Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dziwne zachowanie diody w demodulatorze..

primo82 09 Lip 2007 18:52 3158 20
  • #1 09 Lip 2007 18:52
    primo82
    Poziom 10  

    Witam,
    W moim systemie AM symulowanym w Spice jako demodulator sygnału używam detektora wartości szczytowej, który jak wiadomo zawiera diodę. Jeżeli sygnał nośnej ma 150kHz, lub np 200kHz, prąd na diodzie jest taki jak powinien, tzn zawiera nośną i dwie wstęgi boczne. Natomiast dla 100 kHz prąd na diodzie zawiera nośną i wstęgi na 100, 200, 300...600kHz...nie wiem dlaczego tak jest(napięcie na diodzie jest OK i zawiera tylko sygnał wokół 100kHz)..czy ktoś wie może z czego to może wynikać? z góry dziękuje za sugestie.
    pozdrawiam

    0 20
  • Pomocny post
    #2 09 Lip 2007 21:55
    Driver-
    Poziom 38  

    To sygnał AM ma dwie wstęgi boczne górną i dolną. Szerokość pasma każdej ze wstęg odpowiada pasmu częstotliwości modulujących. Natomiast zadaniem demodulatora (inaczej detektora) jest zamiana sygnału zmodulowanego AM na przebieg jakim została zmodulowana fala nośna. Demodulator AM to nie tylko dioda. Dlatego prócz diody w detektorze powinny być jeszcze elementy RC, o odpowiednio dobranej stałej czasowej. Stała czasowa układu RC powinna być znacznie mniejsza (10÷15 razy) w porównaniu z najkrótszym okresem częstotliwości modulującej, a większa dla dla okresu odpowiadającego częstotliwościom fali nośnej. Sygnał zmodulowany doprowadzany do detektora powinien być odpowiednio mocny, około lub powyżej 1V, przy zbyt małych napięciach sygnału AM (przy pracy na początku charakterystyki diody - w części parabolicznej) powstawać będą zniekształcenia demodulowanego sygnału. Zródłem harmonicznych (100, 200, 300...600kHz) może być sama dioda pracująca przy zbyt małych napieciach sygnału AM i źle dobranej stałej czasowej demodulatora. Przyczyn trzeba szukać w symulowanym układzie, ale dokładna jego analiza bez schematu jest raczej trudna.

    0
  • #3 10 Lip 2007 08:51
    primo82
    Poziom 10  

    Znam dobrze modulacje (na sigma delta, FHSS kończąc), także AM. Podałeś bardzo cenną informację z poziomem napięcia, spróbuje je wzmocnić. Problem polega na tym, że dioda w detektorze dla 100kHz otrzymuje sygnał AM o napięciu około 350mV. Co dziwniejsze napięcie na tej wejściu tej diody(czyli na wejściu det. szczytowego, bo takie sprawdzam) jest prawidłowe, tzn zawiera nośna i wstęgi a w prądzie nie wiadomo skąd pojawiają się harmoniczne... Natomiast taka sama dioda dla 160kHz otrzymuje sygnał AM na poziomie 110mV i nie wprowadza żadnych harmonicznych w prądzie, wszystko działa OK.. Detektory nie są jeszcze dobrane w obu przypadkach, ale jak pisałem sprawdzam wejście diody, przed samym detektorem. Dodam, że zmieniałem model diody i jest podobnie, może to zależy od częstotliwości, dziś dalej nad tym siedze..Dołączam screen FFT ze spice z napięciem i prądem diody 100kHz (tam gdzie dioda dziwnie indukuje harmoniczne) i dla 150kHz (prawidłowe).Z góry dzięki za pomoc.
    Dziwne zachowanie diody w demodulatorze..
    Dziwne zachowanie diody w demodulatorze..
    Dodam, że wzmocniłem sygnał powyżej 1V i sytuacja jest taka sama.
    Mam jeszcze jedno bardzo ważne pytanie - jak można, i czy w ogóle, wzmocnić wstęgi boczne w sygnale AM??

    0
  • Pomocny post
    #4 10 Lip 2007 16:23
    Driver-
    Poziom 38  

    Wrzuć schemat, bo może coś ogranicza prąd diody. Rozkład harmonicznych wskazuje bardziej na to że dioda pracuje jak powielacz a nie detektor.

    0
  • #5 10 Lip 2007 18:57
    primo82
    Poziom 10  

    Schemat jest poniżej. Dodam od razu , że filtry selektywne są sprawdzone i maja niemal idealną charakterystykę, więc myśle są w porządku, tak tez wynika z symulacji (nie ma wartości niektórych elementów ale taki schemat kiedyś robiłem i wykorzystałem, jeśli będą potrzebne, podam). Sprobowałem odzyskać sygnał modulujący i jak się okazuje obecność harmonicznych na diodzie nie przeszkadza, udało się to zrobić bardzo dobrze,ale nadal nie wiem czemu w pierwszym torze na diodzie są te harmoniczne w prądzie a w drugim nie ma. Zastanawiam się też, tak jak pisałem, przede wszystkim jak wzmocnić wstęgi boczne,żeby sygnał AM był wyraźny i dało się go bardzo dobrze odtworzyć (tzn duża różnica Amax i Amin na wstędze).Bo odtworzone sygnały są na poziomie uV, ap przydałyby się choć mV... Wrzuciłem wzmacniacze operacyjne ale wprowadzają składową stałą (?) i wcale nie pomagają...

    Dziwne zachowanie diody w demodulatorze..

