Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bizon ZO40 - ladowanie akumulatorow

Alex_115 18 Jul 2007 18:22 16465 29
  • #1
    Alex_115
    Level 13  
    Witam!
    W w/w maszynie padly mi akumulatory. Ze wzgledu na cene nie kupilem 2*170Ah, poniewaz jest to wydatek rzedu 900zl, tylko kupilem 2*66Ah, poniewaz dowiedzialem sie od znajomego ze do rozruchu tej machiny wystarcza takie (i rzeczywiscie tak jest, bo elegancko odpala). Problem tkwi w tym ze ich ladowanie jest teraz za duze i przy dluzszej pracy "gotuja sie". Kieruje pytanie do ekspertow, co w takiej sytuacji zrobic?? Regulator napiecia jest nowy. Czy wystarczy zastosowac jakies rezystory przed regulatorem napiecia, zeby zmniejszyc prad ladowania?I jakie one musialyby byc? Z gory dziekuje za zainteresowanie i pomoc.

    Zdecydowalem sie napisac ten post tutaj, poniewaz sa tu inne posty tego typu, a nigdzie w necie nie moglem znalesc odpowiedzi na moj problem.

    Pozdrawiam!!
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • Relpol przekaźniki
  • #2
    szymtro
    Level 30  
    Problemem raczej będzie tu znaczny prąd alternatora na obrotach roboczych - spisz co masz za alternator to popatrzymy. Najprościej jest chyba mechanicznie - zmienić kółko na większe to sie będzie wolniej kręcił i mniejszy prąd.
    Co do regulatora to wejście z dodatkowego mostka (o ile ten alternator jest 9 diodowy). Tutaj można dokładać kolejne diody na podobny prąd - każda jedna obniży napięcie wyjściowe o 0.7V
    Być może rozwiąże to twój problem - o ile jest faktycznie 9diód w alternatorze.
  • Relpol przekaźniki
  • Helpful post
    #3
    viper555
    Level 39  
    Panowie akumulatory nie mają tu większego znaczenia tak samo jak obroty.Podejrzewam ze jest tam regulator mechaniczny i pewnie ładowanie jest za duże, dlatego wykończyło poprzednie akumulatory. Jeżeli będzie założony elektroniczny regulator z ogranicznikiem napięcia /a prawie wszystkie 24V mają/ to nie będzie żadnego problemu.P
  • #4
    Alex_115
    Level 13  
    tak, zgadza sie, jest tam regulator mechaniczny..dziekuje za tak szybkie odpowiedzi i pomoc! :) zakupie ten elektroniczny regulator i mam nadzieje ze bedzie gut :) p.s. do jakiego napiecia mam obnizyc?ok.12V? :)
    Pozdrawiam!
  • #6
    Kaszpir77
    Level 21  
    Bizon nawet oryginalne akumulatory potrafił przeładować. Półśrodkiem, który jednak stosowałem z dobrym skutkiem było włączenie świateł podczas koszenia. Mało to eleganckie ale pomagało.
    Pozdrawiam
  • #7
    viper555
    Level 39  
    Bo oryginalnie były stosowane regulatory mechaniczne z którymi zawsze był problem.P
  • #8
    Alex_115
    Level 13  
    A wiec tak. Kupilem "Elektroniczny regulator alternatora Firmy SUMRY Typ RE 28V".
    Parametry technicze:
    - napięcia w temp. 20 stop. C - 14,45V ±0,15
    28V ±0,5
    -Max prad wzbudzenia - 5.5A

