Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

Kwazor 02 Lip 2010 20:56 515472 1270
  • #361
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Mam taką małą uwagę do poprawiaczy i naprawiaczy kompaktów:

    Warto mieć na zapasie parę elektrolitów 450/500V. Dziś się o tym przekonałem, wygotował się wczoraj kondensator w starym OSRAMie 30W - wymieniłem bez wnikania w układ na 10µ/400V dość dobrej jakości i włączyłem świetlówkę. Pochodziła z 5 minut i rozerwało kondensator na strzępy.
    Z ciekawości sprawdziłem - po włączeniu do sieci na elektrolicie jest około 440V przy 227V na wejściu prostownika - prześledziłem połączenia - okazuje się, że świetlówka ma powielacz obliczony tak, aby napięcie podczas pracy było większe. Bez obciążenia jest jeszcze więcej.
    Stąd jeśli w świetlówce widać fabryczny kondensator 450V, lepiej sprawdzić dlaczego jest właśnie taki.
  • Relpol przekaźniki
  • #362
    Kwazor
    Poziom 30  
    PANOWIE I PANIE WAŻNE SPOSTRZEZENIE !!

    Dzis w ramach testowania nowego modułu zasilacza stabilizowanego lampowego zamiast obciazenia układem lampowym/rezystancyjmym podłaczyłem świetlówke18W piły... ( z przeróbka na ciepło )

    Wiadomo ze mostek greatza moza "oszukać" i pusci prąd stały..

    Ok rozgrzanie skretek skok pradu do około 120mA ( napiecie niezmierzone ale zasilacz ustawiłem na 270V ) czyli normalny WZROST pradu..( w przypadku przeróbki na zapłon na ciepło )

    Zapłon i rozgrzewanie lampy 54mA po minucie 56mA a pozniej spadek !! do 54mA...

    Czyli mit o tym ze lampa pobiera 2x tyle pradu na nagrzewaniu to
    Kłamstwo rozpuszczane przez lobby zarówkowe

    I 2 gie ważne spostrzezenie :

    Napiecie zasilania 205V Pobór pradu : 60mA (moc pobierana 12.3W)
    Napiecie zassilania 290V Pobór pradu 55mA ( moc pobierana 15.95W )
    Napiecie zasilania 350V Pobór pradu :57mA..( moc pobierana 19.95W)

    Swietlówka ma 18W odejmujac sprawnosc balastu ( balas moze łyka 0.5W )
    Wychodzi na to ze najwyzsza sprawnosc przetowrnicy nie jest przy nominalnej mocy swietlówki ( oczywiscie są to ułamki W ale to tez ważne spostrzezenie )


    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Życze miłych przemysleń ..
  • #363
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Ja już robiłem podobne testy, ale podmieniając same rury na tej samej, w miarę porządnej elektronice. W granicach rozsądku (nie przeciążając elektroniki) zawsze wyższa sprawność wychodzi z większym obciążeniem.
    Niektórych kompaktów nie da rady uruchomić z zasilaniem prądem stałym, to te gdzie elektronika większego kalibru (jak np. w opisywanych kawałek wcześniej OSRAMach) zasilana jest poprzez dodatkowy powielacz, wyższym napięciem.
    Swoją drogą ciekawe, jakie są korzyści z wyższego napięcia. Może łatwiejszy zapłon dłuższych świetlówek ?
  • #364
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    Sprawa pozystorów (PTC) do grzania skętek przed zapłonem
    Zalecanym przez fachowca :) z wątku jest pozystor:
    PTC 200R