    0
  • Pomocny post
    #6 11 Lip 2007 10:28
    Driver-
    Poziom 38  

    Co nie co poprzeliczałem i doszedłem do wniosków że nie będzie to dobrze pracowało z paru niebłachych powodów. Rozkład prążków w widmie AM wskazuje że częstotliwością modulującą jest 10 kHz. Lecz dla takiej częstotliwości modulującej są źle dobrane stałe czasowe C79, R99 - 20µs i C8, R10 - 30 µs. Czas okresu dla f= 10kHz to 100 µs, aby kondensator mógł się dostatecznie rozładować stała czasowa powinna być min. 10x mniejsza, więc obie powinny mieć min. 10 µs. Ale masz dwie różne częstotliwości nośne 100 i 150 kHz dla mniejszej częstotliwości dałeś mniejszą pojemność C79, a dla większej jeszcze większą pojemność C8. Powinno być odwrotnie dla niższej nośnej większa, dla wyższej mniejsza pojemność ich Xc powinno być mniej więcej jednakowe dla obu nośnych. Dobór tych R i C jest zasadniczą sprawą w działaniu detektora. Pojemności obu kondensatorów Powinny być na tyle duże aby filtrowały odpowiednio nośną ale jednocześnie nie obniżały poziomu częstotliwości modulującej. Dla f=10 kHz C79 ma Xc=795,77Ω a C8 Xc=530,52Ω, jest to zbyt mała oporność i zbyt mocno tłumi f 10 kHz. Co mają przedstawiać oporniki 600Ω połączone szeregowo z kondensatorami 30n i 20n a równolegle do detektorów szczytowych ? jeśli symulują obciążenie dla napięcia demodulowanej częstotliwości 10 kHz to czemu nie są jednakowe ? Wypadkowa oporność górnego szeregu to 1395,77Ω a dolnego 1130,52Ω (R+Xc; f=10 kHz) i dlaczego akurat taka oporność ?
    Teraz sprawa flitów pasmowoprzepusowych, widze że obliczałeś filtry Chebysheva 3 rzędu o paśmie 20 kHz na 860Ω. W jakim celu wstawione są oporniki 1kΩ przed każdym z nich, podejrzewam że mają symulować dopasowanie do źródła, przecież źródło nie ma 0Ω tylko powinno mieć dokładnie tyle ile wynosi oporność falowa filtrów, więc oporniki nie dość że wprowadzają tłumienie to jeszcze filtr pracuje jako niedopasowany, co prawda niedopasowane w niewielkim stopniu (jeśli przyjąć że źródło ma 0Ω), ale jednak na tym niedopasowaniu też są jakieś straty. Jeśli źródło ma większą oporność to niedopasowanie będzie tym większe im wieksza jest oporność źródła. Wejścia filtrów możesz spokojne połączyc pomijając oporniki 1kΩ, ponieważ same filtry poza częstotliwościami rezonansowymi oddziaływają na siebie w niewielkim stopniu. Pod warunkiem że źródło będzie miało oporność falową jak oporność falowa filtrów, czyli będzie dopasowane. Wybrałeś filtry 3 rzędu spoko, maja już dobrą selektywność, lecz są nietrafione jeśli chodzi o zastosowanie z detektorem szeregowym, z powodu kondensatora w szeregowej gałęzi filtru. Aby dioda mogła przewodzić musi się zamknąć obwód, w tym przypadku przez oporniki Ry i Ro. Tu jest następny błąd ponieważ oporniki te ograniczają prąd diody i wstępnie polaryzują anody diod. Podczas przewodzenia diody na opornikach powstaje spadek napięcia i na anodach względem masy masz (-). Ponieważ kondensatory maja małą pojemność również ograniczają prąd diody. Aby poprawić ten stan rzeczy należy zastosować filtry 4 rzędu. Wtedy ostatnim obwodem będzie równoległy obwód rezonansowy można będzie usunąć oporniki 1 kΩ, a ewentualne niedopasowanie na wyjściach filtru korygować opornikami Ry i Ro o większej wartości. Wtedy prąd diody nie będzie ograniczany ponieważ dla prądu stałego obwody zamkną się przez cewki, która ma dużo mniejszą oporność. Natomiast oporniki Ry i Ro korygujące ewentualne niedopasowanie, jeśli będą potrebne, nie będą miału już dużego wpływu na pracę detektora. Ponadto zmienić należy stałe czasowe C79, R99 i C8, R10 na jednakowe dla obu gałęzi o wartości 10µs, różnicując pojemności w zależności od częstotliwości nośnej. W gałęzi 100 kHz proponuję 3,8nF i 2,5 kΩ a w a gałęzi 150 kHz 2,5nF i 3,8 kΩ przy tych wartościach detektory powinny dużo lepiej pracować. Oporności obciążenia detektora dać jednakowe, zwiększając je do co najmniej 10 kΩ aby w małym stopniu wpływały na stałą czasową RC detektorów.

    0
  • #7 11 Lip 2007 14:15
    primo82
    Poziom 10  

    Wielkie dzięki Driver za wszelka pomoc. Z tymi informacjami teraz sobie spokojnie wszystko dopasuje i przeliczę, zrobie tak jak powinno być, a na koniec zasymuluje. Jeśli miałbym jakieś pytania lub niejasności to jeszcze napiszę (z tym , że za miesiąc, bo wyjeżdżam:)
    A odpowiadając na pytania - na końcu każdego toru znajduje się filtr RC - DP, żeby wyłapać ostatecznie sygnał modulujący i oddzielić go od sygnałów na wyższych częstotliwościach (bo jeszcze sie takie w widmie po detektorze znajdują). Szczerze powiem oporności szeregów nie liczyłem, filtry zostały obliczone przez program (RFsim99), a sam detektor i końcowy filtr DP nie są jeszcze idealnie dobrane (choć w przypadku toru 100kHz, praktycznie tak,otrzymałem tam już zadowalającą "jakość" sygnału modulującego). Spróbuję wstawić filtry 4 rzędu, usunąć te oporniki dopasowujące 1k, pozmieniać stałe czasowe i zobaczyć jak układ sie zachowa. Okazuje się ,że jest jeszcze sporo do poprawienia.
    Jeszcze raz thx za helpa!
    Pozdrawiam

