Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886

gkmaster 22 Jun 2007 08:47 8295 24
Altium Designer Computer Controls
  • Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886
    Witam wszystkich forumowiczów

    W prezentowanym „artykule” opisze pokrótce Mój pierwszy wzmacniacz:
    Budowa tego wzmaczniacza zaczęła się jakieś 5 lat temu :), brzmi to trochę śmiesznie ale tak było, ponieważ zawsze brakowało mi czasu aby skończyć konstrukcję, a jako początkujący elektronik strasznie się zafascynowałem tym, że to w ogóle gra :), więc skoro gra to od razu podłączyłem głośniki i tak sobie grało przez parę lat, leżąc niemalże na kawałku deski :). Potem opakowałem to w starą prowizoryczną obudowę od wzmacniacza, który kiedyś miał być pracą dyplomową mojego znajomego i kolejne lata sobie mój wzmaczniacz grał w takiej właśnie obudowie, aż do teraz :) kiedy to postanowiłem go ulepszyć :).
    Założenia jakie miała spełniać konstrukcja to; dobrze grający wzmacniacz ale nie koniecznie bardzo głośny .

    Końcówka MOCY
    Koncówka mocy jest znany i myślę, że dobrze ceniony przez początkujących audiomaniaków scalakiem LM3886, opis układu został zamieszczony w EdW 2/98. Płytka drukowana do końcówki mocy została zakupiona w sieci handlowej AVT – koszt 6,5zł więc nie warto było nawet podejmować próby wykonania jej samemu :)

    Zasilanie:
    Zasilacz to nic innego jak trafo toroidalne 2x24 [V] i 150W – taka moc zasilacza wystarcza do nagłośnienia mojego 16m2 pokoju – nie starałem się zrobić wzmacniacza który będzie miał 2x100W bo jest mi to do niczego nie potrzebne a tylko podniosło by niepotrzebnie koszty konstrukcji. Zasilacz został wykonany z godnie z zaleceniami w artykule EdW 2/98 , czyli bezpiecznik 3 bezpieczniki, rezystory ograniczające start zasilacza (u mnie są to rezystory 0,22Ohm 5[W] ) oraz baterie kondensatorów 4x10000[uF]/63[V] – wszystko to zostało zamontowane na płytce drukowanej którą wykonałem już samodzielnie – dodatkowo ścieżki zostały pokryte cienką warstwą cyny.

    Przedwzmacniacz:
    Obecnie konstrukcja nie została wyposażona w typowy przedwzmacniacz – na wejściu jest selektro wejść wykonany na przekaźnikach, jedne przekaźnik na jeden kanał. - przekaźniki zasilane są z małego transformatorka 9 [V] (trafo z odzysku :). Napięcie zostało wyprostowane i odfiltrowane, dodatkowo jest stabilizator 5 [V]. Płytka selektora wejść również została wykonana samodzielnie co zresztą widać na fotkach. Przełącznik jaki zastosowałem do selektora to obrotowy przełącznik z 4 pozycjami w 3 sekcjach. Potencjometr do regulacji głosu to 2x47kOhm.

    I to by było chyba tyle jeśli chodzi o elektronikę, Wszystkie gniazda są z „odzysku”. Obudowa została wykonana częściowo z aluminium (płyta czołowa oraz spód), oraz z blachy ocynkowanej (góra). W środku zostały zastosowane kawałki profili aluminiowych (okiennych) i posłużyły one do przymocowania pierwszej płyty czołowej do podstawy konstrukcji. Z tyłu zastosowana została blacha „wiercona” co pozwoliło na lepszą wentylację obudowy. Wszystkie elementy obudowy zostały wykonane ze ścinków blach, zostały pocięte i pogięte na warsztacie pewnej firmy zajmującej się produkcją okien :) Główna płyta czołowa została wykonana z kawałka blachy aluminiowej która została wypolerowana papierem ściernym 2000 a następnie pastą polerską. Na regulator głosu została nałożona gałka również wykonana z kawałka aluminium, gałka również odzysku – niestety była tylko jedna i teraz muszę dorobić podobną aby można ją było zastosować do przełącznika wejść. Przycisk zasilania został umieszczony centralnie i jest podświetlany od góry niebieskim LED. Niebieskie LEDy zostały również zastosowane do selektora wejść. Z tyłu obudowy są wyjścia na zestaw 5.1 - bo taki miałem kiedyś pomysł, ale w trakcie prac szybko upadł, a nie miałem już czasu ani ochoty ponownie wykonywać tylnej części wzmacniacza.

