Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

simson-tuning

dean90 30 Wrz 2007 18:44 30544 62
  • #31 30 Wrz 2007 18:44
    motomis
    Poziom 15  

    Dziekuje bardzo i przepraszam za natarczywosć.Pozdrawiam i cześć.

  • #32 01 Paź 2007 22:34
    Moon voyager
    Poziom 21  

    Hej kol. motomis. Nie ma za co dziękować a i natarczywości nie zauważyłem, Zawsze twierdziłem, że kierowca motocykla MUSI być co najmniej dwa razy lepszy i jest lepszy od kierowcy samochodu. W czasie jazdy motocyklem jego kierowca MUSI widzieć więcej szczegółów i analizowac więcej parametrów drogi niż dobry kierowca dwuśladu. Np. Jazda motocyklem w zimie przy 20 stopniowym mrozie to nie tylko wyzwanie techniki prowadzenia pojazdu, ale i duża znajomość pracy silnika przy tak niskich temperaturach z koleji wakacyjna jazda po górskich sepentynach to prawdziwa szkoła prowadzenia maszyny na tych często wąziutkich i krętych drózkach. Natomiast debilne uliczne "pokazy" idiotów rozkręcających manetkę gazu do końca, to nie tylko udowadnianie zupełnych braków umiejętności, ale i krańcowy kretynizm, który wcześniej czy później MUSI skończyć sie w szpitalu. Pamietaj, że dobra i sprawna jazda motocyklem to taka, gdy silnik pracuje spokojnie, pojazd jedzie szybko a Ty na tyle przewidujesz drogę, że hamulców praktycznie używasz tylko do zatrzymania się lub ewentualnie do awarjnego odhamowania prędkości zależnej od sytuacji na drodze. Pojazd MUSI jechać spokojnie tak, aby np. pasażer nie wiedział kiedy już jedziesz "setką" a kiedy z niej schodzisz. Jest kilka stylów brania zakrętów (m.in. francuski, niemiecki, angielski) wybierz sobie dla siebie ten przy którym czujesz jedność z maszyną. Pamietaj, że lepiej być przechylonym dużo więcej niz troszkę za mało. Dobrze jest nauczyć się brania zakretów z rolkami na kolanach, ale jeździc po szosach tak, aby z tego nie musieć korzystać. Taka jazda daje prawdziwą przyjemność i uczucie panowania nad przestrzenią. Czego Ci z całego serca życzę i tylko na zakończenie dodam. PAMIETAJ MOTOCYKLISTO, IM CZĘŚCIEJ BEZ POTRZEBY SZYBKO JEŹDZISZ, TYM WOLNIEJ BĘDĄ CIĘ PÓŹNIEJ NIEŚLI. Zatem jedź szybko tam gzdzie możesz a powoli tam gdzie musisz. Po przejechaniu 1 000 000 km napisz do mnie.:D

  • #33 02 Paź 2007 16:59
    motomis
    Poziom 15  

    Kol.MOON miliona nigdy nie przejadę robie ok. 8tys.km rocznie co uważam za dużo nawet bardzo,jak wiesz jeżdże simsonem duo,taki plandekowiec nie zbyt ladny(nawet brzydki)dla inwalidów,a jako że wogóle nie chodzę otwiera mi świat,bo jak pisalem nawet na ryby jeżdże.Pisze dlatego że spotkanie z każdym na forum to przyjemnośc(szczególnie na tym bliski jest mi kol. Goldwinger no i kol. Moon,za wiedze cenie stąd moje pytania.Simson--no niejako skazany jestem na ten silnik,tysiące przejechanych km. utwierdzaja mnie w tym że mimo starej już konstrukcji nadal potrafi ten silnik pokazać zęby.Nie chcę męczyc pytaniami np. jak pytałem o dzwoniące pierścienie,wszystko nowe i dzwonią jeden tylko szczegół cylinder i tłok polski(ja używam tylko ddr)Jedno jeszcze pytanie robił mi pan szlif,kiedy dowiedział sie że jezdże duo powiedział ze zrobi wiekszy owal cylindra(nie rozumiem albo źle zrozumiałem)przecież cylinder jest okragły a tłok owalizowany.Coś jednak zrobił ponieważ mimo 25 tys. km nie dzwoni,a ekstremalnych warunkach 30 stopni celcjusza nie było przyczyną awarii mimo jazdy np. 1 biegiem ok 500m w trawie,potem 2 i 3 ok 5km polna drogą.Czy cos źle zrozumiałem z tym szlifem.Pozdrawiam i cześć.