    Nie ma zadnej regulacji, ale mysle ze bedzie dobry i sam jest w stanie w w/w zakresie napiec doregulowac prad ladowania akumulatorow :) Dobrze mysle? :)
  • #10
    hasiek
    Level 15  
    W Bizonie obwód wzbudzenia jest bardzo długi, zaczyna się przy rozruszniku biegnie do przodu do stacyjki po czym wraca do tyłu do regulatora a następnie na alternator. Jeśli maszyna ma juz kilka sezonów pracy a raczej postoju spadek napięcia na tym obwodzie może być znaczny przez co regulator "widzi" niższe napięcie co powoduje przeładowanie akumulatorów. Dobrym sposobem jest skrócenie tego obwodu.
  • #11
    mczapski
    Level 39  
    Ciekawy regulator nabyłeś. z twego opisu zrozumiałem, że reguluje zarówno 12 V jak i 24 V. Chyba coś nie zgadza się. Ponadto nie wiemy z jakim alternatorem mamy do czynienia. Rozumiem jednak, że instalacja w tej maszynie to 24 V i takiego regulatora należy się spodziewać bowiem dość dawno zrezygnowano z rozwiązań przełączania akumulatorów na czas rozruchu. Pamiętaj o dobrych połączeniach elektrycznych. I oczywiście nie szukaj żadnej regulacji napięcia. Nominalnie na takiej instalacji napięcie ma wynosić ok 28-28,8 V. Wielkość akumulatorów nie ma znaczenia jeśli nie mówimy o sytuacji nie pokrywania zapotrzebowania na energię przez alternator.
  • #12
    Alex_115
    Level 13  
    Quote:
    Ciekawy regulator nabyłeś. z twego opisu zrozumiałem, że reguluje zarówno 12 V jak i 24 V. Chyba coś nie zgadza się

    Przepraszam za pomyslke, rzeczywiscie podalem wszystkie parametry tego regulatora co byly wypisane na opakowaniu, a mnie dotyczy tylko 28V ±0,5, bo mam wersje 24V tego urzadzenia.

    Co do alternatora to spisze go dzisiaj i zmierze napiecie ladowania, bo zniwa obecnie trwaja i nie mialem zbytnio czasu tego zrobic, a kombajn nie byl uzywany przez te pare dni.
  • #13
    pisior1987
    Level 21  
    A nie wystarczyło mu zmniejszyć prądu ładowania na starym regulatorze??Odginając blaszkę.......

    Dodano po 8 [minuty]:

