Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy warto kupić te regenerowane głośniki.

06 Lip 2007 21:03 1879 23
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    Nie polecam kupna naprawianych głośników. Mam zle doświadczenia.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 33  
    tonacja napisał:
    A można dokładniej?

    Dokładnie - zatarły się po kilku dniach. Przeważnie sprawa polega na tym, że człowiek spalił głośniki, chałupniczym sposobem je naprawił i "spycha", aby odzyskać choć część pieniędzy.
    tonacja napisał:
    a na nowe mnie nie stać...

    Tym bardziej nie powinieneś kupować niepewnego towaru. To stara i znana prawda.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 13  
    Może i nie wyglądają źle, ale cewka może być stara i przepalona. Inny problem to może być nieodpowiednie dobranie zawieszenia. Szczerze ja bym nie ryzykował. Wolałbym samemu kupić uszkodzone głośniki i je naprawić. kolega kupił głośnik 30cm na złomie za 5zł i zregenerował go za 15 zł. Za 20zł ma teraz porządny głośnik i wie ile to ma mocy, jaka siedzi w tym cewka. Zastanów się dobrze nad ich kupnem. Jeżeli Ci się chce to możesz również samemu pobawić się w wymianę cewki w tym głośniku. Pozdrawiam
  • Poziom 33  
    tonacja napisał:
    A czy te głośniki wyglądają tak źle?

    Pytałeś o radę, więc napisałem co o tym myślę. Decyzja należy do Ciebie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    Wygląda na dobrą robotę. Jeżeli te dane techniczne były wzięte z oryginalnych głośników, a nie samemu dopisane to wydaje się że użył właściwych elementów.
    Remeknapr => wszystko zależy jak ktoś to naprawia. Mój sub pracuje już ponad miecha na 30cm głośniku wspomnianym przez dzikchu i nie myśli się przecierać, podobnie 3 drożne kolumny własnego projektu chodzą na remontowanych przeze mnie GDN 20/40 kupionych za 10zł + przesyłka z allegro i są dobre 3 miechy po renowacji - też nie mają w planach się rozwalać. Niektórzy robią tak jak mówisz, ale prawdziwa renowacja wcale nie jest trudna i dobrze wykonana zapewnia dobrą pracę może nawet wiele lat. Z resztą trudno tu mówić o chałupniczych czy niechałupniczych metodach, w końcu to tylko posklejać trzeba... Profesjonaliści też najczęściej rulonem papieru lub kliszy rentgenowskiej centrują cewkę, choć widziałem specjalne wkładki dystansowe do centrowania estradowych gigantów. Co do tych głośników to i tak już za późno bo zakończona aukcja, ale cena za naprawiane głośniki była trochę przegięta. Też bym nie kupił, wolałbym kupić uszkodzone i samemu zrobić. Taniej i pewniej.
  • Poziom 33  
    inkognito09 napisał:
    Remeknapr => wszystko zależy jak ktoś to naprawia.

    Piszesz o sprawach oczywistych. Wszystko zależy od tego, czy naprawa została wykonana profesjonalnie z użyciem własciwych materiałów. I takie stwierdzenie można odnieść dosłownie do każdej działalności. I co z takich postów wynika? Co wnoszą do tematu? Czy odpowiadają na pytanie autora wątku: kupować te głośniki, czy nie? Skąd wiesz, kto tę konkretną naprawę wykonał i jak? To jest bezsensowne bicie piany. Statystyki mówią, że lepiej kupić nowe, na gwarancji, aby nie wydawać pieniędzy podwójnie. Poza tym sprawa dawno nieaktualna.
  • Poziom 29  
    Właściwe materiały widać na zdjęciach, i nie miałem tu na myśli czy się używa profesjonalnych klejów czy butaprenu bo w średniej mocy głośnikach nie ma to znaczenia. Chodziło mi raczej o to czy ktoś siedział godzinę aż wszystko lśni czy tylko wyrwał i przykleił nowe. Może to jest i bicie piany, ale pisanie że nie polecasz remontowanych to, to samo, a w dodatku wymaga sprostowania bo remontowane głośniki mogą być nawet lepsze od oryginalnych (oczywiście z nowymi, odpowiednio wyznaczonymi parametrami).
  • Poziom 33  
    inkognito09 napisał:
    remontowane głośniki mogą być nawet lepsze od oryginalnych.