  • #34 11 Paź 2007 02:58
    Moon voyager
    Poziom 21  

    kol. Motomis. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem co zrobił Ci "ten pan" . Sztuczek jest przecież mnóstwo. Jedne bardziej udane inne mniej a niektóre zupełnie nie do przyjęcia. Można np. zrobić tak, że nie będzie słychać prawie wcale odgłosów pracy silnika za to jego osiągi bedą zerowe, ale przy demonstracji wygląda to imponująco Gość bierze w ciemno i siada a dopiero w domu okazuje sie, że zrobiono mu przekręt. ogólnie biorąc to kształty zarówno tłoka i cylindra a szczegónie tłoka bardzo krótko wyglądają tak jak się je opisuje. Po kilku (kilkunastu) godzinach pracy tłok bardziej przypomina jakąś np. baryłeczkę niż walec. Zresztą od nowości tak na prawdę nie był idealnym walcem.konstruktor musi przecież uwzględnić różną rozszerzalność cieplną w różnych miejscach i tak zaprojektować tłok, aby w żadnym miejscu nie spowodował zacierania się silnika. Często jest to bardzo, bardzo trudne. Cylinder zresztą także szybko przestaje być idealną okrągłą rurą. Aby , to wszytko pracowało idealnie i stabilnie przez długi okres czasu potrzeba naprawdę ogromnej wiedzy i prawdziwego labolatorium . Jest wiele też pomiarów, których nie da się wykonac na stanowisku doświadczalnym a wyłącznie w czasie eksploatacji. WSzystko należy ustalić a i tak zawsze znajdzie sie ktoś mądrzejszy, który znajdzie "patent" na doskonałość. Np. wykona tłok z innych materiałów i nieświadomie zmieni punkty cieplne na tłoku, czy też np. jego porowatość i już koniec z założeniami.. Naprawdę trudno radzić. Istnieją tylko pewne zasady, które należy zdroworozsądkowo stosować. plus dokładność i czystość prac montażowych. Typowym np. błędem z jakim się spotkałem jest zamienienie łożysk kulkowych na wale korbowym MZ- tki na dużo lepsze pod względem obciążeniowym wałęczkowe. Już po pierwszej jeździe boleśnie przekonamy się, że co prawda wytrzymałość na obciążenie wałeczków jest większa, ale maksymalne obroty tych "lepszych" leżą dużo poniżej możliwości silnika i dobrze będzie jeśli w porę uda się nam wrócić cało do domu wioząc motocykl na przyczepie. tak samo niewiara w docieranie łożysk (przynajmniej 200 000 obrotów) skończy sie tym, że nowe i dobre łożyska zamienią się szybko w złom. Najdrobniejsza niebieska smużka na łożysku spowoduje na 100%, że właśnie wtedy gdy będziesz z plecakami pokonywał górską serpentynę na wakacjach, to właśnie wtedy wszystko Ci się wysypie. itd, itd. Także sprawy szlifowania i honowania zależą przede wszystkim od uczciwości warsztatu w którym to robisz. NIe dawaj tego w ręce byle kogo. dobre ,ale już zmienione osełki przy honowaniu innego cylindra przez chytrość i partactwo "fachmana" przełożone do Ciebie zamiast naprawić twój cylinder zdemolują Ci go aż do wymiany na nowy.. Tak naprawdę uczciwe i solidne warsztaty można policzyć na palcach jednej ręki a partactwo jest niestety chlebem codziennym. Nie wierz też w żadne cudowne metody. Staraj się zawsze używać oryginalnych części a gdy spotkasz "fachowca", który zaczyna "naprawę" pojazdu od regulacji zapłonu. uciekaj od niego jak najdalej (zapłon jest ostatnią rzeczą, która samoistnie się rozstraja). Nie dojdziesz później do łądu a naprawa w prawdziwym zakładzie wyniesię Cię majątek. O "specjalnych" owalizacjach, tajemnych sztuczkach, zmiany wagi układów korbowych, cudownym wyważaniu "na oko" oraz tysiącu cudownych recept i mitów raczej zapomnij. Praw fizyki nie przeskoczysz natomiast porozmawiaj tak szczerze z tymi, którzy uwielbiaja zawsze coś "udoskonalać" coś, co było wielokrotnie sprawdzone w labolatoriach. Przekonasz się, że w najlepszym razie osiągneli co najwyżej znacznie skrócony przebieg pojazdu. Na zakończenie jak zwykle podam Ci ciekawostkę tym razem o "owalizacji":D tłoków. Otóż rzeczywiście są owalne tłoki i to pracujące na dwóch korbowodach. Pracują one w najnowocześniejszych silnikach ceramicznych, ale i tam największym problemem są pierścienie. Jakoś nie wychodzi dobre zbudowanie OWALNYCH pierścieni spełniających warunki dobrego uszczelnienia. No, ale za to osiągane temperatury pracy to.........dobranoc:D