    Ja mam taki fajny kabelek który wpinam szeregowo w akumlator i mierzy ładowanie w amperach przy użyciu cyfrowego miernika bardzo łatwo go jest zrobić...... :D
  • #14
    mczapski
    Level 39  
    Skoro człowiek dotychczas nie połapał się o co chodzi to widocznie nie potrafi. Więc ostrożnie żeby nie spalił maszyny. Aż się boję, że nie wiemy o jakim regulatorze mowa (zakupionym). Dobrze byłoby gdyby miał nie więcej niż cztery przyłączy. Podobnie jak z pomiarem prądu ładowania. Zakładam, że nie wyciągnie żadnych wniosków z pomiaru więc po co mu przyrząd. Nie jest (chyba) naszą misją uczenie o zasadach działania maszyn i urządzeń elektrycznych więc może dobrze będzie jeśli usprawni układ.
  • #15
    Alex_115
    Level 13  
    Wiem ze mozna bylo zmienic prad ladowania na mechanicznym regulatorze, ale wolalem kupic nowy, elektroniczny regulator.
    Wbrew pozorom, nie jestem taki ciemny panie mczapski i nie zycze sobie pisania takich rzeczy na moj temat. Ta pana ostatnia wypowiedz nic nie wniosla do tematu poza wymadrzaniem sie jaki to jest pan zdolny, a inni (czyt. ja ) nic nie potrafia zrobic, i lepiej zeby sobie dali spokoj bo maszyne spala...heh, prosilbym moderatora o wyrzucenie tego ostatniego postu i zamkniecie tematu, bo nie po to zakladalem ten temat, zeby mi tu jakis mczapski takie rady dawal...
    Pozdrawiam wszystkich ktorzy chcieli pomoc!
  • #16
    Albercik 321
    Level 25  
    Kolegą mczapskim,nie ma się co przejmować - on już tak ma,ze zamiast pomagac,w większości postów wyśmiewa wiedzę forumowiczów i daje przygłupie rady.Tematu nie sensu zamykać,ponieważ usterka nie została naprawiona,a napewno niejednemu użytkownikowi Bizona,czy nawet trakora,może on pomóc.
    Kolego Alex_115,podpinam się pod domysły kolegów powyżej,ze tamte akumulatorki padły z powodu przeładowania.Nie napisałeś jaki masz alternator i jaki jest prąd ładowania.A to jest najwazniejsze.
  • #17
    szymtro
    Level 30  
    Kiedyś przerabiałem c-360 z prądnicy na alternator. Alternator był od poloneza z wbudowanym regulatorem elektronicznym. Napięcie ładnie 14.4V ale jak ciągnik popracował przy kosiarce ze 3 godziny to akumulator był mocno gorący i brakowało w nim troszkę płynu - wygotował się. Po dolaniu następnego dnia to samo. Przypiąłem miernik wskazówkowy na stałe coby poobserwować czy może podczas pracy napięcie rośnie - ale gdzie tam - 14.3..14.4V non stop. Akumulator był gdzieś chyba 70Ah więc sporo większy niz w polonezie a mimo to woda się wygotowywała. pomogło dopiero zmniejszenie napięcia za pomocą dwóch diod (to była troszkę dłubanina bo regulator ze szczotko-trzymaczem).
    Problemem nie jest więc napięcie a prąd generowany przez alternator na obrotach pracy maszyny (55A vs 12A z prądnicy) Samochody bardzo rzadko jeżdżą non stop na wysokich obrotach a taka maszyna prawie zawsze (a kombajn zbożowy to potrafi 20godzin dziennie non-stop 2200 rpm)
  • #18
    viper555
    Level 39  
    Panowie nie wprowadzajcie w błąd. Regulatory stosowane w alternatorach są regulatorami napięciowymi i poruszane to było wiele razy.Jeżeli akumulator jest przystosowany do napięcia 14.4V to po naładowaniu czyli osiągnięciu wymaganego napięcia natężenie prądu będzie prawie zerowe i nie ma możliwości wygotowywania wody bez względu na moc i obroty alternatora.Zjawisko to może występować jedynie przy zużytym akumulatorze który nie potrafi osiągnąć swojego napięcia dlatego będzie ładowany wysokim prądem powodując jego gazowanie i ubytki wody.P
