Spokojnie, nie ma, że się nie da - wszystko się da, tylko czasami innymi środkami niż pierwotnie planowane. Zaraz wyjaśnię o co chodzi.
Powalla ma rację i jej nie ma jednocześnie.
Ma rację, kiedy mówi że nie da się odfiltrować niepożądanego przez Ciebie zakresu 100-120Hz z sygnału idącego ze wzmacniacza, instalując w subwooferze jakieś ustrojstwo typu filc np., ale... nie ma racji kończąc kwestię w tym miejscu, bo to właśnie sugeruje brak rozwiązania Twojego problemu, a tak nie jest.
Jeszcze co do filtra LPF w jednostce centralnej Twojego kina: zapewne jest (jeśli ten sub to rzeczywiście bass-reflex a nie band-pass. Tyle, że to kino w komplecie, z głośnikami (konkretnymi)a nie amplituner AV, więc filtr może być ustawiony na stałe, bez możliwości zmiany częstotliwości odcięcia, a może i podejrzenia jaką częstotliwość producent wybrał. A mógł wybrać dość wysoką, bo jak widać tabela z danymi nie zawiera pasma przenoszenia głośników (pewnie nie było się czym chwalić), co może sugerować, że satelity nie schodzą za nisko. A nawet jeśli nie to, to po prostu fabryczny strój tego zestawu może wynikać z założonych przez producenta preferencji dźwiękowych większości potencjalnych nabywców, które niekoniecznie muszą się pokrywać z Twoimi preferencjami. Ale to tylko taki wtręt...
Przypuszczam że Twój problem wynika głównie nie z tego, że subwoofer odtwarza zakres 100-120Hz, choć to też może mieć wpływ na tzw. wrażenie ogólne, tylko że jego obudowa jest mizernej jakości i rezonuje nieprzyjemnie. I właśnie to możesz poprawić. Jedna sprawa to materiały tłumiące do wnętrza, a druga - usztywnienie ścianek. I tu masz pole do popisu, a nawet możesz pójść na całość i sklecić nową obudowę do suba. Ale może nie będzie to konieczne. We wnętrzu mógłbyś zastosować maty bitumiczne oraz jakąś piankę na ściankę za głośnikiem, a ponadto wzmocnić (zwłaszcza) ścianki o największych wymiarach dokładając dodatkowe płyty z MDF, sklejki lub wiórówki na zewnątrz. Myślę że to powinno pomóc uzyskać zamierzony efekt.