    Mogą dorównywać, a nawet przewyższać. Takie coś już czytałem dawno temu. Nie ośmieszaj się twierdzeniem, że w garażu mozna zrobić lepszy głosnik, niż w wielkiej fabryce dysponującej najnowszymi technologiamii. Coś mi to przypomina. Polak potrafi.
  • Poziom 29  
    Widzę że nigdy tego nie robiłeś i nie masz pojęcia jak się składa głośniki :P. To nie jest komputer, tylko głośnik, który ma nie licząc wyprowadzeń 5 podstawowych części i w fabryce składa się je ręcznie jakbyś chciał wiedzieć. Myślisz że czym się różni membrana kupiona przez osobę prywatną, od membrany kupionej przez firmę składającą głośniki? Hę? Ceną i niczym więcej. To dokładnie ta sama membrana i się składa dokładnie tak samo w "wielkiej fabryce dysponującej najnowszymi technologiamii" jak i w "garażu" jako to określiłeś. Te twoje "najnowsze technologie" to tylko i wyłącznie plastikowe wkładki dystansowe zamiast rulonu do centrowania i profesjonalny, drogi klej nic więcej. Przy głośnikach do 100-150W klej nie ma większego znaczenia i zapewniam cię - przerobie w mojej piwnicy przeciętnej klasy głośnik tak żeby grał lepiej (chociażby wywalę tanią, chińską, ciężką membranę i założę lżejszą, już zmienia parametry na lepsze) i wyznaczę do niego nowe parametry, a parametry które będą się zgadzać w 100% z realnym stanem rzeczy już same z siebie zwiększają wartość głośnika, teraz porównaj regenerowany głośnik z lekką membraną, zgadzającymi się parametrami i cewką o odpowiednim do mocy drutem np. na aluminiowym karkasem (o ile nie miał oryginalnie) z taką ciężką chińszczyzną z drutem ledwie wytrzymującym termicznie 1/5 napisanej mocy i grający kiepsko nawet przy liczonej obudowie bo i tak była liczona do cyfr z kosmosu. Zobaczymy co będzie lepsze.
  • Poziom 33  
    inkognito09 napisał:
    Widzę że nigdy tego nie robiłeś i nie masz pojęcia jak się składa głośniki :P.

    Masz taki dobry wzrok, że widzisz co ja i kiedy robiłem?
    inkognito09 napisał:
    To nie jest komputer, tylko głośnik.

    Nigdy bym na to nie wpadł, gdybyś nie napisał.
    inkognito09 napisał:
    i w fabryce składa się je ręcznie.

    Ale oczywiście Ty to zrobisz lepiej od nich. Tyle, że nie wiadomo skąd to przekonanie. Nie chcę się odnosić do całego Twojego postu, bo i po co? Wyraźnie widać Twój sposób myślenia. Polak potrafi i w garażu (piwnicy) jest w stanie wyprodukować cuda. Nawet rakietę kosmiczną dorównującą, a nawet przewyższającą. To jest tak śmieszne, że aż żałosne. Dla mnie EOT. Czy leci z nami moderator? Czas chyba zamknąć temat.
  • Poziom 29  
    :P:P:P:P:P Ty nadal nie pojmujesz o co chodzi.
    Składający głośnik ma "cyfrowe" zadanie. Tzn:
    1. Zrobi dobrze
    2. Zrobi źle
    Nie ma nic pomiędzy i nie ważne kto i gdzie to robi, jedyne co ma wpływ na efekt końcowy to użyte materiały i pojmij wreszcie że w fabryce składa się tak samo jak w domu i nie ma możliwości "lepszego" i "gorszego" zrobienia jak to ty uważasz. Daj profesjonaliście w fabryce kosz z małym, kiepskim magnesem, ciężką membranę z zawieszeniem które słychać jak się gnie, cewkę z cienkim drucikiem na papierowym karkasie i tani miękki resor odkształcający się w boki i daj pierwszemu lepszemu kolesiowi z osiedla naprawiającemu głośniki porządne części i porównaj efekt końcowy i brzmienie. To co piszesz nie ma najdrobniejszego sensu. Głośnik źle zrobiony nie gra wcale lub trzeszczy, a głośnik zrobiony dobrze gra, a to JAK gra to już zależy czy chciało nam się wydać dodatkowe kilka zł na lepsze elementy, a nie od tego czy daliśmy do zakładu naprawiającego czy sami zrobiliśmy. Zrozum to wreszcie.
    Cytat:
    Polak potrafi i w garażu (piwnicy) jest w stanie wyprodukować cuda.

    I pojmij wreszcie że składający głośniki NIE PRODUKUJE ICH tylko składa i może to zrobić jak należy nawet u "babuni w stodole", bo nie ważne czy w fabryce, czy w domu przykleja w ten sam sposób te same elementy.
  • Poziom 33  
    Powtarzasz po raz n-ty (nie wiadomo po co?), że rzecz zrobiona dobrze będzie dobra, a zrobiona źle będzie zła. To chyba oczywiste? Jednak powtarzanie tego w kółko nie wyjaśnia dwóch kwestii:

    - dlaczego mam wierzyć, że Ty zrobisz coś lepiej od innych?
    - skąd wiadomo, że sprzedający głośniki naprawił je dobrze?

    A tego ostatniego pytania dotyczy wątek, w którym się znajdujemy.
  • Poziom 29  
    Remeknapr napisał:
    - dlaczego mam wierzyć, że Ty zrobisz coś lepiej od innych?