    Może by coś z tych dobrał:
    PTC

    Zastanawiam się jaka jest różnica w praktycznym działaniu między wersją 80 stopni Celsjusza a 100 stopni? Te 100 stopni (takie jak polecony z monstera) dłużej grzeją skrętki, bo trzeba więcej czasu na dojście do 100 niż 80 i stąd dłużej się czeka na złamanie ch-ki pradowej takiego termistora? Na drugiej stronie widać właśnie w dokumentacji do termistorów takie wykresy. Grzać dłużej? krócej? W typowych układach świetlówek liniowych prąd grzania jest tak dobrany, że nawet jak tradycyjny starter bimetaliczny dostanie zwarcia to żarzące się skrętki wiszą całymi tygodniami na grzaniu i nic im się nie dzieje.
    W kompaktach gdy czasami przebije kondensator szeregowy przy skrętkach to kilka sekund i przepalają się.
  • #365
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Charakterystyką pozystora w ogóle bym się nie przejmował. Przecież nie jest to żadne precyzyjne zastosowanie. Jak to mawiał mój dawny szef 'nikt z tego nie będzie strzelał'.
    Takie rzeczy jak 20 stopni różnicy i tak zginą w tłumie innych właściwości, jak np. fizyczna wielkość obudowy czy nawet długość wyprowadzeń. Zauważ, że im dłuższe nóżki zostawisz, tym szybciej pozystor się nagrzeje, bo mniej ciepła ucieknie do druku, a pod spodem ścieżki czasami mają sporą powierzchnię.

    Jednak pewną zaletą pozystorów z niższą temperaturą jest to, że zapewne mniej będą podgrzewać elektronikę.

    Osobiście najbardziej zwracam uwagę po prostu na fizyczną wielkość - najbardziej podobają mi się pastylkowe pozystory 220-330R z doklejoną z jednej strony pastylką metalu (można je poznać po 'podwójnej' grubości), jednak są prawie nie do kupienia (zwłaszcza w dobrej cenie).
  • Relpol przekaźniki
  • #366
    Andrzej L.
    Poziom 27  
    I co ten podwójny pozystor daje z tą sztabką metalową? Dłuższą bezwładność czyli dłuższe grzanie?
    Teraz powstaje kolejne pytanie czy jakiś minimalny prąd po zapłonie płynący przez skrętki ma na coś wpływ? Może to jest pozytywne zjawisko? Czyli podgrzany już pozystor jakiś tam prąd puszcza przez skrętki. ile Ohmów ma ten pozystor w 80 stopniach Celsjusza?
    Przykładem niech będzie rura zapalona na dużym mrozie lub wyniesiona z ciepła na mróz. Po pewnym czasie lubi zacząć świecić słabiej bo zmarznięta (aż do skrajnych oscylacji świetlnych rury w wyniku braku prawidłowej jonizacji par w rurze i co z tym idzie dużo słabszej emisji światła).
