Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmacniacz samochodowy<<>>

SKRZYNIA 28 Paź 2003 19:33 10246 28
  • #1 28 Paź 2003 19:33
    SKRZYNIA
    Poziom 23  

    czesc ostatnio z kolegami mamy kłutnie na temat jak podłaczac wzmaka w autku +12V to wiadome do akumulatora prosto ale problem tkwi w masie CZESC UWAZA ZE POWINNO BYC ROWNIEZ DO AKUMULATORA A CZESC UWAZA ZE WYSTARCZY DO NAJBLIZSZEGO MIEJSCA W KAROSERI-------WIEC JAK TO MA BYC ZEBYBYLO PRAWIDLOWO BO JUZ GŁUPIEJE ????????????

    0 28
  • Relpol
  • #2 28 Paź 2003 19:41
    abe
    Poziom 12  

    jak chcesz ja mam niby od akumlatora ale bez problemu mozna z najblizszego punktu na karoseri zwroc uwage tylko by byla gpla czysta blacha...pozdro

    0
  • Relpol
  • #3 28 Paź 2003 19:55
    SlaweK
    Poziom 43  

    Prawidłowo powinno być: oba, zasilanie i masa bezpośrednio z akumulatora , osobno masy sygnałowe połączone źródło ze wzmaczniaczem a jako dodatek to podłączenie masy (obudowy) wzmacniacza do masy samochodu i nie po to by była lepsza masa a po to spływały ładunki elektrostatyczne zgromadzone na niej spływały do masy samochodu. Zastanów się, dlaczego we wzmacniaczach nie robią tego samego zacisku minusa zasilania i masy? Tylko w gównianych wzmacniaczach tak jest.

    Do Abe: argumenty w stylu ja tam mam czy u kumpla widziałem i gra są marne. Wiesz jak duże zakłócenia powodują ocierające się (pracujące) blachy w sanmochodzie, jak zmiania się oporność takiego połącznia?


    SławeK

    0
  • #4 28 Paź 2003 20:23
    einstein
    Poziom 16  

    Co do polaczenia to stanowczo moze byc do najblizszego punktu masowego. Masa obudowy tak czy tak jest podlaczona do minusa zasilania i nie maja tu nic do zeczy ładunki elektrostatyczne. Wewzmacniaczach przetwornica zasilajaca koncowke rozdziela mase tak czy tak i dodatkowo nie zaleca sie laczenia masy sygnalowej z masa zasilania bo to powoduje powstawanie zaklócen. Choc na wlasnej skorze przekonalem sie ze te pare dziesiatych procenta nie ma wiekszego znaczenia dla odsluchu, natomiast polaczenie masy do masy zasilajacej uratowalo by koncowki mocy w radyjku A ze polaczenia zostaly poprowadzone zgodnie z zaleceniami to w przypadku przetarcia przewodu (+) subwoofera i wysterowaniu sygnalem audio na kabelkach sygnalowych pojawilo sie napiecie przetwornicy a dokladnie okolo 70 V czego nie przezyly koncowki mocy w radiu i dopiero po wymianie 3 koncowki doszedlem dlaczego sie pali.

    0
  • #5 28 Paź 2003 21:28
    makumba
    Poziom 13  

    pytanie nie powinno byc tu czy tu ale czcy robisz to profesionalnie -zawodowiec dla sportu-zawody czy standard dla kazdego
    jesli to drugie to oczywiście masa w dowolnym miejscu bo oszczędzasz kase-wszystko kosztuje!
    gdy startujeesz w zawodach to mato znaczenie bo liczy się "szybkość "przepływu prądu a spadek nap.na zaciskach wzm. o 1volt to ile procent - i co ty na to-(%)!
    a czy zawsze masz 12v?-nawet przy końcu buuuuuuuuuuuuuuuuuum.