    0
  • #8 27 Sie 2007 16:45
    primo82
    Poziom 10  

    Witam,
    Wziąłem pod uwagę wszystkie wskazówki i co nieco pozmieniałem cały układ(rysunek poniżej). Po pierwsze dodałem trzeci tor dla częstotliwości nośnej 200kHz, tak więc teraz są 3 tory. Jeżeli chodzi o temat filtrów - pomyślałem że zamiast stosować filtry 4 rzędu, o gałęzi równoległej na końcu wstawię filtry typu Π 3go rzędu, które też mają przecież ostatnią gałąź równoległą. Jeżeli chodzi o dopasowanie - oporniki 1k na wejściach i wyjściach filtru rzeczywiście służą dopasowaniu, ale także stanowią (te na wejściu) ograniczenie prądu dla diod zabezpieczających(których na schemacie nie ma), ponieważ układ ma "otwarte" wejście i może się na nim pojawić duże napięcie, więc każdy tor posiada zabezpieczenie na poziom sygnału max+-Uzas. Poza tym gdybym je usunął filtr przestałby działać prawidłowo - sprawdziłem symulując w spice, ponieważ wartości elementów są obliczone dla takich właśnie impedancji Zin=Zout. Rzeczywiste źródła o Z=0Ωchyba nie istnieją, poza tym korzystam z programu który wymaga podania wartości Zin i Zout dla filtrów (RFsim99), więc raczej nie mam wyboru i muszę pozostawić te rezystory.
    Jeżeli chodzi o detektor szczytowy - wprowadziłem wartości które podałeś,ale detektor wcale nie działał lepiej. Zgodnie z tym co wiem i czytałem, dobór wartości elementów detektora nie zależy od fm(tylko pośrednio poprzez szerokość pasma),ale przede wszystkim od fc. Poprzeliczałem więc pewne rzeczy, w skrócie to wygląda tak (i tu też proszę o opinię):
    Zgodnie z zasadami doboru wartości dla detektora stała ładowania spełnia warunek -> (rf+R1)C<<1/fc , rozładowania 1/fc(=10us)<<R2*C<<1/W(=50us), dodam, że jako R1 brałem rezystory wyjściowe filtru (Ro,Ry,Rz),R2 to R w detektorze, i tak
    Dla 100kHz-->1/fc=10us,ζład=1kΩ*1nF=1us (10xmniejsza),ζrozład=25k*1n=25us
    Dla150kHz-->1/fc=6.7us,ζład=1k*800pF=0.8us,ζrozład=25k*0.8pF=20us
    Dla200kHz-->1/fc=5us,ζład=1k*700pF=0.7us,ζrozład=28k*700pF=19.6us
    Wartości te spełniają powyższe warunki, tylko nie wiem czy np nie wypośrodkować wartości R i C jeszcze bardziej, żeby R nie miały takich względnie dużych wartości?
    I ostatnia rzecz - Spice, który mnie zadziwia, wpisałem powyższe wartości i tor 100kHz działa bardzo dobrze, udaje się odtworzyć sygnał modulujący bardzo dobrze (muszę jeszcze tylko dodać FDP na wyjściu żeby odciąć inne harmoniczne - tu znów nie wiem czy nie będzie obciążał detektora..). Natomiast tory 150 i 200 kHz praktycznie nie działają i nie reagują na zmiany wartości elementów detektora. A zaczyna się to już na wejściu tego układu, otóż wspólny sygnał podany na te 3 tory po przejściu przez te 1sze rezystory 1k w dwóch ostatnich torach ma mniejsza amplitudę niż w 1szym, nie mam pojęcia dlaczego!przecież to jest liniowy rezystor..zrobiłem prosty wzmacniacz sumacyjny który sumuje 3 sygnały AM(podawany później na omawiany układ) - niezależnie od wartości rezystora w sprzężeniu zwrotnym, czyli de facto wzmocnieniu k=1...k=5, na wyjściu amplituda waha się chyba o 5%..tak jakby spice z góry zakładał że na jakimś elemencie musi dać tłumienie sygnału i koniec,nawet jeśli to wzmacniacz.zdaje sie że dopiero w realizacji fizycznej wyjdzie co i jak..
    Poniżej załączyłem układ odbiornika.
    Aha, nie wiem dokładnie o co chodzi z tymi opornościami szeregów o których wspomniałeś, czy są one aż tak istotne? i jak należy je dobrać?
    Pozdrawiam
    https://obrazki.elektroda.pl/49_1188225499.jpg
    Jeśli byłyby potrzebne jakieś informacje/symulacje to podam.

    p.s czy "ζ" to "tau",nie znalazłem tu wśród symboli nic bardziej podobnego kształtem, więc mam nadzieje że tak:)

    0
  • Pomocny post
    #9 27 Sie 2007 18:09
    nemo07
    Poziom 36  

    Witam.
    NB, robisz detektor AM, a nie detektor szczytowy.
    Ten schemat jest bez sensu. Wyglada na to, ze w ogole nie uwazales na lekcjach.
    Wartosci tlumienia filtrow Π sa zle dobrane we wszystkich trzech torach.
    Jesli fm = 10KHz, potrzebujesz dobroci potlumionych odpowiednio rzedu: 5, 7 i 10. To znaczy ze opornosci 1kΩ na wejsciach i wyjsciach filtrow trzeba zastapic poprawnymi wartosciami. Rowniez brak opornikow tlumiacych galezi szeregowe filtrow Π nalezy skorygowac (zebys sie nie dziwil dluzej, czemu na wyjsciu detektora masz praktycznie NULL Volt :lol: ).
    Same diody (bez buforow) obciazaja filtry zaleznymi od poziomu nosnej impedancjami, co jest dodatkowa slaboscia tego schematu. Dlatego:
    Jesli nie musza byc diody, uzyj tranzystorow za detektory, najlepiej typu J-FET.
    Na wyjsciu detektorow potrzebujesz ponadto skuteczne "stop-band"-filtry nosnych (Fc), najlepiej dualnej topologii do uzytych (tzn. typu T), inaczej caly zapal szczery znowu pojdzie na marne. :cry:
    Wyjsciowe filtry rowniez trzeba nalezycie potlumic i obciazyc z obydwu stron!
    Nadazasz?
    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #10 28 Sie 2007 02:12
    Driver-
    Poziom 38  

    Po pierwsze to nie zasila się tak wykonanych filtrów z jednego źródła i nie dopasowuje się ich opornikami do źródła, jakim w tym wypadku jest wzmacniacz operacyjny. W praktycznych układach daje się separatory między wejście układu a filtr, czyli w każdej gałęzi filtru dajesz osobny wzmacniacz separator. Wzmacniacz jest wtedy źródłem dla filtru, a filtr jest obciążeniem dla wzmacniacza. Między źródłem (wzmacniaczem) a filtrem musi występować dopasowanie, czyli VSWR = 1. Dążąc do dopasowania oblicza się tak warunki pracy wzmacniacza aby jego oporność wyjściowa wynosiła tyle ile oporność wejściowa filtru. Jeśli z jakichś przyczyn np. potrzebnej mocy wzmacniacz (źródło) nie ma oporności takiej jak filtr, lub z powodów praktycznych nie daje się obliczyć filtru o oporności wejściowej równej oporności wyjściowej wzmacniacza, stosuje się transformacje dopasowujące, aby uniknać strat i uzyskać prawidłową charakterystykę filtru. Podobnie można i stosuje się transformacje dla dopasowania oporności wyjściowej filtru do oporności wejściowej detektora. Nic się nie "podtłumia". Oczywiście są dopasowania rezystancyjne ale stosuje się je niezwykle rzadko, właśnie ze wzgledu na tłumienie, ponieważ straty trzeba zniwelować dodatkowym wzmocnieniem, co powoduje większe szumy i zmniejsza dynamikę układu.