    Bardzo dobrze widać co się dzieje ze skrętkami po zapłonie na przeźroczystej rurze UV-C (testy na lampie F4T5GL , która nie ma luminoforu w związku z czym bardzo dokładnie widać efekty na skrętkach (za długo nie patrzę, bo UV-C szkodliwe dla oczu). Na skrętkach widać jeden malutki punkcik ostro żarzący się - jak na spawarce ;) efekt podobny jak przy spalaniu magnezu). Prawdopodobnie w tych świecących punktach następuje po czasie przepalenie skrętek w wyniku wysokiej temperatury tego świetlnego punktu. Czyżby to był punkt o największej rezystancji na całej długości skrętki? A może z tych dwóch przeciwległych świecących punktów jest najkrótsza droga przejścia gdzie następuje wyładowanie? Analogia do iskrownika? I stąd jego ostre świecenie - analogia do oświetlenia choinkowego gdzie mniejszej mocy żarówki (zapięte w szeregu z mocniejszymi) w wyniku swojej większej rezystancji żarnika świecą jaśniej. Zakładam że przy idealnej konstrukcji i pełnej symetrii wykonania obu skrętek ta poświata (punkt świecący) powinna być równomiernie rozłożona na całej długości skrętki a nie w jednym punkcie?
    Te skrętki to mi przypominają coś na wzór katody w kineskopie, która ciągle jest podgrzewana. Może świetlówce to też wpłynie na trwałość? Pomijając dodatkowe straty energii.
    Robiłeś może eksperymenty jak zapłon na zimno wpływa na przepalenie skrętek - wspomniany świecący punkcik na obu skrętkach bez względu na zapłon zimny czy gorący. Choć na zimno wyraźnie widać, że przy skrętach robi się wielka burza świetlna w momencie zapłonu i dopiero po kilkunastu sekundach poświata dla obu sposobów zapłonu (zimny i z podgrzaniem) wygląda podobnie. Przykładowo przy zapłonie na gorąco skrętki wytrzymają 3000 cykli zapłonowych a na zimno zostaną przepalone po 1000 cyklach? Pomijam w rozważaniu osmolenie rury od zimnych zapłonów i efekt uboczny z tym związany co do trwałości i możliwości zapłonu.
    Jak rozumiem zapłon na zimno doprowadzi w krótszym czasie do przepalenia skrętki niż w przypadku zapłonu na gorąco? Pewna anty-analogia skoro nie grzejemy to nie powinna się przepalać a jednak ;) Bo na zimo ostrzej są katowane te skrętki niż po zapłonie z podgrzaniem? Wyrwanie mikro-cząsteczek metalu ze skrętek i tym samy ich szybszą degradację. Analogia do katody kineskopu, która za krótko wygrzana przed odblokowaniem emisji strumieni elektronów szybciej się zużywa?
    Efekt przepalenia doskonale widać jak świetlówkę zasilimy prądem stałym po zapłonie. Skrętka (mimo, że zwarta - dwie szpilki z każdego końca rury połączone razem - jak w wielu układach pracy na zimno - czyli nie płynie przez nią prąd podgrzewania) przy ujemnym biegunie zasilania przepali się jako pierwsza bo jest najbardziej katowana - ona właśnie w takim układzie żarzy się - robi za katodę emisyjną? Skrętka z dodatniego bieguna zasilania jest wtedy "wygaszona". W przypadku zasilania jak przykazano prądem zmiennym bez składowej stałej obie skrętki na przemian w zależności od połówki napięcia zasilania robią za katody emisyjne.
  • #367
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Andrzej L. napisał:
    I co ten podwójny pozystor daje z tą sztabką metalową? Dłuższą bezwładność czyli dłuższe grzanie?


