Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

kolejne głupie pytanie :P

darlon 11 Lip 2007 12:15 960 7
  • #1 11 Lip 2007 12:15
    darlon
    Poziom 17  

    witam, mam pytanie z puli głupich, prostych i banalnych :P

    mianowicie - złożyłem pewne urządzenie i... nie działa. podejrzewam, że przyczyną są kondensatory kórych użyłem - stare (ze 30 lat) miflexy foliowe - 10n i 22n z odzysku. pytanie brzmi - jak je sprawdzić? tzn jak sprawdzić czy trzymają pojemność i czy wogóle działają. o ile jeszcze elektrolity można sprawdzić zwykłym miernikiem na funkcji zwarcia dają krótki pisk miernika, tak z tymi nie mam pojęcia... od razu mówie - nie mam miernika z pojemnością, tylko zwykły cyforwy...

    pomocy... prosze :(

    0 7
  • Pomocny post
    #2 11 Lip 2007 12:17
    Paweł007
    Poziom 22  

    jak mają z 30lat to niema co sprawdzać kupuj odrazu nowe, bo jak nawet uzyskasz pozytywny wynik to niebędą wydajne.

    Pozdrawiam, i mam nadzieje, że pomogłem, Paweł007.

    0
  • #3 11 Lip 2007 12:29
    Ptolek
    Poziom 36  

    Nie zgadzam się z tym, akurat foliowe miflexy (mam na myśli styrofleksowe KSE i KSF) mają parametry znacznie lepsze od większości sprzedawanych nowych kondensatorów stałych. To, że mają 30 lat nie ma znaczenia. Oczywiście nie znaczy to, że są sprawne, wszystko może ulec uszkodzeniu. Można je sprawdzić w jakimś prostym układzie, np. w generatorze astabilnym na dwóch tranzystorach, dołączając słuchawkę dla sprawdzenia czy generowany jest sygnał.

    0
  • #4 11 Lip 2007 16:47
    szod
    Poziom 33  

    :arrow: darlon - a skąd wiesz że winne są kondensatory? To może
    być cokolwiek. Nawet błąd w połączeniach. Może wrzuć tu schemat tego
    urządzenia co robiłeś i opisz co nie działa. Będzie prościej i szybciej z
    ustaleniem przyczyny błędnego działania.

    0
  • #5 11 Lip 2007 17:17
    darlon
    Poziom 17  

    http://tonepad.com/getFile.asp?id=43

    oto urządzenie. projekty robie bardzo dokładnie i starannie. na drugim trafie mam na wyjściu koło 106V a powinno być chyba więcej... w każdym razie z pierwszego trafa wychodzi mi 13,1 V więc w drugim 230 - 24 powinno wyjść koło 120... to jedyna rzecz która mnie troche martwi. reszta raczej ok, lampa (ECC 81) ma żarzenie i powinna działać. piny podpięte dobrze. a nie działa w następujący sposób: na bypassie jest git bo wiadomo to true bypass czyli bez niczego w torze, znowu przy włączonym efekcie nie ma przepływu dźwięku... tzn absolutna cisza, no może poza lekkim szumem. potencjometry nie dają nic. sądze że kondensatory (0,02u zamieniłem na 0,022u miflex foliowy i dałęm ten 0,01u też miflex folia) dały ciała bo wyciągnięte są z starego telewizora lampowego, który zresztą nie działał... nie sądze żebym źle podłączył... nie ma tak wiele kabli żeby można było coś pomylić. lampa jest raczej dobrze podpięta, reszta też... nie wiem, myśle że zmienie kondensatory i zobaczymy czy to coś da, jeśli nie to nie wiem, pomyśle...

    0
  • #6 11 Lip 2007 22:09
    komornik12
    Poziom 21  

    Może lampę masz pukniętą i radzę ją sprawdzić. W sumie nie złożyłem jeszcze poważnej lampowej konstrukcji, ale przedwzmacniacz i bufor na PCC88 mam już za sobą :) Ja w bardzo prymitywny sposób sprawdzam lampy. Włączam żarzenie i włączam jakieś tam anodowe. Z charakterystyk sprawdzam prąd płynący przez lampę. Jak jest w miarę zgodny to zaznaczam, że jest OK, a jak mniejszy to odkładam na półkę dla ozdoby :) Niesety, ale nie wychodzi mi sprawdzanie prądu anodowego z napięciami siatki, a to pewnie też należałoby zrobić.

    Powodzenia

    0
  • #7 11 Lip 2007 23:10
    darlon
    Poziom 17  

    lampa działała jeszcze jakiś czas temu w innym wzmacniaczu, śmiem więc twierdzić, że jest sprawna, zresztą była nowa, pochodziła kilka dni kiedyś w innym wzmacniaczu i trafiła na półkę na "czarną godzinę". tak że upieram się raczej przy kondensatorach, choć nawet jeśli były by walnięte to urządzenie powinno dawać chyba jakieś znaki życia oprócz szumów...

    0
  • #8 12 Lip 2007 18:15
    komornik12
    Poziom 21  

    Zbudój jakieś inne użądzenie. Skoro przedwzmacniacz nie daje oznak życia to sprawdź czy nie masz nigdzie zwarcia. Dla pewności zaizolój wszystkie odizolowane kable.

    Powodzenia

    Popraw błędy i interpunkcję. Użyj przycisku PISOWNIA --> REGULAMIN. [hefid]

    0