Sprawa wygląda tak, mam w bagażniku tubę JBL CS 1204T i głośniczki od omegi, przód seryjny, jednostka centralna Pioneer DEH-P5700.
Wcześniej z tyłu miałem magnaty calassic ale wogóle nie miały basu więc wyciągnąłem przednie głośniki z Omegi i założyłem. Tu zaczęły się problemy bo głośniki które w Omedze na niższym modelu ( DEH-P3500 ) grały bardzo dobrze u mnie są ledwo co słyszalne i im głośniej tym bardziej "pierdzą". W czym może tkwić problem? Mówię tu o podłączeniu bezpośrednio z radia, po wzmacniaczu jest trochę lepiej ale niewiele.
Drugi mój problem to wzmacniacz który jest jakimś zabytkowym niemieckim badziewiem, chciałbym go teraz wymienić na jakiś taki pod który bym mógł podłączyć i tubę i te tylne głośniczki (można tak wogóle?). Co byście polecili niedrogiego w cenie max 300zł? Najlepiej z allegro bo nie mam czasu na bieganie po sklepach z resztą w sklepach są dużo droższe.
Dopiero zaczynam się bawić z caraudio dlatego wybaczcie mi moją niewiedzę i ewentualne głupie pytania
Pozdrawiam
Wcześniej z tyłu miałem magnaty calassic ale wogóle nie miały basu więc wyciągnąłem przednie głośniki z Omegi i założyłem. Tu zaczęły się problemy bo głośniki które w Omedze na niższym modelu ( DEH-P3500 ) grały bardzo dobrze u mnie są ledwo co słyszalne i im głośniej tym bardziej "pierdzą". W czym może tkwić problem? Mówię tu o podłączeniu bezpośrednio z radia, po wzmacniaczu jest trochę lepiej ale niewiele.
Drugi mój problem to wzmacniacz który jest jakimś zabytkowym niemieckim badziewiem, chciałbym go teraz wymienić na jakiś taki pod który bym mógł podłączyć i tubę i te tylne głośniczki (można tak wogóle?). Co byście polecili niedrogiego w cenie max 300zł? Najlepiej z allegro bo nie mam czasu na bieganie po sklepach z resztą w sklepach są dużo droższe.
Dopiero zaczynam się bawić z caraudio dlatego wybaczcie mi moją niewiedzę i ewentualne głupie pytania
Pozdrawiam