A kto rozbebesza głowicę lasera? Zanim zacząłeś siać spustoszenie wystarczyło go wsadzić w wannę ultradzwiękową i zalać CLEANERem do laserów, wysycha ładnie nie zostawiając śladów. W 90% przypadków pomaga i da się jeszcze podziałać na takim laserku chyba że już dioda padła na amen, a kręcenie PRkiem zostawia się na samiutkim końcu...