W tekście o quasinadprzewodnictwie jest tyle bełkotu (oby tylko dobrze brzmiało) jakiego w internecie można dużo znaleźć. Jedno zdanie i myśl zaprzecza następnemu. Myślę, że to jedna z wielu firm, które np. tworzą maszynki komputerowe do stawiania diagnoz lekarskich (tam jest dopiero szarlataneria), a na które jednak ludzie dają się nabierać. Również w Polsce. A widzę, że wspomniana firma usługi lekarskie oferuje również. Pozdr.