Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.

Kwazor 25 Sty 2015 11:35 529329 1337
  • HelukabelHelukabel
  • #992
    Jackziom
    Poziom 23  
    W tej aplikacji, realizacja ciepłego startu odbywa się na pinie nr 8. Tam też jest kondensator oznaczony "Csw"i zmieniając jego wartość można zmienić czas podgrzewania. W aplikacji podane jest, że 47n opowiada czasowi tph=550 [ms].
    Jeśli znajdę czas to nagram filmik, jak u mnie wygląda start, lecz potwierdzam, że tutaj wygląda to nieco inaczej niż ciepły start w przerobionych przeze mnie kompaktach z użyciem PTC.

    [Edit] Oto i on- pierwszy to zeszłoroczny kompakt, drugi wersja 2015:



    P.s Megaman również produkuje kompakty "amalgamatowe".
  • #993
    Kwazor
    Poziom 31  
    :arrow: Piotrek222
    Film z 1 postu : Zapłon swietl.avi

    Doskonale widać zapłon zimny.
  • #994
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Przed chwilą padła mi jedna stara 3 letnia Philips Tornado 32W. Przepracowane miała około 6000-7000 godzin. Jedna ze skrętek niebezpiecznie się rozgrzała i stopiła fragment obudowy. Kompakt zaczął gasnąć i zapalać się w cyklu co około 30-60 sekund. Podejrzewam, że w układ wbudowane jest jakieś zabezpieczenie przed nadmiernym rozgrzaniem świetlówki, bo nie wiem jak wytłumaczyć inaczej ten fakt zapalania się jej i gaśnięcia :). Kiedy świeciła to działała normalnie, nie mrugała, by nagle zgasnąć. Po pewnym czasie około pół minuty, gdy pewnie nieco ostygła to uruchamiała się. Gdy chciałem ją wymienić, to na obudowie temperatura przekraczała około 70 stopni, ręką nie można jej było dotknąć od razu. Jeśli mam rację to zapobiega to dalszym niebezpiecznym sytuacjom, takim jak możliwość wystąpienia pożaru. W kompaktach za 10zł w przypadku takich uszkodzeń nie ma takiego zabezpieczenia.

    EDIT: Dodaję film z działania. Jednak ma zabezpieczenie, bo zimna świeci najpierw 4 minuty, a następnie sobie mruga:

    Link
  • #995
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    W przypadku tanich świetlówek z marketu, zużywanie trwałoby do czasu aż przepaliłby się żarnik elektrody, albo wystrzeliłaby elektronika. Niemniej czasem spotykałem również gaśnięcie i zapalanie się świetlówek z tej "najtańszej" półki.
  • #996
    mdm150
    Poziom 26  
    Skoro mówimy o migających świetlówkach na wskutek ich wyeksploatowania. Macie tu filmik z zachowania elektronicznego balastu z takową świetlówką(prawie jak na zwykłym starterze), mojego autorstwa z ponad 2.5roku temu.