    Problem jaki jeszcze pozostał do rozwiązania to „szumy” które pojawiają się po przełączeniu na wejście na które nie jest nic podłączone. Nie wiem co jest przyczyną tych szumów, czy jest to brum sieciowy, czy coś innego. Generalnie jeśli na wejściu jest włączony np odtwarzacz DVD to w głośnikach jest cisza, nawet jak podgłośnię na MAX-a, natomiast jeśli przełączę na wejście do którego nic nie ma podłączone to odrazu pojawia się głośny szum.
    Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886 Moj pierwszy wzmacniacz - LM3886

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    gkmaster
    Level 17  
    Offline 
    Centrale TEL. CCTV, Sieci - http://jmptelefon.pl
    Usługi komputerowe Kraków i okolice - http://mastertel.com.pl
    Has specialization in: centrale telefoniczne, sieci lan, sieci wifi
    gkmaster wrote 376 posts with rating 98, helped 5 times. Live in city Kraków. Been with us since 2005 year.
  • Altium Designer Computer Controls
  • #3
    michal.rogaczewski
    Level 28  
    riger wrote:
    Czy ja dobrze czytam? Kolega do trafa 150W zastosowal soft start? :)

    Wiesz soft start na pewno nie zaszkodzi choć rzeczywiście to nie było konieczne. Co do wzmaka płytka gotowa tylko części powkładać (prawie KIT :/) płytka soft-startu lakierem do paznokci (nie prościej termotransferem ??)
    Dam 4+/6 bo jakoś mi sie to technicznie nie podoba może jakiś napis na przodzie coś by dał bo jakoś b.pusto tam jest
  • Altium Designer Computer Controls
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    drakon3
    Level 15  
    Witam
    No faktycznie do transformatora 150W(a raczej powinno być napisane 150VA) soft start raczej nie jest potrzebny. Moim zdaniem kupienie płytki w wydawnictwie AVT to dobre rozwiązanie, po co się męczyć z trawieniem itp. Ten przełącznik wejść mi się troche nie podoba, moim zdaniem jest to zbyt drogie rozwiązanie.
  • #6
    Tomas20
    Level 14  
    Ogólnie to mi się podoba, ładnie wykonany panel przedni, ale zgodzę się z kolegą James695 ,że panel przedni jest zbyt skromny. Selektor wejść proponował bym zrobić na CD4052 jest tani, ogólno dostępny.Zastosowałem go w swoim wzmacniaczu i jestem zadowolony, żadnych szumów itp.
  • #7
    gkmaster
    Level 17  
    Tomasz20 jeśli mozesz, to wrzuć mi na email gkmaster(malpa)poczta.fm twoją koncepcję na przełącznik wejść na CD4052. Co myślicie o zastosowaniu jeszcze przedwzmacniacza? Myślałem o układzie SSM2017. Jeśli chodzi o przedni panel to nie chce pakować do niego niepotrzebnych gadżetów typu diodowy wskaźnik wysterowania - jesli już to tylko wskazówkowy, poza tym przestrzeń się trochę zapełni poprze dodanie "gałki" na przełacznik wejść. Jeśli chodzi o wykonywanie płytek metodą termotransferową to ja nie mam tak dużo cierpliwości - po za tym ta metoda (przynajmniej w moim przypadku) nie jest ani prost ani tania, zawsze zepsułem przynajmniej jedną płytkę zanim prawidłowo wszystko się przykleiło. Płytka zarówno do selektroa jak i do zasilacza nie była mocno skomplikowana więc zdecydowałem się na lakier do paznokci bo okazał się najelpszy w tym przapadku - zero ubytków w miedzi a przy metodzie termotransferowaj zawsze mi przegryało ścieżki. Jeśli chodzi o koszt wykonania selektroa wejść na przekaźnikach to wyszedł on ok 14zł - wieć nie jest to jakiś ogromny koszt.
  • #8
    januss73
    Level 32  
    Cześć
    Chyba podobnie jak ty nie jestem zwolennikiem gadzetów i przedni panel wg mnie im skromniejszy, tym ładniejszy. Tyle, że może w przeciwieństwie do ciebie nie jestem też zwolennikiem rzeczy, które są niebieskie i ultrajasne :)
    Ten przekaźnik to też nie głupi pomysł, bo redukuje nam ilość kabli sygnałowych.
    Co do szumów proponuje, żebyś rozrysował i pokazał jak dokładnie poprowadziłeś ten cały 'rozrząd sygnału' Pewnie gdzieś zabrakło masy.
  • #9
    gkmaster
    Level 17  
    Wejście jest podzielone na kanał L i P natomiast MASA jest wspólna dla wszystkich wejść audio - każdy z kanałów ma przyporządkowany jeden przekaźnik - mam 3 wejścia audio (L i P Kanał) czyli 6 przekaźników - masa nie jest puszczona po przekaźniku. Przełączanie wejść odbywa się na zasadzie podawania napięcia na odpowiednie "pary" przekaźników. Wszystkie kable WYJŚCIOWE z przekaźników sprowadzone są do jednego potencjometru 2x47kOhm. Jeśli chodzi LED-y to we wzmacniaczu zostały zastosowane niebieskie, ale świecą baardzo delikatnie (prąd ok 6mA) - na foto zostało to za mocno wyeksponowane.
  • #10
    Konrad3006
    Level 16  
    A mnie sie tylko ten kabel zasilający z tyłu nie podoba, że sobie o tak wychodzi z obudowy.
  • #11
    mlody91
    Level 20  
    witam wzmacniacz prosty i może dla tego być dobry. Dobrze że nie ma żadnych różnych niepotrzebnych bajerów, dzięki temu ma swój urok :)
  • #12
    xifyh
    Level 20  
    wzmacniacz bardzo ładny :D skąd wziałeś taka fajną blachę z dziurami?
  • #13
    coolleś
    Level 13  
    Ogólnie podoba mi sie twój wzmacniacz tylko zobaczyłem tam że ten potencjometr głośności ma odczep na środku i w sumie mógłbyś sobie zrobić korektor wady fizjologicznej (inaczej kontur choćby taki jak ma radmor 5102) taki nawet w pajączku na potencjometrze i gdzieś w pobliżu gałki jakiś przełączniczek.
  • #14
    User removed account
    User removed account  
  • #15
    Milosz.
    Level 12  
    Witam jak na pierwszy raz jest ok ,tylko że troszkę łyso z przodu .Mam małe pytanko jaką ma moc??i ile Ohm
  • #16
    piterok4
    Level 12  
    konstrukcja mi sie bardzo podoba 5/6 a jaki koszt tego cacka??
  • #17
    Joker2
    Level 23  
    Milosz. wrote:
    Witam jak na pierwszy raz jest ok ,tylko że troszkę łyso z przodu .Mam małe pytanko jaką ma moc??i ile Ohm

