Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mała elektrownia słoneczna.

Adap 26 Cze 2007 22:44 100739 112
  • Mała elektrownia słoneczna.
    Na prośby wielu kolegów z forum postanowiłem jednak znaleźć troszke czasu i opisac mój projekt.

    Wszystkim zacząl sie interesowac mój tata. bardzo go to ciekawiło. Widzielismy to pierwszy raz w chorwacji 2 lata temu. Po wielu godzinach szukania w internecie znalazłem kilka stronek temu poświeconych. Tak sie akurat przydazyło ze znalazło sie troszke wolnej gotówki wiec postanowiłem zainwestowac własnie w to.

    Na poczatku kupiłem tylko jeden panel <ten który wyglada jakbyu był potłuczony> jeden akumulator 220Ah i przetwornice firmy P...... 1000/2000W. Pierwsze panel był nieruchomo przykrecony do dachu.
    System sprawdził sie dosc dobrze wiec postanowilismy zainwestowac w kolejny panel drugi akumulator 220Ah i lepsza przetwornice a mianowice 2000/4000W.

    Doszedl jeszcze do tego pomysł zrobinia tego tak zeby sie obracało. Jak widac na zdjeciu nie jest to moze profesjinala robota ale sie sprawdziła. Felge z passata do tego troche wsporników i mamy konstrukcje a wszystko przykrecone do dachu. Elementem który to oraca jest siłownik o ile sie nie myle ze starej obrotnicy po satelie.


    A teraz paramerty:
    PANEL POLIKRYSTALICZNY x2 <koszt ok 5500zł>
    - moc max. 205 W,
    - tolerancja mocy &plusmn; 2,5 %,
    - prosta instalacja,
    - minimalizacja kosztów zasilania,
    - wysoka niezawodność i żywotność,
    - małe gabaryty,
    - jeden panel ma 12V-15V. ja mam poł szeregowo co daje 24V-30V,
    - prąd rzedu 16A.

    AKUMULATOR x2 <koszt ok 1000zł>
    - jeden ma 220Ah, w sumie posiadam 440Ah
    - na dzień jestem w stanie wyciagnąć z tego ok 2kW

    PRZETWORNICA <koszt 800zł>
    - aktualnie używam przetwornicy 2000/4000W

    REGULATOR ŁADOWANIA <kosztu nie znam bo dostałem gratis>
    - reguluje zeby aku sie nie przeładowały i nie rozładowały do konca

    + posiadam w domu 2 instalacje elektryczna spacjalnie dla tej małej elektrownii

    Mała elektrownia słoneczna.
    Mała elektrownia słoneczna.
    Mała elektrownia słoneczna.
    Mała elektrownia słoneczna.


    http://www.windandpower.com/windandpower_produkty.php?p1=2&p2=28&id=180&lang=

    Fajne! Ranking DIY
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
    O autorze
    Adap
    Poziom 14  
    Offline 
    Adap napisał 92 postów o ocenie 1, pomógł 9 razy. Mieszka w mieście Orzesze. Jest z nami od 2005 roku.
  • #2
    Jerzy Węglorz
    Poziom 38  
    Witam!

    To, że takie urzadzenia działają, nie ma wątpliwości. Próbuję oszacowac sens ekonomiczny przedsiewzięcia.

    1. Przyjmuję, że panel foto daje moc 200W przez 4 godziny dziennie (W Polsce średnio jest ok. 1500 godzin słonecznych w roku), co ma wartość ok. 150 zł rocznie (300kWh po 50 groszy). W rzeczywistości będzie mniej, bo panel daje moc maksymalną tylko wtedy, gdy jest ustawiony wprost do słońca, które niestety przesuwa się po niebie ...
    2. Koszt innwestycji podany przez Adap-a jest 7300 zł.
    3. Dzielę koszt inwestycji przez wartość otrzymanej w ciagu roku energii: 7300/150 = 48,67. Tyle lat musi działać instalacja, zby zwrócił sie jej koszt.
    Tu oczywiście nie liczę bieżących kosztów eksploatacyjnych, bo ani panele nie są wieczne, ani tym bardziej akumulatory. Jezeli żywotność akumulatorów jest np. 6 lat, to w tym czasie (48 lat) trzeba je będzie wymienić 8 razy, co dodaje do kosztu inwestycji kolejne 8 000 zl, a to przedłuża okres spłaty z 48,67 do przeszło 100 lat, ale wtedy trzeba znów doliczyć spłatę następnych akumulatorów ...