    0
  • #6 28 Paź 2003 22:48
    abe
    Poziom 12  

    do slaweK: znalazl sie profesjonalista teoretyk doswiadczenie sie liczy gamoniu a stwierdzenie ze ja mam tak czy inacze , czy moi znajomi to wlasnie doswiadczenie. jak sie ma sprzet odpowiedniej klasy odpowiednie przewody itd to zaklucen nie ma jak bys tego nie poprowadzil. wiec sie nie wymadrzaj bo instalacji w zyciu zrobilem sporo i nikt nie nazeka a tym bardziej nie slyszy zadnych zaklucen!!!! masa moze byc jak juz wczesniej wspomnialem z najblizszego punktu na karoserii TYLE ...
    Ostrzeżenię za publiczną obrazę użytkownika SlaweK
    zdzich42

    0
  • #7 28 Paź 2003 23:21
    Kazor
    Poziom 17  

    do SlawekK:synu,jakby Ci sie rezystancja karoserii zmieniała mierzalnie,to lepiej nie wsiadaj,poza tym lepiej brac masę z karoserii, bo mniejsza rezystancja(zwłaszcza jak ktoś ma gówniane przewody). A jesli masa wzmacniacza jest wspolna z VCC, to masy radia i wzmachola powinny być możliwie najbliżej,ot co. A z tą elstatyka to niezłe.;-)
    Proszę o zachowanie zasad regulaminu. Upomnienie na forum zdzich42

    0
  • #8 28 Paź 2003 23:22
    dymek
    Poziom 27  

    do abe ty prostacki gamoniu nie wyzywaj tu ludzi ktorzy pewnie przeczytali w zyciu kilka ksiazek bo ty pewnie nawet nie wiesz co to łączenie mas w gwiazde.i nie ublizaj ludziom palancie ja ci powiem ze zrobilem tych instalacji dokladnie 53z czego 14 w maluchach i wiesz co ci powiem czlowiek ktory mi mowi ze a bo moj kolega ma albo cos nie ma u mnie zadnego autorytetu moj kolega ma w piwnicy slonia i co wierzysz mi.Ja ci powiem tyle kazdy madry czlowiek ktory chociaz troszke zna sie na elelktronice by ci powiedzial ze w samochodzi masa ta powinna isc do akumulatora a obudowa uziemiona do karoserii.Sam podlączalem ostatnio wzmaka ktorego wlasciciel chcial zaoszczedzic i powiedzial ze ma być do karoserii co sie okazalo wrocil po 3 godzinach bo mu sie wzmak zaczynal wzbudzac przy braku sygnału i co ty na to.Powiedz audiofilom ze tak laczysz do karoserii mase zasilania to bedzie smiech w bialy dzien.I nie ublizaj ludziom ktorzy znaja teorie bo praktyka nie poparta zapleczem teoretycznym jest warta jedno wielkie sam pomysl co......... :x :twisted:

    !!! proszę nie ubliżać sobie nawzajem zdzich42

    0
  • #9 28 Paź 2003 23:42
    Wojtek44
    Poziom 27  

    Witam.
    A czy ktoś zadaje pytanie dlaczego np. we wzmacniaczu bezpośrednio od kondensatora w zasilaczu biegną OSOBNE ścieżeczki masy do wzmacniacza mocy,przedwzmacniacza ,głośników itp.Po co ktoś sobie zadał tyle trudu aby tak to wytrawić skoro możnaby wziąść masę z każdego punktu obudowy (przecież do masy podłączona).
    A w samochodzie jest identycznie tylko jako kondensator "służy" akumulator to z niego ma być brane zasilanie do wzmacniacza nie z alternatora.
    Wojtek

    0
  • #10 29 Paź 2003 00:00
    zdzich42
    Poziom 40  

    Zamiast konkretów mamy epitety. Temat zamykam. Napisałem już kiedyś publicznie i na czerwono że odzywek, ani ubliżania na tym forum nie będzie ...........proszę, oto dotrzymuję słowa. zdzich42

    -------------------------------
    Na prośbę SlaweK temat otwarto. Mam nadzieję, że emocje opadły i będzie TYLKO kontynuacja tematu. zdzich42