    Przy tym trafie powinno być 2x50W/4Ω. Co do soft startu, to faktycznie była o tym wzmianka w artykule tego wzmaka. Jak się nie myle, to chodziło o zabezpieczenie diód prostujących w mostku przy ładowaniu kondów po włączeniu wzmacniacza.

    Wzmacniacz wykonany bardzo przyzwoicie, co do wskaźników wysterowania i innych bajerów się nie wypowiem bo to sprawa gustu. Jeśli chodzi o przedwzmacniacz to według mnie wprowadzi to tylko niepotrzebne szumy. LM3886 można bez problemu wysterować z komputera czy DVD.

    A te szumy kiedy nie ma sygnału na wejściu nie są czasem spowodowane przekaźnikami?
  • #18
    supertukan
    Level 10  
    ...jak znam życie, to zapewne metalowe elementy przekaźników (nie stanowiące styków) takie, jak obwód magnetyczny, nie zostały umasione i to jest źródło szumów sieciowych.
  • #19
    kserakses
    Level 14  
    Witam robiłem kilka końcówek na lm3886 i rzeczywiście kostka jest niesamowita ale nie sądzę żeby ten wzmacniacz grał na wysokim poziomie, kostka jest wrażliwa na zastosowane elementy,oczywiście grać będzie na byle czym ale jeśli wzmacniacz ma grać nieprzeciętnie trzeba by sporo zmienić począwszy od płytki
    trafa, kondensatorów budowałem wzmacniacze na różnych elementach i muszę powiedzieć że mają duży wpływ na brzmienie zwłaszcza trafo i wcale nie chodzi o uzyskanie większej mocy bo ta jest w zupełności wystarczająca jeśli wzmacniacz ma grać w domu,sztywny zasilacz zmienia charakter brzmienia końcówki elektrolity też mają duży wpływ na dźwięk i wcale nie muszą być duże, potencjometr też jest nie potrzebny chyba że jakiś lepszej jakości w najbliższych dniach wrzucę swoją najnowszą konstrukcje na lm myślę że gra świetnie i wcale nie gorzej od symasyma chociaż gra zupełnie inaczej ale to już kwestia gustu.
    Co do oceny to jak na pierwszy wzmacniacz jest nie źle, moja pierwsza konstrukcja też chyba nie była lepsza myślę że powinieneś zrobić kolejny wzmacniacz
    ale lepiej dopracować konstrukcje, kostka LM na pewno się odwdzięczy pięknym charakterystycznym Gainclonowym brzmieniem aż miło posłuchać.
    polecam też jeśli czujesz się na siłach symasyma jest mniej wrażliwy na jakość elementów ale to już na tranzystorach i jest trochę trudniejszy, choć prawidłowo zmontowany startuje od razu i gra naprawdę świetnie.
  • #20
    elektronik999
    Level 26  
    A jakim układzie jest najlepiej zrobić wzmacniacz 2*50?
  • #22
    gkmaster
    Level 17  
    kserakses jeśli chodzi o elementy to na pewno masz rację i co do tej kwesti nie ma dyskusji, ale ja uważam, że wydanie kasy na drogie i bardzo wysokiej jakości elementy do produkcji wzmacniacza w domowych warunkach to "przerost formy nad treścią" - co z tego, że zastosujemy wysokiej jakości elementy skoro lutujemy je zwykłą cyna z dodatkiem kalafoni :) płytki wykonujemy w spartańskich warunkach itp. - jaki to ma sens.

