Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

Kwazor 17 Maj 2009 14:29 515559 1270
  • #181
    Spider1
    Poziom 13  
    Ogolnie to posiadam stara oprawe do swietlowek liniowych, wiec postanowilem podlaczyc elektronike z kompaktow. Jednak moje swietlowki maja 36W kazda, a pojedynczy uklad z kompakta ma 23 W. Czy to sie nie spali? Gdzies czytalem tez ze trzeba odwinac iles zwoji z trafa, zeby rozblysla w pelni. Tylko z ktorego , bo na plytce sa dwa. Jeden na ksztaltce EI, i drugi na takiej okraglej, moze to dlawik. Ten pierwszy ma kilka uzwojen. Ale namotalem. A i jeszcze jedno jekiego rodzaju tranzystory siedza w takich ukladach, lub jakimi je mozna zastapic?
  • Relpol przekaźniki
  • #182
    Spider1
    Poziom 13  
    Dzis sprobowalem naprawic jedna ze swietlowek firfleya, w celach edukacyjnych. Lampa miala spalony zarnik z jednej strony, wiec zmostkowalem go na plytce, ale biorac pod uwage ze drugi pewnie niedlugo tez sie spali, wiec tego tez zmostkowalem. Efekt jest taki ze swietlowka strasznie miga, wrecz slabo swieci. Za pierwszym razem odpalila, ale swiecila krotko, a teraz tylko migocze. Moze cos pokickalem.
  • #183
    witek b
    Poziom 11  
    Gdy spalił mi się żarnik wstawiałem opornik 15-20 OM/0.5W,gdy spalił się drugi,to następny opornik i działało.
  • Relpol przekaźniki
  • #184
    Spider1
    Poziom 13  
    Tez mysle ze zwieranie na krotko to kiepski pomysl, bo przeciez zarnik stawia opor, wiec lepiej dac jakis rezystor. Wie ktos moze czy w innych marketach tez maja takie pojemniki na zuzyte swietlowki np Nomi? Nie mam skad pozyskac dawcow.
  • #186
    nom
    Poziom 23  
    Trafiłem na ten wątek przypadkowo i widzę, że koledzy są obeznani w temacie świetlówek więc zapytam. :-)

    Przestała mi po 1,5 roku świecić świetlówka z Biedronki marki LUMAX 32W (4 razy U). Posiadam elektronikę od świetlówki 11W z IKEA (która mi upadła i pękła) i postanowiłem sprawdzić czy będzie działać ta z Biedronki. Okazało się, że nawet działa, trochę wolno się zaświeca (po ok. 3-5 sekundach) ale później świeci jasno, tak samo jak ta oryginalna 32W (przy najmniej tak na oko mi się wydaje :-) ).
    Elektronika z IKEA ma tranzystory 13001s na prąd 0,5A a te z Biedronki mają prąd 1,5A (MJE 13003).
    Zastanawiam się, czy długo podziała na tej elektronice ta świetlówka? Czy może wymienić tranzystory z tej elektroniki LUMAX? :-)
  • #187
    wojtekzak
    Poziom 11  
    W ogóle interesuje mnie jakimi napięciami i przebiegami napięć jest zasilana sama lampa takiej świetlówki kompaktowej. Jakie wartości napięć podaje elektronika do lampy. Może ktoś się orientuje w tym temacie?

