Witam, trafiło do mnie do naprawy urządzenie tak jak w tytule podałem. Większość półprzewodnikow nadawała się do wymiany bo urządzenie dostało w czasie burzy. Po wymianie okazało się że nie chce działać przetwornica ładująca kondensatory - dokładniej wygląda to tak jakby była zbyt obciążona, grzeje się tranzystor kluczujący trafo i po chwili potrafi się spalić. Odłączyłem diodę która jest wpięta w szereg z uzwojeniem wtórnym przetwornicy (czyli odłączyłem obciążenie) i wtedy przetwornica ruszyła, słychać było charakterystyczny gwizd. Po stronie wtórnej jednak nie ma zadnego zwarcia, próbowałem nawet zamiast oryginalnej baterii kondensatorów podłaczyć za odpietą diodą inny kondensator i temat się powtórzył - po chwili tranzystor kluczujący był gorący. Nie mam nawet schematu tego ustrojstwa, na elektrodzie znalazłem schemat EBS95 który jest trochę podobny. Jest to układ gdzie w generatorze pracuje scalak 74HC14N.