  • #35 11 Paź 2007 22:33
    nici
    Poziom 34  

    Witam!
    Jezeli wypełnie sobie wal (korkiem i zakleje zywica) to bede musial go wywazyc w jakikolwiek sposob ? Gdzies obilo mi sie to o oczy w necie ale nie jestem pewnien czy tak ma byc.

    Druga sprawa o ktorej chcialbym powiedziec to dzwonienie.Macie racje, na 10 simsonow jakie slyszalem 9 dzwonilo, jedne szybciej, drugie zas na wyzszych obrotach ale dzwonienie bylo jakby rytmiczne czyli czestotliwosc dzwonienia byla zalezna w pewnym sensie od obrotow.U mnie jest ciekawa sprawa gdyz na wiekszej predkosci ,tak 3/4 gazu na 4 biegu mozna dosluchac sie dzwonienia ale nie jest to takie typowie dzwonienie lecz taki dziwny odglos (podobny slyszalem w nowym skuterze jak tlumik byl nagrzany) ktory za kaznym razem jest inny ale jest.Ciezko mi to wytlumaczyc a conajmniej nagrac,moze ktos z was wie o co mi chodzi.
    Powie mi ktos w czym moze tkwic problem ? Cylinder mam DDR 50cm , pierscienie zrobily moze z 1,5 tys km.pozdrawiam,

  • #36 11 Paź 2007 22:40
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W temacie "simson s51 tuning" opisałem sposób zrobienia wypełnienia na wale-nie potrzeba żywicy.
    Co do dzwonienia-nie masz przypadkiem nowego wydechu lub co najmniej kolanka?

  • #38 12 Paź 2007 23:13
    Moon voyager
    Poziom 21  

    Kol. Nici. Kol. GoldWing zadał Ci pytanie w dobrym kierunku co do dzwonienia. Sprawdź także, ale bardzo dokładnie punkt zapłonu, czy lejesz paliwo o włściwej liczbie oktanowej i czy ono aby nie jest np. "chrzczone< sprawdź świecę zapłonową ( obejrzyj ją dokładnie) Świeca to książka z której możesz wiele odczytać.. Obejrzyj tłok i pierścienie, przyjrzyj się krawędziom okien wlotowych i wylotowych. Możesz także obejrzeć łożysko igiełkowe na sworzniu oraz łożyska na wale korbowym. Skontroluj ustawienie cylindra i głowicy. Jesli nic nie znajdziesz a mimo to motorek, będzie dalej dobrze jechał, to.... To się nie czepiaj. Twój model tak ma.: A po jakiekiego gwinta chcesz wypełniać wał korbowy korkiem i jakąś tam plasteliną???? Z wyważeniem wału sam sobie rady nie dasz a i w warsztatach na ogól takiego sprętu nie mają. Co Ci to da? Czy oprócz niezbyt muzycznego dźwieku zauważasz jakieś inne usterki? Opisz , bo to właśnie one mogą być godne naprawy. Dźwięk jak dźwięk.musisz sobie zdawać sprawę, że za te pieniądze masz "szansę" zawsze nabyć razem z motorkiem także i różne tzw. "rozrzuty" produkcyjne i może dlatego Twój motorek inaczej śpiewa niż inne. Raczej skup sie na konkretach istotnych dla eksploatacji i osiągów oraz bezpieczeństwa jazdy.

  • #39 12 Paź 2007 23:21
    nici
    Poziom 34  

    aha , jeszcze mam jedno pytanie ,
    wiem ze punkt zaplonu jest bardzo istotny w silniku, ja zawsze ustawiam na srubokret :P ale chcialbym sie dowiedziec czy istnieje jakis bardziej dokladny sposob ustawiania tego zaplonu?