    Jeżeli "uzysk" energii jest wart 150 zł rocznie, a żywotność akumulatorów kosztujacych 1000 zł jest 6 lat, to inwestycja nie zwróci sie nigdy, bo uzysk będzie "zjedzony" przez akumulatory, które kosztują 166,67 zł rocznie.

    Z tego widzę, że korzystniej jest kupić prąd w elektrowni, a uzyskaną w ten sposób oszczędność - przepić (i też zaśpiewać 100 lat!)!.
  • #3
    FlyBoy
    Poziom 28  
    Jerzy, zapomniałeś napisać najważniejsze, mianowicie: Radość i satysfakcja z wykonanego projektu...bezcenne!
    Skoro miał wolną gotówkę to czemu miał by nie spróbować? Jak widać zagadnienie cieszy się dużym zainteresowaniem, więc umieszczenie opisu na elce uzasadnione no i gratulacje za wykonanie!
    Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej o układzie odpowiedzialnym za ochronę akumulatora, czy możliwe jest umieszczenie schematu?
    Pozdrawiam.
  • #4
    wie8
    Poziom 16  
    Witam, ja również zastanawiam się nad sensem ekonomicznym, gdyż próbuje właśnie poobliczać różne warianty(cały wieczór straciłem nad głowieniem się czy warto) a nie wiem czy warto spróbować z takim systemem w domu - i pytanie bezpośrednio do autora. Jaki zysk szacujesz ? Więcej info na temat ekonomiczny, a co czytam posta innego forumowicza, to kompletnie to mąci, każdy pisze inaczej....
  • #5
    Mark II
    Poziom 21  
    Adap Ta "siłownia", to mam nadzieję, wersja rozwojowa :)
    Przewody do przetwornicy wydają się trochę za cienkie, tam można spodziewać się prądów 100A, a wskrajnym przypadku nawet niecałych 200A. W tych warunkach wymagany przekrój to min. 16mm², lepiej 25mm². Nie wspomnę o problemie gazowania akumulatorów, raczej umieściłbym je dalej od urządzeń, które mogą zaiskrzyć (bezpieczniki). I w końcu, choć przykro to pisać biorąc pod uwagę włożone w system pieniądze, instalacja wykonana jest byle jak.
  • #6
    Renegat_pol
    Poziom 20  
    Mark II a nie zauważyłeś na ostatnim zdjęciu że przewody mają znaczny przekrój? Na moje oko jakieś 25 mm.
  • #7
    Dar.El
    Poziom 40  
    Witam
    Ciekawy projekt ale niestety też nie jest ekologiczny z powodu tych akumulatorów. Dodałbym jeszcze elektrownię wiatrową, to by podniosło trochę wydajność i ekonomię.
  • #8
    rufuse
    Poziom 15  
    Projekt bardzo ciekawy a co z samym zamontowaniem?? Konkretnie chodzi mi o wiatry ktore czasami dosc silnie wieją.
  • #9
    michal2666
    Poziom 20  
    Jeżeli chodzi o ekonomię to jeszcze niestety jak już kolega wspomniał budowanie siłowni słonecznych jest raczej mało ekonomiczne. Ale jak zapewne większość z Was wie Unia Europejska wymusi na nas bodajże do roku 2012 udział energii ekologicznych w całym bilansie energetycznym na poziomie ponad 10 % - (nie pamiętam dokładnie dat ani udziałów %), a w tej chwili ten udział w Polsce jest znikomy. Wtedy doświadczenia autora projektu będą jak znalazł. Elektrownie już mają obowiązek wg. nowego prawa energetycznego kupić od nas każdą ilość (oczywiście nie tak małą jak tu) produkowanej z ekologicznych źródeł energii.
    Życzę powodzenia i jeszcze więcej zapału, najpierw trzeba zainwestować żeby kiedyś mieć zysk.
  • #10
    morph13
    Poziom 25  
    Jerzy Węglorz napisał:
    ........Przyjmuję, że panel foto daje moc 200W przez 4 godziny dziennie (W Polsce średnio jest ok. 1500 godzin słonecznych w roku), co ma wartość ok. 150 zł rocznie (300kWh po 50 groszy). W rzeczywistości będzie mniej, bo panel daje moc maksymalną tylko wtedy, gdy jest ustawiony wprost do słońca, które niestety przesuwa się po niebie ...

