Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wodomierz Elster S100 BHAV - dokladność pomiaru

02 Lip 2007 21:45 10060 5
  • Poziom 14  
    Mam pytanie dotyczace wodomierzy Elster S100 BHAV wersja 1.5m3/h. W sumie 9 takich pracuje w instalacji, gdzie jest jeden wspolny wodomierz i 8 w kolejnych mieszkaniach. Ten wspolny mierzy calosc wody dostarczanej do klatki. Jako jedyny jest zamocowany POZIOMO, pozostale sa w pozycji PIONOWEJ.
    Problem jest taki, ze suma wskazan wodomierzy tych w mieszkaniach sporo odbiega od wskazań tego wspolnego. Roznice szacuje na ok 6-10 %. To chyba znacznie wiecej niz klasa tych urzadzen. Robilem kilka prob i zawsze bledy byly podobne - wlasnie ok 6-10%. Ten zamontowany poziomo wskazuje wiecej.
    Dodam jeszcze, ze ciśnienie w sieci jest dość niskie, ok 2 - 2,5 bara i czasami włącza się hydrofor, który jest w obwodzie już za wspolnym wodomierzem. Zauważyłem również, że wspólny wodomierz czasami kręci się w drugą stronę ( w sumie niewiele, może kilka litrów - ale często; dzieje się to wtedy, gdy w sąsiedniej klatce jest właśnie większy pobór wody- maleje cisnienie i wlacza sie sasiedni hydrofor). Czy może to powodawać tak duże odchyłki w pomiarach? Czy ściśliwość wody także może mieć tutaj znaczenie? Czy raczej problem wynika z roznicy w sposobie zamocowania wodomierzy?
    Czy ktos ma w tej mierze jakies doswiadczenia? Prosze o info
  • Poziom 14  
    Zrobilem sporo testow i czesciowo wyjasnilem przyczyne. Otoz po odcieciu hydrofora (jego zbiornik dziala jak wielki kondensator) odczyty wodomierzy mieszcza sie w bledzie ok 1% a to juz do przyjecia. Po prostu przez glowny wodomierz woda sobie "plywa" tam i z powrotem przez caly czas, tak jak sie waha cisnienie w sieci. A wodomierz chyba nie jest przystosowany do pomiaru wody "wstecznej". W kazdym razie w nocy, gdy nie bylo poboru wody w mieszkaniu wodomierz glowny "nabijal" ok. 2 l/godz przez takie "wahanie" w obie strony. W skali miesiecy jest to wiele m3.

