Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AdexAdex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.

Kwazor 09 Lip 2007 18:57 526785 1337
  • #31
    Kwazor
    Poziom 31  
    kroczusiek powiem ci tak zwiekszenie kondensatora za mostkiem greatza nic nie da ( jeszcze zbadam temat ) ..

    Jak mozesz na zdjeciu 113 po prawej stronie na górze widze pomaranczowy element. Prosze sprawdz czy nie jest to pozystor przypadkiem.

    Koleska widze bardzo podobna elektronike jak moja z 21W niemieckiej swietlowki. ( jeszcze made in germany ) znalazlem ja wyrzucona z zbita swietlowka nawet elementy smd zastosowali...

    I widze pozystor....(taki sam jak w tej 21w niemieckiej) i chyba jednak moje przypuszczenia sie sprawdzaja ze zaplon na goraco jest najlepszy i daje dluga trwalosc swietlowki....

    Spisz mi jaki kondesator jest rownolegle przyloaczony do pozystora i jaki jest w szeregu z nimi ( u mnie bylo 10 nF z pozystorem i chyba 8.2N w szeregu...)

    trol.six w osramie widze pozystor podaj jego model i zmierz opornosc na zimno..
  • AdexAdex
  • #32
    czakpepe
    Poziom 10  
    A może mi ktoś wyjaśnić co to za świetlówka kompaktowa z dziwną elektroniką - świetlówka marki Philips 11W a w środku pełne zdziwienie bo siedzi tam sobie układ scalony SMD?? a nie badziwiate transformatorki.
  • #33
    kroczusiek
    Poziom 13  
    Kwazor trafiłeś w dzięsiątkę :D na płytce element opisany jest jako PTC :D


    Zaznaczam że ten kompakt któremu zrobiłem zdjęcie nadal działa i to już bardzo długo,i nie wygląda na to,jakby miał niedługo przestał działac ;)
  • #34
    Alpik
    Poziom 12  
    czakpepe napisał:
    A może mi ktoś wyjaśnić co to za świetlówka kompaktowa z dziwną elektroniką - świetlówka marki Philips 11W a w środku pełne zdziwienie bo siedzi tam sobie układ scalony SMD?? a nie badziwiate transformatorki.


    A możesz cyknąć jakieś zdjęcie, przewinęło mi się przez łapki sporo elektroniki z kompaktów i z elementami SMD również ale ze scalakiem SMD to nie pamiętam.
  • #35
    kocur108
    Poziom 18  
    Mam pytanie, czy taka elektronika od kompaktowych świetlówek np: 18W uciągnie bez problemów świetlówkę standardową też na 18W?
  • AdexAdex
  • #36
    ghost
    Poziom 23  
    kocur108 napisał:
    mam pytanie cz taka elektronika od kompaktowych świetlówek np 18W uciągnie bez problemów świetlówkę standartowa też nap 18W?


    Tak. Sprawdzałem taki sposób kiedyś i działała. Dobra alternatywa (i tania) dla standardowego układu zapłonowego, np w przypadku oświetlania akwarium, lub tam gdzie potrzebne sa proste rury.

    Oczywiście jak można wywnioskować z doświadczeń kolegów powyżej, warto wydłubać elektronikę z lepszej / konkretnej marki świetlówki ;)
    Zapłon na zimno wykańcza proste rury dość szybko, a sądząc z deklarowanego przez producentów czasu pracy takie są najtrwalsze ze wszystkich (standardem jest np 13 tys godzin dla świetlówek Osram, a o wydłużonej trwałości maja 20000h za marne 5zl więcej..)
  • #37
    pacraf
    Poziom 16  
    ciekawy temat.

    dość popularny temat zapalania świetlówki (akurat rurowej) juz zużytej (przepalone włókna) przwijal sie kiedyś i polegal na wywaleniu startera z ukladu i dodaniu tylko mostka prostowniczego i kondensatora.
    świetlowka byle by nie byla rozszczelniona, to zaswieci.

