Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

(MZ TS 150) - el. reg. nap. - problem z ladowaniem

kotek34 24 Cze 2007 10:28 6015 7
  • #1 24 Cze 2007 10:28
    kotek34
    Poziom 13  

    Witam!

    Wczoraj udalem sie do sklepu i zakupilem elektroniczny regulator prednicy typu RP-15t.
    Dokladnie taki sam jak na zdjeciu ponizej:
    http://www.agmot.pl/foto/2773.jpg

    Stary regulator dzialal, ale na swiatlach pojawily sie problemy z ladowaniem akumulatora, nie mowiac o STOP-ie czy kierunkowskazach. Bez oswietlenia spisywal sie bardzo dobrze, ale jako, ze swiatla sa dzis niezbedne do jazdy zgodnej z prawem i nie tylko postanowilem kupic elektroniczny.

    Moj nabytek posiada 3 wyjscia (szczotki, wzbudzenie i +6V). Regulator przymocowalem do ramy w dogodnym miejscu i wszystko podpiąłem zgodnie z onaczeniami.

    Nastepnie zmierzylem napiecie na akumulatorze, ktore wynosilo 6,13V (Aku nowe, ale slabo naladowane). Po uruchomieniu silnika, kontrolka ladowania nie zgasla, a napiecie na aku wynosile 5,9V, po wlaczeniu pozycji spadlo do 5,8V. Oborty na poziomie kolo 3 tys. Odkrecenie manetki powodalo niewielki zmian napiecia. Gasla ntomiast kontrolka ladownia, jednak na poziomie dosc duzych obrotow, okolo 4 - 5 tys. Ciekawostka jest to, ze kontrolka zgasla, napiecie dalej nie przekroczylo 6V.
    Innym zjawiskiem jest przygasanie kontrolki przy wlaczonych odbiornikach. Np. na swiatlach czy kierunkowskazach mocno przygasa, natomiast po wylaczeniu ich znow swieci. Wydaje mi, ze powinno byc odwrotnie.
    Po kilku minutach zabawy na wlaczonym silniku, motor zgasl. Akumulator rozladowal sie do konca.

    Wykluczam zwarcia w instalacji, poniewaz niedawno byla kladziona na nowa, poza tym na starym reglerze jest OK.
    Dla porownania na starym regulatorze przy wlaczonym samym zaplonie napiecie wynosilo okolo 6,8V, po wlaczeniu pozycji 6,5V, po wlaczeniu swiatel 6,2. Czyli slabo, ale nie tragicznie.

    Nie wiem na co jeszcze zwrocic uwage. Myslalem, ze na elektroniku bedzie super, a tu taka niespodzianka.

    Tak teraz jeszcze mysle, czy problem nie tkwi gdzies w masie regulatora. Oczywiscie skrecilem go z rama wiec zmasowany byl, ale gdzies czytalem, ze facet mial odizolowany od masy i tez dzialal. Zreszta sam juz nie wiem... :neutral:

    Sorry za troche przydlugiego posta, licze na Wasza pomoc...

    0 7
  • #2 24 Cze 2007 10:53
    mactronic
    Poziom 20  

    To jest regulator do Jawy, nie mam przed sobą schematu, ale chyba nie podejdzie do MZ-ty

    0
  • #3 24 Cze 2007 10:59
    manieek
    Poziom 13  

    kotek34 napisał:
    Witam!


    Nie wiem na co jeszcze zwrocic uwage. Myslalem, ze na elektroniku bedzie super, a tu taka niespodzianka.



    ja tez tak kiedys myslalem, ale wróciłem do egulatora elektromechanicznego, jeżeli nikt tam nieodpowiedni nie wkłada paluszkow to jest on nie do zajechania....

    0
  • #5 24 Cze 2007 17:03
    kotek34
    Poziom 13  

    Cytat:
    To jest regulator do Jawy, nie mam przed sobą schematu, ale chyba nie podejdzie do MZ-ty


    Tak wiem, na moim pisze, ze jest do Jawy, ale rzuc okiem na ten, a dokladniej na typ:
    http://www.agmot.pl/foto/207.jpg
    Widac wiec, ze regulatory sa te same tylko roznia sie napisami.

    Cytat:
    Cześć .Może trzeba sprawdzić układ prądnicy nie wiem jak to jest zbudowane w motocyklu .Regulator może być dobry tylko prądnica może ma uszkodzenie lub brak masy .Podaje link może sie przyda https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic42568.html .Pozdrawiam


    Wydaje mi sie, ze gdyby byly z nia jakies problemy, to ladowania nie bylo by w ogole badz byloby bardzo slabe. Na starym reglerze dalo sie jezdzic, za wyjatkiem swiatel (chyba, ze na wysokich obrotch to tez dawal rade). Motor takze normlanie zapalal na pych bez aku, wiec wnosikuje, ze po tej stronie wszystko jest OK. I napiecie zmienialo sie w zaleznosci od obrotow znacznie. Natomiast na elektroniku zmiany sa niewielkie. Nawet jak zgasla kontrolka napiecie nie przekroczylo 6V, czyli ladowoania dalej nie bylo. Z tego co wiem powinno byc kolo 7 - 7.2V.
    Nie sadze takze, aby ten nowy regl. byl uszkodzony, aczkolwiek jesli ktos zna jakis w miare prosty sposob na jego sprawdzenie to chetnie skorzystam.

