Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

seba222 26 Cze 2007 19:26 24084 62
  • #1 26 Cze 2007 19:26
    seba222
    Poziom 18  

    Witam szanownych forumowiczów,

    Od pewnego czasu, denerwuje mnie że mój zasilacz laboratoryjny posiada tylko 500 miliamper...


    Dzisiaj wypatrzyłem w piwnicy stary radziecki prostownik by (Cep Cepa Cepem Pogania).



    Pierwszą sytuacją jest to że sprzęt chyba nie działa ^^


    Mierzyłem na wyjściu napięcie, Stały - wychodzi około 6V ale absolutnie nie powyżej...
    Zmienny - około 17 V

    Dodam że gałką można wyregulować ją w zakresie 1V +- tak więc jakaś kaszana.


    Ktoś pamięta jak to ma działać ?


    Osobiście myślałem że gałką steruje się natężenie.


    (myślałem czy nie dało by się zostawić tego układu (ogranicznika prądowego) , ew podreperować ) i dorobić jakiś moduł dzięki któremu mógł bym regulować napięcie w zakresie od powiedzmy 0,5 do 2x Volt 4A ?

    Trafo sprawdzałem, działa: jedne uzwojenia mają 30 V inne koło 12 V oraz koło 6 V.

    Co sądzicie o tym, wystarczy taki sprzęt aby zrobić Regulowany Zasilacz do 2x Volt 4A.

    Czy uważacie że trzeba od nowa wszystko zrobić ?

    A teraz zdjęcia:
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    pozdrawiam

    0 29
  • Sklep HeluKabel
  • #2 26 Cze 2007 20:33
    adamowicz
    Poziom 21  

    To tyrystorowy prostownik. Warto by wszystko wyczyścić prześwietlić trymery , potencjometry i połączenia. Sprzęt wygląda na zleżały i z dużym prawdopodobieństwm przyczyna usterki leży w zabrudzeniu( zawilgoceniu). Oczywiście w prosty sposób można z niego zrobić zasilacz z regulowanym napięciem i zabezpieczeniem prądowym z bezpiecznikiem prądowym np. na 2N3055.
    Pozdrawiam

    0
  • #3 26 Cze 2007 22:15
    waldekg
    Poziom 28  

    Witam.Ja proponuję wymontowanie całej radzieckiej elekrktroniki Pozostaw trafo mostek amperomierz i zamontuj nowoczesną elektronikę.Schematów na forum jest pełno.

    0
  • #4 27 Cze 2007 23:51
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,
    Na wstępie dziękuję za odpowiedzi,
    Przepraszam że dopiero teraz odpisuję ale miałem dużo roboty.
    Mam pytanie, jak badać miernikiem uniwersalnym tyrystory ?
    Ogólnie jeżeli twierdzicie by wywalić te ruską elektronikę, bo np będzie z nią więcej zabawy niż pożytku, przyznam się : myślałem że naprawi się go, i dołoży jakiś stabilizator regulowany ?
    Jeżeli to jest prostownik, to nie ma siły żeby nie miał ograniczenia prądowego ? Chociaż, kto tam ruskich wie...
    Więc co, tak realnie sądzicie o wykorzystaniu tego co jest ?
    Realnie, wywalić bebechy to przecież nie problem, więc taka ogólna ocena.
    Tak więc czy moglibyście podać mi schemat najprostszego zasilacza stabilizowanego regulowanego od 0,x V lub innej bliskiej wartości, 1,5 będzie łatwiej ? do 2x V 4 A do maksymalnie (na pewno tyle nie wykorzystam, ale czasami jakiegoś laptopa muszę odpalić...)
    Odnośnie regulacji natężenia to nie korzystałem nigdy... tzn nie miałem potrzeby... ale wolał bym żeby było zabezpieczenie przeciw zwarciowe... wypadki chodzą po ludziach...
    Zabezpieczenia, nie mam na myśli bezpiecznika na wyjściu, dla mnie to najprostsza metoda, ale ciągle go wymieniać to przecież zgroza...
    Ważne żeby to był jakiś w miarę sprawdzony układ, abym w razie problemów mógł się odwołać do szanownych forumowiczów.
    pozdrawiam
    .......................................................................................................
    28 Cze 2007 13:48
    Witam serdecznie,

    Reanimuję stary prostownik by CCCP i natknąłem się na (urwany rezystor) raczej większy watowo...
    Niestety nie mogę przeczytać tej cyrlicy...
    Czy ktoś mógł by mi podać dzisiejszy zamiennik.

