Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

Kwazor 23 Maj 2014 14:48 515469 1270
  • #931
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    No zobaczymy ile wytrzyma to GTV-daty zapisałem na obudowie. Miałem kiedyś nn kompakta 20w spiralna w którym wystrzeliła elektronika po roku-pracował na zewnątrz w obudowie szklanej rondo na 100W, włącznik zmierzchowy.
    Wywaliłem bebechy z nn-a wstawiłem z uszkodzonego philipsa z dużym luzem w obudowie-narazie pracuje bez uwag ponad rok, no i nawierciłem w obudowie otworów ile się tylko dało bo wisi bańką do dołu.
  • Relpol przekaźniki
  • #932
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 14  
    Przeszczepy elektroniki są bardzo dobrym zabiegiem. Jak naprawiłem kilka pudeł przeróżnych kompaktów na elektronice, ostatnio, to dobrze widzę, jak często pada elektronika i to wskutek drobnych usterek, które pociągają za sobą inne.
    Na przykład, pewną ciekawostką ciągle są dla mnie kompakty MAX-LUX, NEOSTAR, MAXON, POWER-LUX - wszystkie one robione przez tę samą chińską fabrykę :D Często nie miały one wietrzonej obudowy, jak Philipsy i notorycznie wysiadały przez wyschnięcie kondensatora zapłonowego. Objawiało się to tym, że świetlówka migała na połowie częstotliwości sieci, albo silnie pulsowała, jak stroboskop. Aż do czasu, gdy awarii dostawał kondesnator zapłonowy, albo przepalała się skrętka przez takie działanie. Gdy kond zapłonowy dostawał zwarcia, to jeszcze pół biedy, skrętki świecą na pomarańczowo i tyle. Jednak często C zapłonowy zamiast się zwierać, tracił pojemność, a wtedy świetlówka słabo migotała i po niedługiej chwili wybuchały tranzystory, a z nimi połowa układu. Ciekawe jest, że układ tak reagował na wysychanie C filtrującego (drżenie światła lub miganie), może część diod prostowniczych w mostku jest podłączona jakoś inaczej... Zwykle wychnięcie tego konda skutkuje tylko ciemniejszym świeceniem i bzyczeniem, a tutaj pojawiają się reakcje przypominające te na klasycznym układzie zapłonowym :D
  • #933
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    No i po moim przeszczepie-jak go rozłożyłem to w elektronice zobaczyłem totalną masakrę. Po dłuższych oględzinach zauważyłem że przewody idące z gwintu do elektroniki się zwarły,zespawały chyba z winy nadtopionej izolacji...czarna masakra i BOOM...ale czyżby było wewnątrz tak gorąco że izolacja nie wytrzymała :?:
  • #934
    skaktus
    Poziom 37  
    balcerowicz79 napisał:
    Spoiler:
    W innym dziale były głosy z tego co zrozumiałem, że po prostowaniu połówkowym w piwnicach bloku niektóre kompakty nie startowały, a z tego co zrozumiałem to i straszono mniejszą trwałością sprzętu świecącego.
    Mój statecznik to POLAMP PCXs 124.300 no niby ma ciepły start, ale czym realizowany to nie wiem, za cienką mam wiedzę o takich rzeczach.
    Jak jest wielka potrzeba to mogę dodać zdjęcie wnętrza statecznika.

    Dodano po 24 [minuty]:

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Dodano po 6 [minuty]:


    Czy mogę do niego podłączyć jakaś rurę od kompaktu? A jeśli tak, to jaką bo oznaczenia mówią tylko o liniowych świetlówkach T5, T8.

    Dodano po 1 [godziny] 29 [minuty]:

    Dodano po 4 [minuty]:

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Dodano po 1 [godziny] 21 [minuty]:

    Dla ciekawskich...
    Kompakt o tajemniczej nazwie GTV gwint E14 moc 13W pracuje u mnie bańką do dołu od marca 2014, ładne ciepłe światło bez ciepłego startu (ale na płytce pozostawili miejsce na PTC) co poprawiłem pozystorem plus 3 spore otwory w obudowie. Cena 8 zł powala na kolana.

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.