    0
  • #11 29 Paź 2003 02:45
    SlaweK
    Poziom 43  

    Nie obraziłem się jeszcze choć niewiele brakowało. Jak ktoś wytacza takie argumenty obrażające kogoś pokazuje że nic nie wie i jak pokazują nastepne listy. A błędy nie tylko ortograficzne pokazują poziom piszącego ale nie tego chcę sie czepiać. A przy okazji VCC to oznaczenie zasilania w tym przypadku plusa i pomylenie zasilania z masa......
    Zrobiłem już sporo instalacji ale każda z kulturą i zasadami.

    Więc po kolei:
    1. Najciekawszy i bulwersujący temat zmieniającej się rezystancji karoserii. Jest to jak najbardziej mierzalne. To jak szumy opornika czy dryft temperaturowy. Tyle ze nie prostym miernikiem. Objawiają się najlepiej w postaci szumów. Nie będę w tym momencie teoryzował ale widzę że są tacy tutaj którzy wiedzą o co chodzi. Otóż poszczególne elementy blacharskie nie są spawane na całej długości z zgrzewane punktowo, co kilka cm a co się dziej pomiędzy zgrzewami ? A to ze blachy korodują i pracują, przesuwają się nico. W końcu każda blacha jest elastyczna i następuje tarcie. A co tarcie powoduje ? A chociażby to że w uproszczeniu powstają ładunki elektryczne , dalej nie muszę chyba tłumaczyć jak one się mają do zakłóceń. Może napięciu zasilającemu niewiele zrobią ale sygnałowi o napięciu kilku miliwoltów lub mikrowoltów który jest wielokrotnie wzmacniany.... Teorię znajdziecie w książkach.
    2. Oporności kabli są jak najbardziej mierzalne. Oczywiście grube kable to dobrze. Ale nie tak do końca. Jak wiadomo z teorii prąd płynie po powierzchni kabla a nie w jego wnętrzu.
    3. Dobry i drogi sprzęt z natury jest mocno zabezpieczany przed marną instalacją i podłączeniem. Przupomnę chociażby to że buduje się zabezpiecznia przeciwzwarciwe które jak wiadomo powodują dodatkowe zniekształcenia w sygnale. I to tylko przykład że bezpieczeństwo sprzetu jest wazniejsze niż jakość.
    4. Ciekawe kto z tych pseudo audiofili i monterków wie co to jest kompensacja częstotliwościowa kabla sygnałowego i ile to daje w jakości dzwięku.
    5. Drogie nie znaczy dobre. Obecnie tendencja jest taka ze stawia się na kolorowe gadgety bo to się lepiej sprzedaje niż na faktyczną jakość. Przykładem w jedną i drugą stronę sa firmy Panasonic, Pioneer a z drugiej strony Blaupunkt, Becker. Skomentować to można w taki sposób, rozsądniejsi ludzie kupują jeden dobry sprzęt i to im służy i wystarcza a ogólnie wiadomo że młodzież leci na gadgety i jest idealnym klientem dla firm, choćby dlatego że leci na gadety, nie potrafi docienić pewnych zalet.
    6. Nie będę tutaj wykładał teorii prowadzenia mas w sprzęcie ale powiem tylko że jest to wielka sztuka. Ma to ogromne znaczenie jeśli chodzi o jakość sprzętu. Za mało i żle prowadzone masy skutkują zakłóceniami, za duzo i żle poprowadzone najczęsciej wzbudzniem się i uszkodzeniem sprzętu jak ktoś już słusznie zauważył.
    7. Ładunki elektrostatyczne bierze się pod uwagę. A chocażby w jaskrawym przykładzie, sztuczne pokrowce, dywaniki, czy komuś się elektryzował zwykły sweter ? co się stanie gdy nawet mały procent takiego ładunku dotrze do układów wzmacniającym wielokrotnie sygnał ? Otóż będzie trzask w głosnikach. A sporadyczne trzaski też sa bardzo dokuczliwe. Dlatego choćby całe radio jest ekranowane, zwykle ma zacisk dodatkowego poprowadznia masy radia do najbliższej masy samochody. Dla przypomnienia w suchym powietrzu przyjmuje się prowizorycznie że żeby przeskoczyła iskra pomiędzy punktami oddalonymi o 1 mm musi być róznica potencjałów (czyli napięcie) około 1000V. Co prawda prąd płynie prawie żaden ale jak to się ma do sygnału wejściowego we wzmacniaczu gdzie maximum jest 1V a wzmacniane sa sygnały o tysięcznych częściach wolta to kilkudziesięciu wolt. Co się stanie gdy nawet ułamek tego napięcia dostanie się na wejście wamacniacza ? Nastąpi własnie trzask.