    Link
  • #997
    elektryku5
    Poziom 38  
    To chyba świadczy o tym by nie kupować tanich stateczników elektronicznych lub opraw je zawierających, u mnie Philips odcina się po jednej nieudanej próbie, a no name potrafią paść razem ze świetlówką.
  • HelukabelHelukabel
  • #998
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    Za tego typu zachowanie świetlówek odpowiedzialna jest specyfika układów elektronicznych. W wyniku przepływu zbyt niskiego prądu przez długość rury (z jednej z elektrod wyparował emiter, przez co nie emituje odpowiedniej ilości elektronów, a zatem przez rurę płynie mniejszy prąd), większy prąd przepływa przez skrętki świetlówki połączone szeregowo przez kondensator. Skutkuje to tym, że przy jednoczesnym słabym świeceniu całości rury, elektrody na końcach wyraźniej się rozjarzają. Jako, że świetlówka zasilana jest wysoką częstotliwością oraz układ zawiera szereg kondensatorów, nie ma widocznego efektu prostownikowego, typowego dla układów klasycznych (przebieg jest wygładzony i nie widać niesymetrii w jakości emisji elektronów z obu katod). Pojawiające się co chwilę mocne mignięcia, to niestabilne próby emisji elektronów na wyższym prądzie przez zużytą katodę, która jest wówczas rozgrzana i zawiera na sobie ostatnie resztki emitera. Czasem zdarza się, że na chwilę wyładowanie wzmocni się stabilnie, ale wówczas żarnik, silnie bombardowany strumieniem jonów dodatnich (wytwarzanych w obszarze ciemni Crookesa, tuż przed elektrodą), rozżarza się jeszcze silniej. Niestety świetlówki zużywające się w takich układach zużywają się na ogół bardzo krótko (kilka - kilkanaście minut). Przerwanie żarnika skutkuje automatycznie zaprzestaniem działania świetlówki, która pogrąża się w ciemności.
    Ostateczne zużywanie się świetlówek na układach elektronicznych znacząco różni się od ich "migania" na układzie klasycznym.
  • #999
    mdm150
    Poziom 26  
    Tu akurat statecznik jest markowy-Helvar typ EL1x36ngn. Testowałem ją też na osramie i bag'u-obydwa odcinały lampę. Osram niemal odrazu po próbie grzania skrętek (krótki błysk lampy) a bag po kilku sekundach.
  • #1000
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    Niestety wiele stateczników ma funkcję odcinania zasilania zużytej lampy, przez co odbierają ich użytkownikom możliwość obserwacji procesu zużywania się świetlówek, który jest najciekawszym etapem działania lamp :D Jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa jest to dobre rozwiązanie, które przedłuża życie elementom statecznika. W statecznikach w kompaktach nie ma raczej mowy o odcinaniu zasilania zużytych świetlówek. Z założenia i tak są to produkty jednorazowe.
  • #1001
    alikatek
    Poziom 29  
    Ja tam zauważyłem inny problem w tanich świetlówkach.
    Niedawno zakupiłem w sieci sklepów biedronka kilka żarówek (do "labolatorium" [często włączana i gaszona], pokoju [rzadko zapalana i gaszona, świecąca długo po włączeniu], garażu [rzadko włączana i długo świecąca, narażona na niskie temp i wilgoć] i lampy polowej [b.rzadko używana narażona na wilgoć i różne temperatury]).
    Kolejność "zdychania" i prawdopodobna przyczyna:
    1. Garaż->Padła po 5 miesiącach, po zapaleniu światła kupa iskier i wyrzucony bezpiecznik nadprądowy. Po rozebraniu widać, że odparował kondensator 1uF/400V, ściezki na płytce i jakiś element który miał 4 nóżki (identyfikacja niemożliwa). Widać było lekko zaczernione końcówki.
    2.pokój-> zaczęła szybko migać a następnie zgasła i już nie dała się włączyć. Pracowała tam 7 miesięcy. Prawdopodobna przyczyna zgonu: spuchnięty kondensator 1uF/400V. Innych uszkodzeń nie zauważyłem, dokładniej nie badałem.
    3.lampa polowa- Zmieniła kolor świecenia z białego na czerwony. Końcówki bardzo mocno zaczernione. Nawet po dłuższym czasie lampa nie zmienia koloru i bardzo się grzeje. Do wnętrza nie zaglądałem.
    w labolatorium jeszcze świeci, startuje nadal błyskawicznie ale widać zaczernienie końcówek i pożółknięty plastik obudowy. Puki działa to nie ruszam. Działą już ponad rok.

