Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uniwersalne źródło energii.

elektryk 05 Mar 2004 16:09 5205 32
  • #31
    _jta_
    Specjalista elektronik
    ulyses, a jaki to był akumulator? jaka chemia, ile ogniw, jaka pojemność?
    (ta ostatnie to wygląda na 16,5Ah, ale na taki to 300mA prądu to malutko,
    powinien dawać ze 30A albo więcej, jeśli to nie ołowiowy)

    Akumulatory Ni-Cd i Ni-MH po rozładowaniu zwiększają oporność wewnętrzną,
    widziałem takie, co miały kiloomy, a jak naładowałem, to dawały ampery;
    i widziałem takie, które przez ponad miesiąc próbowałem rozładować, póki
    je obciążam, to dają malutkie napięcie, a jak poleżą dzień-dwa, wraca 1,1V
    (nie wiem, czy są sprawne - to są tabletkowe Ni-Cd radzieckiej produkcji);
    podobnie jest ze zwykłymi ogniwami Leclanchego (tyle, że nieładowalne),
    więc myślę, że i inne mogą zwiększać opór przy rozładowaniu.

    Ops! chyba masz na myśli te baterie litowe, o których pisałeś Czw Lis 06, 2003 2:43 pm
    Problem z bateriami litowymi - jeśli to nie są akumulatory - jest nie taki,
    że nie da się naładować, tylko taki, że mogą potem wybuchnąć. Lepiej
    nie próbować, już projektanci baterii to dokładnie przetestowali.
  • Fabryka Prądu
  • #32
    ulyses
    Poziom 14  
    he he na szczescie mi nic nie rabnelo :)

    ale trza przyznac ze jak podlaczalem to mialem malego stracha ze sie granat w duszy akumulatorka odezwie ;)

    a projektanci, napewno przewidzieli jakis margines bledu, w koncu takich upierdliwych jak ja jest wielu, i jakby kazdemu wybuchalo w lapach to by w zyciu tego na rynek masowy nie dopuscili :)

    ... sprzedam rozladowane Al Kaidzie niech wykombinuja cos bombowego :) ...
  • Fabryka Prądu
  • #33
    _jta_
    Specjalista elektronik
    ulyses: "a projektanci, napewno przewidzieli jakis margines bledu, w koncu takich upierdliwych jak ja jest wielu, i jakby kazdemu wybuchalo w lapach to by w zyciu tego na rynek masowy nie dopuscili"

    Czytałem opis, jak ktoś próbował ładować, i mu wybuchło - po akumulatorku śladu nie
    zostało, w podłodze wyrwana dziura. Jest ostrzeżenie, że nie wolno tego ładować,
    i powinno wystarczyć: jakby to miało być powodem niedopuszczenia na rynek, to nie
    należałoby używać gazu (bo jak z garnka wykipi i zaleje palnik, to gaz się zbiera, potem
    wystarczy iskierka i jest wybuch - zdarza się, że cały budynek uszkadza tak, że jest do
    rozbiórki - jak jeszcze jest), i nie nałeżałoby używać prądu (bo jak ktoś weźmie dwa
    gwoździe i wetknie do kontaktu, to ma szansę tego nie przeżyc).