    Mam instalacje 6V ale cewke butelkowa mam na 12v.Posiadam cewki od MZ trophy ktore są na 6v .Czy taki swap poprawi iskre ?Ma to jakis sens wogule ?

    apropo swiecy to jest ona rudo-brazowa , firmy bosh czarna na maly klucz z dlugim gwintem(jest dystatns zalozony).

  • #40 13 Paź 2007 22:19
    Moon voyager
    Poziom 21  

    postaram sie po kolei odpowiedzieć na Twoje pytania. 1). Cewka powinna być oryginalna. Zamiana, którą proponujesz nie ma specjalnego sensu. 2) sprawa pomiarów. Oczywiście, że jest inna metoda. Śrubokręt jest to dosyć niedokładny sposób mierzenia. Do tego celu służy specjalny mikrometr zegarowy wkręcany zamiast świecy i mierzący z dokładnością 0,01mm. Natomiast metoda na śrubokręt jest obarczona sporym błędem. 3). świeca na pewno jest zła. Koniecznie musi być zastosowana o właściwej ciepłocie , Posiadać prawidłowy gwint z miedzianą przekładką uszczelniającą. Ciepłota Świecy w Simsonie powinna wynosić O ILE DOBRZE PAMIĘTAM w/g skali f-my Isolator 240 do 260. To bardzo ważne. Wymiana świecy nie powinna następować po zauważeniu znacznych ubytków na elektrodach, ale po przejechaniu określonej (przez wytwórcę) ilości km. NAWET WTEDY GDY ELEKTRODY WYGLĄDAJĄ NA NIENARUSZONE. Kolor rudo-brązowy może świadczyć o kilku nieprawidłowościach jak np za wysoki poziom paliwa w gaźniku, za bogata mieszanka, przechłodzony silnik, niewłaściwa benzyna,zły lub w zbyt dużej ilości olej w paliwie (dwusuwy) niewłaściwa ciepłota świecy, źle oddawane ciepło poprzez korpus świecy. wypalenie sie proszków grafitowych ( w niektórych konstrukcjach innych) w świecy, przebijający przewód zapłonowy, za późny zapłon itd, itd. Aby wykluczyć niewłaściwe przyczyny musimy zacząć od wymiany świecy na tą zalecaną przez producenta silników. Zacznij więc od świecy. Gwint świecy najlepiej jest smarować pastą miedzianą a świecę kupić np. srebrną, platynową albo miedzianą i jeśli możliwe to wieloelektrodową. Nawet te z pełzającą iskrą jeśli będą pasowały do Twojego silnika to bedzie to świetny wybór. ELEKTRODY TYCH ŚWIEC PRAKTYCZNIE NIE ULEGAJĄ ZUŻYCIU do końca żywotności świecy. Wiele spraw wygladałoby lepiej gdybyś mógł kupić świecę z okienkiem szklanym. Mógłbys widziec wtedy jak wyglada bezposrednio w cylindrze proces zapłonu i jego powstawanie. Takie sprawy jak znajomość koloru spalania się mieszanki czy kolor iskry (w cylindrze!) bardzo ułatwią Ci diagnozę silnika bez uciekania sie do dosyć drogich doświadczeń metodą "prób i błędów.

  • #42 14 Paź 2007 22:25
    Moon voyager
    Poziom 21  

    Świece takie powinny być w sprzedaży w dobrych sklepach motoryzacyjnych ewentualnie na lepszych stacjach benz. też raczej tych lepszych właścicieli. Platynowa: ze względu na materiał praktycznie niezniszczalna do końca okresu użytkowania wyznaczonego przez producenta. Pod względem trwałości przebija wszystkie inne. Srebrna: ze względu na konstrukcję elektrody środkowej powstaje znacznie ułatwiony zapłon. w każdych warunkach i nieprawidłowej mieszance (powietrze-paliwo, czy olej-paliwo). Miedziana: ze wzgledu na konstrukcję elektrody środkowej doskonałe przenoszenie ciepła oraz chłodzenie świecy. Swiece wieloelektrodowe zapewniają optymalne działanie i większą niezawodność przy wymaganiach ekstremalnych warunków i trudności pracy. Świece z iskrą pełzającą to dalsze rozwinięcie świec wieloelektrodowych. Podwyższają do maksimum niezawodnosć pracy. To tak z grubsza kilka charakterystycznych cech tego urządzenia. Są jeszcze dalsze jak: rodzaj gwintu długość i grubość części gwintowanej uszczelki miedziane, lubi ch brak tudziez wiele innych, ale one maję juz mnejsze znaczenie dla użytkownika Simsonka.:D