    Mam taki uklad do oswietlenia warsztatu, spisuje sie juz ponad dwa lata.

    Moje pytanie brzmi czy ten uklad jest dobry dla świetlowki? moja jest poczerniona, ale byla juz taka kiedy to poskladalem, a teraz chce zrobic taki uklad do nowej swietlowki do akwarium a nie chce jej uwalic

    lub moze znacie jakis dobry zasilacz do swietlowek 36W ?? najlepiej regulowana jasność... heh :)
  • #38
    qryszard
    Poziom 21  
    W standardowej rurze z dławikiem zamiast startera próbowałem stosować kondensator. Zapłon następował błyskawicznie. Żywotność świetlówki niestety była krótka. Najpierw czerniała na końcach, a później zdychała całkowicie. Jedyną zaletą była możliwość stosowania świetlówek z przepalonymi żarnikami.
  • #39
    żarówka rtęciowa
    Poziom 36  
    :arrow:qryszard

    Ja również zapalałem przepalone świetlówki w ten sposób i wpadłem na pomysł, żeby zastosować automatyczny wyłącznik kondensatora na powielaczu napięcia obciążonym rezystorem o dużej rezystancji. Można też zastosować zwykły zapłonnik.

    :arrow:kocur108

    Świetlówka nie osiągnie pełnej mocy, sprawdzałem to w praktyce na układzie wyciągniętym ze świetlówki energooszczędnej 9W oraz świetlówce liniowej 8W. Włączona szeregowo ze świetlówką żarówka 12V 2W zaświeciła ciemniej niż normalnie zasilana, czyli prąd był mniejszy od 160mA.

    Prąd świecenia świetlówki liniowej T8 18W wynosi ok. 430mA.

    :arrow:pacraf

    Ja mam zastosowany układ zimnego zapłonu oparty na mostku prostowniczym z diod BA159 i dwóch kondensatorach zwijanych w lampie świetlówkowej z żarówką. Przepalona świetlówka o mocy 18W jest włączona z żarówką 230V 100W zamiast statecznika.

    Układy zimnego zapłonu składające się z mostków prostowniczych skracają trwałość przepalonych świetlówek ze względu na składową stałą.
  • #40
    trol.six
    Poziom 31  
    Kwazor:
    PTC - 240 om równolegle z pojemnością 4n7, a to razem potem szereg 10nF.
    Model OSRAM DELUX EL 20W.

    Jedynie co dodam że miałem dwie mniejszej mocy też OSRAM (nie wiem ile dokładnie ok 11W ) które były w zamkniętych kloszach, i te padły dośc szybko. Ale było to ładnych pare lat temu i nie mam pojęcia co tam była z elektronika. I nie wiem czemu tak szybko padły.
  • #41
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery
    No to i ja dorzucę swoje 3 grosze.

    Świetlówka to Philips Ambiance 20W. Długo sie nie naświeciła.Była
    jeszcze sprawna, ale że słabo świeciła i długo się rozgrzewała została
    zastąpiona inną. Całkiem możliwe że w sklepie (Castorama) ktoś
    podmienił sobie starą na nową, a ja tego nie zuważyłem jak kupowałem.
    Taki pech.

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.
  • #42
    trol.six
    Poziom 31  
    mczapski napisał:
    Aż się zdziwiłem ilu ludzi walczy z problemem. (...) A przy okazji proszę zauważyć, że świetlówki które miały w założeniu przyczynić się do oszczędności stały się sposobem na powiększenie kosztów

    No niestety, producenci czasem nabijają w butelke. Jednak dodam ze koszt u mnie sie opłacił pomimo zakupu ładnych prare lat temu bo były raczej nie zbyt tanie. Po wymianie w dwóch pokojach i lazience oraz ponad 6 lat pracy. No chyba że ktos nie lubi nadmiaru światła

    Teraz niemam świetlówek bo nie wiadomo co kupić po tym jak mi padła nowo zkupiona ;), mam pare ledów. No i halogen.

