Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wentylator przeróbka z 380 na 220

piorun0 19 Cze 2007 21:48 1781 12
  • #1 19 Cze 2007 21:48
    piorun0
    Poziom 20  

    Mam pytanie przerabiając zasilanie wentylatora zasilanego 380V ~ na napięcie 230V~ poprzez kondensator czy istnieje jakaś zasada doboru konda np: od mocy,rodzaju połączenia 3 fazowego itp.
    Przerobiłem kiedyś doś spory wentylator 3 fazowy na nap230V~,lecz niezadawalają mnie jego obroty
    Chwilowo nie mogę podać szczegółowych danych ,ponieważ wiąże się to ze skomplikowanym demontażem wentylatora.
    Proszę o rady.

    0 12
  • #2 19 Cze 2007 22:15
    KACZOREK
    Poziom 20  

    kondensator dobiera się do mocy silnika i jest to około 70uF na kilowat mocy z tym że obniżając napięcie zasilania należy silnik przełączyć z gwiazdy na trójkąt a i tak po takim przełożeniu silnik traci na mocy około jednej trzeciej

    0
  • #4 20 Cze 2007 12:21
    piorun0
    Poziom 20  

    Podaję szczegółowe dane wentylatora
    TYP LANW 400.6T
    cos fi=0,64
    moc=90W
    trójkąt,gwiazda 220V/380V
    0,78/0,45A
    To wszystko spisałem z tabliczki znamionowej ,zastanawia mnie ten opis:220/380V.
    Może te dane pomogą w rozwiązaniu mojego problemu

    0
  • #5 20 Cze 2007 13:20
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Kondensator obliczony wg wzorku ≈3uF
    Podłącz w trójkąt (bo uzwojenie w tym układzie jest na 220V i będziesz miał w ten sposób najmniejszy spadek momentu na wale) wg lewego obrazka:
    Wentylator przeróbka z 380 na 220 czyli blaszki na zaciskach musisz przełożyć w pion :D

    0
  • #6 20 Cze 2007 22:14
    piorun0
    Poziom 20  

    A ja dałem 47 albo 100uF,napisz czy kondensator ma być elektrolityczny,czy jakiś inny i na jakie napięcie 400V???.

    0
  • #7 20 Cze 2007 23:37
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Byle nie polaryzowany (czyli elektrolity w większości przypadków odpadają) i potrafił wytrzymać ciągłą pracę - ale U>400V i właściwie dobrze by było gdyby to był właśnie kondensator od silnika lub nawet świetlówki :D

    Zastanawiam się co się stanie jak dasz za duży kondensator? Zmieni się przesunięcie fazowe "sztucznej fazy" - i skutki mogą być różne - np. jeszcze większe obniżenie momentu oraz niepotrzebne grzanie uzwojeń i w efekcie wentylator może nie mieć ochoty startować.

    Jeśli nie jesteś pewien wartości, którą Ci wyliczyłem -oblicz ją sam z Twoich parametrów i wzorków http://pp.elektroda.net/index.php?menu=1 i daj właśnie taki lub najbliższy jaki możesz.

    0
  • #8 21 Cze 2007 13:03
    piorun0
    Poziom 20  

    Sprawdziłem dokładnie zamontowany mam kond 22uF/400V elektrolit,jest to kilka kondów w jednej obudowie
    Czy to normalne że obroty się zmieniają po zmianie pojemności?
    Dodaję że przy 22uF silnik nabiera stopniowo obroty,a jak dałem większą pojemność obroty były większe ale silnik lekko drżał i buczał
    Zastanawiam się nad układem który by odłączał większy kond po kilku sekundacz a mnijszy by był cały czas podłączony,niewiem czy dobrze rozumuję

    0
  • #9 21 Cze 2007 14:08
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Jeżeli zmieniasz wartość pojemności to zmienia się moment na wale czyli kolokwialnie siła silnika. Teraz jeśli silnik obciążasz np. śmigłem wentylatora to obciążenie na wale wzrasta wraz ze wzrostem prędkości i prędkość stabilizuje się na takiej wartości, która występuje przy zrównaniu momentów napędowego i obciążenia. A jeśli moment napędowy się zmieni to zmieni się też prędkość wirnika do takiej wartości aż moment obciążenia i moment napędowy znajdą nowy punkt równowagi.

    Sądzę, że przy zbyt dużej wartości pojemności dzieją się z silnikiem bardzo ciekawe rzeczy - jakie? Nie wiem - może jakiś rezonans? Może przepadanie silnika? Wibracje? Może jeszcze coś innego? Tu trzeba szukać kolegi , który jest dobry w teorii silników - ja się takim nie czuję :D

    To dołączanie na czas rozruchu kondensatora dodatkowego lub uzwojenia rozruchowego jest znane w praktyce silników jednofazowych, gdzie wyłącznikiem odśrodkowym odłączana po osiągnięciu prędkości znamionowej jest faza rozruchowa. Nie spotkałem się z takim rozwiązaniem przy przeróbkach 3-faz na 1-faz - ale wydaje mi się że nic nie stoi na przeszkodzie - tylko czy się opłaci?

    0
  • #10 21 Cze 2007 21:31
    piorun0
    Poziom 20  

    Akurat czasówkę na kilkusekundowy rozruch łatwo zeobiż za małe pieniądze
    Zastanawia mie kondensator,który wyliczyłeś 3uF,muszę taki zdobyć i wypróbować,mam wątpliwości bo przy 22uF rusza dość opornie

    0
  • #11 22 Cze 2007 12:19
    PIXOSTAT
    Poziom 24  

    Te wyliczenia są zrobione na podstawie informacji z elektrody - jak znajdę trochę czasu to spróbuję zweryfikować te wzory z innymi źródłami :D

    Musisz pamiętać, że po takiej przeróbce 3-f na 1-faz moment na wale już na dobry początek spada sporo (0,55÷0,7Mn) w porównaniu do oryginalnego podłączenia :D

    A pamiętaj również, że teoria teorią, a rzeczywistość lubi bywać brutalna :D

    Trochę poszukałem i całe rozważania na temat obliczonej wartości C i rzeczywistej jaka powinna być są tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic173796.html i tu https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic149605.html - poczytaj - nie chcę przepisywać tego co ktoś już raz napisał - że niby taki mądry jestem :D

    0
  • #12 09 Lip 2007 20:32
    piorun0
    Poziom 20  

    sory że tak długo nic nie pisałem,przełączyłem w trójkąt,podpiełem konda 3,6uF takiego znalazłem,chodzi szybciej ale drży,spróbuję jeszcze przy tym samym kondzie przełączyć w gwiazdę

    0