    Ostatnio po udanych zresztą próbach ożywienia takiej świetlówki, zrobiłem gdzieś zwarcie w trakcie pomiarów i tylko dymy poszły. Teraz nie mogę dojść usterki.
    A przypomniało mi się właśnie, że ostatnio widziałem gdzieś taką tanią latarkę z malutkim akumulatorkiem w środku, która świeci w przód i w tył. I co ciekawe, to w tyle było użyte właśnie jedno U takiej świetlówki. Może uda mi się dostać taką latarkę do badań, to spróbowałbym pomierzyć jak to jest zasilane, bo ciekawe rozwiązanie.
  • #188
    nom
    Poziom 23  
    W dużym skrócie:
    Napięcie z sieci prostowane jest przez mostek diodowy, następnie tym napięciem stałym zasilany jest generator fali prostokątnej ok. 20kHz (na dwóch tranzystorach), prąd świetlówki stabilizowany jest przez indukcyjność. :-)
    Na początku wątku masz schemat a później link do strony http://www.ep.com.pl/ gdzie jest układ elektroniczny z opisem.
  • #189
    Spider1
    Poziom 13  
    Za mostkiem jest chyba jeszcze powielacz napiecia na kondensatorach, a dlawik pelni role bufora pradu, jesli sie nie myle. Moglby ktos napisac jaki rodzaj tranzystora siedzi w takich ukladach, lub jakimi je zastapic? Elektronika zajmuje sie tylko troche hobbystycznie.
  • #190
    arturse
    Poziom 12  
    Dziś moja świetlówka liniowa philips 18W przestała startowac na balaście elektromagnetycznym.
    Na próbę podłączyłem do niej elektronike od swietlówki kompaktowej 20W. Musiałem tylko zminic kondensator 22nF na mniejszy. Przy oryginalnym kondziołku grzały się tylko elektrody, ale nie było przepływu przez rure.
    Elektronikę założyłem na stałe do oprawy i teraz ciesze sie szybko startującą i działającą świetlówka liniową.
    Ciekawi mnie jak będzie z żywotnościa, tego źródła światła używam bardzo intensywnie.

    19.08.2009
    Świetlówka nadal świeci, żadnych zadymień przy elektrodach.
  • #191
    Kwazor
    Poziom 30  
    Arturse gdybys miał licznik zapalen takiej swietlówki + zegar podejrzewam ze to sie szybciej zepsuje niz ta swietlówka padnie ;)

    Jak mozesz to napisz na niej date i moze kiedys jak padnie dasz info na forum ze padła po takim a takim czasie... ( ile godzin dziennie ja eksploatujesz ? oraz ilosc zapłonów ? )
  • #192
    arturse
    Poziom 12  
    Kwazor napisał:
    Arturse gdybys miał licznik zapalen takiej swietlówki + zegar podejrzewam ze to sie szybciej zepsuje niz ta swietlówka padnie ;)

    Jak mozesz to napisz na niej date i moze kiedys jak padnie dasz info na forum ze padła po takim a takim czasie... ( ile godzin dziennie ja eksploatujesz ? oraz ilosc zapłonów ? )


    Świetlówka jest umieszczona pod szafka nad zlewem, zatem eksploatowana jest intensywnie, świeci sie nawet kiedy na świecie jest jasno :) Kilka godzin dziennie i kilka zapłonów.
    BTW, założyłem tez świetlówke "piła daylight". Też startuje bez problemu.
  • #193
    arturse
    Poziom 12  
    arturse napisał:
    Dziś moja świetlówka liniowa philips 18W przestała startowac na balaście elektromagnetycznym.
    Na próbę podłączyłem do niej elektronike od swietlówki kompaktowej 20W. Musiałem tylko zminic kondensator 22nF na mniejszy. Przy oryginalnym kondziołku grzały się tylko elektrody, ale nie było przepływu przez rure.
    Elektronikę założyłem na stałe do oprawy i teraz ciesze sie szybko startującą i działającą świetlówka liniową.
    Ciekawi mnie jak będzie z żywotnościa, tego źródła światła używam bardzo intensywnie.


    Ciąg dalszy :)
    Zafundowałem sobie nową rurke Osram 18W warm white. Z boczku namalowałem datę, wiec będę wiedział jak długo pociągnęła zasilana w ten sposób.
    Z dotychczasowych moich obserwacji wynika:
    - szybszy start
    - swiatło nie "trzęsie się" w okolicy elektrod
    - świetlówka ma niższą temperaturę ( jest ciepła, ale nie gorąca )

    co z tego wyniknie - czas pokaże.
    Na razie, choć to może głupie, cieszę się tym rozwiązaniem jak dziecko nową zabawką :)