    O spadkach napięcia na załączach, rodzajach zakłóceń, powodach wzbudzania się sprzętu, zniekształceniach nie będę pisał. Tylko zauważę ze nawet standardowy montaż prostego sprzętu bez niepotrzebnego wydawania góry pieniędzy na beztlenowe kable itp gadgety powinien być wykonany z przyzwoitością która najczęsciej niewiele kosztuje a efekty daje większe. Musi to być wykonane estetycznie i bezpiecznie nie tylko dla sprzętu. A do tego niestety montażysta musi posiadać wiedzę teoretyczną by zachować równowagę pomiedzy jakością i ceną.
    Widziałem w życiu setki aut i różnych popisów instalatorów. Stąd wniosek jest taki że większość o prądzie wie tyle że jak żarówka świeci to jest prąd i na tym ich wiedza i myślenie się kończy.

    I na koniec odpowiedź na pierowtne pytanie. Oczywiscie ze źródła musi do wzmacniacza masa powinna dochodzić osobnym przewodem i odpowiedniej grubości (przekroju a co za tym idzie powierzchni) do pradu maksymalnego pobieranego przez wzmacniacz z dużym zapasem. Tak samo zasilanie. Obudowa powinna być przykręcona do karoserii samochodu zachowując dobre połącznie elektryczne a jeśli nie jest to możliwe to łączy się obudowę wzmacniacza z masą samochodu nawet przesadnie grubą przewodem elastycznym, linką. Oczywiście masa sygnałowa osobno. Jako przykład podam kabel do zmieniarki, proponuję poszukać sobie opisy sygnałów w nim a każdy zauważy że na osobnym styku jest masa zasilania, osobno masa sgnałów cyfrowych (sterowanie) a osobno masa sygnałowa (ekrany) i zadać sobie pytanie dlaczego tak się robi skoro można by to podłączyć do masy samochodu razem.
    Czy ja tutaj kogoś obrażam ?

    pozdrawiam myślących.

    SławeK

    0
  • #12 29 Paź 2003 09:58
    abe
    Poziom 12  

    nie napisalem ze kolega ma albo widzialem u kogos tylko ze zakladalem tysiace razy i nikt sie nie skarzy !!!!! tak jak wspomnialem teoretycy wsadzcie sobie te ksiazki w dupe. nie mowie zeby ich nie czytac ale liczy sie wlasne doswiadczenie a nie to co ktos napisal....pozdrawiam i nie uwazam zebym kogos obrazil...slow obrazliwych jeszcze nie uzylem..

    0
  • #13 29 Paź 2003 10:11
    SKRZYNIA
    Poziom 23  

    czesc widze ze temat zjechal podobnie jak nasza kłutnia z kumplami nieobrazcie sie ale czy KTOS MOZE TO WSZYSTKO WKONCU PODSUMOWAC I POWIEDZIEC ZE MA BYC W TAKI SPOSOB PODLACZONE PONIEWAZ....................

