To jeszcze przypomnę inne dane, które są tu potrzebne: napięcie na wyjściu prostownika bez obciążenia
jest 35V, i jest to z grubsza napięcie szczytowe na uzwojeniu wtórnym (trzeba dodać z 1.5V, tyle spada
na diodach) - skuteczne jest 1.4 raza mniejsze, czyli 26V. A po stronie pierwotnej jest 230V - przekładnia 9.
Oporność pierwotnego / kwadrat przekładni trzeba dodać do oporności wtórnego - wychodzi około 7R5.
W takim razie skuteczny prąd obciążenia powinien być 0.1 * 26V / 7R5 = 0.35A. To dawałoby szczytowy
prąd 0.5A (0.35*1.4), gdyby prąd płynął przez cały czas - aż tak nie jest, ale ponieważ napięcie akumulatora
jest mniejsze od skutecznego napięcia transformatora, płynie on przez większość czasu, i szczytowy prąd
ma być nieco (około 20-30%) większy, a więc 0.6-0.65A. Trzeba wyliczyć opornik, który ograniczy szczytowy
prąd do takiej wartości: szczytowe napięcie z prostownika jest 35V, napięcie na akumulatorze 20.4V, różnica
14.6V, podzielona przez 0.625A daje 23R4, od tego trzeba odjąć 7R5, wychodzi około 16 omów.
Moc tracona w oporniku będzie około 2W - należy dać z zapasem, więc 3W, opór 15R powinien wystarczyć.
Z opornikiem 10R powinien być prąd szczytowy 0.834A; 15R zmniejszy straty w transformatorze o 40%.
Oceniam, że z opornikiem 10R prąd ładowania powinien być 0.38A, z 15R 0.30A - może sprawdź jaki jest.