  • #19
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Po pierwsze panowie: SPOKÓJ! Bo nie chę ciąć postów i ostrzeżeń rozdawać! SPOKÓJ!
    Po drugie: wydaje mi się, że wstawianie jakiś diod, czy kombinowanie z przerabianiem regulatorów, alternatorów, to błędna droga. Te elementy, jeśli nie są uszkodzone, powinny pracować prawidłowo. Należało by raczej zadbać o stan instalacji elektrycznej w maszynie. A na dzień dobry sprawdzić wszystkie połączenia masowe. Bo często w maszynach gości rdza, a stanowi ona doskonały opór dla prądu, a dodatkowo większość ma ją, masę, w głębokim poważaniu. I potem regulatory wiszą sobie w powietrzu, masy na silniku brak...
    A i do stanu "kabelków" można by się też zazwyczaj przyczepić. Posztukowane, poprzecierana instalacja, poskręcane i polepione taśmą. Zrobione na szybko i byle było.
    Proponuję najpierw doprowadzić instalacje do porządku, zamontować wszystko zgodnie ze sztuką i uruchomić. A nie jest problemem wmontowanie, czy to woltomierz, czy amperomierza do monitorowania stanu ładowania akumulatorów
  • #20
    Alex_115
    Level 13  
    Dziekuje poraz kolejny za rady i zrozumienie. Alterenator jest producji polskiej, U=28V, I=30A, Imax=40A, Obr/min= 2600. Tyle zdolalem odczytac z alternatora. Zalozylem ten elektroniczny regulator napiecia, ale po odpaleniu maszyny brak ladowania...sprawdzilem bezpiecznik i spalony. Przejrze cala instalacje przy czasie( bo teraz go zbytnio nie ma w czasie zniw), zadbam o dobre mase, o dobry stan przewodow i polaczen i napisze o skutkach w najblizszym czasie.. :)
  • #21
    Błażej
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Jeśli to możliwe, to zrób ładowanie na osobnym obwodzie, zabezpieczonym osobnym bezpiecznikiem. Rozrysuj sobie schemat połączeń i połóż nowe przewody. Regulator daj dość blisko alternatora, by nie plątać przewodów. Wiem, że są jeszcze jakieś dodatkowe ograniczniki, widziałem takie zamontowane w autobusach. Może warto założyć taki zestawik i mieć spokój. Radzę też założyć jakiś woltomierz lub amperomierz. To nie jest dużo roboty.
  • #22
    robokop
    Moderator of Cars
    Bizon ma w standardzie wskaznik napiecia ladowania na tablicy kontrolnej, z obszarem wlasciwego napiecia oznaczonym kolorem zielonym.Wygotowywanie akumulatorow jest spowodowane ich zuzyciem, jak to juz ktos napisal, ponadto akumulatory 66Ah sa zbyt male do rozruchu silnika sww400 kombajnu, gigantyczny prad rozruchowy, szczegolnie przy dluzszym kreceniu (zapowietrzony albo zatkany uklad paliwowy, zla kondycja silnika) spowoduje predzej czy pozniej ich uszkodzenie.
  • #23
    szymtro
    Level 30  
    Dopowiem jeszcze trochę. W tym sprzęcie co grzebałem akumulator był wstawiony nowy (zaszaleliśmy). Jak się tak zrobiło trzy dni po kolei został odniesiony do sklepu gdzie dostaliśmy zamiennik na czas reklamacji (tamten był z piastowa). Po zamontowaniu dokładnie to samo. Reklamacji nie uznano - napisali że jest cały czas sprawny i obciążyli kosztem wysyłki.