    I jeszce dodam że ta w kloszu OSRAM co tak padała, jest tam teraz PHILPS i jest OK dość długi czas.
  • #43
    Kwazor
    Poziom 31  
    Kroczusiek zmierz jeszcze opornosc tego pozystora na zmino.

    trol.six Pozystor moj tez ma 220--240 ochm.

    Elektronika z tego philipsa ambiance jest identyczna jak w pile 14W ( to by sie zgadzalo wtedy ze philips przejal pile..)

    bylem wczoraj w gdyni i widzialem Osram Long Life 12 Years... 14W kosztowala 50zl... ( jest pewnie zmodyfikowany uklad zaplonu i ciut lepsza elektronika..)
  • #44
    amiczar
    Poziom 14  
    Kwazor napisał:
    Kroczusiek zmierz jeszcze opornosc tego pozystora na zmino.

    trol.six Pozystor moj tez ma 220--240 ochm.

    Elektronika z tego philipsa ambiance jest identyczna jak w pile 14W ( to by sie zgadzalo wtedy ze philips przejal pile..)

    bylem wczoraj w gdyni i widzialem Osram Long Life 12 Years... 14W kosztowala 50zl... ( jest pewnie zmodyfikowany uklad zaplonu i ciut lepsza elektronika..)


    Oczywiście że Philips przejął firmę POLAM - PIŁA i to już w 1991 roku. A świetlówki PIŁA to tylko marka, są robione w zakładach i na zlecenie Philipsa i to nie zawsze w Polsce, ale głównie w chinach. Jakieś 3-4 lata temu Philips miał w ofercie serię PRO kompaktów z żywotnością 15 lat ( przy założeniu używania 3 godziny dziennie) i kosztowały ok 40 zł w hurcie, ale dzisiaj już ich nie widzę w ofercie Philipsa.

    Szczegóły w katalogu online na stronie Philips Lighting Poland http://www.prismaecat.lighting.philips.com/ecat/Light/Landing.aspx?fh_location=//prof/pl_PL/categories%3C{fepplg}/countries%3E{pl_PL}&left_nav=pl_pl&
  • #45
    Szopler
    Poziom 21  
    Dobrze by było ustalić jaki pozystor do jakiej mocy świetlówki montować.
  • #46
    amiczar
    Poziom 14  
    michalko12 napisał:
    No to i ja dorzucę swoje 3 grosze.

    Świetlówka to Philips Ambiance 20W. Długo sie nie naświeciła.Była
    jeszcze sprawna, ale że słabo świeciła i długo się rozgrzewała została
    zastąpiona inną. Całkiem możliwe że w sklepie (Castorama) ktoś
    podmienił sobie starą na nową, a ja tego nie zuważyłem jak kupowałem.
    Taki pech.


    Ambiance 20W Glob bo tak wnioskuję ze zdjęć ma czas rozgrzewania czyli osiągnięcia pełnej swojej mocy 3 minuty. O ile sam start jest szybki i bez mrugnięć, to pełną swoją moc kompakt ten osiąga dopiero po 3 minutach pracy. Ja mam taką w kuchni w lampie i świeci już 6 lat bez problemu. Myślę że ona była nowa a nie podmieniona tylko "taka jej uroda".
  • #47
    HONDAS
    Użytkownik obserwowany
    Po zuzyciu się jakiegogos philipsa 11W wykorzystalem elektronike do jarzeniówki 17W uzywam jej w garazu raczej czesto i jak narazie nie widze zaczernien przy koncach lampy a dziala już ponad rok i przynajmniej 4 godziny dziennie.Czy mam mieć nadzieje ze to nie takie byle co?
  • #48
    janusz2k
    Poziom 14  
    Dodam, że kiedyś eksperymentalnie podłączyłem świetlówkę 13W (rurę) do elektroniki kompaktowej świetlówki Osram 23W (która się stłukła) i oczywiście zadziałała.
  • #49
    lopiola
    Poziom 16  
    Jakieś 5 lat temu podłączyłem świetlówkę 36W rura do elektroniki ze rozbitej świetlówki kompaktowej. Świetlówka świeci do dzisiaj w kuchni, czyli często jest zapalana. świeci trochę słabiej jak oryginalna, (mam 2 świetlówki w kuchni). Przez pierwsze dni w świetlówce było widać wolno przesuwające się ciemniejsze prążki (nie widoczne z większej odległości) chyba to była widoczna fala stojąca:) rurę zmieniałem ze 2 razy i to zjawisko występuje zawsze w nowej rurze. Zapala się z minimalnym opóźnieniem czyli chyba ma termistor. Druga rura klasyczna z elektronicznym zapłonnikiem fabryczny w obudowie jak zwykły zapłonnik, czas zapłonu 2 sekundy.
  • #51
    trol.six
    Poziom 31  
    Wiec tak, te co tak padły w kloszu to 15W. Jedna świeciła w pokoju dosc długo, jednak troche krócej niz 20W, ale i tak całkiem sporo. Tez ma PTC=240om, ale pojemnsoć równoległa z nią to 3n3 a potem to szeregowo z 6n8

