Najpierw trzeba się pozbyć soli wykrystalizowanej na wszystkich częściach aparatu, a więc elektronice, optyce i wszystkich częściach mechanicznych. Sole są higroskopijne i w połączeniu z wilgocią z powietrza powodują korozję części metalowych, utlenianie cyny(do bialego proszku) i zwarcia na płytkach drukowanych (roztwory soli przewodzą prąd). Soli pozbędziesz się w kąpielach z wody destylowanej, najlepiej lekko cieplej. Moczysz całość (w końcu aparat również był caly zamoczony w słonej wodzie), Kąpiel trwającą po kilkanaście minut przeprowadzaj w zmienianej, czystej wodzie. W braku wody destylowanej, kąpiele rób w wielokrotnie przegotowanej czystej wodzie. Po kilku kąpielach zrób jeszcze ostatnie dwie kąpiele w wodzie z niewielką ilością szamponu-ułatwi to penetracje wody do trudno dostępnych szczelin z powodu zmniejszonego napięcia powierzchniowego. Dodatki mydlano detergentowe zneutralizują również odczyn kwaśny resztek wody morskiej. Do ostatniej kąpieli dobrze jest dodać trochę calgonu (tego od pralek lub zmywarek), który spowoduje, że na częściach optycznych od wewnątrz nie pozostaną zacieki po kroplach wody. Po płukaniach, które najlepiej robić aparatem wyjętym z obudowy, przynajmniej częściowo, należy go dobrze wytrząsnąć z resztek wody i przyśpiesyć schniecie ciepłym powietrzem z suszarki do włosów. Na następny dzień, po wyschnięciu możemy sprawdzić czy aparat odzyskał życie, jeśli tak, to niektóre części metalowe przecieramy olejem silikonowym przy pomocy pędzelka (zabezpieczenie przed korozją. To samo możemy zrobić na plytkach z elektroniką (na płytkach sztywnych z cyną i ew. na elastycznych w miejscach punktów lutowniczych. Jeśli aparat nie odżyje, przy pomocy silnej lupy przeglądamy całe wnętrze z elektroniką. Dobrze jest wszystkie wtyczki, wtyki i końce taśm przeczyścić przez ich rozłączenie i złączenie, po wyczyszczeniu, spowrotem, a silnie utlenione punkty lutownicze przelutowujemy cienką małowatową lutownicą. Aparat po takich zabiegach na ogół ożywa, jeśli nie, to robimy z niego ozdobę na pólkę lub wystawiamy na Allegro, może komuś przyda się na części , a i nam częściowo zniweluje stratę. Pozdr.