Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie kondensatory do toru audio ?

16 Lip 2007 13:46 3764 6
  • Poziom 14  
    Witam,

    Właśnie tuninguję stary wzmacniacz Fishera (taki kaseciak, ale z wejściem liniowym). Postanowiłem go wykorzystać jako końcówkę mocy z equalizerem i poprawić jakość dźwięku.

    Słyszałem, że dobre rezultaty daję wyrzucenie wszelkich elektrolitów z toru audio i zastąpienie ich pojemnościami innego typu. Jakiego? Wiecie może o co chodzi?

    Z góry dzięki za pomoc :)
  • Poziom 18  
    Najlepiej zastosować MKP lub MKT.

    Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Witam
    Tak jak poprzednik napisał MKT , MKP. Nie wstawiaj tylko ceramicznych. A czy ja wiem czy elektrolity tak źle brzmią ostatnio robiłem przedwzmacniacz go gitary i mam elektrolity i gra naprawdę świetnie i nie zamierzam wymieniać na kondensatory stałe. Ale jeśli masz stare wyschnięte elektrolity to możesz usłyszeć poprawę.
  • Poziom 18  
    wikingc1 napisał:
    Witam
    Tak jak poprzednik napisał MKT , MKP. Nie wstawiaj tylko ceramicznych. A czy ja wiem czy elektrolity tak źle brzmią ostatnio robiłem przedwzmacniacz go gitary i mam elektrolity i gra naprawdę świetnie i nie zamierzam wymieniać na kondensatory stałe. Ale jeśli masz stare wyschnięte elektrolity to możesz usłyszeć poprawę.


    wiesz nie każdy jest audiofilem, niektórzy rozpoznają nawet różnice między MKP lub MKT ale to już według mnie przesada.

    P.S dobry kondensator MKP markowej firmy nie jest taki tani ;)
  • Poziom 14  
    Właśnie wstawiłem MKT (za każdy elektrolit 1uF od wejścia liniowego do końcówki mocy wstawiłem równolegle 2x1uF MKT).

    Zasilacz fabryczny to było jakieś nie wiadomo co, więc do tego dorobiłem zasilacz z trafo toroidalnym 2x8V 2x6.25A, uzwojenia wtórne połączone szeregowo, do tego stabilizator liniowy LM338, niestety spory radiator. Za mostkiem prostowniczym 4700uF, a po stabilizatorze przy końcówce mocy 2x4700uF. Elektrolity za końcówką mocy pozostały.

    Teraz ten poczciwy kaseciak potrafi zagrać... 30W to żadna rewelacja, ale pokój nie jest duży, a na pierwszy tuning może być :) Pojawiły się zarówno basy, jak i góra pasma, pomimo, że kolumny są z plastiku i bez zwrotnic. Wcześniej to było nie do pomyślenia. Budżet około 170 zł. Trochę sporo, ale zasilacz ma spory nadmiar mocy. Oprócz Fishera zasila radio samochodowe udające tuner, prosty sumator i jeszcze jest spora rezerwa. Będzie na przyszłość, na pewno się nie zmarnuje.

    Teraz mam kolejne dwa pytania : jakie kondensatory wstawia się za końcówką mocy oraz czy jest sens wtórniki emiterowe w tym kaseciaku zamieniać na wtórniki ze wzmacniaczy operacyjnych? To wprawdzie większa liniowość, ale i silne sprzężenia zwrotne wewnątrz scalaków. Ktoś z Was robił już takie eksperymenty?

    Pozdrawiam
  • Poziom 11  
    Układ sterowania wzmacniacza pozostaw bez zmian bo i tak nie usłyszysz róznicy na kolumnach jakie posiadasz. Proponuje zaopatrzeć kolumienki w zwrotnice, co da lepsze efekty.
  • Poziom 14  
    Tak właśnie zrobię, głośnik wysokotonowy nie może dobrze pracować w takich warunkach - tylko ja jeszcze nigdy nie robiłem zwrotnic... Najprostsza zwrotnica to filtr górnoprzepustowy, czy dolnoprzepustowy? Chodzi mi odcięcie wysokotonówek od dołu pasma. Jaką powinienem przyjąć częśtotliwość odcięcia?

    Ponadto zamierzam zrobić obudowę z płyty wiórowej - przy większej mocy słyszę jak plastik zaczyna wibrować - wrażenie - bez komentarza. Tylko jakie wymiary ma mieć obudowa do głóśników, o których nic nie wiem - to stara azjatycka masówka, a wydatków na nowe głośniki wolałbym uniknąć.

    Jeszcze wrócę do ostatniego pytania o wtórniki - w moim sprzęcie niskiej klasy to faktycznie bez znaczenia jak zauważył kol. Kubiec, ale też chciałbym wiedzieć coś na przyszłość - następny wzmacniacz do tuningu może być lepszy - czy taka wymiana daje lepsze efekty, czy gorsze?

    Pozdrawiam :)