    Teraz jedna testuje na moim szybkim układzie w stylu flyback, ma spalone żarniki zobaczymy jak długo podziała.
  • #52
    lechoo
    Poziom 39  
    Taką wyeksploatowaną świetlówkę 20W marki GE Lighting (miałem w biurze 3 sztuki, podziałały każda około 1,5 roku ~10h dziennie bez wyłączania) podłączyłem pod przetwornicę własnej konstrukcji (samą lampę) i nadal świeci. Oryginalny zapłonnik wbudowany w świetlówkę nie dawał rady jej zaświecić. Używam jej jako awaryjne źródło światła zasilane z 12V.
  • #53
    GrandMasterT
    Poziom 24  
    Nie wydaje mi się, żeby starsze świetlówki kompaktowe były jakoś lepsze od nowych... Ładne parę lat temu zrobiłem pierwszą przymiarkę do energooszczędnego oświetlania, wtedy tego typu świetlówki nie schodziły raczej w cenie poniżej 50zł. Moje doświadczenia z nimi spowodowały. że na jakiś czas wróciłem do standardowych żarówek. Lepiej już było płacić więcej za prąd, niż ciągle wymieniać drogie świetlówki, spora część z nich po prostu przestawała świecić po jakims czasie. Akurat w tamtym czasie nie dysponowałem zbyt dużą ilością wolnego czasu, więc zepsute szły po prostu do kosza, w sumie to był błąd bo może coś dałoby się z nimi zrobić...
    Teraz od dwóch lat znów używam świetlówek kompaktowych, w większości philipsa... Nie żadne wypasy, tylko takie zwykłe jakie można dorwać w każdym sklepie (na pudełkach mają podaną trwałość 6000h). Nie wiem jaką mają elektronikę, żadna mi jeszcze nie padła, a dobrych szkoda mi rozbierać bo pewnie coś się zepsuje przy otwieraniu. W każdym razie wszystkie włączają się początkowo bardzo przyciemnione i pełną jasność osiągają tak na oko po 2 minutach. Włączane i wyłączane są zazwyczaj raz dziennie, na parę godzin. Jak na razie nic nie wskazuje na to, żeby któraś miała chęć się zepsuć.