    -
  • #194
    mas444
    Poziom 14  
    Informacja:
    Zakupiłem żarówkę energooszczędną MYPLANET 15W. Trwałość 10000h.
    Start na ciepło, grzeje skrętki około 1,5s po czym startuje. Do pełnego rozgrzania potrzebuje ponad minutę.
    Pracuje tydzień i rury nieźle okopcone. Nie wiem co o tym myśleć. Takie żarówki są na Allegro po 5 - 6PLN, więc koszt podejrzanie mały jak na taką trwałość.
    Cóż zobaczymy.
  • #195
    lechoo
    Poziom 39  
    Może producent pomylił się o jedno zero w tej trwałości?
  • #196
    satanistik
    Poziom 27  
    Szukałem w internecie informacji o ściemnianiu świetlówek , zakładałem kilka tematów na forum i nic mi z tego nie wyszło. Postanowiłem że jak najszybciej kupię jakąś świetlówkę z oferty Govena i postaram się wykonać pomiary np napięcia na róże i jego kształtu w funkcji jasności. Jeżeli ktoś miał by taka świetlówkę uszkodzoną mechanicznie chętnie przyjmę do testów lub odkupię za rozsądną cenę. Może ktoś ma już doświadczenia z takich eksperymętów i chciał by się podzielić?
  • #197
    trol.six
    Poziom 31  
    Nie każda świetlówka będzie się do tego nadawać, zależy też jaki układ zastosujesz.

    Świetlówki mają też takie parametry jak optymalna temperatura pracy. Przy ściemnianiu chłodzi się, co też przyczynia się do niestabilnej pracy i utraty światłości.

    Ale w jakiś tam granicach można się bawić.
  • #198
    Kwazor
    Poziom 30  
    U tesciów padła jedna ze swietlówek. Totalna chińszczyzna...
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Przerwany był jeden z zarników ( który zwarłem). Zauważcie na filmiku ze w "gornej" elektrodzie jest niebieska poświata ( ta elektroda była cała ) niestety te bzyczenie było spowodowane juz bardzo niską emisja elektrod i po 15 minutach zapłon juz był niemozliwy, swietlówka tylko bzyczała i dawała migajace swiatło... nawet próba zmostkowania 2 elektrody nic juz nie dała...
  • #199
    mas444
    Poziom 14  
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Panowie. Ostatnio przestała działać świetlówka Philips 15W. Pracowała ponad 10lat, ma ciepły start. Obecnie po włączeniu jedynie żarzy się jedna skrętka, a lampa nie stratuje. Stało się to po wykręceniu żarówki i umyciu jej szmatką.
    Czy myślicie,że jest sens reanimacji takiego zabytku? Jest ona jeszcze Made in Holland
  • #200
    lechoo
    Poziom 39  
    Czy przypadkiem nie pękła jej bańka na łączniku między rurkami? Lampa mogła się zapowietrzyć i nic dziwnego, że nie świeci... Stare świetlówki są bardzo kruche na tych przewężeniach.
  • #202
    mas444
    Poziom 14  
    Faktycznie pękła.
    Wyrzuciłem rurę, a płytka do szafy. W wolnej chwili podstawię inną bańkę, tylko trzeba poszukać z kwadratową puszką.
    Lepszych zdjęć niestety nie zrobię, mam słaby aparat
  • #203
    lechoo
    Poziom 39  
    To chociaż przepisz oznaczenia z tego układu...
  • #204
    fabians
    Poziom 13  
    Witam, natknąłem się przypadkiem na świetlówki Toruńskiej firmy Govena. Z tego co wiem im dłużej taka świetlówka startuje tym dłużej świeci. A tu mnie zaskoczyło że na start czekam do 1 sek. Z tego co piszą świecąc codziennie do 3 godzin trwałość wynosi 10 lat. Dodam dodatkowo że pewni producenci sprzedają świetlówki kompaktowe podając ich moc świetlną a tu porównałem trzy firmy 11W-we świetlówki i pewne nadają się chyba do zgłoszenia do Państwowej inspekcji handlowej jak klientów oszukują! W każdym razie polecam zakup Goveny, tak na marginesie firma opracowała system ściemniania świetlówki ściemniaczem albo przełącznikiem! NA elektrodzie jednak użytkownik pisze że buczy wtedy taka świetlówka. Zakres regulacji wynosi od 2 do 100%.
  • #205
    Kwazor
    Poziom 30  
    Nowa przeróbka siwetlówki U 11W z klasycznym dławikiem na balast elektroniczny...( oswietlenie akwarium)