  • #43 21 Paź 2007 16:51
    Lechu_AF1
    Poziom 15  

    Witam,

    Chciałem napisać o innym 2-suwowym silniku motocyklowym niż od Simsona. Robie to dlatego bo widze iż kolega Moon Voyager ma dużą wiedzę o silnikach 2suwowych więc może mógłby mi pomóc w odpowiedzi na pare pytań.

    Otórz posiadam Aprilie AF1 z 1992r., ale większe znaczenie ma to że posiada ona dwusuwowy, jednocylindrowy silnik austriackiej formy Rotax, model Rotax 123, o poj. 125 ccm. Pracuje z nim od nowości włoski gaźnik Dell'Orto VHSB o gardzieli 34mm. Silnik powinien legitymować się mocą około 35 KM przy 10.700 obr/min., a maksymalne obroty to ok. 13 tys. Dodatkowo jest to silnik dość nowoczesny jak na dwusów gdyż posiada regulowany elektronicznie zawór wydechowy który zmniejsza lub zwiększa średnice rury wydechowej w zaleznie od obrotów, oraz posiada sprężynowe zawory dolotowe które nie pozwalają na cofanie się mieszanki do gaźnika. Tłok oczywiscie jest "kuty" a cylinder pokryry jest warstwą Nikasilu (węglik chromu i krzemu twrady jak diament).

    Silnik działał dobrze dopóki nie został w nim zainstalowany "tuningowy" cylinder i tłok firmy Polini. Obecnie silnik ma pojemność 160 ccm (dokładnie to 154). "Wyczynowy" tłok i cylinder nie były nowe, ale wyglądały OK - gładź cylindra "na oko" była dość dobra (widziałem Rotaxy 122 oraz 123 które jeździły dobrze na cylindrach i tłokach w gorszym stanie niż mój), a tłok też wyglądał na dobry. W teorii, i tak też zapewnia producent tego zestawu tuningowego, osiągi powinny wzrosnąć diametralnie, aż do około 43 KM i co za tym idzie motor powinien osiągac większe prędkości i większe przyspieszenia.

    Niestety nie jest tak różowo. Prędkość maksymalna spadła zamiast wzrosnąc, poprawiło się troche przyspieszenie, ale motocykl ma problemy z przebiciem się przez tzw. próg (Rotax 123 i 122 ma beznadziejną charakterystyke pracy - przez pierwsze 8 tys. obrotów daje około 12 KM po czym powyżej 8 tys. skokowo teleportuje się do pełnej mocy co daje ciekawe doznania).

    Jeszcze bardziej dobijającą sprawą jest to że mój kolega posiada bardzo podobną Aprilie, ale model RS 125. Nie różniły się one bardzo, z tym że jego posiada silnik Rotax 122 który defakto jest tylko "poprawioną" wersją mojego silnika. Nie powinien osiągać on większej mocy (nominalnie ma taką samą moc jak mój silnik) tymbardziej że oba silniki różnią się tylko od siebie magnetem, mają tą samą moc wg. producenta, te same zakresy obrotów, u niego tez występuje próg. A więc mozna przyjac że jego silnik i jego Aprilia powinna jeździć tak samo jak moja (nie jest nawet lżejsza), a nawet gorzej bo ona ma mniejszy gaźnik (Dell'Orto PHBH 28mm) i standardowy cylinder i tłok o poj. 125 ccm.

    Moje pytanie jest nastepujące: na czym polega problem? Gdzie mam zacząć szukać i co poprawiać, wymienić itp.? Dlaczego mój silnik mimo iż ma większą pojemność, ma większy gaźnik, niż seryjne jeździ gorzej niż taki sam silnik tylko o mniejszej pojemności.

