Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

Kwazor 07 Lip 2007 15:18 505689 1254
  • Cześć.
    Akurat świetlówkami zajmuje już się długi okres czasu i obserwuję ich zachowanie doszedłem do wniosku ze dzisiejsze kompakty to g.. nie świetlówki jeśli chodzi o trwałość elektrod.

    Wiadomo, że każdy chciałby mieć światło od razu jak przekręca kontakt.. więc producenci robią zapłon na zimno... efekty zapłonu na zimno są znane każdemu.

    W domu mam wszędzie oprócz łazienki kompakty.
    = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

    PILA 14W będąca w przedsionku często zapalana i pracująca po kilka godzin ma 1.5 roku:
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    Widać spore zaczernienie końcówek .... zapłon na zimno...

    Philips Economy 14W pracująca w moim laboratorium tez często zapalana i długo pracująca ma 1.5 roku...
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    Widać spore zaczernienie końcówek .... zapłon na zimno...

    Philips Economy 20W pracująca w kuchni, mało tam bywam i nie często ja zapalam ma 1.5 roku:
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    Dalej zaczernienie i to dość mocne ...nic dziwnego zapłon na zimno...

    IKEA 11W model K111....
    Tę świetlówkę mam już 6 albo 7 lat. Była na początku u mnie, później u siostry 3 lata i znów wróciła do mnie. Bardzo często zapalana...

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    Zobaczcie 6 lat i jak małe zaczernienie ... dlaczego ?

    Tu odpowiedz :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Widzicie ten mały niebieski pozystor ?
    To on odpowiada za zapłon na gorąco..

    Tu schemat świetlówki Ikea 7W :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Pozystor ma taka właściwość, że przepływający przez niego prąd rozgrzewa go, a on zwiększa swoją oporność... i mam w tez sposób zapłon na gorąco w "miękki" sposób dla świetlówki...

    Przy zapłonie na zimno jest tylko kondensator...

    Tu schematy świetlówek:
    http://pavouk.org/hw/lamp/index.html
    Wykorzystanie elektroniki z kompaktów do innych lamp :
    http://www.cucumber.demon.co.uk/lights/diy/

    Wnioski są takie:
    producenci wolą więcej zarobić bo szybciej świetlówka skończy swój żywot przy zapalenie na zimno to będzie dla nich większy zarobek itd...
    Zamiast dać 1 pozystor i jeszcze 1 kondensator (popatrzcie na schemat Lutek 8W) i zwiększyć trwałość i to dużo...

    Teraz pewnie każdy powie eee nie warto (no dobra świetlówka kosztuje 15zl ale co z ochrona środowiska?)

    Że akurat miałem trochę wolnego czasu to zabrałem się za przeróbki moich świetlówek.

    Na 1 ogień poszedł Philips 21W i po przylutowaniu już pozystora do kondensatora zapłonowego spadła mi na podłogę... ehhhh i została sama elektronika..

    No dobrze to 2 świetlówka była polska Piła 14W, przylutowałem w ten sam sposób pozystor.

    Zapłon przebiegał na gorąco czyli na początku rozgrzanie skrętek i zaraz zapłon.(około 1.5 sekundy)
    Pech chciał,że następna mi spadła... i 2 elektronika została.

    3 Świetlówka to MAX LUX 15W.
    Przylutowałem pozystor ale układ statecznika elektronicznego miał za małą wydajność prądową i bardzo długo przebiegał zapłon (3 do 4 sekund) i slabo rozgrzewał skrętki.

    Tu akurat miałem jeszcze termistor z ujemną rezystancją (czyli jak się nagrzewa to zmniejsza swój opór) = NTC.

    Wpakowałem go w szereg z zasilaniem:
    (obrazek zaginął na zewnętrznym serwerze...) URL=http://img412.imageshack.us/my.php?image=maxlux1tv0.jpg]Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa./URL (zamieszczajcie obrazki na Elektrodzie !)
    I to był strzał w 10.

    Włączenie prądu dawało na układ na początku około 110V, które rosło do wartości 230V w przedziale około 1.5 do 2 sekund. Jednocześnie miały czas skrętki się rozgrzać do mocnej czerwoności.

    Później przyszedł czas na ta nieszczęsną Piłę co zbiłem, kupiłem Philipsa świetlówkę i rozebrałem.

