Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tuning WSK 175 Kobuz

fenixgsm 09 Jul 2007 20:54 27455 12
  • #1
    fenixgsm
    Level 15  
    witam. mam piekna WSK 175 KOBUZ. Chce ja lekko podrasowac. Pierwsze co chce zrobic to stozkowy filtr powietrza. Teraz mam pytanie. Jaki ten filtr? Jak go zalozyc? Pozdro.
  • #2
    lenin10
    Level 18  
    w wtej wsce to takie żeczy jak filtr stożkowy nic nie dadzą - poczytaj na stronach o wskach o tuningu tego silnika - materiałów jest dużo. Najlepiej to przeczytaj jakąś książkę o budowie silnika dwusuwowego i sam znajdziesz ospowiedź na to pytanie
    ps. google jest twoim przyjacielem - nietrzeba się go bać
  • #3
    fenixgsm
    Level 15  
    szukalem po googlach. Na innych forach nie jestem zbyt aktywny. no ale dzieki za pomoc.
  • #5
    fenixgsm
    Level 15  
    poprzegladalem strony o wsk i nic. Wszystko to sa jakies skomplikowane jak na moja wiedze modyfikacje w silniku :/ a czemu stozek nie da mi zadnej poprawy osiagow?
  • #6
    lenin10
    Level 18  
    Dam ci dobrą radę - jeżeli wszystkie te proste żeczy są dla Ciebie skąplikowane to lepiej daj sobie spokój z tuningiem i kup lepszy motor albo wsadz do wieski silnik np od jawy albo mz. Przez stożek w takim silniku uzyskasz moc ok 0,000....1km - na stronach dot wski jest duzo zeczy zwiazanych np z dolotem opartym na filtrze od malucha itp
  • #7
    mati13
    Level 10  
    zeby latwo podrasowac wsk mozna zwiekszyc dopływ paliwa lub jesli chodzi ci o moc to mozna załozyc mniejsza zebatke w silniku tak dwa trzy ząbki
  • #8
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Rasowanie WSK... No comments. Poprzez założenie stożkowego filtra nic nie uzyskasz, oryginalny filtr ma wystarczająco niskie opory przepływu. Chcesz się bawić ? Proszę bardzo, elektroniczny zapłon, korekcja faz rozrządu poprzez szlifowanie skrzydeł tłoka, przeróbka tłumika aby odelżyć wydech. Tylko wszystko po co, biorąc pod uwagę że te silniki były wybitnie nie trwałe.
  • #9
    hubertbaran
    Level 17  
    Może i nietrwałe... po kilku zmianach mozna uzyskac trwałosc na niezłym poziomie ja wyciagnołem z tego silnika tyle ze Mz 250 dostawała po dupie. Mebrana, 5 kanałów płuczacych, całkowicie inny wydech, gaźnik od MZ 250, zapłon elektroniczny, zmodyfikowane sprzegło zmodyfikowany wał z korbowodem od japońskiej wyczynówki.
    Szacowałem moc tej WSK na około 25KM.
  • #10
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    hubertbaran wrote:
    Może i nietrwałe... po kilku zmianach mozna uzyskac trwałosc na niezłym poziomie ja wyciagnołem z tego silnika tyle ze Mz 250 dostawała po dupie. Mebrana, 5 kanałów płuczacych, całkowicie inny wydech, gaźnik od MZ 250, zapłon elektroniczny, zmodyfikowane sprzegło zmodyfikowany wał z korbowodem od japońskiej wyczynówki.
    Szacowałem moc tej WSK na około 25KM.


    Mistrzuniu, bajki to nie na tym forum. Pięć kanałów płuczących i rozrząd membranowy - bardzo interesujące, możesz może wrzucić fotkę takiego cylindra? Co zmodyfikowałeś w sprzęgle, jeśli oryginalne było całkiem dobre ?. Ponadto największymi wadami tego silnika były pękające pierścienie tłokowe i słaba skrzynia biegów i to one miały największy wpływ na zużycie silnika, pierwsze dwa biegi potrafiły się rozlecieć przy ostrzejszym ruszeniu z miejsca.
  • #11
    hubertbaran
    Level 17  
    Skrzynia jesli była dobrze poskładana nie przysparzał problemów, warto pamietać ze miedzy latami produkcji skrzynie sie rózniły.
    Sprzegło w tym modelu nie było takie dobre, było ciezkie a korkowe tarcze lubiły sie zweglic;] Pozatym łańcuszek sprzegłowy okazywał sie zbyt słaby sprawe załatwiło sprzegło od TS 150. Wydech wylicząłem programem "exhaust calculator 2".

    Fotek cylidra nie mam ale opisze w jaki sposób go spreparowałem.