    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    Pozdrawiam.

    0
  • #5 28 Cze 2007 13:57
    mariusz p
    Poziom 19  

    51 om, 5% i wygląda mi na 2W

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #6 28 Cze 2007 14:25
    LeDy
    Poziom 43  

    Jest to rezystor MŁT- metalizowany 51 OHm /2W i 5% tolerancji.

    0
  • #7 28 Cze 2007 16:16
    seba222
    Poziom 18  

    Dziękuję pięknie.
    Dajcie jakiś prosty schemat zasilacza stabilizowanego.
    Na trafie mam 30 V czyli reasumując dając LM 317 regulację do 24 V na pewno osiągnę.
    Chciał bym mieć około 3 ampery.
    3 ampery, to tylko licze przy 12 V większych nie potrzebuje...
    Proszę więc o prosty schemat w oparciu o LM i spis części, wiele jest na elektrodzie ale kucze nie wiadomo jakie kondensatory... albo nieczytelne, jedne jakoś dziwnie oznaczone, nie wiadomo czy to ftalowe...
    Powolutku i spokojnie
    .................................................................................................
    03 Lip 2007 00:21
    Witam,
    Radziecka elektronika wywalona...
    Czyli wersja Alfa mojego pierwszego zasilacza gotowa ^^.
    Wstawiony mostek prostowniczy 4A + LM 318 + kondensatorki+ potencjometr niestety... muszę dokupić nowy, dokładny wielo obrotowy 5 Khom...
    Wszystko działa ładnie ale jest pewien problem...
    Sprzęt straszliwie się grzeje... po prostu masakra... (nie mówie o samym LM ale o aluminiowym radiatorze... po 3 minutach pracy nie da się go dotknąć palcem...)
    Co sugerujecie aby zrobić, próbowałem dołączyć chłodzenie z wentylatorka z CPU ale problem... bo zrzucając napięcie z 30 V pali mi rezystor... musiał bym chyba wstawic 2 Waty ale nie jestem pewien czy to by wystarczyło.
    Czy to normalny objaw że to się tak grzeje... nawet przy DIODZIE LED zasilanej 3 V... grzeje się jak FIX...
    Wiadomo że do zrzucenia ma 28 V ale bez przesady....
    Mam jeszcze jedno pytanie... aktualny rezystor zmienny czyli potencjometr mam źle dobrany i jak przejadę do końca to otrzymuję wynik 43 wolty.. takie pytanie kontrolne czy to napięcie da się wykorzystać czy to po prostu techniczny błąd.
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    pozdrawiam
    [/img]
    .................................................................................................
    03 Lip 2007 17:22

    Witam.
    Nie mogę do tego dojść...
    Jaki rezystor R2 (standardowo 240 ohmow) dobrać żeby ukłąd zaczął działać od 1,2 do 27 V przy rezystorze rególowanym 2,2 Koma.
    proszę o poratowanie
    pozdrawiam

    Moderowany przez Jaś Kula:

    Przestań zakładać nowe tematy dotyczące modernizacji a właściwie skonstruowania nowego zasilacza regulowanego. Temat uporządkowałem i przeniosłem z Początkujący Serwisanci.

    0
  • #9 03 Lip 2007 22:22
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Na wstępie przepraszam Pana moderatora Jasia Kule bo faktycznie przegiąłem.