    U mojej babci w pokoju jest bardzo stara żarówka PHILIPS z tego co pamiętam ma moc 25W. Jest tam już dobre 7lat i nie ma zamiaru odparować. Włącza się aż 5sekund 0.0
  • #1002
    mdm150
    Poziom 26  
    Właśnie ze względu na wysoką awaryjność obecnych "kompaktów, gdzie tylko jest możliwe zastępuję je klasycznymi rurkami+el. stateczniki. Powoli wchodzą też ledy.
  • #1003
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Może trafiacie na jakieś wadliwe produkty lub serię. U mnie działają każda ponad 2-3 lata i dopiero padają, nawet te na zapłon na zimno. Te z zapłonem na ciepło trzymają się ponad 3 lata i działają. A tylko w niektórych miejscach mam droższe philipsy. Tak poza tym tanie świetlówki kompaktowe z biedronki.
  • #1006
    MikiGry
    Poziom 8  
    Dwa rozbłyski były , bo była już ciepła (ta świetlówka świeci się nad około 4-5 godzin dziennie). Zapłon nie był na zimno , bo kiedy odtworzysz video w bardzo zwolnionym tempie , zobaczysz , że pomiędzy rozbłyskami elektrody zaświeciły się na biało. Czasem zadarza jej się odpalić na zimno po pierwszym zwarciu startera , ale to wielka rzadkość.
  • #1007
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    piotrek222 napisał:
    MikiGry napisał:
    Może nie kompaktowa ale przerobiona na lepsze. Rurę ze zniszczonym układem znalazłem w elektrośmieciach. Zapłonnik to Rosyjski Osram ST 11 BASICS.

    Widzę dwa rozbłyski czyli pewnie zapłon na zimno.


    To jest normalny zapłon zapłonnikiem, czyli na ciepło. Widać szybki moment zwarcia zapłonnika i podgrzania skrętek. Swoją drogą fajny pomysł podłączenia. Czy ten dławik na którym pracuje to FL-4000, czy FL-2000?

    Z tego, co widzę, to jest to rurka z kompakta Osram Duluxstar 24W, więc myślę, że najlepiej poradziłby sobie z tym dławik FL2000, dla rur 18/20W.
    Niestety w tych Osramach często padała elektronika, choć niektóre serie miały zapłon nawet na ciepło (nawet mimo, że to chinole w rzeczywistości tylko znakowane pod Osrama).

    Cytat:
    3.lampa polowa- Zmieniła kolor świecenia z białego na czerwony. Końcówki bardzo mocno zaczernione. Nawet po dłuższym czasie lampa nie zmienia koloru i bardzo się grzeje. Do wnętrza nie zaglądałem.


    Efekt "różowienia" popularny wśród świetlówek. Polega na tym, że rtęć ucieka z przestrzeni wyładowczej do szkła rury i wyładowanie odbywa się jedynie w gazie pomocniczym, czyli w argonie, stąd różowo - czerwony kolor światła.

    Jakiej firmy są te biedronkowe kompakty?
  • #1008
    alikatek
    Poziom 29  
    Świetlówka kompaktowa napisał:

    Cytat:
    3.lampa polowa- Zmieniła kolor świecenia z białego na czerwony. Końcówki bardzo mocno zaczernione. Nawet po dłuższym czasie lampa nie zmienia koloru i bardzo się grzeje. Do wnętrza nie zaglądałem.


    Efekt "różowienia" popularny wśród świetlówek. Polega na tym, że rtęć ucieka z przestrzeni wyładowczej do szkła rury i wyładowanie odbywa się jedynie w gazie pomocniczym, czyli w argonie, stąd różowo - czerwony kolor światła.