    0
  • #14 29 Paź 2003 10:26
    dymek
    Poziom 27  

    nikogo nie chcialem obrazic niestety musze stwierdzic ze ja tez nienawidze jak ktos komus ubliza wiec taka byla moja reakcja a jesli ktos cos napisal w takiej ksiazce to widocznie musial miec jakies doswiadczenia i jakas wiedze i nie mow mi gdzie mam sobie wsadzic te ksiazki ....... moje zdanie jest takie jak napisalem juz wyzej zostane jednak przy forum audio tam sa ludzie na wiekszym poziomie pozdrawiam :twisted: :evil: :evil: :x

    0
  • #15 29 Paź 2003 10:31
    SlaweK
    Poziom 43  

    Żeby nie wchodzić w teorię i doświadczenie kolegi które raczej nazwałbym szczęsciem. Proponuję poczytać instrukcje obsługi podobnego sprzętu w których jest opisanym montaż i zalecenia producenta. Dla przypomnienia, warto się zastanowić dlaczego w lepszym sprzęcie producent montuje zaciski zasilające obok siebie i dodatkowo zacisk masy(obudowy) sprzętu.

    Tak proponuję wejść do najliższego sklepu i poprosić o instrukcję od jakiegoś lepszego sprzętu i chwilę poczytać ją. Będziesz miał argumenty. A to że któryś producent pominął opis montażu lub zrobił to lakonicznie świadczy źle o nim.


    SławeK

    0
  • #16 04 Lis 2003 16:00
    Kazor
    Poziom 17  

    trochę przerwy ale... do Sławek: oj chyba bym się upierał...
    1.zmiana rezystancii-pewnie,ale o maksimum dziesiatki mOm, co daje zmianę napiecia o powiedzmy 0.5 V (bagatela 30A - 200W w głosniki) - pomijalne we wszelkich wsmakach,zwłaszcza z przetwornicą...
    2.Prad,przynajmniej w miarę stały, plynie w całym przekroju. (do setek kHz).
    3.Dobre zabezpieczenie nie degraduje jakości,no chyba że w kościach IC,bo z dobrym takowym się nie spotkałem.
    4.Kable z zasady są niekompensowalne...a do warunków pracy lini trans. w audio daleko.
    5.No comment,pewnie że tak.
    6.Raczej brak masy może coś uwalić, nadmiar tylko wzbudzić...
    7.elektrozyzuje sie izolator...obudowe wzmaka mozna podpiac w środku rezystorkiem powiedzmy 10k do masy i bedzie w porządku...tylko co najwyżej nie będzie chodzić jak ekran(wystarczy ten rezystorek zmniejszyć z 10k razy ;-)

    Masy cyfrowe i analogowe sie rozdziela przede wszystkim na wysokie prądy impulsowe (zależy jeszcze dod technologii,mniej w CMOS niż np. n-MOS lub TTL),które "rzucałyby" potencjałem wspólnej masy.
    Generalnie,przynajmniej w moim(choć na pewno nie tylko ;-) ) przekonaniu w prowadzeniu masy chodzi o to, aby przez masy sygnałowe nie płynęły prądy (więc jak się zepnie masę sygnałową z prądową(Vcc) w dwóch punktach, to nap. na R masy prąd.wgeneruje prąd w masie sygnałowej i warkot jak w mordę jeża).Kwestią jest gdzie te masy spieliśmy, bo czasem trudno się połapać...zwłaszcza jak są ze trzy stoły mikserskie i w przynajmniej 2 jest przebicie ;-) )

    ...piszę "do Sławek", bo zadajesz ciekawe pytania i odpowiedzi stawiasz też niebanalne,ale nie do końca prawdziwe,no przynajmniej w moim mniemaniu...pozdrawiam

    PS:a jeśli chodzi o zdanie abe to wiesz, dłubę w drutach parę lat,staram się łączyć teorię z praktyką...i wiesz...samym dośw. to się można wprawić w podłącaniu żarówek, a nie w dobrym audio, nie mówiąc o zaprojektowaniu wzmaka albo falownika 3-faz. :P :P