    Elektronika od Philipsa :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

    Co widać ma miejsce na pozystor... więc czemu by go tam nie wpakować?

    Zapłon jest przeprowadzony na gorąco ale z małym rozgrzaniem skrętek (czas około 1.5 sekundy).

    Dodaję jeszcze filmiki z momentów zapłonu:
    w żyrandolu są
    Philips 14W (zapłon na zimno) 1 zapłon
    Ikea 11W (zapłon na gorąco) 2 zapłon
    PILA 14W po przeróbce 3 zapłon.

    Oraz MAX Lux w 2 filmiku.

    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • Sklep HeluKabel
  • #2 07 Lip 2007 16:57
    Tomek665
    Poziom 28  

    Świetny temat.
    Dzisiejsze świetlówki kompaktowe to faktycznie badziew-padają jak muchy.
    Kiedy wchodziły na rynek kosztowały około 50 zł mam do dziś sztukę z tego okresu produkcji PHILIPS 28 W. Neonowy starter i zwykły dławik zero elektroniki. Ma minimum 12 lat i pracuje do dziś na zewnątrz budynku.Ma dodatkowy klosz.
    W mroźne dni zapala się kilka minut. Druga kupiona jednocześnie pracuje u mamy w kuchni.
    Kolejne kupowane do domu elektroniczne "kompakty" nie wytrzymywały więcej jak rok może 1,5 roku ale faktycznie startują błyskawicznie.
    Mam pytanko:
    jakie pozystory do jakich mocy stosować
    I jaki jest szacowany wzrost trwałości po takiej przeróbce.
    Ps.
    Trzeba chyba pisać daty na świetlówkach po wkręceniu w oprawę żeby mieć kontrolę ich trwałości.

  • #3 07 Lip 2007 17:07
    worobert
    Poziom 11  

    Ja piszę daty na tych co mam zamontowane w moim sklepie. Rekord to rok i trzy miesiące.
    p.s.
    Gdzieś czytałem że częstą przyczyną awarii świetlówek jest spalenie tranzystora.
    Napisz coś o parametrach pozystora.

  • #4 07 Lip 2007 18:16
    Kwazor
    Poziom 30  

    Predator dziekuje.

    Tomek665 zapytales o trwalosc.
    Mysle ze bedzie duzo wieksza bo jednak nie zapalam swietlowki na zmino ( zobacz moja ikea 11W ona uwierz ma spokojnie 600 do 800 zapalen..i wiele lat pracy i nie jest czarna na koncach).

    Nawet jesli trwalosc zwiekszy mi sie o 1/4 to i tak mamy juz zysk.

    Co jest dobre w swietlowce Max Lux to to ze nawet jesli wylacze ja i zapale po minucie to mam bardzo "miekki " zaplon bo ona wtedy startuje z okolo 130V ( cieply jest uklad w srodku jeszcze) do osiagniecia pelnej mocy potrzebuje wtedy okolo 1 do 1,5 sekundy)

    Swietlowki philipsa zle reaguja na pozystor w obwodzie zasilania.. (migaja i nie ma efektu tak jak w max lux ze rozgrzewa mi skretki)

    W max lux uklad statecznika i zaplonu jest oryginalny czyli start na zimno.

    Cytat:
    Gdzieś czytałem że częstą przyczyną awarii świetlówek jest spalenie tranzystora.
    Napisz coś o parametrach pozystora.


    U mnie w czasie testów elektroniki Pily wystrzelil wlasnie tranzystor i opornik.....

    Pozystory :
    W obwodzie zasilania Max Lux mam pozystor o ujemnym wspolczynniku temperaturowym przy temp okolo 22C mial 4.7 Koch.moc moze 1W

    W obwodzie podgrzewania skretek mam pozystor o oznaczeniach PTC S1065 ma moc moze 0.5W na zimno ma okolo 220 ochm.Wspolczynnik dodatni temperaturowy.

    Spojrzcie sobie jeszcze raz na filmik z zaplonu swietlowek...
    ! swietlowka ktora sie zapalila to philips na zimno.. widac tam podwójne rozblysniecie swietlowki...
    Ikea i Pila juz zapalaja sie spokojnie....