    Można w ten sposób wykombinować właśnie o wiele dłuższe grzanie. Możliwości byłyby duże, gdyby nie to, że co fajniejszych pozystorów nie da się praktycznie kupić. Pozystory z metalowymi klockami są fabrycznie w niektórych starszych OSRAMach, zapłon w ich przypadku trwa kilka sekund i jest bardzo płynny. Po wymianie takiego uszkodzonego pozystora na 'zwykły' to już nie to samo.

    Andrzej L. napisał:

    Teraz powstaje kolejne pytanie czy jakiś minimalny prąd po zapłonie płynący przez skrętki ma na coś wpływ? Może to jest pozytywne zjawisko? Czyli podgrzany już pozystor jakiś tam prąd puszcza przez skrętki. ile Ohmów ma ten pozystor w 80 stopniach Celsjusza?


    Poszukaj charakterystyk i się dowiesz :D Ewentualnie szybki test - podłącz omomierz i zanurz pozystor we wrzątku, rezystancja z kilkuset Ohmów rośnie do kilkunastu/kilkudziesięciu k.
    Prąd płynący stabilizuje się na takim poziomie, aby pozystor był cały czas dość gorący. Można byłoby to z grubsza obliczyć, oceniając moc strat w takim pozystorze i znając z grubsza napięcie na rurze.
    W praktyce w kompakcie temperatura całej elektroniki podczas pracy jest dość wysoka i przez pozystor prąd może praktycznie w ogóle nie płynąć, a i tak jego rezystancja utrzyma się wysoko.
    Skrętki jednak grzeją się cały czas samoistnie, widać to szczególnie w świetlówkach większej mocy - przy 30W-35W rurach od kompaktów można się już nieźle oparzyć po dłuższej pracy, dotykając szkła w okolicy skrętek.
    Jakie zjawiska są za to odpowiedzialne - nie wiem. Prawdopodobnie po części bombardowanie skrętek elektronami i jonami.
    Z tego samego powodu niektóre świetlówki nie mogą pracować elektroniką do góry - ciepło powstające w skrętkach i rurze zbyt mocno podgrzewa elektronikę, co prowadzi prędzej czy później do zniszczenia któregoś z półprzewodników lub wyschnięcia kondensatorów.

    Eksperymentów z przezroczystymi świetlówkami UV nie robiłem, bo szkoda oczu. Oglądałem natomiast parę razy żarniki potłuczonych - rzeczywiście wygląda tak, jakby wysoka temperatura przepalała je w jednym punkcie. Czasami na bardzo krótkim odcinku widać mocno zniszczoną warstwę emisyjną, podczas gdy reszta jest ok. Dlaczego tak jest - nie mam pojęcia.

    Za niszczenie skrętki przy zapłonie na zimno odpowiadają zjawiska właśnie bardzo podobne do niszczenia katody w lampie elektronowej - materiał skrętek i warstwa emisyjna są wyrywane, widać to gołym okiem - zazwyczaj osadzają się na szkle obok. Zapewne to jest główną przyczyną szybkiego przepalania się skrętek przy zapłonie na zimno - po zniszczeniu warstwy emisyjnej cały proces na pewno przyspiesza i degradacja postępuje szybciej.

    Z zapłonem na ciepło przy bardzo niskiej temperaturze wiąże się jeszcze jeden problem. Rezystancja pozystora może być tak niska, że zanim rozgrzeje się on do normalnej temperatury (startując na dodatek z bardzo niskiej) skrętki po prostu mogą się spalić. W zimę będę coś kombinował w tym kierunku, ponieważ w piwnicy mam dość zimno (poprzedniej zimy przy mrozach bywało i poniżej zera), jak zobaczyłem włączanie się świetlówki w takich warunkach drugi raz jej tam nie opalałem - podczas grzania skrętki zaświeciły jaśniej od samej rury po zapłonie.
  • #368
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Czy znaczenie ma pozycja świetlówki w jakiej świeci bo moja świetlówka świecąca do dołu ma temperaturę obudowy od elektroniki po 2 godzinach świecenia jak 40W żarówka i już raz musiałem zmienić w niej kondensator. Wiadomo że ciepło idzie do góry więc w tym przypadku grzeje się elektronika i gdy świeci do góry to rura.
  • #369
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Jasne że ma, ja mam jeszcze jakieś stare 35W świetlówki, na których nadrukowany jest znaczek przekreślonego klosza w dół. Generalnie trzeba się tego trzymać, wkręcenie ich gwintem do góry to gwarantowana wymiana kondensatorów w ciągu maksymalnie 3-4 tygodni, czasami nawet po paru dniach.

    Awarie kondensatora czasami mogą się źle skończyć, tak jak w tym wypadku - elektrolit wyciekł na płytkę, zapewne w którymś z obwodów bazy pojawiła się obca rezystancja (elektrolit), przebiło tranzystor i spaliło drugi, oprócz tego poleciał mostek i rozerwało bezpiecznik na strzępy.
    Mimo to będę reanimował bo rura cała a świeci ładnie.

