jakie jest napiecie na akumie no to niedziwne ze ci pokazuje cudem 30V albo coś bo jednak miernik świruje. Tak ze sie nie bój dan może na początek jakiś bezpieczniczek o np niewiem 12V 0,02A ( taki na oko pisze niewiem dokładnie jakie są wartości ich) i jeżeli np ma ci sie spalić układzik to spali ci sie bezpiecznik (kosztuje on pewnie grosze) no i w tedy będziesz wiedział co i jak a jak spali go to wciepniesz oporniczek i po sprawie ale jesli pisze 12V to tak musi być nic więcej jedynie mniej jak powiedzieli poprzednicy spaliła by ci sie instalacja a żaróweczki by ci pewnie wyszczeliły w orbite
Dodano po 6 [minuty]: A co do tych diód powiem ci tak w motorze masz 12V tak ale zato masz duży prąd (jaki niewiem niebęde gadał na oko bo juz ktoś na to umarł

) bo jednak masz migacze, 4 żąrówki potem światła mijania, drogowe iileś ich tam no to jakoś musi ci to świecić

a co do diudek ja podpinałem odrazu do akumulatora( nie polecam ponieważ jak sie zapomnisz to potem może sie akumek rozładować jak będom one zapalone) dlatego podepnij je np pod światła czy stacyjke. Podczas przekręcenia kluczyka automatycznie załączy czy wyłączy. Diode masz 3,5V a prąd maxymalny jest 0,002A (praktycznie w tedy świecą jak głupie) to sobie policz daj oporniczek o większym watażu i bęzie oki

pozdro
PS. jesli sie myle to poprawcie mnie!!!!