  • #5 07 Lip 2007 21:22
    awa2
    Poziom 10  

    Cześć
    Kwazor mam pytanie :
    Mam zamiar wykorzystać elektronikę że zbitej świetlówki kompaktowej do świetlówki liniowej jako układ zapłonowy ... i z tego co piszesz wnioskuje że pozystor również w tym układzie zwiększy żywotność świetlówki ... Jak ty uważasz?? (Z tego co napisałeś trochę się w tym obracasz :D )

  • #6 07 Lip 2007 22:00
    koleska
    Poziom 11  

    no to ja od siebie dorzuce na podstawie kilku rozbiórek, że żarówki OSRAM mają pozystory... i rzeczywiście, pierwsze osramki, które kupiłem padły po ok 10 latach, a robiły za oświetlenie w pokoju i były zapalane po kilkanaście razy na dzień :)
    a we wszystkich nawalił właśnie pozystor, było widać że jedna nóżka jakby odkleiła się od pozystora
    i teraz tak mnie naszło... może warto wymieniać te pozystory jak padną?

  • Sklep HeluKabel
  • #7 07 Lip 2007 22:16
    XAX
    Poziom 21  

    Świetny temat Kwazor

    Pogratulować wytrwałości i znajomości tematu.
    Teraz mi się wyjaśniło czemu kompakcik Philipsa który jest u mnie w pracy od 13 lat dalej działa mimo iż jest zapalany i gaszony w ciągu dnia po kilkanaście razy.

    W poniedziałek jadę po pozystorki J

  • #8 07 Lip 2007 22:30
    tomahawk_
    Poziom 18  

    Kompakty noname często nie mają pół roku i elektrody mają wykończone... ;/

  • #9 07 Lip 2007 23:42
    kroczusiek
    Poziom 13  

    Świetny temat,zważywszy na to,że zacząłem się interesować budową i przebudową żarówek energooszczędnych

    Cytat:
    Gdzieś czytałem że częstą przyczyną awarii świetlówek jest spalenie tranzystora.


    prawda,w szczególności we żarówkach typu super lux mega(czyt no-name)-po rozebraniu takowej(zabiły ją skoki napięcia-kto na wsi żyje wie o co chodzi ;) ) okazał się walnięty jeden z dwóch tranzysorów,natomiast w drugiej identycznej,spalonej w tym samym momencie,uszkodził się żarnik.

    oczywiście pozystor jest spotykanie jedynie w tych droższych kompaktach.Teraz próbuję dociec,czy można zwiększyć jasność świecenia przy zmianie niektórych elementów.Dla porównania-dwu rurkowa 15 W OSRAM a dwu rurkowa no name-no name daje niewiele więcej światła od świeczki :/

  • #10 08 Lip 2007 00:30
    Ibuprom
    Poziom 25  

    A gdzie wysyłkowo można nabyć takie lub podobne pozystory? W popularnych sklepach brak, chyba że źle szukam...

  • #11 08 Lip 2007 01:25
    TTOM
    Poziom 11  

    tak dla waszej wiadomości - zarówno PILA, jak i świtówki w marce IKEA są produkowane przez Philips Lighting. Różnica w tym, że w różnych reżimach technologicznych i z założeniem, że marka Philips ma być najwyższej jakości i zapewniać najwyższą trwałość.

    By the way - jeśli ktoś chce mieć świetlówkę wieczną /patrząc przez trwałość kompaktów kupowanych w sklepie na rogu albo markecie/ niech zainteresuje się wersjami profesjonalnymi świetlówek - mają oznaczenia MASTER. Wtedy trwałość takich kompaktów to nawet 15 do max 25 000 godzin, przy koszcie max ok 40 pln.
    Różnica też w tym, że kupić można je tylko w hurtowniach obsługujących instalatorów. Mali sklepikarze ich raczej na półce nie mają.

  • #12 08 Lip 2007 08:16
    awa2
    Poziom 10  

    Jakiś czas temu w programie LABOLATORIUM było o świetle , i energooszczędności i tam pokazywali taki instytut gdzie sprawdzają żywotność świetlówek . Ok wszystko spoko tylko że one się tam świeciły bez przerwy (a wg doświadczeń Kwazora to przy ich zapalaniu jest błąd ograniczający żywotność a wynikający z zimnego zapłonu ) a tam taka babka stala i jeszcze pali głupa .."że robią wszystko żeby zwiększyć żywotność świetlówek"... ciekawe że zapominają o tym w momencie gdy mają wsadzić pozystor .