    Po drugie, to tak jak zauważył kolega, robisz detektor AM a nie szczytowy.

    primo82 napisał:
    Zgodnie z tym co wiem i czytałem, dobór wartości elementów detektora nie zależy od fm(tylko pośrednio poprzez szerokość pasma),ale przede wszystkim od fc.
    Szerokość jakiego pasma, przepraszam. Masz jedną częstotliwość modulującą a nie pasmo to po pierwsze, po drugie jeśli już bierze pod uwagę się jakieś pasmo to w tym pasmie najważniejsza jest jego najwyższa częstotliwość, reszta niższych Cię nie interesuje, koniec i kropka. Zadaniem detektora, powtórzę to jeszcze raz, jest jak najlepsze odworzenie częstotliwości modulującej. Ty zaś kombinujesz ze stałymi czasowymi, ale nie w tym kierunku co trzeba.
    primo82 napisał:
    Dla 100kHz-->1/fc=10us,ζład=1kΩ*1nF=1us (10xmniejsza),ζrozład=25k*1n=25us
    Dla150kHz-->1/fc=6.7us,ζład=1k*800pF=0.8us,ζrozład=25k*0.8pF=20us
    Dla200kHz-->1/fc=5us,ζład=1k*700pF=0.7us,ζrozład=28k*700pF=19.6us
    Wyrażnie Ci napisałem jak dobrać stałą czasową dla detektora AM a Ty w dalszym ciągu robisz to źle. Przede wszystkim dlatego że źle dobierasz pojemności. Najważniejsza jest pojemność, ma ona być taka aby jej Xc było możliwie najmniejsze dla nośnej a jak największe dla sygnału modulującego o najwyższej częstotliwości. W Twoim przypadku wartość najwyższej częstotliwości modulującej, jest zarazem jedyną częstotliwością modulującą i jest to 10 kHz. Dopiero jak C i jej Xc jest właściwa dla częstotliwości modulującej i nośnej, do danej pojemności C liczysz R dla stałej czasowej RC detektorów AM. Nie mają znaczenia stałe czasowe ładowania czy rozładowania, mają być tylko spełnione warunki jakie wymieniłem. Podałem Ci przykładowe wartości RC ale z nich nie skorzystałeś.




    primo82 napisał:
    I ostatnia rzecz - Spice, który mnie zadziwia, wpisałem powyższe wartości i tor 100kHz działa bardzo dobrze, udaje się odtworzyć sygnał modulujący bardzo dobrze (muszę jeszcze tylko dodać FDP na wyjściu żeby odciąć inne harmoniczne - tu znów nie wiem czy nie będzie obciążał detektora..). Natomiast tory 150 i 200 kHz praktycznie nie działają i nie reagują na zmiany wartości elementów detektora. A zaczyna się to już na wejściu tego układu
    Coś sie czepił tych harmonicznych. Jedyne co Cię powinno interesować to demodulacja sygnału AM. Jeśli prawidłowo dobierzesz stałe czasowe RC detektorów to harmoniczne nośnych wypadną poza pasmem akustycznym powyżej 10 kHz np. harmoniczne z nośnej 100 kHz to 200, 300,...n*100 kHz. Im wyższa częstotliwość harmonicznej tym mniejszy jej poziom, dodatkowo Xc zależy od częstotliwości, więc Xc zmniejsza się im wyższa jest częstotliwość kolejnej harmonicznej z danej nośnej pomniejszając napięcie kolejnych wyższych harmonicznych nośnej.

    Pierwszy jaki powstał sygnał AM, to taki w którym występuje nośna i dwie wstęgi boczne dolna i górna. Jeśli jedną częstotliwość F, modulujemy inną częstotliwością f, to otrzymamy nośną F i dwa prażki wstęg bocznych na częstotliwościach F-f i F+f. Przykładowo: F nośna 100 kHz i f modulująca 10 kHz - otrzymamy nośną 100 kHz oraz częstotliwości boczne, dolnej wstęgi 90 kHz i górnej wstęgi 110 kHz. Poziom mocy częstotliwości wstęg bocznych zależy od głębokości modulacji, stosunku F do f, wyrażanym zwykle w %. To tak po krótce.
    Kolejna sprawa to moc zmodulowanego sygnału, jaka jest potrzebna do prawidłowego działania detektora. W twoim przypadku nie musi być duża, więc nie wiem skąd przypuszczenie że trzeba ograniczać prąd opornikami w filtrach. Nie ma takiej potrzeby jeśli w układzie wzmacniacza operacyjnego dasz sprzężenie zwrotne ograniczające wzmocnienie do odpowiedniego poziomu. Na jego wejście podasz napięcie o takim poziomie aby napięcie na wyjściu nie przekroczyło zakresu napięcia liniowej pracy wzmacniacza, to nie będzie trzeba nic ograniczać. Na Twoim miejscu zrobił bym inaczej, mianowicie najpierw symulował bym każdy tor osobno. Zamiast wzmacniacza operacyjnego dał bym tranzystory separujące. Dopasował bym wzmacniacz i detektor do filtrów. Dobrał stałe czasowe a w szczególności pojemnosci równoległe detektora. Dopiero po pozytywnych wynikach symulacji poszczególnych torów, połaczył bym wszystkie tory na jedno wejście. Poniżej schemat blokowy całego układu, jak widać filtry są oddzielone separatorami, dzięki temu jeden filtr nie wpływa na inne.

    0
  • #11 28 Sie 2007 15:11
    primo82
    Poziom 10  

    Hmm, zdaje sie że kolega nemo007 zapomniał sobie że nie wszyscy są na magicznym 22 poziomie i mają tak ogromną wiedze..I racja,nie nadążyłem za jego twórczą myślą.Gdybym był wszechwiedzący nie prosiłbym o pomoc w rozwiązaniu problemu na elektrodzie.
    Rozumiem, ze największy problem jest z tymi filtrami. Zaznaczam jeszcze raz, że nie liczę ich ręcznie tylko programowo, popracuję dziś i jutro nad tymi zmianami.Szczerze mówiąc dokładne obliczanie impedancji falowych,tłumienia filtrów i dobroci nie należy do moich atutów, sprobuje sobie jakoś z tym powalczyć.

    Cytat:
    Na wyjściu detektorów potrzebujesz ponadto skuteczne "stop-band"-filtry nośnych (Fc), najlepiej dualnej topologii do użytych (tzn. typu T)

    Też myślałem o filtrach, tyle że zwykłych DP, ale to jak na razie dalsza wizja, bo jest na razie co poprawiać.
    Tak jak pisze Driver, rozdziele te tory na 3 pliki, i nad każdym popracuje z osobna.
    Czy dobrze rozumiem,że te wzmacniacze separujące to te na tranzystorach o których pisałeś?
    Dodam, że ten układ to odbiornik, nadajnik mam już zaprojektowany a jego wyjściowym elementem jest właśnie wzm. operacyjny który sumuje 3 sygnały AM, stąd jest on również w schemacie tego układu na wejściu,a le de facto nie jest jego częścią (nadajnik będzie połączony z odbiornikiem kablem, sta na wejści odbiornika "ktoś" może podać zamiast sygnał z nadajnika jakiiś inny o dużej amplitudzie)..
    Proszę o jak najprostsze rozwiązania bo jak dobrze widać nie jestem żadnym asem, a muszę to jakoś zrobić..:|
    Pozdrawiam

