Witam.
Mam problem z aparatem Sony DSC-F828. Aparat nie doznał żadnego "urazu" - stał sobie na półce i gdy chciałem go użyć nie włączył się. Po przełączeniu przycisku Power On nic nie następuje, nie wyświetla się żaden kod błędu, brak czegokolwiek na wyświetlaczach.
Gdy podłącze zasilacz aby ładować akumulator też wyświetlacz nic nie pokazuje. Ale ładowanie przebiega prawidłowo. Sprawdzałem też z innym akumulatorem i sprawdziłem zasilacz - są OK.
Jedyny znak życia aparat daje, gdy zrobię mu Reset, włożę akumulator i po przekręceniu Power On raz miga dioda włączenia i koniec. Drugi raz Power On już tego nie powoduje.
Czy ktoś może zna ten problem? Albo wie co może być przyczyną takiego zachowania sprzętu. Jeśli tak, będę bardzo wdzięczny.
Mam problem z aparatem Sony DSC-F828. Aparat nie doznał żadnego "urazu" - stał sobie na półce i gdy chciałem go użyć nie włączył się. Po przełączeniu przycisku Power On nic nie następuje, nie wyświetla się żaden kod błędu, brak czegokolwiek na wyświetlaczach.
Gdy podłącze zasilacz aby ładować akumulator też wyświetlacz nic nie pokazuje. Ale ładowanie przebiega prawidłowo. Sprawdzałem też z innym akumulatorem i sprawdziłem zasilacz - są OK.
Jedyny znak życia aparat daje, gdy zrobię mu Reset, włożę akumulator i po przekręceniu Power On raz miga dioda włączenia i koniec. Drugi raz Power On już tego nie powoduje.
Czy ktoś może zna ten problem? Albo wie co może być przyczyną takiego zachowania sprzętu. Jeśli tak, będę bardzo wdzięczny.