    Oczywiście, próbowałem 100 ohmów, ale wtedy zaczyna się od 2,4 Wolta... a mi zależało by na 1,5...
    Trudno będę szukać porządnego potencjometra na 5 Kilo, najlepiej wielo obrotowego... fajny mam zamontowany w mierniku laboratoryjnym P322 aby uzyskać 24 wolty trzeba przekręcić z 15 razy !

    Czyli jak by to powiedzieć, ma dużą skalę, i mi na takim zależy...


    Ba dodatkowo wydaje mi się że przy 100 ohmach ewidentnie spada wydajność...

    Czy to normalne że kiedy podłączam żarówkę 12 V 15 Wat to zasilanie pada do 3 wolt ?
    Świeci, ale na mierniku pada napięcie do 3 V ?
    Czy to normalne ?


    pozdrawiam serdecznie

    0
  • #10 04 Lip 2007 09:31
    Ptolek
    Poziom 36  

    Albo uszkodziłeś LM317 albo źle podłączyłeś. Wartość R2 nie ma wpływu na minimalne napięcie stabilizatora.
    30V napięcia zmiennego z transformatora daje ok 42V stałego, to jest zbyt dużo dla LM317. Musisz albo użyć innego stabilizatora, albo dobrać rezystor szeregowy z potencjometrem tak, aby regulacja zaczynała się od ok. 7V ale i tak przy dużych prądach i takim radiatorze jak na zdjęciu scalak się ugotuje. Nie jest to bardzo mały radiator ale przydałby się dużo większy.

    0
  • #11 04 Lip 2007 11:26
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Cytat:
    42V stałego


    Mierzyłem napięcie za mostkiem i mam 30 V (na pewno nie powyżej 32).



    Co do gotowania, to masz pełną racje...

    Czy myślisz że wystarczyło by dostawić radiator pasywny z P II (slot 1).

    Podłużny, ma wiele wystających elementów które zwiększają sumaryczną powierzchnię oddawania ciepła.




    Dał bym chłodzenie aktywne, ale jest problem ponieważ nie bardzo mogę pobrać 5V. Mam do dyspozycji 30 V, wstawiłem rezystor... wentylator obracał się ale z rezystora szedł dym (za dużo do zbicia).

    Musiał bym zrobić kolejny układ na LM który wystabilizuje napięcie dla wentylatora ?

    Czy jest jeszcze jakaś metoda, może większy WATOściowosc rezystor ?


    pozdrawiam

    0
  • #12 09 Lip 2007 21:36
    seba222
    Poziom 18  

    Witajcie,

    Czy możecie podać mi jakiś inny stabilizator, który bez problemów podłącze pod gotowy wykonany schemat zamiast lm 317 (realnie wyciąga mi 0,82 A przy 12V) a interesowało by mnie coś koło 2 A.


    Ktoś mówił że jest identyczny, tylko na wyższe natężenie...
    Ktoś to pisał w kontekscie grzania się, i było "a to wystarczy dać wyższy natężeni-owo" Modelu nie pamiętam, było z serii LM...

    Serdecznie pozdrawiam.

    0
  • #13 12 Lip 2007 13:18
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Wstawiłem LM350 (do 3 A)
    Uruchomiłem sprzęt, elegancko wszystko pięknie.

    No to myślę, trzeba by koniecznie ! zrobić wentylację...

    no to wziąłem starego LM-a 317 i nowego 350 na radiator...

    Na starym dobrałem wartość aby napięcie wynosiło około 8V (cel, wentylatorek).


    Wszystko przetestowałem (na sucho) było super więc zamontowałem...


    I tu, po całym montażu ku mojemu zdziwieniu na LM350 najniższe napięcie to 8V, długo nie zastanawiając się, uznałem że musiałem coś źle podłączyć i kleszczami (saperem bym nie mógł być) odciąłem linie zasilania dodatnią na z dodatkowego LM317 (był to największy błąd) bo zaraz po tym eksplodował LM350 :/.


    Patrzyłem się na to, i zastanawiałem się czemu tak się stało, skoro LM317 był technicznie odłączony ?

    Doszedłem do wniosku, że widocznie mają wspólną masę na obudowie albo coś zupełnie innego?