    0
  • #12 28 Sie 2007 16:55
    nemo07
    Poziom 36  

    A wiec ... od poczatku.
    Wzmacniaczy separujacych nie potrzebujesz, bo uzyty opamp ma niska impedancje wyjsciowa i role separatorow skutecznie spelniaja opornosci szeregowe na wejsciach filtrow. Wzmacniacze separujace potrzebne beda miedzy wyjsciami filtrow i detektorami.
    Poniewaz nie uwazales na lekcjach o modulacji AM, drobna podpowiedz po raz drugi:
    Przy odstepach kanalow 50kHz i fm = 10kHz jest wymagane, aby filtr w kazdym kanale mial pasmo 3dB rowne 20kHz. To znaczy, ze dobroci obwodow LC filtra musza zostac potlumione, inaczej bedzie on tlumil wstegi boczne (= mala sprawnosc detekcji). Rownoczesnie sasiedni kanal (± 50kHz) musi byc maksymalnie tlumiony, inaczej bedzie on wprowadzal bledy w danym kanale (przesluch miedzykanalowy).
    Czy to jest jasne?
    Twoim zadaniem jest dobrac rezystory we/wy filtrow j.w. dla kazdego toru z osobna tak, aby spelnialy one te dwa kryteria. Nie zapomnij potlumic czlonu szeregowego. Symulator odwali duzo roboty, ale nie wyreczy Cie w mysleniu.
    Reszta to klocki.

    0
  • Pomocny post
    #13 28 Sie 2007 19:26
    Driver-
    Poziom 38  

    nemo07 napisał:
    Przy odstepach kanalow 50kHz i fm = 10kHz jest wymagane, aby filtr w kazdym kanale mial pasmo 3dB rowne 20kHz. To znaczy, ze dobroci obwodow LC filtra musza zostac potlumione, inaczej bedzie on tlumil wstegi boczne (= mala sprawnosc detekcji).
    To jakaś totalna bzdura. Co znaczy dobroci obwodów LC filtra muszą zostać podtłumione. Dobroć To może być cewki albo kondensatora kolego to po pierwsze. Po drugie to jest to filtr pasmowo przepustowy, więc przy obliczaniu tego filtru pasmo zostało już wydzielone. Dobroć zwłaszcza cewek musi być taka jak założona w obliczeniach. W tym filtrze zakładając ze uzyska dobroć cewek 100, na częstotliwości 140 kHz będzie miał tłumienie pozapasmowe na poziomie -27 do -28 dB. Przy dobroci 60 obniży się zarówno tłumienie w paśmie jak i poza pasmem lecz szerokość pasma pozostanie bez zmian.
    nemo07 napisał:
    Rownoczesnie sasiedni kanal (± 50kHz) musi byc maksymalnie tlumiony, inaczej bedzie on wprowadzal bledy w danym kanale (przesluch miedzykanalowy).
    Tu sie zgodzę sąsiedni kanał musi być odpowiednio wytłumiony. Lecz policz sobie ile pozostanie napiecia z wstęgi górnej 110 kHz jeśli na częstotliwości dolnej wstęgi 140 kHz kanału sasiedniego częstotliwość 110 KHz będzie o -27 dB niższa. Abyś się nie męczył powiem Ci że zostanie obniżona ponad 22 krotnie, czyli z 1V na wejściu filtra, pozostanie na jego wyjściu 45mV napięcia najbliższej częstotliwości sasiedniokanaławej. Czy takie napięcie może spowodować błąd, nie wydaje mi się.
    nemo07 napisał:
    T Symulator odwali duzo roboty, ale nie wyreczy Cie w mysleniu.
    Reszta to klocki.
    Bez komentarza. Ale wydaje mi się, że mimo wszystko czaszem trzeba to myślenie ukierunkować, jeśli ktoś nie ma odpowiedniej wiedzy.

    :arrow: primo82Tak wmacniacze seperatory to tranzystory. Prąd kolektora Ic tych tranzystorów wyliczasz: Ic=Uce/Ro ;Uce - napięcie kolektor-emiter, lub dren-żródło, Ro - oporność wejściowa filtru. Jeśli oporność filtra 1000Ω to Ic ~8mA przy Uce 8V.

    Sygnały o dużych amplitudach możesz i powinieneś ograniczać na wejściu odbiornika a nie na wejściu filtrów. Inadzej duży sygnał na lini uwali Ci wzmacniacz wejściowy. Możesz dodać filtry DP po detektorze ale ich częstotliwośc graniczna powinna być około 15, 16 kHz, aby FDP nie cięły 10 kHz.

    0
  • #14 28 Sie 2007 20:25
    nemo07
    Poziom 36  

    Driver- napisał:
    nemo07 napisał:
    Przy odstepach kanalow 50kHz i fm = 10kHz jest wymagane, aby filtr w kazdym kanale mial pasmo 3dB rowne 20kHz. To znaczy, ze dobroci obwodow LC filtra musza zostac potlumione, inaczej bedzie on tlumil wstegi boczne (= mala sprawnosc detekcji).
    To jakaś totalna bzdura. Co znaczy dobroci filtrów LC filtra muszą zostać podtłumione. Dobroć To może być cewki albo kondensatora kolego to po pierwsze ...

    Dobroc filtru to jeden z jego kluczowych parametrow.
    Poczytaj sobie, Kolego, tu na samym dole:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Filtr_(elektronika) albo poGooglaj.
    Widze, ze w tym temacie byles na wagarach, podobnie jak Kolega, ktorego naprowadzasz. :cry:
    W zasadzie istotne rzeczy zostaly juz powiedziane, wiec sie odmeldowuje poslusznie ... za pozwoleniem.
    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #15 28 Sie 2007 22:15
    Driver-
    Poziom 38  

    nemo07 napisał:
    Driver- napisał:
    nemo07 napisał:
    Przy odstepach kanalow 50kHz i fm = 10kHz jest wymagane, aby filtr w kazdym kanale mial pasmo 3dB rowne 20kHz. To znaczy, ze dobroci obwodow LC filtra musza zostac potlumione, inaczej bedzie on tlumil wstegi boczne (= mala sprawnosc detekcji).
    To jakaś totalna bzdura. Co znaczy dobroci filtrów LC filtra muszą zostać podtłumione. Dobroć To może być cewki albo kondensatora kolego to po pierwsze ...