    O ile dobrze widzę, w kompakcie jest PTC - pomarańczowa obudowa, no chyba że to wlutowany PTC przez ciebie ;)
  • #935
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 14  
    Widzę, że po kilku miesiącach "wakacyjnej" przerwy wątek znów zaczyna się ożywiać :D
    Ja ostatnio naprawiłem sporo świetlówek PL-S i PL-C, wszczepiając mostek Graetza pomiędzy skrętki, tak, aby rurka zasilana była prądem wyprostowanym. W ten sposób świetlówki te, mimo zużytej jednej z elektrod, odzyskiwały sprawność. Odpalane były w naturalny sposób własnym zapłonnikiem. Mostek ten mieścił się w obudowie, w komorze zapłonnika, umieszczony pod nim, więc całość dało się w prosty sposób zamknąć i świetlówka nie robi różnicy, jakoby była już wcześniej zużyta. W przypadku Philipsa, lepiej mieszczą się mostki robione ręcznie, ze względu na dość pomysłową konstrukcję mocowania przewodów zapłonnika i rurki w obudowie.
  • #936
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Widzę sporo eksperymentów z kompaktami robiłeś, moje wskrzeszone świecą dziś, jak na razie najwięcej ma Philips Tornado ten 32W z pechową elektroniką, bo 250 godzin od naprawy świeci sobie.
  • #937
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    Oj patrząc na ceny baniek led powoli w/w temat przejdzie w LED przerobiłem na lepsze bo elektronika w nich pada w expresowym tempie.

    Dodano po 5 [minuty]:




    skaktus - miejsce na PTC było na płytce fabrycznie puste więc wlutowałem je sam i trochę podziurawiłem obudowę żeby miało "czym oddychać"
  • #938
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Miałem okazję testować takie ledowe "żarówki". Niestety wszystkie padły po 1 dniu, a przyczyną było napięcie zasilające wynoszące 246V(czyli w granicach tolerancji). Niemniej jednak LEDy pracowały na tak wygórowanych parametrach, że zaczęły się masowo przepalać. Świetlówka kompaktowa co prawda zmienia strumień świetlny w zależności od wartości napięcia, ale nie jest aż tak wrażliwa na jego zmiany. Działa też jeszcze przy zasilaniu z około 150V AC, jak i 250V AC(wyższym napięciem nie testowałem).
  • Relpol przekaźniki
  • #939
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    Hmm jednego led kupiłem do kuchni 14 dni temu za 10 zł w tzw. promocji, 10 w, 850 ln, a w gniazdku mam do 245 v, chyba dlatego że nasz nowy blok jest blisko trafo a przyłącze mamy 3 fazowe po 15 kw na mieszkanie jak w tartaku. No to z tego co piszesz nie wróże jej obiecywanych 15000 godzin pracy.
  • #940
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Takie LEDowe źródło światła powinno mieć deklarowane 50000h pracy, a nie 15000h. Przecież świetlówki kompaktowe mają po 10000h. Ale to było kilka lat temu jak je kupowałem, chyba same początki tej technologii, może jakieś trefne dostałem. Wtedy kupiłem je za 140zł a świeciły dzień.
  • #941
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    Wprowadziłem w błąd-wygrzebałem po bańce led opakowanie i oto parametry: Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    15000 cykli włączeń wytrzyma a przynajmniej tak obiecują a nie czasu pracy.
    Tyle że chyba by trzeba założyć inny post na bańki led bo mogą być pretensje, że wpisy nie na temat

    Dodano po 10 [minuty]:

    Ale przynajmniej głupot na opakowaniu nie piszą, bo 10 wat mocy porównują do 60 wat zwykłej żarówki, a nie jak na znanych portalach handlowych 10 Wat led=100 wat-marzenia ściętej głowy
  • #942
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    Zresztą nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale na opakowaniach kompaktów tez są często dziwne opisy typu 20 wat = 100 wat, co uważam za wprowadzenie w błąd bo na oko widać, że jasność odpowiada co najwyżej 80 wat maksymalnie.
    Ale podkreślam że wizualnie na "oko" różnica jest spora, nie udowodniona pomiarami.
  • #943
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Aż tak dużej nie ma. Może i 15W nie świeci jak 75W deklarowane, ale nie pobiera 15W, co sprawdzałem pomiarami, bo moc pozorna taniej świetlówki kompaktowej 15W wynosiła 11VA. Nowa zakupiona świetlówka kompaktowa Philips Tornado 32W ma deklarowany prąd 140mA, zmierzony przy pełnej jasności wynosił około 138-142mA, co oznacza, że moc prawdopodobnie się zgadza z deklarowaną(gdyż w nich też jest stosunkowo wysoki cosφ). Na pewno świeci jaśniej niż 100W tradycyjna żarówka.
  • #944
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    No ale 32W to nie 20W porównane do 100W zarówki z drucikiem wolframowym. Zresztą nie wiem dlaczego, ale żadna agenda nie pilnuje zgodności opisów na opakowaniach z rzeczywistością i pozwala nas wprowadzać w błąd a w języku politycznym są na opakowaniach pewne nieprawidłowości :|
  • #945
    kris8888
    Poziom 31  
    Witam