    Zanim pójdę do sklepu po nowy LM 350 to chciał bym się zapytać co zrobić, żeby 8V z tamtego, nie wchodziło na ten...

    Jakoś czarno widzę izolowanie tego... jednego od drugiego...
    Cała obudowa jest metalowa...


    schemat ?

    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    0
  • #14 12 Lip 2007 13:39
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.


    Przez wspólny radiator podałeś napięcie wyjściowe 317 na wyjście 350. Oba na radiatorze mają wyjście. Bez podkładek izolacyjnych się nie obejdzie.

    Pzdr.

    0
  • #15 12 Lip 2007 13:44
    seba222
    Poziom 18  

    Czyli, odcinając plus pierwszego LM-a spowodowało że napięcie drugiego połączyło się z masą...

    Czyli tak wygląda zabezpieczenie przeciwzwarciowe ?



    Kolego, a jak wyglądają te podkładki izolacyjne, nie mogę sobie tego wyobrazić gdy np LM rozgrzeje się do 70 stopni celsjusza ?, poza tym trzeba je przecież spiąć śrubą, podkładka izoluje też wewnętrzną część otworu ?

    0
  • #16 12 Lip 2007 14:02
    Mariusz Ch.
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.

    350 uszkodziłeś wcześniej, ustawiając jego napięcie na 1,25V i dodatkowo zasilając jego wyjście z 317.

    Jak wyglądają podkładki izolacyjne zobaczysz np. w katalogu TME -> półprzewodniki i osprzęt -> osprzęt do półprzewodników -> radiatory - osprzęt

    http://www.tme.pl/katalog/index.phtml

    Pzdr.

    0
  • #17 12 Lip 2007 15:07
    seba222
    Poziom 18  

    Dzięki za link, właśnie oglądam.

    Ale powiedz, co z przewodzeniem CIEPŁA ?

    pozdrawiam

    0
  • #18 12 Lip 2007 15:20
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    Słownie nic podkładki mikowe albo foliowe także dość dobrze przewodzą ciepło i wątpie aby spowodowały nadmierne przegrzewanie się układu

    0
  • #19 13 Lip 2007 17:14
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Dziękuję zastosowałem podkładki i tym razem wszystko działało (do czasu).

    Stabilizator LM350 przepuszcza prąd do 3A, tak więc bez obaw ustawiłem zasilacz na 12 V, podłączyłem kogut na 12 V około bodajże 1,5 A ... rozkrecił się i pfff dym...

    A mianowicie, rezystor R2 mający 240 Ohmów, spalony na węgiel.


    Czemu tak się stało ?
    Ile powinien mieć Watów przy założeniu 3A max.


    pozdrawiam

    0
  • #20 13 Lip 2007 17:51
    michal.rogaczewski
    Poziom 28  

    Przy prawidłowo złożonym układzie on nie ma zbytno prawa się spalić więc coś chyba sknociłeś :P no chyba że potek byłby skręcony na 0ohm to może ale to prędzej by się potencjometr spalił
    P.S. Tak na prawde to nie ma prawa się spalić bo przy 12V nie przepłynie przepłynie przez niego nawet 50mA więc co najwyżej sie może podgrzać najlepiej daj tam rezystor 1W

    0
  • #21 13 Lip 2007 20:12
    seba222
    Poziom 18  

    Szeryfie,


    Chyba wszystko dobrze zrobiłem ponieważ, najpierw była kontrola BEZ OBCIĄŻENIA niemieckim miernikiem.

    1,2 V do 3x V

    Ustawiłem, 12 V, amperomierz w szereg... podpinam... CIEMNO nie świeci, ale patrze ŁADUJE MOC, 0,3 A 0,4 , 0,5 0,7 , 0,8 0,9 A i zapaliło, rozkręciło i zgasło ! potem dym... to zgasiłem zasilanie...

    Po restarcie, patrze 44V
    No to od razu, kieruje się w stronę rezystora.... upalony... Rurkę Termokurczliwą spaliło na wylot !!