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
  • #371
    Arlic
    Poziom 10  
    Pytanie, co lepsze
    OSRAM DULUX INTELLIGENT LONGLIFE 5W / 220-240V E27 - 20 000 h
    MASTER PL-ELECTRONIC 8W /827 E27 - 15 000 h

    cena identyczna, chce zastosować ta żarówkę w miejscu gdzie się mniej-więcej 10x dziennie zgasza/zapala światło

    któraś z tych żarówek ma ciepły zapłon?
  • #372
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Mało prawdopodobne, spośród nowych kompaktów bardzo niewiele zapala się na ciepło.
    Najlepiej od razu po zakupie przerobić, wtedy sama świetlówka na pewno pożyje dłużej niż sam okres gwarancyjny (chyba że jest wyjątkowo badziewna), a jak padnie elektronika spokojnie da się naprawić.
  • #373
    kamyk123
    Poziom 10  
    Padła mi ostatnio świetlówka marki Lumax 32 W (np. w Biedronkach ją można spotkać) i padła w niej elektronika, rozsadziło kondensator elektrolityczny tuż za mostkiem, oba tranzystory też do wymiany. Problem mam tego typu, że w kilku rezystorach mam przerwę bo też się rozsypały. Kondensator wymieniłem, tranzystory też, z rezystorami jest lekki problem bo po rozsypaniu się nie widać kodu paskowego na nich i nie wiem jakie dobrać. Może ktoś z was posiada schemat tej świetlóweczki? Byłby bardzo pomocny :)
  • #374
    Kwazor
    Poziom 30  
    GrandMasterT napisał:
    Mało prawdopodobne, spośród nowych kompaktów bardzo niewiele zapala się na ciepło.
    .


    Dzis byłem w pewnym markecie... ok Poszły w ruch Osramy MINI TWIST 11W i 8W.. zapłon na ciepło jest ( ale jak dla mnie za szybki ) Podobno wytrzymuja 8lat...

    No to heya DULUX STAR 21W zapłon wzrocowy !

    I pada nagle moj wzrok na połke wyzej : Osram dokładnie ten sam tyle ze 30W mocy i 15 lat trwałosci... szczegół ze 2 krotkie drozsza ( okolice 50zł)

    HOLA HOLA PRRR STOJ !!
    Osram 24W pobór pradu 183mA
    Osram 30W Pobór pradu 150mA ??????

    Chyba ze zrobili tak ze dali lepszy luminofor i ona daje "niby" 30W mocy świetlnej ( w stosunku do innej )
  • #375
    kospanlo
    Poziom 12  
    Ta moc zależy od daty produkcji te nowsze pobierają już mniej
  • #376
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Kwazor napisał:
    GrandMasterT napisał:
    Mało prawdopodobne, spośród nowych kompaktów bardzo niewiele zapala się na ciepło.
    .


    Dzis byłem w pewnym markecie... ok Poszły w ruch Osramy MINI TWIST 11W i 8W.. zapłon na ciepło jest ( ale jak dla mnie za szybki ) Podobno wytrzymuja 8lat...

    No to heya DULUX STAR 21W zapłon wzrocowy !


    Dziwne, oglądałem parę dni temu na stoisku w OBI kilka świetlówek OSRAM - zapłon na ciepło zdawała się mieć tylko jedna z większych, mniejsze ani śladu. Rzuciłem też okiem na parę świetlówek w przedziale cenowym do 10zł - widzę, że są coraz lepsze - jedna zapalała się z jakimś pobrzękiwaniem, pewnie zapaliłaby się z 10 razy i do śmieci.

    Chciałem kupić nowy kompakt na biurko bo stary już się "wyświecił" - ma z 4 lata i luminofor osłabł, teraz nadaje się tylko na klatkę.
    Porzuciłem jednak plany jak zobaczyłem okrągłą świetlówkę OSRAM - co prawda droga (prawie 50zł) ale to goła rurka, w planach mam podłączenie jej do jakiejś lepszej elektroniki - za taką cenę z ciepłym zapłonem liczę na to, że poświeci najmniej parę lat.