    Spokojnie..... z tymi precyzyjnymi wyliczeniami :-).
    Są one jak najbardziej potrzebne do oceny "zasadności finansowej inwestycji" jednak tu tak do końca nie tylko o kasę chodzi..... satysfakcja z wykonanego projektu jest bezcenna.

    Nie będzie 1500 godzin rocznie, z tego prostego powodu, że zastosowano system pozycjonowania względem słońca. Wartość 1500 przewija się co raz w necie jako info o średnim nasłonecznieniu na obszarze Polski jednak dla zestawu bez pozycjonowania, czyli najgorszy możliwy wariant.

    Przy pozycjonowaniu ten "współczynnik wykorzystania słonecznego" jest znacznie lepszy.

    Należy też zaznaczyć, że ogniwa słoneczne to tylko jeden z elementów sytemu, często dodatkowo jako uzupełnienie (zwiększenie % wykorzystania free energie) stosuje się małe elektrownie wiatrowe które bardzo znacznie podnoszą % sprawności całej instalacji.

    A zaraz za tym ...... idzie zastosowanie kolektorów słonecznych.

    I tym sposobem dochodzimy do "całkiem wydajnego" systemu, który mimo wszystko po paru latach się zwróci :-). Pomijam wyliczenia ze względu na "płynność cen" komponentów takiego systemu.

    A bardzo poważnie należy brać pod uwagę samodzielne wykonanie niektórych elementów instalacji co jeszcze bardziej obniży koszty.
    Dodatkowo jak już wspomniałem dochodzi frajda z tak wykonanego projektu (działającego oczywiście).

    Cytat:
    .....Z tego widzę, że korzystniej jest kupić prąd w elektrowni, a uzyskaną w ten sposób oszczędność - przepić (i też zaśpiewać 100 lat!)!.

    Miejmy nadzieje, że to się wkrótce zmieni. Myślę o dekadzie a nie okresie rządów ekipy "Piwa i Sexu" bo niestety to nie realne.
    Inaczej laboratoria nie pracowałyby np nad zimna fuzja.

    Osobiście podoba mi się ten zrealizowany projekt (może częściowo, może w całości dla autora tematu) mimo dość wysokich kosztów i jak już wspomniałem może warto by było go rozbudować o kolejne elementy.
  • #11
    submariner
    Poziom 32  
    http://www.wima.de/EN/article_supercap.htm to zamiast akumulatorów raz na zawsze takie kondensatorki 5000F / 2,5 V połączone w baterie mogą spokojnie magazynować energie 1 szt ponad 900J i są całkowicie ekologiczne. Jak otrzymam cennik to niezwłocznie poinformuje - odpadnie argument sceptyków co do akumulatorów :). Również powiększenie ilości paeli skróci okres zwrotu kosztów - sam panel to ok5000zl.
    W załączniku mój panel na zdjęciu jest bez szyby osłaniającej ogniwa nie mam nowszego zdjęcia .
    wymiary 630X530mm
    moc ok 50 W , prąd zwarciowy dla max napięcia 1,6A panel jest podzielony na 4 sekcje wiec można uzyskać prąd 4x1,6A
    napięcie bez obciążenia ok 40V max 4 sekcje po 10V
    przeznaczony dla lodki.
    koszt ok 270euro

    Poprawiłem
    /Faces/
  • #12
    Adap
    Poziom 14  
    Tak jest to plan rozwojowy i juz prawdopodobnie za niedługo dołacza kolejne 2 panele. Niestety nie stac mnie eszcze ne tej pojemnośc aku żelowe a te z pewnoscia sa bardziej ekologiczne niz te które posiadam. Przy słonecznym dniu jestem w dzien w stanie uzyskac z tego ok 2kW jak juz pisałem. zakładam ok 400kW na rok i to juz mi wystarczy.


    Wiatrak - jest to dobry pomysł ale niestety ja mam troszeczke za nisko i słabo mi wiało w miescu gdzie miałem taki przymocowany. Ale wiatrak teraz wisi kilka ulic dalej u mojego kuzyna. Jest na pewnej wysokości i przy wietrznym dniu jest w stanie dac nawet 5kW.