    0
  • #17 04 Lis 2003 16:43
    SlaweK
    Poziom 43  

    I pewnie po krótkiej rozmowie zgodzilibyśmy się. Wystarczyło by roztrząsnąć jeden temat dokładniej. W swoich odpowiedziach staram się upraszczać odpowiedzi i nie chce mi się sięgac do książek żeby rzucić bezspornym przykładem. Sporo to kwesta spojrzenia na temat. A realia... kiedy codziennie widzisz brak podstawowego BHPu w podłączeniach sprzętu. A choćby taki prosty i dość często spotykany przykład. Mówisz że elektryzują się izolatory i zgadzam się z tym, ładunki gromadzą się na ich powierzchni. A taki przykład, widziałeś np taką sytuację kiedy samochód "kopie" właściciela gdy ten do niego wsiada ? Nie sprawdzałem w którą stronę w tym dokładnie przypadku płynie prąd ale czym różni się w tym przypadku pomalowana obudowa wzmacniacza od polakierowanej karoserii samochodu?
    Nie zgodzę się jednak ze stwierdzeniem że zabezpieczenie nie powoduje strat jakości. Oczywiście w układach scalonych to jest inna sprawa bo nie zawsze wiem jak ono jest zrobione i pogorszenie jakości jest wkalkulowane w parametry układu. A w konstrukcjach wzmacniaczy tranzystorowych (znów pewne uproszczenie) to jest z tym różnie, a choćby zwykły przekaźnik ze stykami które w stanie idealnym działają bez zarzutu choć jest to dodatkowy element w torze mocy i zawsze styk ma jakąś oporność to jak ta oporność się ma to oporności kabli lub co się dzieje z takim stykiem nadgryzionym zębem czasu albo w warunkach drgań ? To tylko takie proste przykładyktóre mi się nasuneły bo wielkim orłem to w tym temacie nie jestem.
    A co do pozostałych przypadków to chyba obaj zgodzimy się z tym że argument podłączenia dużej ilości sprzętu i brak reklamacji jest żadnym argumentem w dyskusji. A projektowanie masy w sprzęcie to najwyższa szkoła jazdy i niejeden się przejechał na wzbudzaniu się sprzętu czy na zakłóceniach lub innych znacznie ciekawszych zjawiskach.


    SławeK

    0
  • #18 05 Lis 2003 11:19
    pio17soft
    Poziom 14  

    Jak zwykle duużo literek a małoteści aż się niechce czytać.
    Było proste pytanie a jakie skąplikowane odpowiedzi.
    Moje zdanie:
    nowy samochód do 2 lat masa z karoserii
    samochód od 2 do 5 temat kasy karoseria lu akum.
    samochód po 5 lat tylko akum.
    i niechodzi o ruch blach (szum) tylko o spawy,zgrzewy i dzwony.
    Pozdrwiam

    0
  • #19 05 Lis 2003 11:43
    SlaweK
    Poziom 43  

    Więc krótko. Nowe ciekawe i dla mnie zaskakujące stwierdzenia.

    A z innej beczki. Ma ktoś instrukcje od sprzętu ? Ciekaw jestem co zalecają rózni producenci ?

    SławeK

    0
  • #20 29 Maj 2005 11:47
    bartekpl
    Poziom 15  

    Niema co sie spierać, wiadomo że lepiej podłączyć wzmacnaicz do akumulatora oddzielnym kablem - wtedy bezpośrednio idzie z akumulatora do radia + i -, podłączenie do kaloserii nie jest złym rozwiązaniem, też będzie dobrze, ale idalnnym rozwiązaniem będzie podłączenie do akumulatora, tylko czy musi być wszystko idealne... :)

    0
  • #21 29 Maj 2005 14:54
    SlaweK
    Poziom 43  

    Pewnie że nie musi. Ale to Ty słuchasz i Twoje auto może się spalić samo jak jakiś przewód się przetrze.
    Tylko który głąb monujący wzmacniacz o tym pamięta ? Potem jeżdżą takie dudniące charkofony. Widziałem już kilka aut po spaleniu się od takiej przyczyny. A słuchałem też kilku systmów fabycznych.