    Przy okazji chciałem zapytać - zaobserowaliście czasami "pływające prążki" w nowych świetlówkach ? Parę razy zauważyłem to zjawisko, prążki samoczynnie znikały po pierwszych kilku godzinach świecenia. Teraz mam nad biurkiem tymczasową nową świetlówkę klasy "Biedronka", początkowo wręcz światło w niej pływało, teraz zostały jeszcze prążki obok jednej ze skrętek, pewnie wkrótce znikną.
  • #377
    Kwazor
    Poziom 30  
    Cytat:
    Dziwne, oglądałem parę dni temu na stoisku w OBI kilka świetlówek OSRAM - zapłon na ciepło zdawała się mieć tylko jedna z większych, mniejsze ani śladu


    Bo jest Osram i osram :
    Piekny przykład :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Ta Made in Germany.. Zapłonu na ciepło NIC :
    Wynik sekcji :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Gdzie PTC ? Jest oczywiscie ale kondesator 2.2Nf zamiast niego ( w szeregu nastepny 2.2nF)

    Wiec rozumiesz ja w Praktkierze sprawdzałem te Osramy i doskonale był widoczny zapłon na ciepło ( sprawdzałem na 2 sztukach --- szkoda ze aparatu nie miałem )

    Czyzby 2 rózne fabryki nam sie trafiły ?
  • #378
    maystero
    Poziom 24  
    Witam
    Kupiłem jakiś czas temu (może 2 tygodnie temu) świetlówkę BC LUX 25W. Co tu dużo mówić, była promocja i popełniłem zakup. Żarówka trafiła do łazienki, wiadomo, że jest zapalana i gaszona kilka razy dziennie. Zauważyłem że już robi się powoli czarna. Postanowiłem ją z tuningować :)

    Zabrałem się za sekcje "zwłok" (okazało się że wystarczyło lekko nożem podważyć i całość się otworzyło)
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Tak to wygląda w środku. W moim modelu nie ma miejsca na pozystor, trzeba go dolutować od spodu.
    Ktoś wie w które miejsce go w lutować? I jaki schemat będzie pasował do tej świetlówki?
    Tranzystory w tej świetlówce to MJE13001....
    czy ten schemat będzie OK?
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
  • #379
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Dolutuj do kondensatora który siedzi pomiędzy skrętkami. To zapewne ten u góry na lewym zdjęciu. Te tranzystory to na pewno 13001 ? Wyglądają jak 13003.
  • #381
    maystero
    Poziom 24  
    Kwazor napisał:

    P.s nie wiedziałem że chinczycy maja nowe SI czyli pomiar pradu u nich to mAh :)



    hehe teraz się dopatrzyłem


    GrandMasterT napisał:
    Te tranzystory to na pewno 13001 ? Wyglądają jak 13003.