    Wykorzystałem elektronike z 7W ikea ( wersja mini w obudowie szklanej )
    Elektronika z niej :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    Porównanie klasycznego i elektronicznego :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Nie dosc ze sprawnosc układu badzo wzrasta to jeszcze sie miniaturyzuje i koszt produkcji spada .. Na samym balasie w ciepło idze kilka ładnych Watów.

    Teraz przyszło do rozbrojenia gniazda swietlówki i wywalenia z niego klasycznego zapłonnika tlacego i wstawienie PTC+kondesatora wymontowane z org balastu
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Niestety koncówki stykowe w gniezdzie sa zaciskane i moga urwac sie przewody przy demontazu ( widac dorobione niebieskie przewody )

    Tak to swieci :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Swieci słabiej ale tak miało byc bo oswietlenie 13W do 25 litrów akwarium to za duzo ( ryby uciekały w ciemniejsze miejsca )

    I film z zapłonu .Akurat tu balas był jeszcze testowo przy swietlówce... pozniej wyladował w obudowie org po dławiku...
  • #206
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Czy ta świetlówka U 11W w cokole miała coś na styl neonówki z bimetalem jak w standardowych starterach bimetalicznych do typowych rur T12 i T8 z dławikiem magnetycznym?
    Świetlówki typu U 11W, 16W czy 9W (gniazdo G23) z dwoma szpilkami na cokole (czyli wersja bez wyprowadzenia skrętek tak jak w 4-pinowych), które rozbierałem miały wbudowany kondensator kilka nF. Nie były one nigdy w stanie wystartować w układzie zasilanym bezpośrednio przez dławik magnetyczny z sieci 50Hz. Były typowymi lampami do pracy z przetwornicami pracującymi w kHz.
    Tak w ogóle to nadal do końca nie jest wyjaśniona rola tego kondensatora kilku-nanowego włączonego równolegle do samej lampy i "zwierającego" dla taktu kilkudziesięciu kHz skrętki. Są tylko różne spekulacje i zdania podzielone w tym wątku.
    Czy ktoś robił dokładne pomiary oscyloskopem?
    Wydedukowałem to tak, że tuż przed zapłonem takt przetwornicy jest znacznie wyższy, wskazany kondensator dla takiej wyższej częstotliwości stanowi zwarcie, zaczyna płynąć prąd podgrzewania przez skrętki? A może bardziej kwestia rezonansu? Obwód złożony z tego równoległego kondensatora i indukcyjności uzwojenia wtórnego transformatora podwyższającego napięcie tworzy równoległy obwód rezonansowy - pomijając rezystancję skrętek kilkadziesiąt Ohm - w wyniku rezonansu max. podbicie napięcia potrzebnego do zapłonu świetlówki? Być może także i szeregowy dławik wraz z kondensatorem przed zapłonem tworzy dodatkowo szeregowy rezonans czyli najmniejsza impedancja - i dzięki temu największy prąd do rozgrzania skrętek?. Tuż przed zapłonem równoległy obwód trafo-wtórne i kondensator są w rezonansie dzięki czemu napięcie jest bardzo wysokie ponad 600V, po zapłonie takt generatora spada, "ucieka" wtedy rezonans, napięcie się obniża do typowego napięcia pracy dla rury (kilkadziesiąt Voltów). Ktoś to inaczej widzi?
    Jest to cały czas dla mnie zagadka ze względu chociażby na układy przetwornic do świetlówek dotychczas robionych coś na wzór układu:
    https://obrazki.elektroda.pl/77_1243527793.jpg