    SławeK

    0
  • #22 29 Maj 2005 15:02
    bartekpl
    Poziom 15  

    SlaweK czyli co preferujesz?

    BTW: Ja u siebie mam pod kaloserie wzmacniacz...

    0
  • #23 29 Maj 2005 23:25
    SlaweK
    Poziom 43  

    I miałeś problem z nim. Rozwiązaliśmy go na GG i teraz możesz kolegom przedstawić to co Ci powiedziałem i że wyszło na moje.


    SławeK

    0
  • #24 28 Paź 2005 02:05
    czajson
    Poziom 1  

    a nie lepiej podłączyć ci wzmacniacz do karoserii i dodatkowo spiąć masy wzmacniacza i radia razem. Co z tego że są ładunki na karoserii?? to nie przeszkadza. wzmacniacz i radio sa podlaczone do potencjału 12 V i 0(zero) - masy, tak? czyli różnica potencjałów(zwana dalej napięciem) wyniesie 12V. jezeli nawet pojawi sie mały potencjal kilka set miliwoltow na masie to i tak nie wplynie to na sygnal(przy tej samej masie wzmacniacza i radia).Bedziesz miał napiecie 11,8V na wzmacniaczu przy: masie 200mV i 12V na plusie.

    0
  • #25 31 Paź 2005 23:28
    Jacor
    Poziom 13  

    Do "einstein" : może nie jestem specjalistą w dziedzinie prowadzenia mas, ale twierdzenie, że we wzmacniaczach samochodowych z przetwornicą masy i tak sa rozdzielane jest nie do końca prawdziwe. Ponieważ m.in. naprawiam wzmacniacze samochodowe to szczerze mówiąc rzadko, który miał rozdzielone masy. Rozdzielone masy w przetwornicy mają przeważnie wzmacniacze z górnej półki, w których stosuje się transoptorowe sprzężenie zwrotne zabezpieczające końcówkę mocy i inne podzespoły przed zbyt wysokim napięciem w razie awarii alternatora.

    Pozdrawiam

    0
  • #26 28 Kwi 2008 10:08
    Mst00
    Poziom 2  

    To może ja trochę odświeżę temat, myślę że warto.

    Miałem szczery zamiar podłączać (-) bezpośrednio pod akumulator. Weźmy pod uwagę wzmacniacz Blaupunkt GTA 4 Special, czyli taki przeciętny, ani dziadowski, ani profesjonalny. Otóż patrzę do jego instrukcji, a tam:

    Cytat:
    W celu doprowadzenia minusa, należy standardowy przewód pewnie przymocować do wolnego od indukowanych zakłóceń punktu karoserii (za pomocą blachowkrętu do karoserii lub do śruby wystającej z karoserii), - nie podłączać do bieguna minusa na akumulatorze.


    Instrukcja do wglądu tutaj.

    Co Wy na to? Podłączać wbrew zaleceniom?

    PS- Temat jest trochę źle zlokalizowany, no ale nie ja go tutaj umieściłem, a bez sensu zakładać nowy.

    0
  • #27 28 Kwi 2008 16:11
    SlaweK
    Poziom 43  

    W sumie producent wie najlepiej... Myślę że jest to podyktowane tym że jeśli się upali masa silnika to w przypadku takiego podłączenia zamknie się ona do przez wzmacniacz do masy karoserii. Jest to pewny kompromis.

    SławeK

    0
  • #28 29 Kwi 2008 21:05
    Mst00
    Poziom 2  

    Nie rozumiem za bardzo o czym piszesz, ale liczy się konkluzja- górą jest instrukcja. Dzięki, tak zrobię.

    0
  • #29 30 Kwi 2008 20:15
    SlaweK
    Poziom 43  

    Jak nie rozumiesz to sobie to narysuj i prześledź palcem jak popłynie prąd gdy upali się np. masa silnika co nie jest rzadką usterką.

    SławeK

    0
  Szukaj w 5mln produktów