    Oprócz tych kompaktowych, przez grubo ponad 10 lat używałem (a wcześniej jeszcze używali rodzice) zwykłych prostych rur (tych o średnicy 1,5cm i długości około 30cm, nie wiem jak się takie nazywają) do podświetlania akwarium. Włączały się i wyłączały automatycznie (sztuczna, stała długość dnia dla rybek %-)), startował je dość sprytny układ - najperw chyba podgrzewał pomału elektrody, a dopiero później odpalał napięcie zapłonu. W każdym razie po włączeniu do czasu pojawienia się światła mijała około minuta. No i tu ciekawostka: wszystkie te świetlówki mam jeszcze w szafie, wymienialiśmy je, bo po jakimś czasie zawsze przepalały się skrętki; a tak poza tym każda z nich daje się jeszcze odpalić (wystarczy podłączyć do byle jakiego układu i jak sama nie odpali, to zapala się przez dotknięcie szkła ręką) i świeci. Najstarsza na której nie starły się napisy i widać datę jest z kwietnia 77 roku. Jak widać takie rurki z dobrym układem 'żyją' bardzo długo. Przymierzam się do skonstruowania czegoś, co będzie je zapalało w bardzo 'przyjazny' sposób, tak żeby maksymalnie je wykorzystywać - wtedy mógłbym używać takich świetlówek np. do oświetlenia korytarza, gdzie oświetlenie włączone jest praktycznie 12-16h na dobę. Korzystając z okazji mam pytanie - czy już po zapłonie skrętki muszą być dalej podgrzewane ?
  • #54
    Jacekser
    Poziom 20  
    Fajny temat ale pewne "ale"..
    [quote="Kwazor"]
    ciapciok napisał:
    Cytat:
    A gdzie wysyłkowo można nabyć takie lub podobne pozystory? W popularnych sklepach brak, chyba że źle szukam...


    Pozystor to inaczej termistor PTC, więc tak należy pytać w sklepach. W zasilaczu komputerowym znajdziesz pozystor, wygląda jak przerośnięty kondesator ceramiczny i jest pomalowany na czarno.

    Pozdrawiam


    Chodzi tu o NTC stosowany dla zminimalizowania szoku prądowego mostka prostowniczego nienaładowanym kondensatorem filtra.

    "Tylko ten pozystor ma ujemna rezystancje... taki moza by wpakowac w szereg z zasilaniem 220V... "

    j.w.

    Dość duzy wpływ na trwałość urządzeń elektronicznych mają użyte w nich elementy, a zwłaszcza kondensatory elektrolityczne.Wysychając skracają czas prawidłowego działania układu.Prosze stosować tylko dobrych firm i na 105 st C(choć wiekszość producentów równa obecnie do gorszych z chęci zysku ,niestety!).Polecam kupować elementy w ELFA-Polska.Nie są może tanie ale pierwszogatunkowe.
    http://www.elfa.se/pl/
  • #55
    kroczusiek
    Poziom 13  
    Coś widzę temat podupadł?Czyżbyście opuścili temat usprawniania świetlówek ;)?

    :arrow: Kwazor ,wysiadł mi miernik i niemam czym zmierzyć oporności pozystora :/ A szkoda :/



    Wrzucam zdjęcia uszkodzonej świetlówki-,w świetlówce wybuchł kond i tranzystor,żarnik rozbiłem przy otwieraniu

    Mam jeszcze jedną świetlówkę,zdjęcia zrobię w miarę możliwości
  • #56
    trol.six
    Poziom 31  
    No tak, moja świetlówka z przpealonymi żarnikami zakończyła żywota po niespełna 5 dniach pracy na flyback. Nie odpala. Była już mocono zużyta, co widać było po końcówkach wiec nic dziwnego, chociaż zastanawiam sie co jej bardziej zaszkodziło, mój flyback czy odpalanie na zimno.

    Tematu świetlówek nie zgłębiałem wcześniej, ale mnie troche zaniteresował, zakupiłem wiec liniowa świetlówke OSRAM made in russia :) (akura takie były) 18W

    Zrobiłem na razie troche lepsza przetworka, dla uzyskania lepszego przebiegu, troche dziwnie działa ale działa, pomyśle jeszcze nad układem grzania żarników i zobacze. Bo całkiem daje dobre światło.

    Ale usprawniać raczej nie będe, to już wole kupić jakiegoś pewniejszego producenta.
  • #58
    trol.six
    Poziom 31  
    dzieki lechoo za wskazówki, w sumie znam ten schemat i nie tylko ten, przebrnąłem przez dwa większe watki plus wiedza teroetyczna i odrobine doświadczenia.