    Dobroc filtru to jeden z jego kluczowych parametrow.
    Poczytaj sobie, Kolego, tu na samym dole:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Filtr_(elektronika) albo poGooglaj.
    Widze, ze w tym temacie byles na wagarach, podobnie jak Kolega, ktorego naprowadzasz. :cry:
    W zasadzie istotne rzeczy zostaly juz powiedziane, wiec sie odmeldowuje poslusznie ... za pozwoleniem.
    Pozdrawiam
    Tak się składa że moim głównym kierunkiem w szkole była teletransmisja. Pracowałem też na tyle długo przy urządzeniach teletransmisyjnych że nie muszę nigdzie Googlać. Ty za to pewnie nie wagarowałeś, więc zapewne wiesz że dobrocią obwodu LC, a konkretnie dobrocią cewki, można wpływać na szerokość pasma, inaczej mówiąc można wpływać na krzywą rezonansową danego obwodu. Lecz akurat w przypadku tych konkretnie filtrów na tej częstotliwości dobroć cewek, bo zwykle cewki odgrywają kluczową rolę, nie ma zbyt dużego wpływu na szerokość pasma i stromość zboczy. Ma natomiat wływ na tłumienie Ap, czyli w paśmie przepustowym filtru. Dodając szeregowo z filtrem opornik obniża się zarówno tłumienie w paśmie przepustowym jak i poza pasmem aż o -40 dBm przy założeniu że oporność wyjściowa wzmacniacza operacyjnego wynosi 0,1Ω. Czyli z 0,1 W na wejściu filtra (na rozgałęzieniu oporników) po filtrze wyniesie 0,01mW, tłumienie mocy będzie aż 10000 krotne większe z opornikiem. Nie ulega zmiamie (nie poszerza się) pasmo przepustowe ani tłumienie pozapasmowe filtru. Nic dziwnego że detektory nie chcą działać, gdyż bariera potęcjałów diody (~0,7V) nie jest przekroczona gdyż moc jest zbyt mała, a detektor obciąża filtr. Sygnał i tak trzeba ponownie wzmocnić do poziomu z przed filtra o 40 dBm aby uzyskać ponownie odpowiedni poziom na wejściu detektora. Wstawianie opornika nie ma więc sensu, ponieważ nic nie zyskujemy, a opornik powoduje tylko straty organicząjac prąd płynący przez filtr, nie poprawiając stromości zboczy filtru. Przede wszystkim tłumienie pozapasmowe ma wpływ na przesłuchy sąsiedniokanałowe.

    Proponuje wrócić do szkoły. Rowież serdecznie pozdrawiam.

    :arrow: primo82 Możesz sobie zasymulować tą sytuację we wspomnianym RFSim99. Najpierw daj źródła 1kΩ przed i za filtrem bez opornika, potem zmień oporność źródła 1 na 0.1Ω (0.1R) za źródłem 1 daj opornik 1kΩ szeregowo z filtrem, tak jak na Twoim schemacie, żródło 2 pozostaw bez zmian na 1kΩ . Zobaczysz co się stanie. Oczywiście symuluj gołe filtry bez detektorów i wzmacniaczy.

    0
  • #16 30 Sie 2007 16:40
    primo82
    Poziom 10  

    Nie miałem intencji wywoływać kłótni na szczytach władzy..ale przechodząc do tematu:

    Cytat:
    Możesz sobie zasymulować tą sytuację we wspomnianym RFSim99. Najpierw daj źródła 1kΩ przed i za filtrem bez opornika, potem zmień oporność źródła 1 na 0.1Ω (0.1R) za źródłem 1 daj opornik 1kΩ szeregowo z filtrem, tak jak na Twoim schemacie, żródło 2 pozostaw bez zmian na 1kΩ . Zobaczysz co się stanie. Oczywiście symuluj gołe filtry bez detektorów i wzmacniaczy.

    Rzeczywiście, włączyłem dziś RFsim99 i zrobiłem tak jak mówiłeś. Po zmianie na wejściu charakterystyka filtru spadła w dół o -40 dB, przy czym na osi częstotliwości wielkich zmian nie zauważyłem.Wychodzi na to że masz racje.
    Wracając do mojego układu. Rozdzieliłem tory i wprowadzałem wzmacniacze separujące (wziąłem tranzystory BC107A). Obliczyłem też punkt pracy wzmacniaczy,ponieważ filtry we wszystkich 3 torach mają to samo Ro,punkt pracy powinien być taki sam. Przy czym w tej sprawie jednej rzeczy nie jestem pewien. Przy obliczaniu punktu pracy należy zewrzeć wszystkie indukcyjności i rozewrzeć pojemności. Gdy to zrobiłem na kolektorze powstaje zwarcie do Vcc - zastanawiałem się czy tam właśnie ma być Ro, czy jednak jest ono włączone pomiędzy kolektor a masę,wtedy tranzystor jest w układzie OC, a filtr ze swoim Ro jest obciążeniem. Wybrałem tą drugą wersję (jeśli prawidłowa jest pierwsza, przeliczę wszystko jeszcze raz,tylko proszę dać znać. ) Tak więc odnosząc się do schematu w twoim poście poniżej R1=30kΩ,R2=10kΩ,R3=1kΩ, dla tych wartości Ic=1.6mA,Uce=7.4V.
    Napisałeś, że:
    Cytat:
    Prąd kolektora Ic tych tranzystorów wyliczasz: Ic=Uce/Ro ;Uce - napięcie kolektor-emiter, lub dren-żródło, Ro - oporność wejściowa filtru. Jeśli oporność filtra 1000Ω to Ic ~8mA przy Uce 8V.

    Z tego wynikałoby,ze Ro należy traktować jako włączone między kolektor a Vcc w schemacie. Dlatego tu proszę o krótkie wyjaśnienie.
    Przeliczyłem tez detektory. Dla wartości które podałeś mi wcześniej dobrałem też detektor dla 3ciego toru :
    Tor100kHz-> Xc(10kHz)=4190,41Ω,Xc(100kHz)=419,04Ω (3,8nF i 2,5 kΩ)
    Tor150kHz-> Xc(10kHz)=6369,43Ω,Xc(100kHz)=424,628Ω(2,5nF i 3,8 kΩ)
    Tor200kHz-> Xc(10kHz)=48607,33Ω,Xc(100kHz)=429Ω(1,85nF i 5,5 kΩ)

    Wszystkie stałe RC są w przybliżeniu równe 10us (9.5,9.5 oraz 10.1us)
    Zrobiłem symulacje i...działa! Wartości napięć są na poziomie Voltów, a sygnał modulujący po demodulacji ma ponad 1V :) Poniżej załączam plik z symulacjami i schematem (symulacje+schemat.rar),żebyś mógł ocenić jak to wygląda. Powinno to wyglądać jeszcze lepiej jak dodam FDP na końcu, ponieważ są tam jeszcze wyższe częstotliwości. Nad tym właśnie zaczynam pracę.
    Serdecznie pozdrawiam,

    //Dodane:Filtr zrobiony, zastosowałem najprostszy drabinkowy RC o fg=16kHz. Schemat i wynik działania (sygnał modulujący) poniżej. Dodam,ze dla 3 torów jest tak samo :D:D
    Dziwne zachowanie diody w demodulatorze..
    Dziwne zachowanie diody w demodulatorze..
    Ponieważ takiego filtra jak widać nie trzeba specjalnie dopasowywać, a kolega nemo007 mówił że trzeba zastosować filtr o dualnej topologii do tych wcześniej mam pytanie czy muszę tak zrobić czy mogą zostać te RC skoro bardzo dobrze spełniają swoją rolę.
    //Dodane