    qrcze już złożyłem i wkręciłem z powrotem, jak będę lutował pozystor to się upewnię
  • #382
    PF
    Poziom 19  
    Takie szybkie pytanie.
    Cz zamiast kondensatora elektrolita 6,8 uF / 400 V można założyć 10 uF / 400 V [ świetlówka LUMAX 26 W ]. 6,8 uF jest nie do kupienia u mnie. dzięki za pomoc.
  • #383
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Jasne że można, aby się fizycznie zmieścił.
  • #384
    PF
    Poziom 19  
    Może dysponuje ktoś schematem LUMAX 26 W.
    Kondensator wymieniony, dwie diody 4007, tranzystory 13003 szt 2, diak po włączeniu w szereg z woltomierzem z 230V ma 207 V, bezpiecznik też wymieniony. Reszta wydaje się OK [ poza rezystorami bo nie znam wartości , na oko wyglądają świetnie ] między końcówkami lamp po 5 omów, a światła dalej brak.
  • #385
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Po awarii - jeśli były uszkodzone tranzystory, diaka wymieniaj w ciemno bez sprawdzania, jak nie ruszy to w najgorszym razie będziesz miał zapasowego. Jeśli padły dwie diody w mostku, pozostałe dwie lepiej też wymienić, ewentualnie przynajmniej zobacz czy po włączeniu jest ponad 320V na kondensatorze (zachowaj ostrożność, nie dość że wysokie napięcie, to jeszcze żywy obwód sieci).
    Sprawdź rezystory w bazach i emiterach tranzystorów - jeśli było przebicie w tranzystorze, to rezystory mogą mieć przerwę.
    Rezystory w obwodach bazy mają zwykle 100-470R, w emiterach 0.47-2,2R.
  • #386
    żyrator
    Poziom 10  
    Witam, moze troche podejdzie pod temat ale probowalem naprawic przepalone swietlowki stosujac zimny start dla zwartych koncow rur i zrobilem pieerwsza lampe juz tydzien temu. Swieci do dzis, wiec postanowilem zrobic wiecej. Dzis wlasnie spalilem trzecia i nie rozumiem co jest grane. Rozrywalo tranzystory na kawalki a elektronika byla identyczna jak w naprawionym egzemplarzu i sprawna. Probowalem dawac rezystor 27 om w szereg z kondensatorem zaplonowym ale sie sfajczyl a zarowka nie swiecila. Sorry, ale zglupialem wiec pomocy!!! aha, i chodzi o tanie swietlowki 23w apollo, w ktorych bardzo szybko padaja wlokna.
  • #387
    żyrator
    Poziom 10  
    spalona swietlowka na zimnym starcie caly czas dziala, jednak numeru z przerobka nie udalo sie z sukcesem powtorzyc. Moze ktos bedzie wiedzial co jest grane? Bylbym niezmiernie wdzieczny za odp.
  • #388
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Przeczytaj temat trochę wstecz - dużo czasu spędziłem nad próbami napraw świetlówek z przepalonymi żarnikami. W praktyce udaje się to tylko jeśli skrętka jest przerwana, ale jest w dobrym stanie (nie rozsypana, z warstwą emisyjną). Wtedy praktycznie wystarczy ją zewrzeć i nie ma problemu, ewentualnie dorzucić rezystor żeby wyrównać wzrost prądu.

    Jeśli świetlówka taka pracuje niestabilnie to lepiej od razu odłożyć do elektrośmieci, prędzej czy później albo szlag trafi elektronikę, albo od dziwnych łuków i wyładowań rura tak się rozgrzeje, że w końcu pęknie.

    Tutaj przykład takiej nienaprawialnej:
    Link

    Ten strzał to wybuch jednego z tranzystorów, po tej akcji nie tylko rura, ale i elektronika były do wyrzucenia.
  • #389
    żyrator
    Poziom 10  
    Dzieki za odp. Ta moja pierwsza nadal swieci (ona najprawdopodobniej miala przerwane zarniki na skutek uderzenia) ale slyszalem ze sa uklady na ktorych chodza przepalone rury (taki uklad w latach 80 zrobil moj ojciec). Zeby stwierdzic co jest z zarnikami tych co nie swiecily mysle podlaczyc do tamtego ukladu. Rozbijac nie zamierzam ze wzgledu na Hg, (chyba ze dla dobra nauki). Jestes absolutnie pewien ze to jest przyczyna? Poza tym dokladam do energooszczednych kondensatory np z zasilaczy impulsowych po 50-200uF i bardzo fajnie powoli gasna. oprocz tego nie sa przeciazone, takie obciazenie na kond 2-10 uF i to w tak duzej temperaturze to przegiecie.
  • #390
    GrandMasterT
    Poziom 23  
    Stare układy do odpalania świetlówek z przepalonymi żarnikami raczej nic nie pomogą, testowałem już z układem powielającym napięcie sieci. Z starymi świetlówkami liniowymi działał, a uszkodzone rury z kompaktów pracowały niestabilnie - zapalały się i gasły, brzęczały, coś strzelało albo nawet szkło w okolicy wyprowadzeń robiło się tak gorące, aż miękło.