    Może te informacje coś pomogą... bo głupio będzie jak wstawię kolejny i też się spali... nie o to przecież chodzi.. chodzi o to żeby wszystko działało pięknie :).

    Miernikiem badałem, i nie ma przebicie na obudowę...


    // Dodane

    Nie wiem co jest nie tak :(
    Załączam kilka zdjęć, postarałem się opisać.

    Niestety nie mam jeszcze wersji na płytce drukowanej, ale może znajdziecie błąd. ALE ja osobiście patrzyłem kilkanaście razy i wygląda na OK !
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    0
  • #22 14 Lip 2007 11:37
    seba222
    Poziom 18  

    Witajcie,

    Dzisiaj rano, siadłem i pomyślałem że trzeba by to zrobić na płytce drukowanej.


    Czy taki projekt, nadał by się do metody TERMO TRANSFERU szerzej opisanej tutaj: http://www.eres.alpha.pl/elektronika/readarticle.php?article_id=368

    Czy mógł by ktoś przejrzeć i sprawdzić czy gdzieś się nie pomyliłem ?

    LM-y będą i tak wyprowadzone z płytki na radiator.
    Drugi LM czyli 317 ma zasilać tylko wentylator więc go okroiłem.

    Czy mogę do tego wykorzystać drukarkę LED ową ?
    Papier fotograficzny ?



    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    0
  • #23 18 Lip 2007 01:36
    Driver-
    Poziom 38  

    Prąd graniczny układu LM350 to max 3A, jeśli będzie pracował z maksymalnym obciążeniem prądem 3A to łatwo go uszkodzić. Maksymalna moc jaką możesz na nim tracić na ciepło to 25W. Chcesz go zasilać na wejściu około 40V przy obciążeniu 3A i minimalnym napięciu na wyjściu 1,2V, moc tracona na ciepło to nie 25W ale aż 120W. Pewne jest że się uszkodzi z przegrzania, ponieważ nawet przy ekstra radiatorze chłodzonym wentylatorem, jego struktura nie jest w stanie odprowadzić takiej ilości ciepła. Nikt do tej pory nie zwrócił Ci na to uwagi :!: a jest to rzecz oczywista.
    Mam propozycję, mianowicie dać sobie spokój z tymi LMami i zrobić prosty układ regulacyjny na wzmacniaczu operacyjnym LM741 (µA741) i tranzystorze MOSFET typu "P" IRFP9140. Korzyści z takiego rozwiązania: Regulacja od 0-24V przy obciążeniu ciągłym prądem 3A, maksymalna moc tracona na ciepło 180W, prąd sterujacy tranzystor rzędu µA, praktycznie nie można go uszkodzić nawet zwierając wyjście (Imax =21A), prosta konstrukcja i stosunkowo niezłe parametry stabilizacyjne, niewielkie koszty wykonania. Jedyne co musisz zapewnić to zasilanie nie przekraczające 28V na wyjściu nieobciążonego mostka prostowniczego z podłaczonym kondensatorem wygładzającym C1, oraz odpowiednie chłodzenie tranzystora MOSFET. Ten kawałek blachy na zdjęciach powyżej nie zapewni odpowiedniego chłodzenia. Powinieneś dać porządny radiator o powierzchni odpowiedniej do traconej na ciepło mocy (28V x 3A = 84W). Napięcie na wejściu nie może przekroczyć 30V ponieważ jest to maksymalne napięcie zasilania kładu LM741, powyżej tego napięcia układ może ulec uszkodzeniu. Schemat zamieszczam poniżej. Jeśli będziesz miał pytania napisz.

    0
  • #24 18 Lip 2007 10:12
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Dzięki za wiadomość,


    Wczoraj zrobiłem ten układ na 2 LMach na płytce drukowanej // nie wyszło za pięknie więc nie załączam zdjęc //
    Doszedłem do wniosku że strasznie się grzeje i odcina napięcie...


    Tak więc, twoja wiadomość spadła jak z nieba :)




    Problem jest jeden, trafo na wyjściu ma dokładnie 30 V (wolt).