    Vipera5 -
    Quote:
    mnie sie nie podobają te płytki... Traci fuszerą, a ściezki wyglądają jak mapa placu zabaw dla dzieci:)
    może i wyglądaja jak plac zabaw ale płytek nie widać więc co to za różnica :), super wykonanie płytek nie poprawia jakości dźwięku a jedynie poprawia efekt wizualny czegoś czego nie widać :) Kolejny "przerost formy nad treścią".

    Budowa tego wzmaka miała być tanią konstrukcją, z wykorzystaniem jak największej ilości elementów które miałem w domu, nie chciałem wywalić 1000zł na drogie elementy, super wykonanie płytej, zastosowanie wysokiej jakości kabli, trafa itp. - bo za 1000zł to bym sobie kupił całkiem przyzwoity wzmacniacz, który pewnie grał by o niebo lepiej niż konstrukcja wykonana w domowych warunkach. Moja konstrukcja nie wyszła aż tak tanio jak zakładałem na poczatku - ponieważ poprzez własną nie uwagę (przy samym końcu składania) spaliłem oba LM-y. :( przekaźniki które tanio kupiłem okazały się lipne bo na 6 przekaźników 4 były zepsute :(, na początku zamontowałem je w płytce uniwersalnej ale się okazało, ze zajmuje za dużo miejsca (kolejny nie potrzebny koszt) więc wykonałem płytkę samodzielnie. Zakładając, ze wszystko przy montażu "udłada" idealnie to koszt wzmacniacza powinien oscylować w granicach 150zł (trafo 35-40zł + kondensatory ok 20-25zł, 2xLM3886 ok 40zł + garstka elementów ok 8zł, selekor ok 20-25zł, radiator, kable, złącza itp ok 20-30zł)- ale wszyscy wiemy, że różnie to bywa :) po za tym wiele elementów można kupić za śmieszna pieniądze w tzw. "GRZEBCIUCHU" inaczej mówiąc u kolesia który stoi na giełdzie elektronicznej i sprzedaje "kawałki" układów, elementów, obudów i tym pdobnych rzeczy związanych z elektroniką, cena wg uznania sprzedającego - generalnie im więcej waży tym więcej kosztuje :)
  • #23
    Joker2
    Level 23  
    manli wrote:
    5 lat hahaha co za badziew robie to w 3 dni !!


    Jak już coś z siebie wydaliłeś pierwszy raz, to chociaż powiedz dlaczego tak uważasz. Wzmacniacz na LM to badziew? Poczytaj trochę. Wykonanie się nie podoba? Pokaż coś lepszego.

    Do autora: jak udało Ci się spalić LM :) Mi wytrzymał zwarcia, niedolutowane nóżki, wysokie napięcia, nawet miałem stałe napięcia na wyjściu (kiedyś :) ) później go zrobiłem na porządnie i gra do dziś.
  • #24
    januss73
    Level 32  
    Joker2 zostaw manli w spokoju. Nie widzisz, jak się namęczył? Specjalnie się zalogował, żeby to powiedzieć :)

    Ja też spaliłem lma. Wystarczy go obciążyć i podać zasilanie na wejście Oczywiście lm jest potem toważyszem ognia z głośnikiem :)

    gkmaster, nie do końca bym się zgodził. W newralgicznych punktach takich jak: potencjometr, pojemność filtracyjna, wydajność prądowa trafa, jak w twoim przypadku użycie przekaźników sygnałowych zamiast jakiś najtańszych, czy nawet użycie dobrej jakości kabli sygnałowych i w domowych warunkach ma duże znaczenie.
  • #25
    gkmaster
    Level 17  
    Mnie udało się spalić LM-a ponieważ zwarłem radiator z obudową, do której jest połączona z masą :) tylko się zakopciło :)

    Quote:
    5 lat hahaha co za badziew robie to w 3 dni !!
    jak bym siedział cały dzień w domu i pierdział w stołek to też bym się z tym uporał w 3 dni, ale zanim napiszesz coś takiego to może najpierw przeczytał byś ZE ZROZUMIENIEM opis :).