    Poza panelami zastanawiam sie jeszcze nad wiatrakiem ale z turbina poziomą bo moze to sprawdzi sie lepiej niz normalny wiatraczek.

    własnie doczytałem ze kolega pisał o kolektorach słonecznych. Musze sie pochwali bo i taki posiadam. Narazie tylko 2 ale to wystarczy zeby w czasie słonecznego dnia zagrzac mi 300l zbiornik wody do 70'-80' stopini.



    a co do schematu urzadzenia które chroni moje aku to musiałbym poszukac na necie bo urzadzenie kupiłem gotowe.
  • #13
    barszcz17
    Poziom 14  
    A nie lepiej używać takiego kolektora do podgrzewania wody? Odpadłby koszt akumulatorów. Najlepiej byłoby użyć grzałki na 24v, bo na samej przetwornicy masz sporą stratę energii.
  • #14
    dreki.eldheitur
    Poziom 11  
    Tak apropo paneli słonecznych to z tego co słyszałem Unia Europejska je dofinansowuje więc może orientuje się ktoś jakie warunki trzeba spełnić żeby je uzyskać?
  • #15
    arturromarr
    Poziom 17  
    Super gratuluje.
    Sam bede robil cos takiego na dzialce gdzie nie ma pradu z sieci a ciagniecie go jest bardzo kosztowne.
    Mysle ze liczenie ekonomicznosci przedsiewziecia jesli ktos korzysta z uslug elektrownie nie ma sensu bo napewno to sie nie zwraca (moze za wiele lat kiedy energia bedzie drozsza) ale nie o to wcale chodzi. Tu nie chodzi tylko o pieniadze a o pewna filozofie myslenia i postepowania.
    Jestem entuzjasta wykorzystywania energii odnawialnej i ciesze sie ze mam pretekst zeby sie tym zajac (pewnie gdybym mial gniazdko na dzialce to nie chcialoby mi sie). Tu chodzi o pewna filozofie zycia w zgodzie z natura i nie niszczenia srodowiskia oraz przyjemnosc z korzystania z darmowej energii (raz trzeba zainwestowac a potem korzysta sie za darmo a nie wiadomo czy nie przyjda kiedys chudsze lata). Podoba mi sie wizja domu ekologicznego i autonomicznego nawet jesli jego koszt jest wysoki. Ludzie wydaja czesto kupe kasy na rozne bajery, wyposazenie i wyglad domu a ja wole przeznaczyc czesc pieniedzy na wykorzystanie energii naturalnej. Planuje w pierwszym rzedzie zrobic baterie sloneczne potem podgrzewanie wody sloncem a potem zobaczymy bo mozliwosci sie nie koncza.
    Juz mam instalacje 12V. Nie traci sie mocy na przetwazaniu a wiele sprzetow latwo przerobic c na to napiecie i czesto one tez lepiej wtedy pracuja bo w istocie sa na nie tylko maja w sobie jakies trafa. Mam oswietlenie na swietlowkach energo, tv, audio (golarki i takie inne duperele) i wszystko na 12 V. Poki co doladowywuje gdzie indziej akumulatory raz na tydzien dlatego chce zalozyc ogniwa.
    Marwie sie o takie rzeczy jak lodowka bo tzreba bedzie sporo mocy i zastanawiam sie czywystarcza np dwa takie ogniwa zwlaszcza zima.
    Myslalem o podniesienu jakos prawnosci tego urzadzonka.
    Takie gadzety jak syszarka zelazko mozna sobie odpuscic jako zasilane sloncem i niestety poptrzebny jest generator pradotworczy, (chyba ze natapi jakas rewolucja w cenach ogniw). Na razie mam taki maly ale kiedys zrobie zalaczany automatycznie przy wzwiekszonym poborze i zmniejszonej wydajnosci ogniw.
    Zawsze podobala mi sie wizja domu odcietego od swiata i samowystarczalnego nawet jesli jego zbudowanie bedzie drogie to satyswakcja dla mnie ogromna.
    Od lat obserwuje jak zmienia sie mentalnosc ludzi na zachodzie i jak inwestuja w ekologie i mysle ze jak wszystko i to przyjdzie do nas wiec nie dziwcie cie jesli ktos wyprzedza juz ten moment.
    Cieszy mnie ze pojawiaja sie takie tematy i tacy ludzie ktorzy je realizuja.
  • #16
    submariner
    Poziom 32  
    kolego barszc17 kolektor sloneczny to grosze przy panelu fotovoltaicznym i mozna go zmontowac ze zlomu co jeszcze obnizy jego koszty bo praktycznie zadna wysoka technologia nie jest tam potrzebna wiec na pewno nie lepiej chodzi o energie elektryczna .
  • #17
    Przemek Elektro
    Poziom 16  
    barszcz17 napisał:
    A nie lepiej używać takiego kolektora do podgrzewania wody? Odpadłby koszt akumulatorów. Najlepiej byłoby użyć grzałki na 24v, bo na samej przetwornicy masz sporą stratę energii.