    Swietlówkę mam zamiar zutylizować w najbliższym czasie. Skoro rtęć osiadła na szkle to już nie da się jej naprawić a lampek kolorowych mi nie potrzeba.
    Świetlówka kompaktowa napisał:
    Jakiej firmy są te biedronkowe kompakty?

    philips.
  • #1009
    mdm150
    Poziom 26  
    Efekt różowienia jak ktoś wyżej wspomniał to jest bardzo popularny wśród rurek firmowanych marką POLAMP Components Team zwłaszcza tych 36W. U nas w szpitalu elektrycy wstawiają je-padają one jak muchy-efekt różowienia.
  • #1010
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    Takie świetlówki rzeczywiście można wykorzystać jeszcze jako oświetlenie dekoracyjne :D To jedyne sensowne zastosowanie dla nich. Mi się ostatnio udało trafić na świetlówki jakiejś kolejnej chińskiej marki - Derun. Ciekawostką jest fakt, że są to rury o rozmiarze T10, o mocy 40W. Kilka z nich również jest zróżowiałych, ale w taki sposób, że świecą dosłownie czystym różem. Często nie chcą odpalać same, dopiero jak wyjmie się zapłonnik.
    W Philipsach efekt różowienia jest dość rzadki, choć zdarza się, ale ogółem wśród wszystkich marek zdarzają się serie, gdzie sporo świetlówek kończy w ten sposób, podczas gdy z innych partii tej samej marki, takie przypadki są rzadkie. Nie tylko Polamp Components ma tę przypadłość częstą - wśród większości chińskich rur ten efekt powszechnie można spotkać. Obecnie większość świetlówek kompaktowych Philips produkowana jest w Chinach, przez fabryki, które Philips wykupił lub ma w nich udziały, ale wiele komponentów jest wytwarzanych przez niezależne podrzędne firmy, co przekłada się na ich jakość.
    Co ważne, takie rury nadal normalnie pracują - i to na większym prądzie, niż sprawnie świecące sztuki. Przez to bardziej grzeje się statecznik, a i nieraz widać, że żarniki elektrod świecą wyraźniej na pomarańczowo. Sam argon ma najwyraźniej lepszą przewodność po zjonizowaniu, niż mieszanka z rtęcią, aczkolwiek napięcie zapłonu świetlówek z tą wadą gazową jest wyraźnie wyższe, niż napięcie zapłonu zdrowych świetlówek. Takie żróżowiałe świetlówki będą nadal normalnie pracować (tzn. będzie zachodziło w nich wyładowanie termiczne), aż z żarników elektrod wyparuje emiter i zużyją się do końca.
  • #1011
    pawelpiwowarczyk
    Poziom 9  
    pawelpiwowarczyk napisał:
    Po dosyć długim poszukiwaniu udało mi się kupić trzy świetlówki kompaktowe zintegrowane OSRAM 30W 840 E27. Jedna po kwadransie od włączenia wydała dźwięk typu "pyk" i zgasła (akurat stałem metr od niej). Niestety kupiłem je na OLX od osoby prywatnej, więc nie mogę jej reklamować. Jestem pewien że padła elektronika. Jestem przerażony, bo ten wątek ma 33 strony. Nakierujcie mnie proszę jak zabrać się do naprawy.
    W końcu zabrałem się do naprawy. W międzyczasie padła druga (z trzech; niezła średnia; a niby "Made in Germany", psia jego mać). Rozebrałem jedną i oto co ujrzałem:

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.