    0
    Załączniki:
  • Pomocny post
    #17 30 Sie 2007 23:56
    Driver-
    Poziom 38  

    primo82 napisał:
    Przy obliczaniu punktu pracy należy zewrzeć wszystkie indukcyjności i rozewrzeć pojemności. Gdy to zrobiłem na kolektorze powstaje zwarcie do Vcc - zastanawiałem się czy tam właśnie ma być Ro, czy jednak jest ono włączone pomiędzy kolektor a masę,wtedy tranzystor jest w układzie OC, a filtr ze swoim Ro jest obciążeniem. Wybrałem tą drugą wersję (jeśli prawidłowa jest pierwsza, przeliczę wszystko jeszcze raz,tylko proszę dać znać. ) Tak więc odnosząc się do schematu w twoim poście poniżej R1=30kΩ,R2=10kΩ,R3=1kΩ, dla tych wartości
    Ic=1.6mA,Uce=7.4V.
    Tranzystor pracuje w OE natomiast OC wybiera się niezwykle żadko. O tym jak jest włączone obciążenie później.
    Coś nie tak policzyłeś skoro Uce 7,4V a Ic 1,6mA to Ro=Rce=4,625kΩ. Dla Uce 7,4V powinno być 7,4mA. Od R1 i R2 zależy prąd bazy, ten z kolei wylicza się w zależości od Ic i wzmocnienia tranzystora. W pierwszym rzędzie należy założyć wartości wyjściowe. Np. Ucc=9V, U na R3 (U3) zwykle od 0,3-2V, R3 powoduje straty i nie można dawać go o zbyt dużej wartości. Z kolei zbyt mała wartość R3 zmniejsza skuteczność stabilizacji punktu pracy w zależności od temperatury, więc trzeba wybrać wariant optymalny, zwracając uwagę jaka będzie przewidywana różnica temperatur pracy tranzystora. To tak na marginesie. Załóżmy że nie będzie wielkich wahań temperatury to U na R3 można przyjąć 1 V. Przy tym napięciu zmaleje Uce do 8V wiec Ic musi być 8mA. Dla BC107A hfe=180 typ. Teraz mamy wartości wyjściowe do obliczeń i tak Ucc=9V, hfe=180 U3=1V, Ie≈Ic=8mA.
    Możemy zacząć obliczenia:
    zaczynamy od R3=U3/Ie=125Ω
    prąd bazy Ib=Ic/hfe=55,5µA
    prąd R1,R2 Id=Ib*10=~555µA (przyjmuje się Id 5-10x większy od Ib)
    napięcie R2 U2=U3+0,7=1,7V
    oporność R2=U3/Id=3,07kΩ
    napięcie R1 U1=Ucc-U2=7,3V
    oporność R1=U1/Id+Ib=11,9kΩ
    Masz więc wszystko, oczywiście prąd bazy jest ~ bo musiał bym wpisać parę cyferek więcej. Nie wiem jaką wartość wzmocnienia BC107A jest w Spice ale może akurat typowe :)
    primo82 napisał:
    Napisałeś, że:
    Cytat:
    Prąd kolektora Ic tych tranzystorów wyliczasz: Ic=Uce/Ro ;Uce - napięcie kolektor-emiter, lub dren-żródło, Ro - oporność wejściowa filtru. Jeśli oporność filtra 1000Ω to Ic ~8mA przy Uce 8V.

    Z tego wynikałoby,ze Ro należy traktować jako włączone między kolektor a Vcc w schemacie. Dlatego tu proszę o krótkie wyjaśnienie.
    Tu jest właśnie cały myk, ponieważ patrząc na schemat w pierwszym rzędzie rzuca sie w oczy Ro włączone miedzy Vcc a kolektor. Tu właśnie zazwyczaj robiony jest błąd, ponieważ nie rozgraniczamy obwodu prądu stałego i zmiennego, a obwody te są różne dla obu prądów płynących przez cewkę L18 filtra. Dla prądu stałego mamy więc obwód: Vcc, cewka, kolektor, emiter, R3 GND. Dla prądu zmiennego jest deczko inaczej, to znaczy źródłem jest tranzystor a filtr jest do niego przyłączony równolegle ponieważ cewka połączona jest do kolektora, a z drugiej strony cewki L18 jest kondensator odsprzęgający C2 od Vcc do masy, dalej od masy do emitera jest blokujacy R3 kondensator C3, zapobiegający spadkowi napięcia wnoszonemu przez R3, teraz widać różnicę. Jeszcze ciekawostka. Filtr "widzi" na swoim wejściu oporność tranzystora. Natomiast tranzystor "widzi" oporność 2x mniejszą, dzieje się tak dlatego że tranzystor obciążony jest dwukrotnie, raz opornością wejściową filtra, drugi raz opornością obciążenia na wyjściu filtra. Przez tranzystor popłynie więc prąd zmienny 2x większy.
    primo82 napisał:
    Przeliczyłem tez detektory. Dla wartości które podałeś mi wcześniej dobrałem też detektor dla 3ciego toru :
    Tor100kHz-> Xc(10kHz)=4190,41Ω,Xc(100kHz)=419,04Ω (3,8nF i 2,5 kΩ)
    Tor150kHz-> Xc(10kHz)=6369,43Ω,Xc(100kHz)=424,628Ω(2,5nF i 3,8 kΩ)
    Tor200kHz-> Xc(10kHz)=48607,33Ω,Xc(100kHz)=429Ω(1,85nF i 5,5 kΩ)

    Wszystkie stałe RC są w przybliżeniu równe 10us (9.5,9.5 oraz 10.1us)
    Zrobiłem symulacje i...działa! Wartości napięć są na poziomie Voltów, a sygnał modulujący po demodulacji ma ponad 1V :)
    No i to jest to, o co mi cały czas chodziło. Jak widzisz przyniosło to prządane efekty. Brawo :!: :)
    primo82 napisał:
    Filtr zrobiony, zastosowałem najprostszy drabinkowy RC o fg=16kHz. Schemat i wynik działania (sygnał modulujący) poniżej. Dodam,ze dla 3 torów jest tak samo :D:D
    Możesz z powodzeniem dać jedno ogniwo filtru typu Π lub L i również spełni swoją rolę ponieważ dla F 100kHz będzie miał wystarcajaco duże tłumienie, przy ponad 22 dBm masz prawie 160 krotne tłumienie częstotliwości 100 kHz. W układach praktycznych tego typu daje się jedno maksimum 2 ogniwa aby uniknać nadmiernego spadku napięcia.
    primo82 napisał:
    Ponieważ takiego filtra jak widać nie trzeba specjalnie dopasowywać...
    Muszę Cie zmartwić. Niedopasowanie filtrów pasywnych RC powoduje straty napięcia oraz zmiany stałych czasowych filtra. Przy obliczaniu filtrów RC trzeba brać pod uwagę oporność wyjściową. W technice m.cz. zwykle dbamy o dopasowanie wyjścia wzmacniacza mocy do obciążenia (głosników), ponieważ niedopasowanie zmiejsza moc lub co gorsze zwieksza pobór mocy i wzmacniacz może sie uszkodzić wprowadza zniekształcenia itp. Natomiast o całej reszcie się zapomina. Często popełnianym błędem, jest właśnie lekceważenie dopasowania zwłaszcza wyjścia do wejścia czy tych do lini. Pół biedy jak linia jest krótka, wtedy mamy tylko spadek mocy ponieważ nie jest ona całkowicie oddawana ze żródła do obciążenia. Natomiast przy liniach długich powstają nie tylko straty mocy ale również odbicia i to już jest zauważalne w odsłuchu.