    1. tylko wode można nagrzać do pewnej tempeartury i tyle, więc jak by się woda już nagrzała, a słońce nadal świeciło, to się traci....
    2. Są kolektory słoneczne do grzania wody - odpada koszt baterii słonecznych, i grzałki :D Były już takie konstrukcje prezentowane tutaj.
  • #18
    Adap
    Poziom 14  
    Panowie panowieto nie jest tak. Ogniwa fotowoltaiczne daja mi prad a kolektory słoneczne grzeja wode. Jedno z drugi nie ma nic wspólnego. Sa to dwie rózne instalacje. W kolektorach plynie płyn który sie nagrzewa na dachu i potem grzeje wode w zbiorniku. Ogniwo fotowoltaiczne daje prad ze słońca.
  • #19
    Mariuszek15
    Poziom 24  
    Możesz rozpisać dzienne, tygodniowe, miesięczne wytworzenie energii przez tą minielektrownie w watach??
  • #20
    submariner
    Poziom 32  
    http://www.google.com/corporate/solarpanels/home?gsessionid=NZZ6-gaUEBo
    jak sie to wklei do wyszukiwarki(tu czasem nie dziala) to widac na wykresie jak wyglada produkcja energii z paneli fotovoltaicznych prawy gorny rog (tyle ze teraz tam jest brak informacj - moze cos sie popsulo) wlasciwie przy optymalnych warunkach bo w Kaliforni jest caly czas monitorowane , przegladajac te wykresy zauwazylem , ze to ok 30% wypelnienia dla wykresu czyli bateria powinna byc ok 4 razy wiekszej mocy niz srednie zuzycie dobowe u nas pewno jeszcze wieksza.
  • #21
    Mariuszek15
    Poziom 24  
    submariner Co to jest za stronka?? Czy ona czasem nie pokazuje wytworzenie energi przez panele słoneczne firmy google??:)
  • #22
    tomgart
    Poziom 25  
    Gratuluję, podoba mi się. Zwłaszcza ten Old- timerowy bezpiecznik topikowy :)
    Podobną instalacje przewiduje w swojej elektrowni wiatrowej. Ale chyba masz zbyt cienkie przewody do przetwornicy, dużo tam tracisz przy maksymalnym obciążeniu. Ale zawsze mogą służyć jako dodatkowe ogrzewanie :)

    Pozdrawiam.

    Do: arturromarr

    Ja też kiedyś myślałem o instalacji 12V. Ale zrezygnowałem. Weź pod uwagę jakie prądy musza płynąć w takiej instalacji, a skutkiem tego jakie spadki napięcia będziesz miał na przewodach. Chcąc zasilić coś konkretnego i oddalonego o kilkanaście metrów musisz stosować bardzo duże przekroje. Inaczej będziesz miał zamiast 12 V np 4 V. Prawa Ohma nie oszukasz...
  • #23
    miszkoo
    Poziom 28  
    najlepiej to mieć koło domu potok który nie wysycha i odpowiednie ukształtowanie terenu
    parę desek dobra prądnica i przy dobrze skonstruowanym systemie i nie dużym zużyciu energii to można gwizdać na elektrownie
    tak gratis do zestawu można sobie wiatrak skonstruować
    wkładając w to dużo czasu i troszkę pieniędzy do to wyjdzie piękny skansen produkujący czystą energię
  • #24
    Matitronik
    Poziom 16  
    A co powiecie o tym, żeby zbudować parabole z odpowiedniej ilości luster i skupiać gdzieś energie (promienie słoneczne) a następnie celować ją wprost na ogniwa ? Wiem, że w ten sposób to pozyskuje sie prąd w prawdziwych elektrowniach słonecznych, ale parabola to nie jest zły pomysł. Do tego zbudować układ który będzie poruszał mechanizmem nastawczym paraboli i ogniwa tak aby cały czas dostarczać energi.