  • #13 08 Lip 2007 11:01
    Kwazor
    Poziom 30  

    Awa 2 mozesz zastosowac elektronike z kompakta do zasilenia zwyklej liniowej swietlowki.
    Pytasz czy stosowac pozystor . wyniki pomiaru chyba mowia same za siebie... 6 lat w stosunku do 1.5 roku.....

    Koleska moj pozystor tez juz sie "odlkeja" no jego temperatura podczas pracy jest dosc wysoka.....


    Cytat:
    oczywiście pozystor jest spotykanie jedynie w tych droższych kompaktach.Teraz próbuję dociec,czy można zwiększyć jasność świecenia przy zmianie niektórych elementów.Dla porównania-dwu rurkowa 15 W OSRAM a dwu rurkowa no name-no name daje niewiele więcej światła od świeczki :/


    Tu elektronika daje ciala ale pamietaj rowniez ze luminofor to bardzo wazna rzecz...

    Jeszcze jedna zecz musze sprawdzic.

    Jak dodam kondensator do istniejacego kondesatora zaplonowego (sumaryczna pojemnosc okolo 6 do 8 Nf) to zarniki rozpalaja sie do bialosci ale zaplon nie wystapi bo jest za duza pojemnosc.

    Samo zwarcie na stale kondesatora nie rozpala tak zarników.

    Bede jeszcze próbowal takiego rozwiazania jak tu :
    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.

  • #14 08 Lip 2007 11:02
    ciapciok
    Poziom 20  

    Cytat:
    A gdzie wysyłkowo można nabyć takie lub podobne pozystory? W popularnych sklepach brak, chyba że źle szukam...


    Pozystor to inaczej termistor PTC, więc tak należy pytać w sklepach. W zasilaczu komputerowym znajdziesz pozystor, wygląda jak przerośnięty kondesator ceramiczny i jest pomalowany na czarno.

    Pozdrawiam

  • #15 08 Lip 2007 11:02
    lechoo
    Poziom 39  

    Nadmierne grzanie skrętek przed zapłonem też nie jest korzystne dla trwałości świetlówek. Trudno mi powiedzieć jak to jest w świetlówkach kompaktowych, ale w przypadku zwykłych liniowych optymalne jest podgrzewanie przez 1 sek. prądem nie większym niż 2-krotna wartość prądu znamionowego lampy.

  • #16 08 Lip 2007 11:13
    Kwazor
    Poziom 30  

    ciapciok napisał:
    Cytat:
    A gdzie wysyłkowo można nabyć takie lub podobne pozystory? W popularnych sklepach brak, chyba że źle szukam...


    Pozystor to inaczej termistor PTC, więc tak należy pytać w sklepach. W zasilaczu komputerowym znajdziesz pozystor, wygląda jak przerośnięty kondesator ceramiczny i jest pomalowany na czarno.

    Pozdrawiam


    Tylko ten pozystor ma ujemna rezystancje... taki moza by wpakowac w szereg z zasilaniem 220V...

    Dales mi wlasnie jeszcze jeden pomysl...

    bedzie jeszcze 1 projekt czyli zbudowanie generatora w.cz i zasilenie nim swietlowki... ( to bedza bardzo trwale zrodla swatla odporne na ilosc zaswiecen.. Osram robi takie swietlowki Typ : Endura F 2.65 Mhz.. )

  • #17 08 Lip 2007 11:47
    amiczar
    Poziom 14  

    Nie rozwijając tematu elektronicznego chciałbym podzielić się swoją wiedzą na temat świetlówek energooszczędnych.