    Gdzie jest po prostu gołe trafo podwyższające napięcie, żadnych kondensatorów równolegle do lampy wyładowczej i też to działało (wiadomo, że zapłon tu był lipny na zimno, zresztą jak w większości "szybkich" dzisiejszych chińskich kompaktowych świetlówek mimo kondensatora równoległego - o czym tu już wielokrotnie w wątku wspominane było).
    Cały czas mnie zastanawia czy ma jakiś wpływ sposób podawania zasilania - przy zimnych zapłonach świetlówki - przez jedną ze skrajnych szpilek lub zwierane obie szpili na każdym z końców i dopiero zasilane.
    Czy takie zwieranie ma na cokolwiek wpływ? Na jednych schematach są - dla zimnych startów, na każdym z końców rury - zwarte obie szpilki. Na innych schematach zasilanie świetlówki podawane jest tylko na jedną ze szpilek na stronę. Przy zwartych szpilkach ma to pomagać "emitować" w rurze elektrony (?), bo większa powierzchnia elektrody emitującej lub odbierającej, bo niewiadomo od której szpilki oderwie się skrętka? A tak to zawsze będzie podłączona szpilka na której wisi większa część urwanej skrętki - przez co będzie ją jeszcze można odpalić?
    Zastanawia mnie skąd się biorą przerwy na skrętkach mimo, że są dwie szpilki zwarte na każdym z końców w niektórych układach zasilania ze startem na zimno? Czyżby czysto mechaniczne zerwanie wolframowej skrętki na skutek drgań z zewnątrz? Rozumiem przepalenie gdy świetlówka pracuje w układzie z podgrzewaniem - włókno po iluśset cyklach w końcu się przepala jak w żarówce ale skąd w świetlówkach pracujących na zimo? Uderzenia elektronów? Ciągły rozprysk nieodparowanej rtęci ze skrętek przy zimnym starcie i uderzeniem wysokiego napięcia (przypomina mi to wyładowanie w lampie błyskowej i ten trzask ;) )i związane z tym jakieś drgania mechaniczne skrętek i w końcu w wyniku zmęczenia mechanicznego zerwanie wolframu?
    Wracając do równoległego kondensatora.
    Rola tego kondensatora kilku-nanowego o tyle mnie zastanawia, że w większości lamp nie widać żadnej zwłoki przy starcie co jak dla mnie wyklucza podgrzanie. Podgrzanie jak już było tu napisane ma trwać typowo koło 1 sekundy. Jak więc mówić o podgrzaniu skoro jest pstryk i zapłon od kopa.
    Bardzo ładnie startują elektroniczne stateczniki Tridonic do zwykłych prostych rur. Pstryk, zwłoka koło 1 sekundy i płynne rozjaśnienie też coś koło sekundy do znamionowej jasności.
    Bardzo podobnie (choć ciut szybciej z rozjaśnieniem) startują stateczniki EMC (choć te skreśliłem jako produkt, bo niektóre egzemplarze do rur 36W nieprzyjemnie terkotają od sieci zasilającej 50Hz - pewnie coś skopali w samym prostowniku lub jakiś dławik przeciwzakłóceniowy na wejściu 230V terkota, a że EMC nawet nie raczy odpowiedzieć na zapytanie mailowe w tej sprawie, no to mają o jednego klienta mniej na koszt lepszego wg mnie Tridonica).
    Zastanawiam się czy nie skopiować do modernizacji kompaktowych świetlówek rozwiązania ze statecznika Tridonic-a - bardzo piękny, miękki, spokojny, powolny start bez żadnych rozbłysków - wygląda na fachowe podgrzanie skrętek.
