Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
LegrandLegrand
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzm. audio a ilość pcb. Czy są jakieś konkretne zalecenia?

07 Jul 2007 00:56 870 3
  • Level 10  
    Witam,
    w dziale DIY znalazłem kilka wzmacniaczy audio sterowanych mikrokontrolerem. W każdym mikrokontroler był na oddzielnej płytce, końcówka na oddzielnej i jeszcze jakieś przekaźniki czy inne rzeczy też na oddzielnych.
    Czy jest tego jakiś powód czy tylko widzimisię konstruktora?

    A więc czy można wykonać wszystko na jednej dużej płytce? Czy może poszczególne układy będą źle na siebie wpływały i lepiej je oddalić od siebie na oddzielnych pcb?
    Skoro już projektuje własną płytkę to wolałbym zrobić jedną dużą i nie męczyć się z kabelkami, żeby to wszystko połączyć.
    [Szkolenie 22.06.2021, g.9.30] Zabezpieczenia Internetu Rzeczy (IoT) programowe i sprzętowe. Zarejestruj się za darmo
  • LegrandLegrand
  • Level 35  
    Powody widzę conajmniej dwa.
    Po pierwsze modułowość konstrukcji - w razie potrzeby można zmodyfikować część układu bez potrzeby przeprojektowania całośći.
    Po drugie - względy praktyczne - mniejsze płytki są łatwiejsze w "obróbce", szczególnie jeżeli chodzi o trawienie.

    Na kilku płytkach łatwiej jest zachować zasadę łączenia masy w gwiazdę (do wspólnego punktu), ale z drugiej strony gorzej wypada to w wypadku pętli masy. Nieraz widziałem sygnał analogowy poprowadzony z jednej płytki na drugą ekranowanym kablem. Niby w porządku, ale problem w tym, że ekran przylutowany był do masy na obu płytkach i pętla masy gotowa.

    Przeciwwskazań do montażu wszystkiego na jednej płytce jako takich nie ma, po warunkiem że zachowane zostaną podstawowe zasady, ze szczególnym uwzględnieniem połączeń masy, zasilania i prowadzenia ścieżek sygnałowych.
    Najlepiej elementy cyfrowe, a zwłaszcza mikrokontrolery, które mają to do siebie że strasznie "śmiecą" zostaną umieszczone w jednym miejscu na płytce, z dala od sygnałów analogowych o niskich napięciach (obwody wejściowe). Dobrze (a właściwie koniecznie) było by też zrobić osobne obwody masy, w części cyfrowej nawet płaszczyznę masy, mnóstwo kondensatorków odsprzęgających, dławiki, krótki połączenia i powinno być dobrze.
  • LegrandLegrand
  • Level 32  
    Cześć
    Jak powiedział shg powody mogą być różne. Najczęstrzym (też w moim przypadku) jest chyba sama specyfika diy. Robimy wzmacniacz, okazuje się, że dobrze gra, robimy więc zabezpieczenia, potem stwierdzamy, że przydało by się zdalne, i mamy kolejny układ.
    Oczywiście lepiej byłoby podczas projektu uwzględnić od razu wszystko, i zrobić to zgrabniej.
    I tu znów kłania się specyfika diy. Jeśli masz wszystko osobno i gdieś popełniłeś błąd, to masz trochę roboty z przerobieniem jednego modułu, a jeśli masz wszystko razem??? :)
  • Level 32  
    Jeszcze innym względem praktycznym jest "mechanika". Końcówkę mocy mocujemy mechanicznie do radiatora, przedwzmacniacz do jakiejś płytki z gniazdkami, sterownik może mieć na płytce od razu przyciski itd. Taki podział logiczny akurat daje małą ilość połączeń pomiędzy płytkami. Nawet sprzęt fabryczny na ogół posiada podział na "przód" czyli sterowanie + wyświetlacze i "tył" czyli zasilacz + końcówka mocy + wejścia.
pcbway logo