    Czy ktos wie, jak dokladnie "mierzy" wodomierz wode, ktora przeplywa wstecz? Albo inaczej: co wskaze, gdy przypuszcze 10l wody tam i z powrotem powiedzmy 100 razy?
  • Poziom 21  
    Na drodze przepływającej wody przez wodomierz stoi wiatraczek. Jego obrót powoduje przepływająca woda. Skuteczność wiatraczka jest większa w jedną stronę. Pod prąd mierzy mniej dokladnie. Można wziać taki przyrząd i przy pomocy szlauchu pomierzyć przeplywy w obie strony. Od kształtu łopatek wiatraczka może zalażeć dokładność pomiarów w obydwie strony. Sprzężenie wiatraczka w wodzie z uładem zębatkowym w powietrzu następuje za pomocą prostego sprzęgła magnetycznego. To dlatego niektóre typy przyrządów mozna spowolnić lub zatrzymać silnym magnesem. Wodomierze są produkowane w kilku czułościach (do dużej i małej-dokładniejsze, ilości mierzonej wody). Aby uwolnić sie od wpływu cofania wody w przewodach, mozna w nich wstawić zawór jednostronny zwrotny (woda moze przez niego płynąć tylko w jedną strone). Pozdr.
  • Poziom 14  
    Problem jest gdzie indziej .
    Proponuję zrobić cci małe doświadczenie .Aby sprawdzić *czułość * wodomierza pozakręcaj wszystkie krany w mieszkaniu (nie zapomnij o sedesie) a jeden powoli odkręcaj od momentu kiedy zacznie kapać aż do momentu gdy zauważysz ruch swojego wodomierza .Pozostaw tę strużkę tuż przed tym momentem i sprawdż ile czasu potrzebuje ona na napełnienie 1-no litrowego naczynia . Pomnóż sobie tą wartośc przez dobę ,tydzień albo najlepiej miesiąc . Wyjdzie ci porażająca ilość wody jaką miesięcznie twój licznik może nie liczyć .gdyż użycie jest poniżej czułości dla tego wodomierza .
    A licznik główny również ma taką samą czułość ,ale za nim są jak piszesz osiem liczników ,więc chociaż te małe choćby kroppelkowe przecieki w tych kranach ,muszlach ,prysznicach nie są liczone przez indywidualne liczniki ,jednak dla głównego są w sumie istotne liczone ilości żużycia .
    I tu jest pies pogrzebany ,nie zaś położenie liczników czy też spadki ciśnienia i kilka litrów cofnięcia .
    Doświadczenie te powinno uzmysłowić ci wielkości żużycia jakie mogą różnić się między sobą suma indywidualnych a zbiorczym licznikiem .
    Powodzenia i prośba o podanie tu danych z przeprowadzonego u siebie doświadczenia .:D
  • Poziom 14  
    Nie przecze, ze gdzies nie ma malego przecieku (spluczka?)
    Pozostale 3 mieszkania jeszcze nie sa zasiedlone (4 pozostale wodomierze sa w piwniczkach). Wodomierze sa nowe, zreszta wszystko jest nowe i raczej nie powinno byc przeciekow. W nocy-gdy robie testy nikt inny nie pobiera wody. W ciagu 2 tygodni prawie co noc sprawdzalem wskazania: wieczorem i rano odpisywalem oba liczniki (główny i swój) [liczac, ze nikt inny nie pobiera wody- a mialem prawie pewnosc, ze tak jest, co potwierdzaja wyniki]. W czasie, gdy hydrofor byl w obwodzie (choc nie wlaczal sie, tylko jego zbiornik "dzialal") roznice byly bardzo duze:
    czas pomiaru - glowny wod. - moj wod - roznica wskazan [litry]
    10h - 17,3 - 7,3 - 10
    11,5h - 76,8 - 64,9 - 11,9
    12,5h - 100,6 - 88,3 - 12,3
    0,5h - 34,6 - 34,3 - 0,3 to wieczorem, zas do rana:
    9h - 46,2 - 40,5 - 5,7 <-- przybylo!
    Mam jeszcze kilka, ale niektore odbiegaja od "normy", wiec nie sa reprezentatywne
    Wylaczylem wiec hydrofor i odcialem jego zawory
    I CO TERAZ?
    1,5h - 77 - 76,1 - 0,9 wieczorem
    11h - 103,2 - 102 - 1,2 to ta sama noc
    11h - 183,4 - 181,8 - 1,6
    10,5h - 68 - 67 - 1
    15h - 125,8 - 124,0 - 1,8
    12h - 45,1 - 44,4 - 0,7

    Dla fascynatow- dolaczam zestawienie pomiarow w Excelu

    Jak widac roznice sa KOLOSALNE. Wczesniej to bylo ok 1litr/h roznicy i bylo niezalezne od wielkosci poboru wody,
    teraz jest zalezne od poboru wody i wynosi nieco wiecej niz 1% - a to moze byc zwykly blad wodomierzy (w koncu maja swoja klase pomiaru).

    Na tym opieram swoje wnioski, ktore zawarlem w poprzednim poscie.
    Tu podzielam opinie, ktora dolaczyl bogdan-pe - DZIEKI
    I co Panstwo na to?
  • Poziom 14  
    Witam temat bardzo stary ale wpadłem na niego i postanowiłem odpisać może ktoś go przeczyta . Z tego co czytałem to każdy każe szukać przecieków itp. jest w tym chyba prawda tylko przeciek nie występuje w kranach tylko w hydroforze sam napisał przyczynę że jak zakręci to jest ok więc przy odkręconym zaworze do hydrofora ciśnienie z sieci też tam wpływa a podłączony jest za głównym licznikiem a przed pojedynczymi licznikami więc moje zdanie jest takie w hydroforze przepuszcza smok zamontowany w studni i w ten sposób woda z sieci napełnia zbiornik nabijając litry na liczniku hydrofor się nie włączy bo ma tolerancje załączania i wyłączania ja proponuje zakręcić zawór z sieci i w ten sposób sprawdzić spadek ciśnienia na hydroforze najlepiej zamknąć jeszcze za hydroforem co idzie na mieszkania będzie pewność ze nikt nie pobiera wody proszę dać odpowiedz jak ktoś jeszcze czytał ten post albo czy to było to co napisałem pozdrawiam