    Czy jest jakiś skuteczny sposób naprawy świetlówki kompaktowej z przepalonym jednym żarnikiem? Niestety trafia mi się coraz więcej takich świetlówek, gdzie elektronika jest bez jakichkolwiek uszkodzeń, a jeden żarnik jest przepalony. Dotychczas skutecznie radziłem sobie tak, że wstawiałem równolegle do przepalonego żarnika rezystor odpowiedniej wartości i mocy, ale takie rozwiązanie średnio mi się podoba. Często w roli rezystora wstawiałem miniaturową żaróweczkę choinkową (taką bez oprawki), akurat jej moc i rezystancja w stanie zimnym i ciepłym odpowiada mniej więcej parametrom włókna świetlówki (świetlówki o mocy w przedziale 14W do 20W), no ale musi znależć się dla niej miejsce w samej obudowie świetlówki. W E27 jeszcze da sie to zrobić, w E14 już nie. Taka żaróweczka ledwie się żarzy w trakcie normalnej pracy świetlówki, jest tylko widoczny rozbłysk w momencie startu świetlówki.

    Próbowałem z zwieraniem wyprowadzeń przepalonego żarnika oraz wymianą kondensatorów, które są w szeregu z włóknami, ale nie udało mi sie skutecznie tak uruchomić świetlówki. Albo migała i wkrótce przepalały się tranzystory w przetwornicy, albo nie chciała wcale startować lub przepalało się drugie sprawne włókno. Może wstawiałem nieodpowiednie wartości kondensatorów, może nie te kondensatory wymieniałem. Przewertowałem już ten wątek i wszystkie inne na ten temat i nie znalazłem odpowiedzi.

    Wiem, że taka świetlówka i tak długo nie pociągnie, jeden koniec rury pracuje "na zimno", końcówka rury szybko czernieje, świetlówka powoli traci na skuteczności, ale myślę, że nawet dla kilku miesięcy sensownego świecenia warto to zrobić.

    Czsami po kilku, kilkunastu miesiącach przepala się drugie włókno i wtedy już się poddaję, ale może niepotrzebnie? Gdyby był sposób uruchomienia takiej świetlówki całkowicie na zimno ale bez rezystorów podłączonych równolegle do włókien to jeszcze próbowałbym to zrobić.
  • #947
    kris8888
    Poziom 31  
    balcerowicz79 napisał:
    Poczyta paniej dokładnie temat, bo z tego co pamiętam ktoś coś wspomniał o przepalonych skrętkach i ich ratowaniu.


    Wszyscy piszą o wstawianiu rezystora równolegle do przepalonej skrętki. Ja pytam o jakieś alternatywne, ale skuteczne rozwiązanie, tak żeby nie tracić niepotrzebnie mocy na takim rezystorze.
  • #948
    Kwazor
    Poziom 30  
    Panowie wczoraj minęło 6 LAT od przeróbki piły18W na ciepło.
    W ostatnim roku zaczyna powoli niedomagać warystor ( rozkleja się) przez co mam "podwójny zapłon" -- to nie zawsze występuje ale czasami tak.

    Zdjecie elektrod po 6 latach i przyjmijmy x2 na dzien daje 4500 zapaleń ( może być więcej )

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
  • #949
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    kris8888 napisał:
    balcerowicz79 napisał:
    Poczyta paniej dokładnie temat, bo z tego co pamiętam ktoś coś wspomniał o przepalonych skrętkach i ich ratowaniu.


