Zapoznałem się z czysto teoretycznymi zasadami działania fototranzystora, teraz chciałbym przejść do praktyki, ale tu się pojawia mój problem.
Bazą fototranzystor jest ten światłoczuły element, jego emiterem to anoda, zaś katoda jest kolektorem.
czyli przepływ prądu odbywa się wtedy... kiedy zostaje oświetlona baza fototranzystora. Następnie od kolektora (który jest podciągnięty rezystorem do masy) odchodzi przewód idący do wzmacniacza operacyjnego.
I tu się pojawia moje pytanie... jak zmierzyć, czy w tym przewodzie płynie prąd?
To znaczy, mierzyłem już amperomierzem, ale pewnie coś źle... bo albo niezależnie od oświetlenia cały czas płynął, albo nie było go w ogóle (ale napięcie było -.-).
Wiem że jest to pytanie typowo początkującego, a ja takim jestem, i nie moge sobie sam poradzić z rozwiązaniem tego problemu
.
Bazą fototranzystor jest ten światłoczuły element, jego emiterem to anoda, zaś katoda jest kolektorem.
czyli przepływ prądu odbywa się wtedy... kiedy zostaje oświetlona baza fototranzystora. Następnie od kolektora (który jest podciągnięty rezystorem do masy) odchodzi przewód idący do wzmacniacza operacyjnego.
I tu się pojawia moje pytanie... jak zmierzyć, czy w tym przewodzie płynie prąd?
To znaczy, mierzyłem już amperomierzem, ale pewnie coś źle... bo albo niezależnie od oświetlenia cały czas płynął, albo nie było go w ogóle (ale napięcie było -.-).
Wiem że jest to pytanie typowo początkującego, a ja takim jestem, i nie moge sobie sam poradzić z rozwiązaniem tego problemu