  • #44 26 Paź 2007 23:26
    Moon voyager
    Poziom 21  

    Lechu-AF1.... trochę mnie nie było na Internecie a teraz poczułem sie trochę wyrwany "do tablicy" Oczywiście nie znam Twijego silnika, bo i nie ma takiego człowieka na świecie, który zna wszystkie silniki od wszystkich motocykli. Jednak chciałbym Ci jakoś pomóc. Otóż: 1) Skoro twierdzisz, że nowy cylinder pracuje gorzej a powinien lepiej to: 1a) obejrzyj dokładnie czym różni sie jeden od drugiego. Zwracaj przy tym uwagę na takie szczegóły jak: a) okna wlotowe i wylotowe b)wysokość tłoka c) kształt denka i komory spalania. 2) dokładnie ustal JAK pracuje silnik do tych 8 tys. obrotów i dlaczego gwałtownie jego osiągi wzrastają po przekroczeniu tej magicznej granicy. Mogą to być przyczyny: a)poziom paliwa w gaźniku b) stosunek paliwa i powietrza (mieszanka) z gaźnika.. c) jeśli to gaźnik z iglicą to jej kształt i krzywizna . c) wielkość dysz w gaźniku. 3) świeca zapłonowa jej wygląd a) dokładnie obejrzyj ją po dłuższej jeździe z prędkością nie większą niż owe 8 000 obrotów. Obejrzyj ją dokładnie co ona mówi. 4) układ wydechowy a) bardzo prawdopodobne jest brak do 8 tys. obrotów. rezonansu i nie następuje całkowite napełnianie cylindra a) sprawdź stosując jakiś inny układ wydechu. Czy też występuje taki sam, czy inny próg "obrotowy". 4) sprawdź Baaaardzo precyzyjnie punkt zapłonu i kąty otwarcia (zamykania) otworów dolotowych i wydechowych. (może się zdarzyć, że nie następuje całkowite napełnienie cylindra, bo są w nim jeszcze jakieś resztki spalonej mieszanki (wymiary tłoka). 5) czy w tym nowym cylindrze też są takie sprężyny i czy one naprawdę dobrze pracują w nowych warunkach?. Podsumowanie: Gaźnik, czas zapłonu, wydech (rezonans.). Przedewszystkim nie lekceważ najdrobniejszych szczegółów. Każdy może okazać się kluczowym.. Powodzenia.

  • #45 27 Paź 2007 15:12
    Lechu_AF1
    Poziom 15  

    Moon voyager, dziękuje za odpowiedź. Będe musiał przeanalizować wszystkie aspekty które poruszyłeś - widze że dużo pracy przedemną. Dzięki jeszcze raz za fatyge.

    Jeszcze mała dygresja: ów próg obrotowy na 8 tys. wykazują wszystkie Aprilie z silnikami Rotax 122 i Rotax 123 jakie widziałem. Niezależnie czy miały tłoki firmy Wossner, Vertex, seryjne tłoki Rotaxa, niezależnie od gaźników (Dell'Orto PHBP, VHSB, PHBS itp.) i roku produkcji. Podejżewam że jest to już wada wrodzona tego silnika i tak on jest skonstruowany bo nieważne czy Aprilia jest z roku 1992r. (jak moja), z 1997r. czy 2001r. to i tak każda zachowuje się tak samo (do 8 tys. jeździ powoli, a od 8 tys. w góre strzał mocy do samego końca). Dzięki jeszcze raz za fatyge.

  • #46 28 Paź 2007 12:06
    Moon voyager
    Poziom 21  

    Skoro twierdzisz, że wszystkie tak mają, to trzeba powiedzieć to samo co kiedyś mówiono o polskim Fiacie: '>...panie, ten model, tak ma..." a tak na poważnie, to nie wierzę, aby tego nie można było usunąć. Po prostu dokładnie przeanalizuj pracę silnika poniżej tych 8000 obr. a później powyżej. Dostaniesz wtedy odpowiedź "Dlaczego." Dalej to już proste. Należy to skorygować. z tym, że nie każda korekta jest możliwa w domowym "labolatorium", ale...Może?.... P.S. bardzo dokładnie oglądaj świecę. Masz na niej zawsze zapisany przebieg pracy silnika. Musi być jednak spełniony jeden warunek.: świeca najpierw musi być perfekcyjnie dobrana do silnika. Powodzenia

    Dodano po 3 [godziny] 51 [minuty]:

    Jakoś twój problem nie daje mi spokoju. Tak sobie myślę. Jeśli przy wysokich obrotach motor pracuje prawidłowo, to znaczy, że ustawienia w im sa prawidłowe. Oczywistym staje sie to, że na niskich obrotach ustawienia są złe. Ponieważ o rezonansie wydechu decyduje rura wydechowa lub specjalny rezonator to znaczy, że tutaj jest przyczyna braku współpracy. jesli zatem przy wysokich obrotach zawór przełączający odcinki rezonansowe jest np. otwarty to przy niskich powinien być zamkniety (lub odwrotnie) Zatem sprawdź ten zawór. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że uległ jakiemuś uszkodzeniu (np. zawiesił się). Sprawdź dokładnie jeszcze raz układ wydechowy pod kątem prawidłowości przełączania tym zaworem. Być może trafisz w dziesiątkę. Jesli nie, to niestety szukaj dalej, ale coś mi mówi, że to tu....

  • #47 28 Paź 2007 13:27
    Lechu_AF1
    Poziom 15  

    Nagrałem krótki filmik z pracy silnika podczas jazdy, widać na nim że po 8 tys. motocykl dostaje kopa i wsakzówka obrotomierza przesuwa się w obszar czerwonego pola. To powinno zobrazować ten problem. (Aha, ten zgrzyt i szarpnięcie na początku podczas wbijania dwójki to moja wina i zbyt małe wysprzęglenie :) ).

    http://www.youtube.com/watch?v=nc9tHfhNlgk

    Cytat:
    Zatem sprawdź ten zawór. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że uległ jakiemuś uszkodzeniu (np. zawiesił się).

    To właśnie może być przyczyna problemu (o tym nie pomyśłałem :P ) - poprzedniemu właścicielowi zepsuł się elektromagnes otwierający zawór i wymontował go blokując go w jego górnym położeniu. Więc jest on cały czas otwarty. Niestety podobne elektromagnesy ciężko dostać i kosztują zazwyczaj około 200 zł jak już ktoś chce sprzedać. Szukałem zastępczych elektromagnesów ale na razie natrafiłem tylko na taki od domofonu - był za słaby (poszukam innego lub kupie oryginalny jak uzbiera wystarczająca pieniedzy). Jeśli już go kupie to dopiero w przyszłym roku na wiosne. No ale właściwie to właśnie może być problem ospałości do 8 tys. rpm...



    A tutaj świeca (Francuska przedpotopowa EYQUEM FC42LS):

    simson-tuning

    simson-tuning

    Wymienie ją na nową, tylko musze dobrać jakąś dobrą o odpowiedniej ciepłocie.

  • #48 28 Paź 2007 13:42
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Swieca widzę ma już trochę kilometrów na koncie
    Swoją droga strasznie bogato

  • #49 28 Paź 2007 14:06
    Lechu_AF1
    Poziom 15  

    Cytat:
    Swoją droga strasznie bogato

    Mówisz o mieszance? No, chciałem być pewnien ze się nie zatrze więc mogłem odrobinke przesadzić z olejem do benzyny (około 1:35). Generalnie to leje Castrol Advance Ultra Gold 2T (troche za drogi - następnym razem będzie zwykły Castrol Advance). Może troche przesadzam, ale nie chce przez słaby olej (a coponiektórzy urzywają olejów do kosiarek...) lub niedosmarowanie stracić cylinder i tłok.

  • #50 28 Paź 2007 14:10
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Lechu_AF1 napisał:
    Mówisz o mieszance?

    Tak

  • #51 28 Paź 2007 15:54
    Moon voyager
    Poziom 21  

    W takim razie miło mi, że chyba trafiłem. Co zaś sie tyczy mieszanki to o dziwo silnik można świetnie zatrzeć stosując ją zbyt bogatą. Jesli silnik jest w porządku i dobrze wyregulowany śmiało mozna jeździć na ustawieniach fabrycznych. jesli takowych nie ma, to w zależności od stylu jazdy powinno wystarczyć w granicach od 1:33 do 1:50 dobrego oleju. Jednak zawsze powinno się mieć dobre ucho i palec na sprzęgle. Jeśli chodzi o świecę, to koniecznie wymień. Myslę, że bedziesz zadowolony ze świecy srebrnej (Bosch'a), która daje pewną silną i niezwodną iskrę na każdym paliwie i praktycznie w każdych warunkach.

  • #52 28 Lis 2007 19:18
    Marek17
    Poziom 10  

    Witam! Mam pytanie czy skrócenie tłoka od strony ssania o około 2mm zwiększy zużycie paliwa? Jeśli tak to o ile?

  • #53 25 Gru 2007 02:49
    Moon voyager
    Poziom 21  

    W sprawie "skracania tłoka od dołu" i tym podobne modyfikacje. Po prostu nie wiem. Tak prosto z głowy. Aby na to odpowiedzieć trzeba by przejrzeć dokumentację techniczną i to bardzo dokładnie. Przeanalizować czasy i kąty otwarć i zamknięć i eksperymentować. Przy braku narzędzi, oprzyrządowania, sprzętu pomiarowego i podstawowej wiedzy na ten temat uważam tą zabawę za zbyt kosztowną. No chyba, że Cię na nią stać i masz dużo wolnego czasu. Pozdrawiam.

  • #54 09 Sty 2008 20:33
    rabin999
    Poziom 10  

    siemanko

    mam pytanie . Jesli zmienie cylonder z 50 na 60 to i trzeba tez głowice z 60 , a nie da sie tego obejsc ? np dac jakąs podkładke ? albo cos ? jak juz to z czego ? w sklepie facet mi mowi ze do 60 niema uszczelek pod głowice

    prosze o szybką odpowiedz

  • #55 09 Sty 2008 22:36
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Głowicę można roztoczyć, uszczelka jest zbędna

  • #56 14 Sty 2008 16:11
    gpawlik88
    Poziom 2  

    noo to co ze stukaja albo wada fabryczna albo nie wiem :( a jak chcesz przerobic to musisz cylinder kupic tloczka i pierscionki :P w przypadku wiekszej przerobki powyzej 60ccm trzeba powiekszac kartery :P nie oplaca sie skraca sie zywotnosc silnika simka ja mam S51 ENDURO nie narzekam wymienilem wszystko w silniku na nowego i 60Ccm przy nim sie kryja czego nie powiem juz o skuterach 49ccm nie maja szans ja nie przerabiam co mi to da :)) nic

    Dodano po 5 [minuty]:

    niech ci nikt nie mowi o jakims gownie najlepsze swiece to swiece NGK ja mam przy swoim simku poprostu bajka zawzsze z pierwszego pali nawet po zimie

  • #57 14 Sty 2008 17:18
    wsza12345
    Poziom 10  

    Witam. widze że mam tutaj do czynienia z osobami którzy posiadają nie małe wiadomości i doświadczenie na temat motocykli więc postanowiłem zapytać o jedna rzecz która gnębi mnie ostatnio a mianowicie mam problem bo kupiłem do swojego simsona zapłon elektroniczny (wcześniej miałem zwykły stykowy zapłon) po przejechaniu jakichś 50 km spalił mi sie moduł zapłonowy (orginalny) kupiłem drugi juz nie oryginalny. założyłem go i mototek odpalił od razu pochodził ze 20 sekund i zdechł. póżniej już nie chciał odpalić bo nie było iskry. czy mógł by mi ktoś powiedzieć co było prawdopodobna przyczyną spalenia się modułów:?: i co zropbić zeby nie spalił mi sie następny moduł:?: dodam jeszcze że cewkę pod zbiornikiem mam ze zwykłego simsona i podejrzewam że to może być jej wina. proszę kogos kto posiada więcej imformacji na ten temat o pomoc. pozdrawam.

  • #58 03 Lut 2008 13:30
    Moon voyager
    Poziom 21  

    jeśli zmieniasz cylinder na inny rozmiar musisz także zmienić cały komplet, tzn tłok, głowicę itd. Istnieją połączenia bez uszczelek, ale czy akurat w tym modelu? Zajrzyj do specyfikacji technicznej.(fabrycznej)

  • #59 19 Cze 2008 19:32
    kanal94
    Poziom 1  

    Witam jestem nowy i chciałbym się zapytać jeżeli mam tłok 39,22 to na jakim on jest szlifie i czy cylinder też jest 39,22

  • #60 21 Cze 2008 05:46
    Moon voyager
    Poziom 21  

    Do kol. "gpawlik88" ----------- Nikt ci nie mówi o żadnym GÓWNIE (jak piszesz) Jeśli uważasz, że świece NGK są najlepsze na świecie to twoja sprawa i możesz na nich jeździć do samej śmierci. Pozwól innym mieć swoje zdanie bez obrażania ich wiedzy. Natomiast twoje słownictwo i sposób wyrażania się wyklucza ciebie z grona kulturalnej rozmowy czy wymiany poglądów.