    Przeczytaj uważniej mój ostatni post, a będziesz wiedział, skoro to nie dociera powtórzę po raz n+1.
    NIE DA SIĘ lepiej, bądź gorzej zrobić głośnika, nie ma w ogóle takiej fizycznej możliwości, to jak głośnik będzie sie zachowywał zależy od części. Jak ktoś używa dobrych części głośnik będzie dobry, jak oszczędza głośnik będzie proporcjonalny. Tu są 2 sprawy 1 to zrobienie głośnika żeby grał, z tym każdy sobie poradzi bo to po prostu banał i można to robić "profesjonalnie" nawet w domu, 2 to dobranie odpowiednich elementów co często (jak w twoim przypadku) jest mylone z lepszym i gorszym robieniem głośników co oczywiście jest po prostu śmieszne. Poczytaj sobie o renowacji głośników, może zrozumiesz o co mi chodzi, bo na razie widzę tylko ślepy upór aby postawić na swoim, ciekawe czy w ogóle zadajesz sobie trud żeby przeczytać to co pisze.

    Remeknapr napisał:
    - skąd wiadomo, że sprzedający głośniki naprawił je dobrze?


    Tego w 100% nigdy nie możemy być pewni, ale wystarczy z nim np. porozmawiać. Łatwo wywnioskować czy to pseudo naukowy bełkot czy mówi do rzeczy. Poza tym http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=2008791 Nie trudno zauważyć że koleś się zajmuje nie na żarty naprawą głośników, pomijając 2 pomyłki przy wysyłkach ma raczej dobrą opinię. Wystarczy "pomyśleć" i z internetem łatwo znaleźć coś o użytkowniku allegro.
  • Poziom 36  
    Patrząc na głośniki z aukcji, do której link został podany w pierwszym poście, od razu przypomniały mi się membrany za 5zł i ich tragiczne brzmienie, jakie miałem okazję usłyszeć po wstawieniu tego typu membran do głośników GDN16/15.
    Na oko nie da się określić, czy regenerowany głośnik dobrze zagra. Można użyc złego kleju. Ja usłyszałem dużą różnicę między uniwersalnym klejem polimerowym a distalem do klejenia cewki z membraną.
  • Poziom 29  
    Ja osobiście kleje klejem "szewskim" dobrze łapie zawieszenie i resory do kosza, resory z cewką zazwyczaj tym samym, membranę do cewki - różnie. Kleiłem i distalem, ale nie mogę go teraz kupić nigdzie, kupuje coś podobnego dwuskładnikowe, ale raz kleiłem i to szewskim. Ja osobiście nie słyszę większej różnicy, może jak bym miał 2 obok siebie. Membrana fakt - zwykła na zdjęciu. Ja kupuje zazwyczaj takie z chyba jedynego sklepu z częściami w lublinie po 8zł, stopniowana celuloza, jest lżejsza od tych allpierdowych "czarnych, gładkich" a stopniowana polepsza dźwięk w górnej części pasma.
  • Poziom 33  
    inkognito09 napisał:
    NIE DA SIĘ lepiej, bądź gorzej zrobić głośnika..

    Da się. Mogę Ci to łatwo udowodnić. Przyślij mi jakiś do naprawy. Tak go zrobię, że po 15 min się rozleci. Przestań już się ośmieszać tymi wykładami/traktatami o dobrej robocie. To, że moderator jeszcze nie zakończył tego wątku świadczy, że wszyscy dobrze się bawią.
    Remeknapr napisał:
    - skąd wiadomo, że sprzedający głośniki naprawił je dobrze?

    Tego w 100% nigdy nie możemy być pewni, ale wystarczy z nim np. porozmawiać. Łatwo wywnioskować czy to pseudo naukowy bełkot czy mówi do rzeczy. Poza tym http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=2008791 Nie trudno zauważyć że koleś się zajmuje nie na żarty naprawą głośników, pomijając 2 pomyłki przy wysyłkach ma raczej dobrą opinię. Wystarczy "pomyśleć" i z internetem łatwo znaleźć coś o użytkowniku allegro.[/quote]
    Nie trzeba było tak od razu? Ty analizując aukcję wyciągasz wniosek, że sprzedającemu można zaufać (ale nie na 100%). Natomiast ja nauczony doświadczeniem, odradzam kupowanie. I cały wątek mógłby zawierać trzy posty.
  • Poziom 29  
    [quote="Remeknapr"]
    inkognito09 napisał:
    Tak CI go zrobię, że po 15 min sie rozleci.


    I tu się mylisz, bo to się zalicza do ŹLE zrobionych głośników, a nie GORZEJ zrobionych. I przestań próbować udowadniać że nie da się zrobić porządnie głośnika w domu, bo każdy kto je z powodzeniem sklejał (a jest ich wielu) w tym momencie, jak sam napisałeś, ma dobrą zabawę! Zrozum to wreszcie że głośniki mogą się rozlecieć gdy się je źle zrobi, a nie że jak ktoś naprawia w domu to będą grać gorzej od innych z samego faktu domowej roboty, bo w tym momencie sam się ośmieszasz i jeszcze próbujesz sobie z innych kpić.
  • Poziom 33  
    A te z Allegro kupować, czy nie?