Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nowy laptop Packard Bell piszczy kiedy nie jest zajęty?

TomaszPa 27 Lip 2007 00:12 5434 13
  • #1 27 Lip 2007 00:12
    TomaszPa
    Poziom 9  

    Witam, jestem nowy.
    Kupiłem laptopa firmy Packard Bell, dałem sporo kasy.
    Problem polega na tym, że skurczy byk piszczy.
    Podejrzewam dysk twardy, ponieważ kiedy wykonuję jakieś zadanie np. przewijanie strony internetowej w górę lub w dół przestaje piszczeć.
    Pisk wydaje mi się jest coraz bardziej dokuczliwy i głośny (dochodzi prawdopodobnie z okolic prawego głośnika, z prawej strony jest również dvd-rom).
    Laptopa mam od 2 tygodni, od nowości piszczał.

    0 13
  • #2 27 Lip 2007 00:38
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 27 Lip 2007 10:55
    viayner
    Poziom 34  

    Witam,
    postaraj sie zdiagnozowac co piszczy, moze DVD a moze wiatraczek itp.
    Wszystko co jest nie tak z urzadzeniem podlega gwarancji ! i to 2 letniej ! w EC, jezeli nie uznaja gwarancji to do sadu konsumenckiego, poznaj swoje prawa.
    Po co go brales skoro piszczal od nowosci - nie sprawdziles w sklepie ?
    Pozdrawiam

    0
  • #5 27 Lip 2007 11:36
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 27 Lip 2007 12:40
    TomaszPa
    Poziom 9  

    viayner napisał:
    Witam,
    postaraj sie zdiagnozowac co piszczy, moze DVD a moze wiatraczek itp.
    Wszystko co jest nie tak z urzadzeniem podlega gwarancji ! i to 2 letniej ! w EC, jezeli nie uznaja gwarancji to do sadu konsumenckiego, poznaj swoje prawa.
    Po co go brales skoro piszczal od nowosci - nie sprawdziles w sklepie ?
    Pozdrawiam


    Laptop przyszedł prosto z hurtowni, zapakowany, nie mogłem go sprawdzić - dziwna sprawa ale prawdziwa.

    Tak jak pisałem, laptop piszczy kiedy nie jest zajęty, czyli np. jak coś czytam. Kiedy coś robie instaluje program, lub przewijam strone internetową to przestaje piszczeć. Pomyślałem, że to dysk, ale nie wiem, nie znam się.

    0
  • #7 27 Lip 2007 17:02
    tronic1
    Spec od komputerów

    To raczej jakaś indukcyjność,dławik a nie dysk.Tak czy inaczej bez rozbierania co nie jest takie łatwe w przypadku laptopów nie stwierdzisz co piszczy.Tak jak radzili koledzy należy oddać laptopaalbo na wymianę albo do naprawy,zależy ile czasu minęło od kupna.To piszczenie raczej nie grozi uszkodzeniem,ale jest denerwujące i w przypadku laptopa wręcz niedopuszczalne.

    0
  • #9 28 Lip 2007 00:00
    TomaszPa
    Poziom 9  

    Witam ponownie, tak pocesor to c2d. Jeżeli miałbym się dostosować do rad z linka powyżej to mam pytania.

    "trzeba wyłączyć ustawienia oszczędności energii dla kontrolera USB ..."

    Gdzie i jak to zrobić?

    0
  • #10 28 Lip 2007 00:07
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 28 Lip 2007 00:26
    TomaszPa
    Poziom 9  

    Marcin 230 znalazłem, zrobiłem, problem w tym, że po ponownym uruchomieniu komputera te funkcje, które odznaczyłem są ponownie zaptaszkowane?

    Teraz zauważyłem, że jak siedzę w biosie to nie piszczy, dopiero po uruchomieniu windowsa zaczyna!
    Może to coś podpowie...

    Próbowałem róznych możliwości, m.in. w biosie wyłączyłem bluetooth i usb i nadal piszczy....

    0
  • #12 15 Sie 2010 18:39
    Fumio
    Poziom 2  

    Witam, jestem posiadaczem Packard Bell'a TJ75 od 2 dni. Lapek oczywiście piszczał ;]. Gdy odpalałem gg, czy firefox'a komputer zaczynał grać na nerwach. Dźwięki te są generowane poprzez pracę podzespołów płyty głównej. Same z siebie nie są na tyle słyszalne, by denerwować swoją obecnością. Problem polega na tym, że te zakłócenia potęguje karta dźwiękowa, która wzmacnia je i kieruje na głośniki, bądź poprzez czułe słuchawki. Czytałem liczne fora, czy jest jakaś inna metoda na pozbycie się tego defektu sprzętu. Znajdywałem tylko komentarze sfrustrowanych ludzi, którzy wysyłali lapka do serwisu, gdzie nie stwierdzali żadnych defektów i odsyłali bez żadnych poprawek do klienta. Ja u siebie problem zlikwidowałem całkowicie. Wyłączyłem kartę w menadżerze urządzeń (Realtek High Definition Audio). Ponowne uruchomienie lapka i problem wyeliminowany, ale jakim kosztem? Nie mam dźwięku w ogóle ;p. Ale są 2 wyjścia z tego co widzę. Albo dokupić kartę dźwiękową na port USB, albo znaleźć słuchawki typu "zamknięte", które znacznie przytłumiają dźwięki z zewnątrz (nawet jeśli wetkniemy jack słuchawek i system programowo wyciszy głośniki nie powoduje, że piszczenie znika!) i na tyle mało czułe by "odcięły" te popiskiwania we własnych głośnikach. Rozwiązując sprawę 1 sposobem tracimy 1 port usb, drugie rozwiązanie może przysporzyć sporo trudności. Nic innego na razie nie przychodzi mi do głowy.

    0
  • #13 15 Sie 2010 19:40
    447988
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 15 Sie 2010 19:47
    Fumio
    Poziom 2  

    To by było dobre wyjście, gdyby pisk był stały w czasie, nie przerywał się i nie zmieniał losowo swojej częstotliwości :) Jest wyjście - zwiększyć opór na wejściu wzmacniacza karty dźwiękowej. Jest spokój od pisku, ale traci się kilka db na wyjściu i gwarancję xD

    0
  Szukaj w 5mln produktów