    Tak się w moim życiu złożyło, że od 1999 byłem (przez 6 lat) przedstawicielem handlowym Philips Lighting Poland. Poznałem więc temat świetlówek kompaktowych od podszewki. I tak jeśli chodzi o Philipsa to ma on kilka linii produktowych kompaktów. Są tanie (produkowane w chinach) kompakty (my nazywaliśmy je "marketowe") które oprócz niskiej ceny nie mają innych zalet :). Potem są wersje droższe, z wydłużonym czasem pracy. Oraz wersje "PRO" z bardzo długim czasem pracy dochodzącym do 20000 godzin (przy założeniu że będziesz ich używał 3 godziny dziennie i nie za często oświecał i gasił to powinny wytrzymać nawet 15 lat. No ale taka świetlówka komp. niestety kosztuje i to sporo.
    Zapytacie dlaczego taka strategia, otóż wymógł to rynek czyli my sami. W pewnym okresie Philips produkował tylko świetlówki kompaktowe których żywotność wynosiła od 10000-15000 godzin. Ale były drogie i mało kto chciał je kupować. Sam mam świetlówki kupione w 1995 roku i świecą do dzisiaj. Jednak konkurencja wymogła na markowych firmach (Philips, Osram i innych) przeniesienie produkcji do chin (lub raczej zlecenie produkcji firmom chińskim). To zaowocowało niską ceną i tym bardziej niską jakością świetlówek. Ale w dzisiejszym świecie nikt się tym nie przejmuje. Po co płacić 50 zł za coś co można kupić za 10 zł. Jednak rozsądna osoba jak policzy że ta świetlówka za 50 starczy na 10 lat a w tym czasie inny wyda 100 zł na 10 świetlówek (które wytrzymują średnio 1 rok) to zrozumie że to żadna okazja. Inna sprawa to używanie tanich świetlówek do zastosowań powiedzmy przemysłowych. Świetlówka kompaktowa za 10 zł używana do oświetlania sklepu (ok 10 godzin dziennie) nie wytrzyma nawet roku. Świetlówka za 50 zł będzie w tym sklepie działać minimum 5-7 lat.

    Gratuluję wytrwałości tym którzy przebrnęli przez moje wypociny i przepraszam że się rozpisałem, ale nie mogłem sobie odmówić skomentowania tego wątku.

  • #18 08 Lip 2007 12:07
    Jarema
    Użytkownik obserwowany

    lechoo napisał:
    Nadmierne grzanie skrętek przed zapłonem też nie jest korzystne dla trwałości świetlówek. Trudno mi powiedzieć jak to jest w świetlówkach kompaktowych, ale w przypadku zwykłych liniowych optymalne jest podgrzewanie przez 1 sek. prądem nie większym niż 2-krotna wartość prądu znamionowego lampy.


    Witam,
    Jak słusznie zauważył kol. lechoo nadmierne grzanie skrętek przed zapłonem jest szkodliwe tak samo jak grzanie skrętek po zapłonie - wystarczy spojrzeć na świetlówki w autobusach...
    Do poprawnego gorącego zapłonu wystarczy sam kondensator pod warunkiem poprawnej pracy statecznika zasilającego lampę a chodzi tu przede wszystkim o częstotliwość pracy w trakcie grzania skrętek, zapłonu i pracy - wykorzystywana jest w ten sposób zmiana reaktancji pojemnościowej.
    Dlatego nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że brak pozystora powoduje zimny zapłon i zaczernienie okolic skrętek - prędzej podejrzewałbym przegrzanie skrętek w trakcie pracy lampy przez źle zaprojektowaną przetwornicę.

  • #19 08 Lip 2007 12:21
    Ibuprom
    Poziom 25  

    Kolego Ciapciok. Wiem co to jest pozystor, wiem gdzie je można znaleźć jeśli chodzi o popularny sprzęt elektroniczny, mi chodziło o pozystory o odp. charakterystyce przystosowanej do podgrzewania skrętek. Modelu podanego w pierwszym poście nie znalazłem w sklepach dlatego zadałem pytanie o symbol zamiennika i sklep w którym możnaby je dostać.

  • #22 08 Lip 2007 16:23
    poker22
    Poziom 10  

    A może ktoś mi powiedzieć, jak rozebrać taką świetlówkę kompaktową? Mam ją teraz w ręku i jakoś nie mogę do tego dojść, a rozwalić też jej nie chcę. Chętnie sam bym w tym pogrzebał, ale co mi z tego jak ją rozwalę i nie będzie dało się poskładać ;) Pozdrawiam

  • #23 08 Lip 2007 17:18
    kocur108
    Poziom 18  

    Kompaktowe świetlówki są z reguły sklejone, ja małym wkrętakiem podważam z każdej strony aż ten klej puści.

