Ten układ ma podstawową wadę, że zwykłe zakłócenia (od starego typu zapłonu, od pracującego nadajnika radiowego czy telewizyjnego) mogą spowodować poustawianie tych przerzutników, bez wciskania przycisków.
Powinny tam być jeszcze układy:
- zerowania po włączeniu zasilania, by układ ustawiał się w pozycji zablokowane
- filtrowanie sygnałów wejściowych z przycisków (RC), by zakłócenia nie ustawiały przycisków
- pomiędzy przerzutnikami powinny być bramki (AND lub NAND), wymuszające konkretne stany na wejściach następnego stopnia przez małą rezystancję tranzystorów wyjściowych, co zmniejsza podatność na zakłócenia
- można dodać układ, który zeruje przerzutniki jeżeli następny przycisk jest owszem z zestawu przycisków uruchamiających ale nie jest w kolejności,tj.
Sekwencja: 4,7,8,9 - uruchamia silnik ale sekwencja np. 4,8 czy 4,7,9 zeruje przerzutniki.
Można dodać licznik błędów włączający alarm (bo teoretycznie, metodą prób i błędów, ktoś może trafić na właściwą kombinację i odpalić silnik.
Lepiej jest sterować podawaniem masy (jest mniej zakłócona)
Dobrze jest też dodać układ zworek do programowania kodu:
- pierwszy zestaw 3 stykowy na przycisk wybiera czy przycisk ma zerować czy odblokowywać
- drugi zestaw 4*4*2 wybiera, który klawisz do którego przerzutnika
Dodatkową "złośliwością" wobec złodzieja było by wprowadzenie opóźnienia załączenia przerzutnika, tj. że dany przycisk należy np. potrzymać przez sekundę a nie tylko klepnąć krótko (idąc dalej, zbyt szybkie zwolnienie przycisku może powodować wyzerowanie przerzutników)
Oczywiście wszytko to komplikuje układ ale za to uodparnia go na złodzieja.
Układ powinien mieć dokładnie wyfiltrowane zasilanie i wszystkie wejścia do układu zabezpieczone np. transilami (nawet wieloobwodowo), by uodpornić układ na próbę spalenia go przez podanie wysokiego napięcia do instalacji (np. stłuczenie lampy i przytknięcie do końcówek żarówki paralizatora elektrycznego -który daje kilkadziesiąt tysięcy woltów).
Niestety jest to jedna z chamskich metod obchodzenia zabezpieczeń, przez ich zniszczenie i często zastąpienie uszkodzonych elementów nowymi przyniesionymi przez złodzieja (np. przynosi ze sobą nowy komputer sterujący silnikiem).
Oczywście zabezpieczenia trzeba bardzo dobrze rozplanować, by to wysokie napięcie nie ominęło go i nie zniszczyło zabezpieczenia.
Na schematach jest układ zamka z dodatkowym zerowaniem przy wybraniu właściwych cyfr ale w błędnej kolejności.
Górne bramki NOR ustawiają kolejne przerzutniki pod wpływem stanu 0 z poprzedniego przerzutnika i właściwego przycisku kodu.
Bramki dolne zerują wszystkie przerzutniki jeżeli zostanie wybrana cyfra kodu ale nie jest ustawiony wcześniejszy przerzutnik.
Bramka z układem RC daje krótką 1 w momencie włączenia zasilania i ustawia układ w pozycji zablokowane.
Kodowanie odbywa się zworkami na podwójnych złączach 10 stykowych.
1 - pozycja zerowanie (ustawiane dla cyfr niewykorzystanych)
2 - cyfra 1
3 - cyfra 2
4 - cyfra 3
5 - cyfra 4
Należy uważać by nie zakodować tej samej cyfry na dwóch różnych pozycjach kodu.
Pobierając przez dodatkowe diody sygnały z bramek zerujących możemy wysterować licznik błędów, uruchamiający alarm. Licznik może się np. zerować po 10 minutach (wymagany dodatkowy układ czasowy odliczający czas od ostatniego błędu - wydłużanie impulsu )
Załączniki:
-
Zamek_1.gif
(10.83 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
-
zamek_2.gif
(8.17 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.