    Przy jakich obrotach powinna gasnac kontrolka ladowania? Wiem, ze na starym bylo to w okolicach 1000 obrotow.


    EDIT:

    Wlasnie wracam z garazu. Zabralem sie za regulacje starego reglera. Niestety chyba przedobrzylem, bo na wolnych obrotach daje ponad 7V, po dodaniu gazu powyzej 8, natomiast na swiatlach jest niezle, bo daje 6,5V, ale niestety na wysokich obrotach grubo przekracza 7V. Musze jeszcze raz zrobic mu przeglad.

    Przy okazji ruszylem jeszcze raz elektronika, tylko tym razem odkrecilem go od ramy. Moze to dziwne, ale cos pomoglo. Ladowanie szybciej gasnie, a napiecie przekracza 6V i przy dodawaniu gazu rosnie. Jednak dalej jest to o wiele za malo.

    Dodano po 5 [godziny] 28 [minuty]:

    To znow ja, chyba wiem w czym tkwi problem, ale nie wiem jak go rozwiazac. Mianowicie prawdopodbnie moj elektronik nie wzbudza pradnicy. Na mechanicznym jest OK, na elektroniku nie cche ruszyc.
    Co winic za taki stan rzeczy? Od czego zaczac? Jak sie upewnic czy aby na pewno mam racje?

    0
  • #6 24 Cze 2007 19:38
    mactronic
    Poziom 20  

    Cytat:

    ja tez tak kiedys myslalem, ale wróciłem do egulatora elektromechanicznego, jeżeli nikt tam nieodpowiedni nie wkłada paluszkow to jest on nie do zajechania....

    Podpisuje się pod tym obiema rękami. Z opisu wynika, że Twoje kłopoty z ładowaniem wynikają z niskiej wydajności prądowej prądnicy, a nie awarii. Ta prądnica daje 60W (chwilowo do 90), a żarowka-przód 40W+tył 5W+oświetlenie zegarów 2*1,2W i uklad zapłonowy pewnie coś ok 12W biorą taki prąd bez przerwy (nawet jak stoisz na światłach, gdy wydajność prądnicy jest niemal zerowa)

    0
  • #7 26 Cze 2007 14:17
    kotek34
    Poziom 13  

    Teraz juz wiem, ze fabryki sie nie poprawia.

    Alo skoro juz wydalem te 34zl to chcociaz sprobuje dociec dlaczego u mnie jest tak a nie inaczej. U innych dziala, wiec u mnie chyba tez powinno.

    Interesuje mnie dlaczego regulator nie chce wzbudzic pradnicy.
    Myslalem zeby zrobic maly eksperyment. Mianowicie odlaczyc kabel od wzbudzenia przy silniku DF, uruchomic motocykl a nastpenie na to wejscie podac impuls 6V np z baterii albo zasilacza. Wtedy wg mojego rozumowania pradnica powinna zaczac pracowac. Wtedy tez moglbym sprawdzic poprawnosc dzialania samego reglera.
    Tylko czy aby na pewno w ten sposob nic nie uszkodze?

    Tymczasem staram sie wyregulowac elektromechaniczny. Ustawilem odpowiednie przerwy, przeczysccilem styki. Pozostala kwestia regulacji na motocyklu.
    I tutaj rowniez mam pytanie.
    Jakie powinno byc napiecie powiedzmy tak kolo 3000obr/min przy wlaczonym samym zaplonie?

    Co do wydajnosci samej pradnicy, wiem, ze jest ona stanowczo za slaba. Ne oczekuje wiec jakichs super efektow.

    EDIT:

    Chyba juz znalazlem przyczyne mojego problemu. Na jednej ze stron internetowych znalazlem cos takiego:
    "W mojej ówczesnej pradnicy przerwane było jedno uzwojenie. Nie chciała się z tego powodu wzbudzać na nowym regulatorze. Wywołane było to brakiem ciągłości prądu płynacego przez uzwojenie wzbudzenia (przy mechanicznym styk utrzymywał tą ciągłość). Po założeniu kondensatora (2200uF), równolegle do pradnicy , ta zaczęła pracować. W późniejszym czasie z powodów mechanicznych ta prądnica się uszkodziła"

    Problem bardzo podobny do mojego. Moje pytanie jest takie.
    Czy moglby ktos dokladniej opisac mi o co chodzi z tym rownlogelym podpieciem kondensatora? Jak go dokladnie wpiac, jezeli na pradnicy mam D+, D- i DF. I w jaki sposob kondensator ten, powoduje, ze pradnica sie wzbudza.
    Pozdrawiam i z gory dziekuje za wyjasnienie!

    0
  • #8 27 Cze 2007 00:25
    LashloE
    Poziom 13  

    Sprawdź może tą prądnicę. przebadaj czy cewki nie mają przerwanego obwodu i czy jakoś uzwojenia nie zwierają się z masą tam gdzie nie powinny.

    Nie wiem jak wygląda wirnik w MZ'e ale w CZ aby go sprawdzić wystarczy sprawdzić czy przepływa prąd przez równoległe styki na komutatorze.

    Możliwe że któreś z uzwojeń nie działa prawidłowo i masz spadek mocy prądnicy.

    0
  Szukaj w 5mln produktów