    Niby prąd nic nie ma ale akumulator zachowuje się jak duża dioda zenera a samo napięcie progowe jest mocno zależne od całej masy czynników (konstrukcja, temperatura, rodzaj elektrolitu itd). To jak akumulator zacznie ograniczać napięcie a alternator zapodaje mu ze 40A to nic dziwnego ze sie wszystko wygotowuje. Teraz to wiem.
    Nie próbowałem jeszcze zmienić na jakiejś innej firmy (jak varta albo może bosch) ale te krajowe z piastowa tak się właśnie zachowują - może za tanie.

    Kończę swoje wypowiedzi i nie zaśmiecam więcej tego tematu.
  • #24
    ZGG
    Level 27  
    Do alex_115. Problem tkwi nie w pojemności akumulatorów.Ani w mocy alternatora. Tylko w przestarzałym technologicznie mechanicznym regulatorze napiecia. Gdybyś mógł zamienić go na nowszy elektroniczny.Mechaniczne regulatory są do kitu. .Moc alternatora w kabajnie to tylko 40 A. A zobacz jakie moce mają. Alternatory samochodowe -- [Nawet 120A] i akumulatorek maleńki.I co gotują się? Chyba nie.Najprościej jednak wyjąć kluczyk ze stacyjki. Po kilkunasu minutach od odpalenia, i tak kosić. A tylko przy wysypywaniu ziarna wciskać kluczyk.Tylko zegary by ci pewnie nie działały. Można też odłączać kabel od regulatora żeby ładowania nie było. Małe akumulatroy ci wystarczą.Problem pojawi się wtedy gdy zapowietrzysz pąpę paliwową. To wtedy zabraknie mocy do kręcenia rozrusznikiem.Bizon zo40 miał amperomierz. Ale nowsze niekture zo56 miały juz tytlko woltomierz z zielonym i czerwonym polem.Musisz mieć to na uwadze.Regulator ma ładować do napięcia 28,4wolta. i nie więcej. Zmierz napięcie podczas pracy silnika na wysokich obrotach. Kilkanaście minut po odpaleniu. Jeśli bedzie ponad to co podałem> Wymień regulator. Na inny. Nawet jeśli jest nowy.
  • #25
    robokop
    Moderator of Cars
    Kolega ZGG w ogole wie co napisal ? Wylaczac kluczyk stacyjki w trakcie koszenia?
    Zycze powodzenia, nie dziala zaden obwod sygnalizacji ( temp wody, oleju, nadajniki obrotow mlocarni, silnika, sygnalizacja zaniku cisnienia oleju), a takze praca alternatora bez zalaczonego napiecia wzbodzenia konczy sie jego uszkodzeniem. W ciagu 17 sezonow eksploatacji nie dotykalem alternatora i mechanicznego regulatora napiecia, dziala do tej pory.Akumulatory maja byc sprawne, tej samej pojemnosci i wieku, sa przeciez polaczone w szereg i jesli woltomierz pokazuje prawidlowe ladowanie to musi byc dobrze.
  • #26
    woogoo111
    Level 13  
    Heh.. az prosi się zaznaczyć po raz kolejny. Diesel, akumulatory i ładowanie problem jest znany od lat. W Bizonie akumulator potrzebny jest praktycznie tylko do rozruchu, i jeżeli nie używa się świateł, sygnału, kierukowskazów itp, czyli odbiorników energii, akumulatory będą zawsze przeładowane. Najprostszym rozwiązaniem jest chyba używanie świateł non stop. Z tego co pamiętam, jest tam chyba alternator 6-cio diodowy, a z tego co autor tematu pisze, wynika, że regulator elektroniczny takiego nie umie "obsłuzyć".
    Co do kluczyka i pozbawienia "wzbudzenia" alternatora. Sam alternator krzywdy nie powinien ponieść, bo niby z jakiej racji (?), ale nie będzie działał również żaden wskażnik i lampki kontrolne, a to dla tego rodzaju maszyny dośc ryzykowne.
  • #28
    tc
    Level 19  
    Ja kiedyś rozwiązałem taki problem ładowania dokładając 3 diody do alternatora i zamontowałem regulator elektroniczny wywaliłem przekaźnik gaszący kontrolkę ładowania . W wersji z regulatorem mechanicznym wzbudzenie następuje po podaniu napięcia po kluczyku ja przerobiłem na samowzbudny i problem przeładowania lub rozładowania gdy nie został wyłączony prąd zniknął
  • #29
    hasiek
    Level 15  
    Jak pisze kolega robokop akumulatory mają być tej samej pojemności i wieku, a co do wskazań voltomierza to nie jest to takie oczywiste. W bizonie mamy dwa akumulatory połączone w szereg, a to znaczy że jeśli jeden będzie trochę gorszy to napięcie nierówno się rozłoży. Mimo że na voltomierzu będzie 28V a więc prawidłowo to mierząc napięcia na każdym akumulatorze osobno na jednym będzie np. 10V a na drugim 18V. Jeden akumulator będzie niedoładowany a drugi będzie się ciągle gotował. Dlatego ważne żeby akumulatory były w dobrej i jednakowej kondycji.
  • #30
    Alex_115
    Level 13  
    Z powodu braku czasu ( jak juz wyzej wspominalem dlaczego), odpisuje dop teraz. Wszystkim dziekuje za pomoc, ale tak naprawde to pomogl najbardziej VIPER555. Po wymianie nowego regulatora mechanicznego na elektroniczy regulator wszystko jest ok. Napiecie na najwyzszych obrotach na regulatorze wynosi 28.5V, a przy malych obrotach ok. 27.4V. Prad ladowania wynosi ok 2-3A. (wczesniej w nocy naladowalem akumulatory prostownikiem zeby dobrze kombajn odpalil). Koncze temat.

    Pozdrawiam!!