    Rozumiem, że mam wymienić rezystor R7? Czy coś jeszcze? Czy ten rezystor pełni funkcję bezpiecznika? Dlaczego mógł ulec spaleniu?
    Do czego służy ten szklany element na przewodzie zasilającym? Mogę go pominąć dolutowując nowy kabelek?
  • #1012
    mati211p
    Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    Zmierz R7 to się okaże, czy wymaga wymiany. Nie jest on bezpiecznikiem, bo bezpiecznik to ten element, co w stopce został. Jeśli nie ma przejścia, to znaczy, że w układzie masz gdzieś zwarcie i wtedy do sprawdzenia są tranzystory i mostek prostowniczy w pierwszej kolejności. Jeśli pominiesz bezpiecznik, zakładając, że jest on uszkodzony, to wtedy przy próbie załączenia jeśli nie wyeliminujesz zwarcia odparuje część ścieżek i wewnątrz nastąpi efektowny błysk, a wraz z nim zabezpieczenia w mieszkaniu odłączą zasilanie. Zdjęcie zbyt słabej jakości by określić, czy jest on przepalony, jeśli pomiar niemożliwy, bo styk został oderwany.
  • #1014
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    Osramek weprodukowany w listopadzie 2008 roku w Chinach w fabryce wcale nie należącej do Osrama :P
    Zapewne zamęczony zimnym startem, jedna elektroda mogła się przepalić gdy działała, a druga zerwana np. przez wstrząsy po jej wykręceniu. Ciężko stwierdzić jak nie wiadomo do końca, w jakich warunkach i gdzie pracowała.
    Przypadki przepalonych obu skrętek nie są wcale tak rzadkie i dziwne jak może się wydawać :wink:
  • #1015
    piotrek222
    Poziom 17  
    Witam,

    Kilka dni temu byłem w Castoramie i zajrzałem na dział świetlówkowy.
    Nie wiem czy to jakaś promocja czy wyprzedaż, ale świetlówki Osram 28W Dulux Mini Twist zakupiłem w cenie 8.97zł/szt (dlaczego mini nie wiem bo wcale nie takie małe są). W sumie skusiłem się na 3. Nie wiem jeszcze co siedzi w środku, ale świecą ładnie.
    Ktoś może już je rozbierał?

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.
  • #1016
    Świetlówka kompaktowa
    Poziom 15  
    Ostatnio znów obok teoretycznych opisów związanych z aspektami świetlówek i innych lamp, którymi ciągle zajmuje się w ramach hobby, znów natchnęło mnie do eksperymentów.

    W pierwszej kolejności zabrałem się za realizację pomysłu, który podsunął mi jeden z wypowiadających się wcześniej forumowych kolegów, a mianowicie, aby w miejsce żarnika świetlówki wstawić żarówkę choinkową i obadać reakcje. Akurat miałem pod ręką komplet takich starych lampek, znalezionych kiedyś przy okazji przeglądu pojemników na świetlówki i postanowiłem wykorzystać żarówki, które w nim były. Są to te małe żaróweczki wyglądające jak tanie zapłonniki które siedzą w kompaktach PL-S, takie ze szpicem u góry. Gdy jednak umieściłem żaróweczkę w miejsce przepalonej skrętki przy testowaniu świetlówki, ta błyskała w momencie włączenia, ale za trzecim zapłonem już nie reagowała - żarnik się w niej przepalił. Gdy wstawiłem w szereg 5 takich samych żarówek, to efekt był taki, że po włączeniu zasilania te 5 żaróweczek zaświeciło się bardzo jasno, a świetlówka prawie ciemna. Zastanawia mnie więc, co jest nie tak - czy powinienem może te żarówki podłączyć równolegle (układ i tak przepuszcza ten sam prąd), albo dołożyć ich jeszcze więcej? Byłbym wdzięczny za opinie i doradzenie właśnie w kontekście tych żaróweczek, bo są małe i łatwo można by je gdzieś upchnąć.
    Spróbowałem jednak innych rozwiązań. Miałem z zapasu żarówki 14V 3W i 5W, te z gwintkiem E10 w kształcie świeczki (też choinkowe). W ich przypadku żarówki te świetnie się spełniły - przy zużytej świetlówce gdy wyładowanie w rurze słabło, taka żaróweczka zaświecała się jasno, ale nie na tyle, by się spalić. W momencie zapłonu sprawnej rurki, nawet nie błyskała. Wadą (w tym zastosowaniu) jest fakt, że wiele żaróweczek ma drugi obwód, który zwierany jest gdy żarnik się w niej spali, dzięki czemu reszta lampek choinkowych nadal działa.
    Zależałoby mi jednak aby dowiedzieć się, w jakiej kombinacji mógłbym podłączyć te małe żaróweczki bez gwintu, żeby nie przepalały się przy ich zastosowaniu w miejscu skrętki.