    Wszyscy piszą o wstawianiu rezystora równolegle do przepalonej skrętki. Ja pytam o jakieś alternatywne, ale skuteczne rozwiązanie, tak żeby nie tracić niepotrzebnie mocy na takim rezystorze.

    Co za różnica czy tą moc tracisz na żarówce, czy na rezystorze? Dla przepalonych świetlówek możesz zbudować też inny zupełnie układ, ale ten też nie zawsze zmieści się w obudowie(szczególnie dla małych świetlówek).
  • #950
    balcerowicz79
    Poziom 14  
    No to brawo panie zważywszy na to że to polski produkt.
    Moje świetlówki padają po max 2 latach ale to i tak lepiej niż po 180 dniach, bo pracują w obudowach zamkniętych co im temperaturowo nie pomaga.
    Też zakupiłem Pila 11W jakiś rok temu, po przeróbkach i otworowaniu włożyłem ją do obudowy zamkniętej plafon fi 350 mm klatki schodowej zapalanej automatycznie przez automat zmierzchowy raz na dobę na około 10-12 godzin i narazie pracuje bez zastrzeżeń, skrętki też mało zaczernione-ale wątpię że dociągnie do tych twoich 6 lat, bo czasy i pazerność producentów komponentów się zmienia... :|
  • #951
    kris8888
    Poziom 31  
    mati211p napisał:
    Co za różnica czy tą moc tracisz na żarówce, czy na rezystorze? Dla przepalonych świetlówek możesz zbudować też inny zupełnie układ, ale ten też nie zawsze zmieści się w obudowie(szczególnie dla małych świetlówek).


    No własnie chciałbym uniknąć strat mocy zarówno na rezystorze jak i na żarówce którą wstawiam w roli rezystora. Niepotrzebnie to rozwiązanie podgrzewa obudowę z elektroniką świetlówki, która ma i tak dość trudne warunki chłodzenia.

    Właśnie przed chwilą niestety straciłem bezpowrotnie kolejną świetlówkę w wyniku prób naprawy poprzez wstawianie doświadczalnie różnych wartości kondensatorów w obwodzie podgrzewania skrętek. Oczywiście w miejsce przepalonej skrętki wstawiłem wcześniej zworę. Niestety efekt był taki, że albo świetlówka nie startowała, albo migała, aż w końcu strzeliły oba tranzystory w przetwornicy. Nie opłaca mi się juz tego naprawiać. :cry:

    Ja wiem, że mógłbym zbudować zupełnie inny układ przetwornicy do startu i pracy na zimno, ale chciałem wykorzystać ten co jest po lekkiej modyfikacji wartości elementów (kondensatorów).
  • #952
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Przecież wiesz, że jak zmniejszysz rezystancje to prąd płynie większy, więc jak ta moc nie odkłada się na rezystorze to odłoży się na drugiej skrętce. Tranzystory mają wtedy gorsze warunki pracy i ulegają uszkodzeniu bo pracują na wygórowanych parametrach.
  • #953
    genuinejanbar
    Poziom 11  
    Wypróbuj doświadczalnie i zmierz jakie powinny być wartości prądu przepływającego przez skrętkę, aby świetlówka pracowała normalnie, i pomyśl nad jak najtańszym oraz najprostszym regulatorem tego prądu na elementach aktywnych, a nie biernych.
    Możesz też wyrysować schemat wewnętrznego układu elektronicznego tej świetlówki i pomyśleć nad przywróceniem odpowiednich warunków pracy elementów aktywnych tego układu, a wtedy nie będą się tak szybko przepalały.

    @ Świetlówka kompaktowa - możesz dać jakieś zdjęcia przeróbek i oznaczenia tych mostków?
  • #954
    kris8888
    Poziom 31  
    mati211p napisał:
    Przecież wiesz, że jak zmniejszysz rezystancje to prąd płynie większy, więc jak ta moc nie odkłada się na rezystorze to odłoży się na drugiej skrętce. Tranzystory mają wtedy gorsze warunki pracy i ulegają uszkodzeniu bo pracują na wygórowanych parametrach.