    Generalnie patrząc na te wszystkie schematy mają one jedną zasadniczą wadę - ze względu na miniaturyzację i chęć zamknięcia całości w cokole lampy - trochę mały kondensator filtrujący za mostkiem i przez co nieodporność układu na szybkie skoki napięcia sieci zasilającej (tak samo jak w klasycznym dławikowym zasilaniu 50Hz). W wyniku tego odpalenie w pobliżu jakiegoś odkurzacza (w momencie rozruchu silnika uderzenie dużego prądu rozruchowego) daje w piku chwilowy spadek napięcia sieci zasilającej 230V i niestety widać to gołym okiem i lekkie przygaśnięcie świetlówki na ten czas rozruchu. Mogli to jednak dopracować i zrobić jakąś stabilizację głównego napięcia DC 300V (lub jakieś sprzężenie zwrotne korygujące takt przetwornicy przy spadku wejściowego napięcia) aby nie był wrażliwy na skoki napięć. Analogia do porządnego zasilacza impulsowego czy liniowego - na wyjściu zawsze stałe napięcie bez względu na skoki zasilania.
    Kolejna sprawa to jak widać kiepska odporność mechaniczna i termiczna tych użytych termistorów PTC - skoro po jakimś czasie przepalają się, pękają, nogi odłażą. Może by na wzór układu rozmagnesowania w kineskopach użyć dodatkowo jakiegoś przekaźnika, który by po podgrzaniu skrętek i starcie świetlówki zwyczajnie odcinał ten termistor - zbyteczny po podgrzaniu (a może on coś stabilizuje dodatkowo w tym układzie i jego praca "na gorąco" jest nieodzowna non stop?) On by sobie wtedy elegancko stygł i kolejne odpalenie świetlówki (niechcąco zgaszonej włącznikiem) zapewni od nowa pełne podgrzanie skrętek, bo termistor będzie zimny. Zastanawiam się nad przekaźnikiem czysto elektronicznym (?) jakiś klucz tranzystorowy (bardzo duże napięcie zapłonu czy przeżyją?) Wtedy by odpadał problem przepalania się tych termistorów, bo by pracowały góra kilkadziesiąt sekund w ciągu dnia - zakładając te kilka czy naście odpaleń na dobę takiej lampy.
  • #207
    mas444
    Poziom 14  
    Dziś kupiłem z marketowej linii 6 świetlówek Philips 6W typu 2U. Mam zamiar je zamontować w kuchni zamiast 50-watowych halogenów. Trwałość 6lat, oczywiście pod warunkiem używania przez 3 godz. dziennie. Ale nie o tym chciałem pisać. Wziąłem z półki w auchanie 6 żarówek i po kolei wkręcałem do testera, by sprawdzić czy działa. Po kilku minutach musiałem dobrać jeszcze trzy, a po chwili jeszcze dwie. Generalnie sprawdziłem 11 zanim wybrałem 6. Te odrzucone uruchamiały się inaczej, miały przebarwienia fioletowe, lub czarne punkty na bańkach. Poza tym start wyglądał dziwnie: gwałtowny rozbłysk, a potem ściemnienie i dopiero powolne rozgrzewanie bańki.
    Reasumując, Zawsze sprawdzajcie żarówki przed zakupem!!

    Do tych kupionych oczywiście wstawię pozystory, tylko czy 220Ω dla żarówki 6W będzie odpowiedni?
  • #208
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #209
    mr.Sławek
    Poziom 32  
    Kolego Andrzej L. tez dlugo sie zastanawialem nad tym jak dokladnie jest realizowany zaplon w takich swietlowkach i nad tymze kondensatorem rzedu nF pomiedzy skretkami. I powiem teraz ze razem z dlawiekiem wchodzi on w rezonans na f duzo wyzszej niz przy zwyklej pracy swietlowki, co powoduje jednoczesnie zwiekszony przeplyw pradu przez skretki i znaczne podniesienie U umozliwiajace zaplon. I tak do konca to nie jest zaplon na zimno. Po zaswieceniu swietlowki f spada najprawdopodobniej dlatego, ze zwieksza sie L dlawika przez ktorego juz nie plynie taki duzy prad i rdzen sie juz nie nasyca.

    nie podlaczaj 12V pod skretki bo sie normalnie przepala. Zaczelo blyskac dlatego ze temp. byla tak duza ze az dochodzilo do wyladowania pomiedzy "bolcami" tej samej skretki.
    Z tym trafo to nie jest dobry pomysl.
  • #210
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto