Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Silnik od dmuchawy-czym nasmarowac

jahur 23 Jul 2007 16:48 4869 2
  • #1
    jahur
    Level 17  
    Witam serdecznie.
    Zabrałem się za naprawę silnika bo strasznie hałasował, także rozebrałem go na części pierwsze i mam wobec tego pytanie tak jak w temacie czym nasmarować poszczególne części?
    Chodzi o łożyska a dokładniej tuleje w których kręci się ośka, sam wirnik a dokładniej to coś co kręci się w magnesie i magnes.Czy te ostatnie części można w ogóle smarować?
    W domu posiadam sma grafitowy taki do przegubów i smar silikonowy taki przezroczysty.
    Prosze o szybka odpowiedź w miarę możliwości.
    Pozdrawiam.
  • #2
    rezystors
    Level 13  
    te tulejki to pewnie łożyska ślizgowe posiadające w swojej strukturze jakieś smarowidło, w zasadzie ich się nie smaruje
    warto zadbać o ich czystość i można delikatnie jakimś olejkiem np. maszynowym
    z twoich smarów bym raczej wybrał silikonowy
    istotne jest to aby tam nie było luzów i powierzchnia ośki wirnika była w nienagannym stanie , wirnik lużno się obracał, nie tarł o magnesy które powinny być przyklejone do stojanu
    smarowanie to taki rozwiązanie chwilowe
    powodzenia
  • #3
    bogdan-pe
    Level 21  
    Tulejka łożyskowa jest tzw. samosmarna. Metal jest porowaty jak gąbka i nasączony olejem. Łożysk takich nie smaruje się żadnym gęstym smarem, bo pozalepiają się kanaliki i zniknie efekt smarowania. Jeśli chcesz je od nowa nasączyć olejem, należy najpierw wyjąć tulejki i dobrze przemyć np. rozcieńczalnikiem nitro (moczyć kilka godzin). Po wysuszeniu wkładamy tulejki do małego naczynia (np. z małej puszki po konserwie) napełnionej do zanurzenia tulejek, olejem maszynowym (rzadkim, NIE SAMOCHODOWYM), i na małym palniku (gaz lub elektryczny) przez kilka godzin wygotowujemy je, nie dopuszczając do wrzenia oleju, by go nie popsuć. Po tym zabiegu tulekjki przez kilka lat mogą znów pracować bez smarowania. Jeśli tulejki są mocno zyżyte (luzy) należy je wymienić (mogą być przyczyną hałasów. Luźne daje się też naprawić metodą rozcięcia cienką piłką (brzeszczotem) wzdłuż, i wbicie w gniazdo z podłożoną cienką blaszką (np. z puszki po piwie). Tak wbita tulejka zlikwiduje szczelinę i przez to zmniejszy swą wewnętrzną średnicę. I znów może przez lata pracować jak nowa. Ale najważniejsze to wygrzać ją w gorącym oleju. Pozdr.