    Miałem na zbyciu jeden stary cylider który przeskoczył juz 4 nadwymiar naprawczy. Z tym cylidrem udałem sie do znajomego tokarza który poprostu roztoczył tuleje(w wsk 175 cylider posiada zalewana tuleje żeliwna wiec niemozna jej wyprasować), nastepnie zostały wykonane dodtkowe kanały przepłukania zgodnie z informacjami które wyszukałem po ksiazkach i sieci. Do cylidra zostało wspawane gniazdo mebrany od RD 350 smam mebrana również pochodziła od tego motocykla.
    Korba która zastosowałem pochodziła poczatkowo z jawy 350 ale potem skombinowałem uzywany co prawda korbowód od YZ 250.Wał obracał sie na eSKaeFowskich łozyskach 6305 z luzem C4 i koszyczkiem z tworzywa. Bym zapomniał z braku środków tuleja zostałą wytoczona z żeliwa szarego okna zostały wyfrezowane. Prace nad takim silnikiem trwały chwile porzarły cenny czas i pieniadze ale liczyła sie satysfakcja.

    Cały motocykl sprzedałem z braku kasy. Obecnie w podobny sposób przerabiam stara MZ TS 250/1 i obiecuje ze jeśli tylko zbiore potrzebne materiały tym razem pokaże zdjecia.
  • #12
    cina207
    Level 2  
    wsk 175 w moim wykonaniu zostawała w kupie dymu mz, jawy cz, i wszystkie motory swojej epoki, po prostu wystarczy wymienić na lepsze to co się psuje po 1000km, wypolerować to co wpływa na opory powietrza, i najlepiej wstawić elektroniczny zapłon, który odpala moją wiesie na półtora kopnięcia na zimnym silniku, i na pół ząbka na ciepłym ;))
  • #13
    greemtroll
    Level 12  
    Tuning WSK 175 KOBUZ to ciekawy temat.
    Ja w naszych WSKach 175 zastosowałem cewkę zapłonową 6V z syrenki, świecę trójelektrodową i wspomniane wcześniej polerowanie kanałów. Poza tym oba moto dostały światła stopu i oba pozycyjne zrobione na ledach - oszczędność prądu, ale się opłaca. Z racji, że żony "Łobuza" zrobiłem w oryginale, to zostawiłem fabryczne kierunkowskazy na żarówkach i przekaźniku, jednak w mojej zastosowałem kierunki na ledach, a sterowniki do nich stworzyłem na uniwersalnych kościach NE555. Łącznie są 3 sterowniki: prawa strona, lewa oraz awaryjne. Poza tym żeby wykorzystać kierunki i awaryjne założyłem uniwersalny przełącznik do świateł i kierunków z alledrogo za 45 PLN. Poza tym do mojej WSKi założyłem kufer (taki ze skutera, ale pasujący kształtem) głębokie błotniki i duży bak (13,5 litra). Całość została wymalowana beżowym metalikiem - razem z ramą.
    Żeby było ciekawiej, to udało mi się dorwać całe zawieszenie przednie z KOSa/PERKOZa i takie mam aktualnie założone. Jego zaletą jest większy skos, lepsze tłumienie i większy/mocniejszy hamulec bębnowy na przednim kole. W terenie sprawdza się idealnie. Błotnik oryginalny zastąpiłem kopią, którą zrobiłem z laminatu - oryginał leży w garażu, a laminat czasami dostaje w dupę jak jadę w terenie. Jak ktoś będzie zainteresowany, to wrzucę fotki tejże WSKi na forum przed zmianą i po zmianie calutkiego przodu. Wygląd tak się zmienił, że nawet ludzie jeżdżący niegdyś na WSKach nie poznają jej od razu, tylko muszą się przyglądnąć dokładniej. Zapomniałem jeszcze o owiewce, którą wyciąłem wg własnego pomysłu i wyprofilowałem w taki sposób, że spalanie spadło o 0,3l/100km. Teraz spalanie jest na poziomie 3,0l/100km przy prędkości "przelotowej" 70-80km/h. Moja waga to 65kg.
    Robokop miał rację z szlifowaniem tłoka, jednak ja bym jeszcze powiększył kanały płuczące i wyrównał je względem denka tłoka, żeby razem się otwierały. Mam gdzieś rysunek techniczny jak powinny być powiększone te kanały w cylindrze.
    Natomiast nie zgodzę się ze stwierdzeniem Link
    Na swojej przejeździłem kilkanaście kkm w każdych warunkach (pogodowych i drogowych) i jedyną usterką było padnięcie akumulatorr - jeździłem przez prawie dwa lata na studia 55km dziennie w jedną stronę (Gorlice - Krosno). Skrzynia biegów była dobrze zaprojektowana i wytrzymywała wiele tysięcy przebiegu pod jednym warunkiem: zmiana biegów była robiona zawsze z wyczuciem. Najsłabszym elementem w skrzyni jest jeden wodzik tzw. krzywy, który przy zmianie biegów z "kopa" i na chama po prostu pękał. Przy normalnej jeździe i zmianie biegu z wyczuciem ten wodzik wytrzymywał wielotysięczne przebiegi.
    Pozdrawiam