  • #24 08 Lip 2007 17:28
    Kwazor
    Poziom 30  

    Klejone nie. Sa na zatrzaski.
    Bardzo latwo rozbiera sie swietlowki Pily i tego Max luxa.
    Philipsa bez uszkodzenia obudowy jescze nie rozebralem ( bardzo cienki i kruchy plastik)

    Jak ktos ma elektroniki od innych swietlowek niech je sfotografuje nawet te po wystrzale.

    Zdjecia swietlowek i opis ile juz pracuja tez mile widziane...

  • #26 09 Lip 2007 07:14
    kocur108
    Poziom 18  

    Ja rozbierałem świetlówki noname i one nie były na zatrzaski, tylko cieniutką warstwą kleju, ale bez problemu powoli dały się rozebrać.

  • #27 09 Lip 2007 11:13
    kroczusiek
    Poziom 13  

    Bardzo dobry pomysł z robieniem zdjęć ;) tylko swoją noname zostawiłem na działce :/ postaram się ją sfotografować jak najszybciej ;)


    Kolgo Kwazor,a czy uważasz że zwiększenie(o dużo) pojemności kondensatorów za mostkiem pozwoli "złagodzić" zapłon?

    Aha,byłem w paru większych sklepach i niemogłem dostrzec kampaktu w granicach 50 zł,którego żywotność wynosiła by +/- 10 lat,o których mowa była w temacie.Natomiast spotkałem kompakt firmy OSRAM,oferująca 6 lat świecenia ;) za +/- 20 zł.Czyż nie warto :D ?

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.
    GEL 29W(firma dosyć znana,logo firmy na pierwszym zdjęciu)
    (PS-Jak zrobić aby zdjęcia były widziane od razu po wejściu na stronę a nie po ściągnięciu ?)

    Moderowany przez TONI_2003:

    Proszę tylko zamieszczać fotki tak jak w linku poniżej.
    Ogłoszenie: Wklejanie zdjęć.

  • #28 09 Lip 2007 13:12
    Tomek665
    Poziom 28  

    :arrow:amiczar
    Dzięki za obszerne i fachowe wyjaśnienia.
    Może wie ktoś czy dzisiaj można jeszcze kupić takie kompakty o zwiększonej trwałości ? Jakich firm szukać ? Czy mają jakieś oznaczenia cechujące ich żywotność ?
    ------------
    Przeróbki są dobre i będę ich próbował ale myślę że świetlówka fabrycznie skonstruowana do długowiecznej pracy jest rozwiązaniem lepszym.
    A ich ceny też pewnie nieco spadły

  • #29 09 Lip 2007 13:23
    koleska
    Poziom 11  

    OSRAM, ta z tych po 10000h, 20W o ile dobrze pamiętam... mam wrażenie, że wykończenie tej firmy, to klasa sama dla siebie
    jedynie 'rozkleił' sie termistor, i popękał kondziołek (ślady po śrubokręcie to już moja robota), poza tym brak uszkodzeń, a elektrody nie były zaczernoine, może delikatnie, a żarówa chodziła przez jakieś 8-10 lat w pokoju, zapalana kilka-kilkanaście razy dziennie :)

  • #30 09 Lip 2007 18:38
    trol.six
    Poziom 30  

    koleska napisał:
    OSRAM, ta z tych po 10000h, 20W o ile dobrze pamiętam... (...) żarówa chodziła przez jakieś 8-10 lat w pokoju,

    Hm..., moje nie wiem ile miały godzin deklarowanych, w kazdym razie czas coś ok 7-8 lat. Dokładnie konstrukcja taka sama. Jak mi sie spaliły, wymieniłem, na 24W. Nie wiem ile dokładnie działała, może niecały rok. Nie ma oczywiście pozystora, oraz zamiast jak w OSRAM 10uF (20W) ma tylko 6,8uF (24W) pojemnosci po mostku pomimo niby większej mocy świecenia. Zobacze moze elektronika padła.

    Dołączam fotke obu, nie ma palnika tej drugiej bo zgniotłem ją teraz przy demontażu :)

    Moje świetlówki kompaktowe (przerobilem na lepsze) 10 rok testu trwa.