    Czy nie dało by się jakoś, zaadoptować tego układu do 30 V ?



    Druga sprawa, co to za dioda ?
    podpisana D1 małymi są podane jakieś wartości



    Jak tylko uzyskam odpowiedzi, to biorę się za płytkę, do elektronicznego i robimy...


    pozdrawiam

    0
  • #25 18 Lip 2007 14:12
    Driver-
    Poziom 38  

    Dioda na schemacie to zenera 15V 0,5W, typ dowolny ważne aby miała zachowane te parametry np. taka jak ta.
    Układ grzeje się ponieważ tak jak pisałem odkłada sie na nim moc. Jest ona zależna od napięcia różnicy napięć pomiędzy wejściem i wyjściem układu, przykładowo Uwej= 44V Uwyj=30V daje to 14V różnicy, przy 2A prądu moc jaka się odłoży na ciepło to 28W (14Vx2A=28W), jak widzisz przy tym prądzie przekroczona jest maksymalna dopuszczalna moc (25W) tracona na układzie.
    Jeśli chodzi o zwiekszenie napięcia wyjściowego do 30V, to nie ma problemu. Zamiast LM741 musisz dać wzmacniacz operacyjny który może być zasilany z 40V np LH0004H, SG143 lub podobne. Trzeba też będzie zmienić diodę zenera o większym napięciu 19-20V i mocy 1,3-1,5W i opornik R1 o większej wartości.
    Trafo ma jak piszesz 30V zmiennego, więc na wyjściu mostka 30-1,4x√2=40,4V więc osiagnięcie 30V to nie problem, ale sprawdź napięcie pod obciążeniem, podłącz mostek prostowniczy do trafa, do mostka pomiędzy "+" a "-" mostka kondensator 6800 µF , równolegle do kondensatora np. 2 zarówki 24V/21W połączone szeregowo i zmierz napięcie na kondensatorze. Od tego wartości tego napięcia zależeć będzie jakie maksymalne napięcie możesz ociągnąć na wyjściu po stabilizacji. Po pomiarze dowiesz się o ile spada napiecie po wyprostowaniu i wygładzeniu kondensatorem, jeśli będzie mniejsze niż 33V to może nie być odpowiedniej stabilizacji napięcia przy 30V na wyjściu stabilizatora po tranzystorze MOSFET.

    0
  • #26 19 Lip 2007 11:05
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Znalazłem na transformatorze napięcie 27 V.
    Więc sprawa będzie ułatwiona.


    Nie masz kolego jakiegoś gotowego do wydrukowania i przetermotransferowania schematu płytki pod ten układ ?

    Mam problem, ponieważ nie wiem jak zrobić nóżki pod ten układ scalony...
    A chce żeby płytka wyglądała w miarę fajnie, głupio bedzie jak scalaka będę musiał wpychać w dziurki na siłę...


    Mam też pytanie odnośnie rezystora zmiennego RV1
    Czemu wychodzą z niego aż trzy przewody ?

    Trzeba kupić jakiś specjalistyczny ?


    pozdrawiam

    0
  • #27 19 Lip 2007 21:40
    Driver-
    Poziom 38  

    RV1 to potencjometr, inaczej opornik regulowany, np. taki jak w sprzęcie audio, obrotowy lub suwakowy, wyprowadzenia 1 i 3 to początek i koniec ścieżki a 2 to kontakt, zmiana położenia na ścieżce powoduje zmianę oporności pomiędzy 1,2 i 2,3. Jeśli chciałbyś mieć precyzyjną regulację napięcia można zastosować potencjometr wieloobrotowy, tzw helipot.

    seba222 napisał:
    Mam problem, ponieważ nie wiem jak zrobić nóżki pod ten układ scalony...
    Nie napisałeś pod który czy ten ze schematu, czy jeden z tych który podawałem na 40V. Tu dokładna rospiska układu LM741. Tu pozostałe LH0004H i SG143. Powinieneś sie doczytać co i jak z nóżkami, porównując mój schemat z symbolami w notach.
    Niestety nie mam gotowych rozrysowanych plytek pod ten schemat.