    Cały problem polega jednak na tym że chcialem zrobić taki wynalazek którego niestety na razie nie wynalazłem, a chodzi mi o to, by sterować (ograniczać) bezstratnie prądem świeltówki po stronie pierwotnej. I niestety jesli chodzi o sterowanie przemienne, to jest problem, tym bardziej że to ma być proste. Bo w sposób skomplikowany to sie da.

    Jak to zwykle w życiu bywa, czyli przypadkiem, podczas odpalania świetlówki, zauważyłem ze jednak w pewnej konfiguracji odpowiednio zaprojektowane trafo ze sterowaniem, moze dawać ciekawe rezulaty jeśli chodzi o przepływ prądu w świetlówce. W kazdym razie, udało mi sie osiagnąć zadowalający rezultat, wymaga tylko kilka szlifów dla poprawy sprawności, plus nagrzewanie żarników podczas startu. I taki układ zamierzam u siebie w pokoju zamontować. Bo chwilowo jestem na halogenie.

    Po prostu mam w nim możliwość regulacji jasności świecenia, przy w miare zachowanym prądzie znamionowym. Bardzo interesuje mnie jak to wpłynie na żywotność mojej nowej świetlówki. Będe miał tam regulacje jasności przynajmniej 50-100% mocy świetlówki, a całkiem możliwe że nawet w większym zakresie. Chce po prostu wiedzieć jak to sie sprawdzi w praktyce. Bo to jest wiedza której nie zdobędzie sie czytając opracowania.

    Jeżeli będa problemy to zastosuje standartowy układ bez udziwnień. W kazdym razie uznam za jakiś tam niewielki sukces prace przez rok. A moze nawet zamontuje ja w łazience gdzie często zapala sie światło co będzie chyba najlepszym testem.
  • #59
    ZGG
    Poziom 27  
    Witam. Całkiem fajny temat. Niemiałem pojęcia o elektronice tych kapaktów. Z ciekawością obejrzałem schemat. Mnie ciekawi Oświetlenie LED. Są już diody na większe moce do kilku wat. Niestety drogie. Ja u siebie w żyrandolu zastosowałem halogen samochodowy . H1. Taki co na opakowaniu pisze +50% więcej światła. Jest sporo lepszy od zwykłych.Niestety drogi. Ale warto. Zasiliłem go z transformatora torroidalnego.12 wolt. Ale potem dowinąłem mu jeszcze trochę że by pod obciążeniem miał 14,6 wolta. I wiecie jaki efekt. Swieci lepiej niz zwykła dwusetka na 230 wolty. I jakoś się nie spala.juz pół roku. Ale te halogeniki z reflektorkami które poleca się do oświetlania mieszkań nie wytrzymają podwyższonego napięcia. Padają od razu. NIewiem z jakiego wolframu mają żarniki. Ostatnio przeczytałem jakąś reklamę że to są żarniki ceramiczne. Narazie nic mi o takim wynalazku nie wiadomo.Samochodowe żarówki niestety mają tylko jedną moc 55watów. Ale pomimo trafa i podwyższenia napięcia moc pobierana jest daleko mniejsza od 200watów. A światełko jakby mleko się lało, a nie czerwonawe. Polecam sprubować. nawet zwykłe samochodowe żarówki mają o wiele większą sprawność i trwałość niż te sieciowe.
  • #60
    Snikers
    Poziom 24  
    ZGG napisał:
    Samochodowe żarówki niestety mają tylko jedną moc 55watów.


    chyba stety :) wlasnie chodzi o to aby uzyskac jak najwiecej swiatla przy jak najmniejszym poborze pradu.

    Dodano po 3 [minuty]:

    a przepraszam, klopoty z czytaniem ze zrozumieniem ;)
    Proszę edytować ten post przyciskiem: Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. i dokonać stosownych zmian w pisowni.
    Przypominam, że zdanie rozpoczynamy z wielkiej litery i kończymy kropką, stosujemy również znaki przestankowe (interpunkcja).