    Pozdrawiam
  • #25
    DriftKing
    Poziom 11  
    Tylko mnie ciekawi w jaki sposób z dwóch ogniw 205w bierze się nagle 2kW??????
    Czyżby elementarna zasada zachowania energii przestała działać? Czy na pańskim dachu działają jakieś inne prawa fizyki niż w pozostałej reszcie świata?
    Jak to moc chwilowa to jaki sens ma jej podawanie? - jest nieprzydatna do żadnych obliczeń/oszacowań wydajności! Żeby oszacować/obliczyć wydajność, efektywność, sensowność (ekonomiczną) instalacji(pomijając własną satysfakcję) trzeba znać moc średnią
  • #26
    submariner
    Poziom 32  
    te 205W bylo juz wyjasniane , takie ogniskowanie swiatla na ogniwach slonecznych jest rowniez stosowane tyle , ze dla ogniw GaAs one lepiej znosza temperature i przetwarzaja szersze spektrum swiatla , sprawnosc takich systemow dochodzi do 40%.
    Mam takie przemyslenia aby zamiast szyby uchraniajacej uzyc soczewek fresnela i w ognisku umiescic baterie (po kilka ogniw) tyle , ze calosc bedzie wymagala ukladu naprowadzania na slonce.
  • #27
    Maticool
    Poziom 20  
    Matitronik napisał:
    A co powiecie o tym, żeby zbudować parabole z odpowiedniej ilości luster i skupiać gdzieś energie (promienie słoneczne) a następnie celować ją wprost na ogniwa

    To nie musiała by być nawet parabola. Zwykłe płaskie lustra (nawet 1 albo 2) O takiej samej powierzchni jak te baterie i na takim samym mechanizmie obrotowym (oczywiście inaczej zaprogramowanym) kierujące światło na panele. Zawsze to dodatkowe doświetlenie i moc. Zastanawiam się czy nie można by wykorzystać takiego pomysłu i dzięki niemu zastosować np. jeden panel co znacznie obniżyło by koszt instalacji.

    Natomiast co do obecnego układu zastanawia mnie jak znosi on silne wichury (>100km/h) gradobicia, że o uderzeniach piorunów nie wspomnę. Klęski takie choć rzadko (ostatnio coraz częściej) ale zdarzają się i w Polsce.
  • #28
    DriftKing
    Poziom 11  
    submariner napisał:
    te 205W bylo juz wyjasniane

    Gdzie niby? - zacytuj mi ten fragment jak taki widzisz! Bo przejżałem z grubsza całość jeszcze raz i nie znalazłem nic na temat jak z 205W powstaje 2kW? (i nie znajdę bo to niemożliwe)
  • #29
    submariner
    Poziom 32  
    moze prosciej jeszcze raz ciagly pobor gospodarstwa to ok 500W ale czasem urzadzenia typu lodowka w momencie startu potrzebuje pare kilowatow jej ciagly pobor jest niewielki bo nie pracuje ciagle wiec jesli zakumulujesz energie w akumulatorze i zastosujesz mocne przetwornice - rowniez kilka kW to wszystko powinno pracowac oczywiscie tej energii nie ma na tyle aby swobodnie korzystac bo moc paneli w lecie musialaby byc ok 2kW aby uwzglednic noc , chmorki....
  • #30
    grzebuj
    Poziom 13  
    Zastanawia mnie czy ta "ekologiczna" przetwórnia energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną jest tak naprawdę przyjazna dla środowiska naturalnego. Czy zna ktoś z was może analizę zapotrzebowania na energię niezbędną na wyprodukowanie panelu i czy przypadkiem nie korzysta się w procesie produkcji z energii wytworzonej konwencjonalnie. Oprócz energii elektrycznej przy analizie "przyjazności" można byłoby sprawdzić ile wody zostało zużyte, ile gazów cieplarnianych uwolniono, itp. aby wytworzyć panel słoneczny. Myślę, że dopiero znając wyniki takiej analizy można używać argumentu ekologiczności rozwiązania.
    Poza tym pomysł ekstra. Podobne projekty muszą by realizowane niezależnie od kosztów ponieważ dzięki temu mamy postęp technologiczny.