    0
  • #28 19 Lip 2007 22:52
    seba222
    Poziom 18  

    Witaj kolego,

    Oczywiście rozumiem co to RV1, domyślam się że to skrót od Resistor Variable :)

    Dziękuję za te precyzyjną nazwę, będzie łatwiej szukać.

    Ciekawostką były dla mnie 3 wyprowadzenia, tzn gdzie miał bym podłączyć pod które końcówki, gdzie ma być rezystancja maksymalna aby utrzymać np 0V.

    Pod który, jako że doszukałem się 27 V czyli zrobilibyśmy wersje pierwszą, dla której sugerowane napięcie to 28 V.

    Zrobić ogólnie płytkę to nie problem, w datasheet jest pięknie opisana która nóżka gdzie.

    Nie mam jeszcze w ręce scalaka i mam problem z określeniem rozstawu pomiędzy dziurkami.


    Naprawdę, na razie mam tyle pracy że nie mogę się tym zając... cały czas przed komputerami... administracja itp.


    Może jutro, ale wątpię przejdę się do elektronicznego i kupie potrzebne elementy.



    z góry dziękuję,
    Jak tylko kupie części to odezwę się.

    0
  • #29 20 Lip 2007 01:04
    Driver-
    Poziom 38  

    seba222 napisał:
    Nie mam jeszcze w ręce scalaka i mam problem z określeniem rozstawu pomiędzy dziurkami.
    W danych katalogowych, do których podałem linki, masz dokładne wymiary, tak że nawet bez układów można płytkę zaprojektować.
    seba222 napisał:
    Ciekawostką były dla mnie 3 wyprowadzenia, tzn gdzie miał bym podłączyć pod które końcówki, gdzie ma być rezystancja maksymalna aby utrzymać np 0V.
    Potencjometry obrotowe mają suwak (2) w środku pomiędzy dwoma końcówkami (1,3) suwakowe i wieloobrotowe w zależności od konstrukcji. Jeśli jako RV1 podłączysz potencjometr obrotowy a kierunek zmian napięcia na wyjściu zasilacza nie będzie zgodny z obrotem, w prawo zwiększanie w lewo zmniejszanie, to wystarczy zamienić miejscami podłączenia końcówek 1 i 3 i sprawa załatwiona. Patrząc na schemat, przesuwając suwak (2) w kierunki końcówki (1) napięcie na wyjściu się zwiększa a w kierunku (3) się zmniejsza, aż do ociągnięcia wartości bardzo zbliżonych do 0V, jeśli suwak przesuniemy całkiem na masę do (3). Idealnego 0V nigdy nie będzie, ponieważ zasilacz nie jest wykonany z idealnych elementów. Napięcie maksymalne, do odpowiedniej wartości, można dokładnie ustawić opornikiem R2, zmieniając w niewielkim zakresie jego oporność.

    0
  • #30 21 Lip 2007 11:05
    seba222
    Poziom 18  

    Witam,

    Dziękuję milutko za odpowiedz... ale dalej nie miałem czasu wyrwać się z roboty...



    Dorwałem wybebeszony miernik (miliwoltomierz, lampowy, polskiej produkcji).


    Z elektroniki nie zostało nic, ale ma bardzo ładny ustrój pomiarowy firmy ERA, problem w tym że do 100 mV.


    Słyszałem że można zmienić jakoś zakres, a konkretnie dzielnik ?

    Np że zamiast 100 mV będzie 100 V

    Czy ustrój ten będzie wymagał dodatkowego zasilania ?



    Ktoś mógł by mi pomóc w utworzeniu układu który powiększy jego zakres pomiarowy ?


    Obudowę też będę chciał wykorzystać, dorobię tylko do niej amperomierz i efekt będzie na prawdę fajny.



    Oto zdjęcie ustroju:
    Radziecki prostownik, przerobić na zasilacz regulowany

    0