    Wiem, że jak zmniejszam rezystancję (a w zasadzie reaktację pojemnościową) w obwodzie skrętek to prąd płynie większy, czuć to nawet po temperaturze tej jednej sprawnej skrętki. Ale wbrew pozorom wówczas tranzystory nie strzelają, tylko świetlówka albo miga, albo ma problemy z startem.

    Tranzystory strzelają, gdy za bardzo zmniejszę pojemność kondensatorów (zwiększę ich reaktancję), ale jakoś nie mogę dobrać takiej wartości C żeby świetlówka pracowała stabilnie i nie przepalały się tranzystory.

    Wygląda na to, że pojemności w obwodzie szeregowym skrętek tworzą wraz z indukcyjnością transformatorka przetwornicy obwód rezonansowy, którego parametry są tak dobrane, żeby układ pracował w miarę optymalnie. Jakiekolwiek zmiany pojemności powodują nadmierne obciążanie przetwornicy, niestabilną pracę lub przepalanie się tranzystorów.
  • #955
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 14  
    Jeśli chodzi o skrętki świetlówki, to podczas normalnej pracy, druga elektroda nie powinna grzać się bardziej, gdy zewrzesz jedną - gdy rura świeci, to wyładowanie generowane jest jedynie z niewielkiego fragmentu żarnika, a nie z całości. Kwestia jest jedynie w zapłonie, który przy zwarciu jednej elektrody, albo i nawet przy zwarciu jej przez rezystor, będzie tu przebiegał na zimno. Wtedy, jeśli jest podgrzewanie skrętek, to rzeczywiście ta nie zwarta może grzać się bardziej.

    Kolejna istotna sprawa to emiter i jego ilość na żarniku. Jeżeli końcówka wokół elektrody jest cała zaciemniona, bardziej, niż na drugiej końcówce, to oznacza to, że z tej elektrody emiter wyparował i obojętnie jak ją zasilisz prądem przemiennym, to zawsze będzie ona migać i wiele w ten sposób nie zdziałasz. Z tej elektrody nie będzie generowane wyładowanie o właściwych parametrach (będzie widoczne słabsze świecenie i migotanie z bzyczeniem). Jedyne lekarstwo w takiej sytuacji, to zasilanie świetlówki prądem wyprostowanym od strony sprawnej elektrody jako katody i w tym mogą pomóc układy powielaczy napięcia z prostownikiem, albo wstawienie w układ samego tylko mostka Graetza (to w przypadku układów magnetycznych). Jeżeli dobrze się pomyśli sposób złożenia elementów, to taki mały bezdławikowy układzik powielacza napięcia można upchać w obudowie kompakta. Ja robiłem to na schemacie, który już przewijał się w tym wątku, gdzie na wejściu włączone są 2 równoległe kondensatory o jednakowej pojemności, dalej układ 4 diod prostowniczych, pomiędzy którymi znajdują się kolejne 2 kondensatory, realizujące wymuszenie napięciowe do zainicjowania wyładowania w rurze. W tym małym układzie, mieszczącym się w obudowie kompakta, używałem kondensatorów głównych 1-2uF - w zależności od mocy świetlówki (takie kostki czarnego lub niebieskiego koloru) oraz tych mniejszych 47nF/630V (takie małe ceramiczne błękitnego koloru), a diody to standardowo 1A/1kV. Ten układ jest dość dobry - odpala nawet powyginane rurki z kompaktów. W tej sytuacji świetlówkę taką można dalej normalnie użytkować, aż do czasu, jak emiter wyparuje z drugiej - sprawnej - elektrody.

    Najczęściej, jeżeli na obu końcówkach rury okopcenia są podobnej wielkości, a świetlówka reaguje czasem na wstrząsy, to można się spodziewać, że skrętka przerwała się ze względu na zimny zapłon i czasem wystarczy ją tylko zewrzeć. Jeżeli natomiast okopcenie zajmuje całą końcówkę, albo jest dużo większe niż na drugiej końcówce, to można się spodziewać, że wyparował z tej elektrody emiter i jedynym sposobem na jej zasilenie jest układ prostowniczy.

    Gdy na której elektrodzie nie ma emitera, świetlówka zaczyna wariować, gdyż niemożliwe jest utrzymanie stabilnego wyładowania przez cały czas z takiej elektrody. W konsekwencji cierpią na tym głównie tranzystory, które nawet, jeśli są dobrane na właściwe parametry, nie mają w obudowie kompakta właściwego chłodzenia i po kilku - kilkunastu minutach przepalają się termicznie.