    0
  • #18 31 Sie 2007 12:32
    primo82
    Poziom 10  

    Dzięki za obszerne wyjaśnienia, nie wiedziałem że aż tak będę mógł poszerzyć swoją wiedzę. Dodam,ze punkt pracy obliczałem według książki, aby nie zrobić błędów - jak widać istnieje więcej niż jeden sposób obliczania. Sprawdzę i porównam wyniki.
    Filtry RC rzeczywiście obniżają amplitudę sygnału wyjściowego, z 3.5V do 1.3V, więc o ponad połowę, popracuję nad tym dopasowaniem, choć sygnał m(t)jest idealnie odtworzony. Jak widzę dioda wprowadza składową stałą, ale myślę ze nie ma to już znaczenia - sygnały wyjściowy jest produktem końcowym jedynie do obserwacji.
    Pozostaje do końca dopasować parametry, i zdaje się zbliżam sie do końca projektu.. :D

    Nasunęło mi się jeszcze takie pytanie - co będzie jeśli sygnałem modulującym nie będzie 10kHz w każdym torze a na przykład 6kHz lub wszędzie inna częstotliwość (np. 3, 5 i 7kHz). Wtedy w sygnale AM pojawią sie częstotliwości pośrednie jako kombinacje liniowe tych częstotliwości. Czy układ demodulatora i filtra powinien działać poprawie? Zrobiłem symulacje w obu przypadkach i nie udało sie dobrze odtworzyć sygnałów modulujących, a dokładniej dla przypadku 3x6kHz sygnały te nie odbiegały bardzo od oryginałów, natomiast w 2gim przypadku nie miały już nic z nimi wspólnego. Wnioskuje jednak, że sygnały o tych samych f modulujących w każdym torze (3x5kHz, 3x7kHz itd) powinno się dać odtworzyć, ponieważ nie powstają częstotliwości pośrednie.

    Czy sygnał AM można przepuścić przez wtórnik napięciowy na OA? nie ulegnie on zniekształceniu?


    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #19 08 Wrz 2007 12:24
    Driver-
    Poziom 38  

    Trudno powiedzieć czemu symulacja tak właśnie wypadła, skoro dla 10 kHz jest dobra i odtworzenie sygnału modulującego jest poprawne. Stałe czasowe dobiera się pod kątem najwyższej częstotliwości modulującej nie przypadkowo. Chodzi o to że Xc dla fm (10 kHz) jest wystarczająco duże a dla mniejszych fm jest coraz większe. Dla Fn Xc pozostaje bez zmian. Może istnieje jeszcze inna przyczyna takiej symulacji, mianowicie może gdzieś na wcześniejszych stopniach następuje mieszanie częstotliwości AM i powstają produkty, które przechodzą przez filtry. Sprawdź poszczególne tory osobno, łatwo się będzie zorientować czy czysty sygnał AM jest dobrze odtwarzany przez detektor, wg. mnie powinno byc OK.

    0
  • #20 08 Wrz 2007 17:26
    primo82
    Poziom 10  

    Sprawdziłem, wychodzi na to że jest to wina filtrów końcowych. Filtry pasmowe bardzo ładnie wycinają sygnał AM. Widmo sygnałów dla częstotliwości mniejszych niż 7kHz (10, 9 oraz 8 kHz odtworzone są dobrze) zawiera prążek częstotliwości fm oraz bardziej znaczący prążek na f=20kHz oraz f=30kHz niż to jest dla fm większych niż 7kHz. Prawdopodobnie filtr ma zbyt mało stromą charakterystykę tłumienia. Spróbuję na początek zwiększyć rząd i zobaczyć jak wyjdzie.
    Zauważyłem że w filtrach mam bardzo dużą cewkę 11mH..Mam nadzieję że uda się taką zdobyć (na razie znalazłem 10 oraz 15mH w Elfie (robione z tolerancją±10%, ale nawet małe odchylenie indukcyjności może przecież rozstroić filtr..).

    Pomęczyłem sie trochę i znalazłem:

    Cytat:
    Driver napisał: Może istnieje jeszcze inna przyczyna takiej symulacji, mianowicie może gdzieś na wcześniejszych stopniach następuje mieszanie częstotliwości AM i powstają produkty, które przechodzą przez filtry

    Rzeczywiście tak jest - a to dlatego że w schemacie używam modeli OA - uA741 (dynamika 0.5V/us), przepuszczając sygnał AM o f=do 200kHz przez ten wzmacniacz powstają jakoś dodatkowe harmoniczne, a te które są zostają stłumione i zniekształcone - jednym słowem - głupoty..Normalnie zastosuje TL071CN(16V/us), myślę że wszystko powinno być wtedy OK. Niestety nie mam modelu tego OA w spice, więc nie jestem w stanie sprawdzić.

    Pozdrawiam,

    0
  • Pomocny post
    #21 09 Wrz 2007 19:29
    Driver-
    Poziom 38  

    Trudno powiedzieć czemu symulacja tak właśnie wypadła, skoro la 10 kHz jest dobra i odtworzenie sygnału modulującego jest poprawne. Stałe czasowe dobiera się pod kątem najwyższej częstotliwości modulującej nie przypadkowo. Chodzi o to że Xc dla fm (10 kHz) jest wystarczająco duże a dla mniejszych fm jest coraz większe. Dla Fn Xc pozostaje bez zmian. Może istnieje jeszcze inna przyczyna takiej symulacji, mianowicie może gdzieś na wcześniejszych stopniach następuje mieszanie częstotliwości AM i powstają produkty, które przechodzą przez filtry. Sprawdź poszczególne tory osobno, łatwo się będzie zorientować czy czysty sygnał AM jest dobrze odtwarzany przez detektor, wg. mnie powinno byc OK.

    0