    Kolejna sprawa. Spotkał się ktoś z was kiedyś z układem tzw. rapid startu? Były to układy stosowane za czasów PRL (lata 60-te, 70-te) w oprawach typu BMKs dla świetlówki liniowej 40W i zawierały w sobie układ bezzapłonnikowy, wykorzystujący jednak stałe podgrzewanie skrętek. W skład tego układu wchodził magnetyczny statecznik, zawierający w swojej obudowie dodatkowe uzwojenie, które właśnie odpowiadało za grzanie skrętek. W skład tego układu wchodziły też 2 kondensatory o pojemności ponad 7 uF. Ostatnio w moje ręce wpadło kilka tego typu opraw z demontażu i w końcu mam okazję obadać działanie tych rzadkich wersji układu zapłonowego. Na tych statecznikach startują jedynie rury T12, zapewne ze względu na wyższe napięcie zapłonu rur T8. Obudowa tej oprawy służy ponadto zbliżeniu potencjałów między elektrodami i ułatwia zapłon. Wydaje mi się jednak, że układ statecznika i kondensatorów służy wygenerowaniu także impulsu zapłonowego na zasadzie rezonansu, co wydaje się być cechą wspólną i pewną podstawą dla zasady działania elektronicznych kompaktów i stateczników. Jedynie, że współczesna elektronika realizuje tego typu zapłon za pomocą rezonansu kondensatora zapłonowego z cewką, a tam był to układ, w którym kondensator znajdował się w nieco innym połączeniu (i wszystko odbywało się przy częstotliwości 100Hz). Jeszcze jedną zaletą jest fakt, że każda ze skrętek grzana jest osobno i przy przerwaniu się żarnika, ta elektroda jest automatycznie zwierana i rura nadal może odpalić. Wadą tego układu był niepewny zapłon niektórych świetlówek i pewnie dlatego szybko z niego zrezygnowano. Spotkał się ktoś z czymś takim i zna ktoś może schemat połączenia tego typu układu?
  • #1017
    mas444
    Poziom 14  
    6 lat temu byłem w starej fabryce, gdzie demontowano oświetlenie. Były to otwarte metalowe oprawy ze świetlówkami liniowymi 40W POLAMP. Takie jak w halach produkcyjnych dawnej epoki. Zabrałem dwie takie świetlówki i włożyłem do opraw, które wiszą na moim piętrze bloku, w którym mieszkam. Na każdym piętrze są dwie belki do świetlówek T8 36W. Oprócz świetlówek wymieniłem też startery. Do jednej włożyłem Philips S10-E, do drugiej tunezyjski starter elektroniczny STE MAZDA.
    Od 6 lat obie pracują średnio 8 godzin w nocy sterowane zmierzchówką. Przepracowały więc około 17tys. godzin. Brak jakichkolwiek śladów zaczernień przy skrętkach lamp. To są jeszcze grube stare 40Watowe świetlówki. Nie wiem jak długo wisiały w tej fabryce, ale po warstwie kurzu i zaśniedzeniu elektrod widać, że długo.
    Dozorczyni na innych piętrach mojego bloku już kilkakrotnie wymieniała Osramy i chyba Radium. Oczywiście zakłada startery klasyczne. A mój projekt ciągle działa.
    W pracy zajmuję się m.in. oświetleniem i właśnie kupuję 50szt. S10-E. Starter kosztuje w hurtowni 16zł, ale i tak się opłaca.
    Dodaję zdjęcia obu starterów Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa. Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 11 rok testu trwa.
  • #1019
    Kwazor
    Poziom 31  
    MDM : Na pewno mają ciepły zapłon bo brak zaczernień po tylu godzinach... do tego stare Polampy nie miały ekranu przy elektrodach więc znacznie szybciej widać zaczernienie..