    Jeszcze dobra rada - polecam podłączać takie kompakty testowo przez żarówkę w szeregu, co pozwala uniknąć wywalenia bezpiecznika i głośnego wystrzału. Jeżeli taki np. tranzystor się przepali, albo będzie zwarcie, to po prostu żarówka zapali się pełną mocą i od razu będzie widać, że coś jest nie tak. Dobrze jest użyć do tego celu nie za słabej żarówki, bo może to skutkować problemem z odpaleniem kompakta. Dla małych mocy (do 11W), wystarczy żarówka 60 - 100W, a dla większych najlepiej w szereg wstawić 150 - 200W. Również dla kompaktów z zapłonem na ciepło, nawet tych małych mocy, najlepiej wstawić żarówkę o dużej mocy (150W lub większą).

    Swoją drogą ciekawy pomysł z tym zastępowaniem żarnika przez żarówkę choinkową :D Jakich parametrów to były żarówki (napięcie, moc...) i do jakich mocy kompaktów je stosowałeś?
  • #956
    Kwazor
    Poziom 30  
    Kompaktowa : 150W zarówke do kompakta 20W z zapłonem na ciepło ?
    Robiłeś próby prądowe ? Odpowiem za ciebie : NIE.

    Bo prąd rozruchu jest x2 większy od pradu pracy :

    Przykład :
    Piła 18W
    Zapłon na ciepło : 120mA
    Praca : Zimna 56mA
    Po rozgrzaniu 54mA.

    Więc zarówka 40W do kompakta 20W jest wystarczająca..
  • #957
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 14  
    Nie musisz odpowiadać za mnie...
    Jaki ma sens robienie prób prądowych, skoro widać, że zapłon na ciepło przez żarówkę mniejszą, niż 60W wydłuża się, a czasem w ogóle nie następuje, tylko świecą bardzo jasno skrętki? Jak już się podłącza przez żarówkę w szeregu, to taką, aby nie widać było odczuwalnych problemów z zapłonem :roll: Może twoja Pila odpala bez problemu przez żarówkę 40W, ale w innych kompaktach to nie jest regułą.
  • #958
    kris8888
    Poziom 31  
    Świetlówka kompaktowa napisał:

    Swoją drogą ciekawy pomysł z tym zastępowaniem żarnika przez żarówkę choinkową :D Jakich parametrów to były żarówki (napięcie, moc...) i do jakich mocy kompaktów je stosowałeś?


    Na początek chciałem Tobie podziękowac za bardzo szczegółowe wyjaśnienie mechanizmu stopniowego zużywania się świetlówki. Faktycznie nie sądziłem, że tak istotne jest też zużycie samej warstwy emitującej z elektrod świetlówki.

    Co do żarówek, które stosowałem w miejsce przepalonych skrętek, to były takie podłużne miniaturowe z chińskich łańcuchów świetlnych na choinki, z plastikową wciskaną oprawką, którą można łatwo usunąć i pozostaje wówczas sama żarówka z wyprowadzeniami. To były łańcuchy składające sie z około 50 żarówek, więc przypuszczam, że napięcie pojedynczej to około 4V do 5V, mocy nie znam, ale szacuje na maksymalnie jakieś 2W. W stanie zimnym oporność rzędu kilkunastu Ω. Stwierdziłem , że takie żaróweczki są lepsze niż oporniki bo mają dodatni współczynnik temperaturowy rezystancji, czyli podobnie jak sprawna skrętka świetlówki i umożliwiają start świetlówki. Stosowałem tylko do świetlówek 18W, 20W i 23W bo tylko takie uznawałem, że opłaca mi się reanimować. Poza tym obudowy tylko tych świetlówek umożliwiały wstawienie takiej żaróweczki.
  • #959
    piotrek222
    Poziom 17  
    Moje świetlówki Philipsa niestety padły (po około roku od przeróbki). W sumie 3 sztuki jeśli dobrze pamiętam.
    Powód prozaiczny, kondensatory elektrolityczne słabej jakości, straciły pojemność jeden nawet dostał zwarcia. :-( Po wymianie świetlówka działa nadal.